Reviews
Recenzja OddBallers (Switch, Xbox One, PS4 i PC)
Jeśli grałeś w Stikbold, ucieszy cię wiadomość, że przygoda z zbijakiem ma teraz swego rodzaju duchowego następcę o nazwie OddBallers. W przeciwieństwie jednak do Stikbold, który był pierwszym projektem niezależnego studia Game Swing w tym gatunku, OddBallers to znacznie większy tytuł, dzięki przejęciu sterów w publikacji przez niezwykle renomowanego giganta Ubisoft. To, czy wkroczenie Ubisoftu jest na lepsze czy gorsze, podlega dyskusji. Na razie przyjrzymy się bliżej każdemu elementowi rozgrywki, analizując szczegóły i oceniając, jak bardzo warto grać w OddBallers. Zatem, kiedy tylko będziesz gotowy, oto nasza recenzja OddBallers o dobrych, złych i brzydkich stronach najnowszej gry inspirowanej zbijakiem.
Gra z jajem
OddBallers najlepiej opisać jako wieloosobową grę towarzyską w stylu zbijaka, pełną chaotycznych napadów złości i najbardziej niewyobrażalnych sposobów na śmierć. OK. Może “chaotyczne napady złości” nie jest najlepszym opisem. Jeśli jednak kiedykolwiek, jako dorosły człowiek, chcesz taki rzucić, OddBallers jest do tego idealnym miejscem. Mówię “w stylu zbijaka”, ponieważ jest tu o wiele więcej rzeczy do zrobienia niż tylko granie w zbijaka. W rzeczywistości jest tu ponad 30 różnych aren i unikalnych minigier, które gra losowo dla ciebie przetasowuje. Jest po prostu zbyt dużo różnorodności, by poczuć, że oczy zaczynają ci się zamykać. Jest wciągająca od początku do końca, czego desperacko potrzebujesz, organizując imprezę pod hasłem OddBallers. Och, i nie ma żadnych zakupów w grze. A przynajmniej na razie. Każde zwycięstwo jest ciężko wypracowane, a każdy krok do przodu jest w pełni zasłużony. Ale jak dokładnie wypada każdy element rozgrywki?
Porozmawiajmy o Arenach
To znaczy, co za piękno! Na pierwszy rzut oka OddBallers zeskakuje z ekranu jako całkiem charakterystyczna postać. Łatwo dostrzec tam rękę Ubisoftu. Każda arena, choć utrzymana w podobnej kreskówkowej stylistyce, jest całkiem fajna, by do niej wkroczyć. Od rustykalnych farm przez rajskie wyspy po nadmorskie miasteczka – wszędzie czuć “ciekawie i zabawnie”. W jednej chwili podziwiasz widoki. W następnej obok ciebie przebiega zwierzę, ożywa pułapka, płot elektryczny łapie cię za jaja lub jakaś przypadkowa, chaotyczna rzecz pojawia się jak grom z jasnego nieba. Losowość aren jest częścią powodów, dla których OddBallers nigdy się nie nudzi. To znaczy, nie tylko piłki do zbijaka mogą cię zabić. Jest mnóstwo niebezpiecznych rzeczy, na które musisz uważać, by ich nie przewrócić.
Prosto w Twarz!
Kiedy mówimy “chaotyczne napady złości”, mamy na myśli dokładnie to. Może się to wydawać niesprawiedliwe, zwariowane, a nawet niemal niemożliwe. Ale tak. Możesz zamachnąć się kurczakiem w powietrzu i rzucić nim w twarz przeciwnika jak piłką do zbijaka lub znokautować go świeżą rybą. Możesz wgnieść go w płot elektryczny lub zestrzelić za pomocą wyrzutni piłek tenisowych. Zasadniczo wszystko, co wpadnie ci w ręce, jest bronią, którą możesz użyć, by wystrzelić to w przeciwnika. Pomyśl o bombach, oczywiście; skrzyniach; kurczakach; świeżych rybach; butlach z gazem; piłkach tenisowych; kosiarkach; i nie tylko. Po wystrzeleniu te przedmioty pędzą z prędkością rakiety. Jeśli się zderzą, tworzą intensywną eksplozję, która dodatkowo podkręca adrenalinę. Z kolei twój przeciwnik musi poruszyć się lub wykonać unik w idealnym momencie i tempie. Albo też może chwycić, co się da, i odrzucić to z powrotem w powietrze. Ale nie każda minigra jest podobna do zbijaka. Niektóre są jak odmiany piłki nożnej. Inne to walki z bossami przeciwko silniejszemu przeciwnikowi. Najczęściej są one zgrupowane w “gry typu ostatni stojący” lub “gry bitewne typu uciekaj o życie, oparte na drużynach”. Najlepsze w różnorodności minigier jest to, że rozgrywają się one losowo i mają unikalne zasady oraz cechy. Możesz nawet zmieniać niektóre zasady gry w locie. Wszystkie areny, minigry i różnorodność mechanik sprawiają, że nigdy nie jest łatwo przewidzieć, co nadejdzie.
Graj, by wygrywać i awansować
Podczas minigier zdobywasz punkty, które po wygraniu meczów można zamienić na walutę w grze. Awansowanie przez poziomy nagradza cię również benefitami, takimi jak darmowy dostęp do setek funkcji personalizacji, takich jak stroje, fryzury, emotki, ruchy taneczne i nie tylko. Dołóż do tego swobodę gry lokalnie lub online z maksymalnie czterema lub pięcioma graczami (odpowiednio), a otrzymasz całkiem fajną grę na następną imprezę.
Wady?
Mógłbym dalej śpiewać peany na temat tego, jak głupawą i pełną potencjału do zabawy grą jest OddBallers, ale jak większość innych gier, OddBallers nie mogła uciec od kilku wad, o których musimy porozmawiać. Zacznijmy od tego, że prawie nikt nie wie o tej grze. Na przykład, czy wiedziałeś o OddBallers przed przeczytaniem tej recenzji? Jeśli tak, to świetnie, ponieważ naprawdę myślę, że ma prawdziwy potencjał, by dołączyć do rankingu gier w stylu Mario Party.
Czy Ktokolwiek Jest?
Ale mimo że niezwykle gigantyczne studio gamingowe Ubisoft wydało tę grę z wyraźnie ulepszonym designem, ich marketing po prostu nigdy nie nadążył za tempem w ciągu trzech lat rozwoju gry. Powód, dla którego “popularność” jest tak niepokojąca, jest taki, że doświadczenie online, które jest główną częścią gry, mocno na tym cierpi. Możesz czekać godzinami w lobby, tylko po to, by grać przeciwko SI, ponieważ prawie nikt nie dołącza. Z pewnością nie pomaga fakt, że OddBallers nie ma żadnej kampanii dla jednego gracza, która przynajmniej utrzymałaby twoje zaangażowanie. Albo masz kilku lokalnych przyjaciół lub rodzinę, z którymi możesz grać, masz szczęście znaleźć kilku graczy online, albo musisz zadowolić się grą przeciwko SI. Nasuwa to pytanie, czy niskie nakłady marketingowe są zamierzone. To po prostu szalone, wydawać grę wieloosobową bez żadnych ludzkich przeciwników ustawiających się w kolejce do gry. OddBallers jest nawet włączone do gry cross-play na różnych platformach, takich jak Xbox, PS, Switch, PC i Luna, więc dlaczego baza graczy nadal nie istnieje?
Zgłaszanie drobnej awarii systemu
Poza bardzo nielicznymi pretendentami online, OddBallers ma tendencję do pojawiania się tu i ówdzie pewnych błędów. Są doniesienia o zawieszaniu się ekranu, niepowodzeniach logowania, niespójnym wyświetlaniu i tym podobnych. Nie mówię, że gra powinna być absolutnie doskonała. W końcu te błędy nie utrudniają ogólnego doświadczenia, przynajmniej w dużym stopniu. Istnieją jednak pewne problemy z wydajnością, którym warto by się przyjrzeć w następnej aktualizacji łaty.
Trochę zapychania odpływu
Następnie, ponieważ obecnie istnieją dwie waluty w grze, obie darmowe, mają tendencję do zapychania interfejsu pomiędzy rozgrywkami. Więc wiesz, jak większość gier wieloosobowych ma dwa rodzaje walut. Jeden jest darmowy. Drugi jest tylko dla użytkowników premium. OddBallers ma obie, a jednak są one dziwnie do siebie podobne. Można by dosłownie skreślić którąkolwiek z nich. Chyba że istnieją plany włączenia przypadku użycia premium w najbliższej przyszłości, co byłoby niepokojące, biorąc pod uwagę, że gra kosztuje już 20 dolarów.
Werdykt
Nie da się zaprzeczyć absolutnej głupawki zapakowanej w OddBallers. To ogromna frajda z grania, z kilkoma zabawnymi przerywnikami filmowymi pomiędzy każdą minigrą. Ponieważ areny, minigry i rozgrywka są tak wszechstronne, po prostu niemożliwe jest poczucie nudy. Można dosłownie zanurzyć się głęboko, utknąć w nieskończonej pętli rozgrywki i świetnie się bawić z przyjaciółmi lub rodziną. Jednak OddBallers miał tak niskie nakłady marketingowe, że w trybie online nie ma wystarczającej liczby graczy online, z którymi można by grać. Oznacza to, że utkniesz, grając przeciwko SI, co nie jest tak zabawne jak gra przeciwko ludzkim graczom, albo musisz przyprowadzić ze sobą przyjaciela lub dwóch, by grać z nimi lub przeciwko nim w swoim salonie.
Recenzja OddBallers (Switch, Xbox One, PS4 i PC)
A Wacky, Goofy, and Oh So Versatile Dodgeball-Inspired Game
If you’re looking to try out a fresh take on the hard-hitting dodgeball experience, check out the hilariously fun new dodgeball-inspired game from indie developer Game Swing and renowned publisher Ubisoft called OddBallers. It’s like the spiritual successor to Stikbold, but with a bigger budget and a grander scale. The game features over 20 arenas and mini-games, each with its own unique flair, rules, and features. While not all mini-games are great, a decent number have hilarious tactics and wacky weapons to knock out your opponents.
Plus, the variety and chaos make it, so there’s never a dull moment playing OddBallers. The only thing you can do is bring a friend or two along. Otherwise, you may have to play against the AI or try your luck waiting for the lobby to fill up. From last-one-standing to team-based mini-games, check out OddBallers’ online or locally playable dodgeball-inspired multiplayer party game on Switch, Xbox One, PS4, and PC platforms today.