Recenzje

Nie jestem człowiekiem – Recenzja (PC)

Zaktualizowano on
No, I'm Not a Human Promotional Art

Nigdy w swoim życiu nie czułem się tak przerażony, aby zerknąć poza kurtynę i być świadkiem końca cywilizacji. Na zewnątrz wzgórza są w ogniu, a trupy gromadzą się tysiącami. Świat, jaki znamy, jest na kolanach i rodzi nowy rodzaj gatunku – Odwiedzających, którzy wyglądają jak my, zachowują się jak my i nawet mówią jak my. Ale nie są ludźmi; nie są z naszego rodzaju. Mam teraz decyzję do podjęcia: wpuścić sylwetkę do mojego domu lub wygnać ją, zanim ujawni swoje prawdziwe intencje. Problem polega na tym, że nie wiem, kto jest Odwiedzającym, a kto jest człowiekiem. Czy gram jako optymistyczny optymista, czy ustalam się na bycie paranoicznym pesymistą?

Gdy świt przychodzi w Nie jestem człowiekiem, resztki cywilizacji szarpaną, a nieutrzymane płomienie nadal spalają ziemię. Ale gdy noc spada, Odwiedzający wychodzą, aby zająć się swoim otoczeniem i tymi, którzy trzymają się samotności swoich domów. I to jest dokładnie tam, gdzie kończysz w tej historii: jako mieszkaniec w postapokaliptycznym świecie, zakopany głęboko w komforcie swojego własnego domu i na czatach za subtelnych znaków, które wszechświat może lub nie może pielęgnować znacznie, znacznie ciemniejszego sekretu. Z tym twoim celem jest identyfikować odwiedzających, którzy pojawiają się u twoich drzwi, nasłuchiwać ich historii i albo pomagać, albo, w najgorszych przypadkach, zabijać sobowtóry, zanim oni zabiją ciebie. Myśl Guess Who? – ale z poważnym tonem i kilkoma sinisternymi skórkami.

Kto tam?

Odwiedzający próbujący dostać się do domu

Jeśli masz mgliste pojęcie o Kto jest u drzwi? lub, ogólnie rzecz biorąc, większość gier z anomaliami, w tym przypadku, powinieneś mieć ogólne pojęcie, jak Nie jestem człowiekiem gra swoje karty. Jeśli nie, to upewnij się, że przeczytasz dalej, aby uzyskać jaśniejszy obraz.

Nie jestem człowiekiem dodaje swoją własną odmianę do klasycznej formuły anomalii z ziarnistą warstwą groteskowych postaci, chorobliwie przestarzałych wizualizacji i analitycznych mechanik, które zmuszają cię do eksplorowania znacznie poza standardowe pola wyboru tradycyjnej dedukcyjnej IP. Tutaj nie tylko wykrywasz subtelne zmiany w atmosferze, aby rozszyfrować anomalie; zamiast tego szukasz małych szczegółów w pustych wyrażeniach twarzy twoich sąsiadów, brudu na ich palcach lub lekkich trzaskach w ich zębach. Praca, która jest znacznie łatwiejsza do powiedzenia niż zrobienia, umysłuj.

Element, który wyróżnia Nie jestem człowiekiem spośród jego wojowniczych krewniaków, jest jego oparte na wyborze gameplay. W przeciwieństwie do twojej zwykłej gry z wyszukiwaniem obiektów, ten świat wymaga od ciebie podejmowania ważnych decyzji, które ostatecznie wpływają na twoich Odwiedzających i akty, które kształtują przyszłość. Na przykład, jeśli nie przesłuchasz jednego z gości i jeśli nie rozszyfrujesz jego prawdziwej tożsamości, wtedy szanse, że zabiją cię we własnym domu, stają się znacznie wyższe. Twoim zadaniem jest upewnić się, że goście, których przyjmujesz, są tam, aby ci pomóc, a nie, wiesz, zaatakować cię z tyłu. Znowu, znacznie łatwiej powiedzieć niż zrobić.

Piekło czy woda

Odwiedzający jest analizowany

Nie jestem człowiekiem kwitnie w swojej własnej kapsułowej dziwaczności. Wybacz, kąpie się w niej. Dzięki swoim makabrycznym podtonom i krzyżującym się estetyką, nie tylko zapewnia niezwykły świat, w którym możesz żyć; zmusza cię do siedzenia w niekomfortowej pozycji i obserwowania niektórych z najdziwaczniejszych spotkań, podczas gdy bezmyślnie walczysz, aby uratować poprawnych gości. To jest przerażające doświadczenie, które staje się jeszcze bardziej intensywne dzięki sposobowi, w jaki przedstawia swoje postacie i ustawienie. Powiedzenie, że jest to lękotwórcze, byłoby eufemizmem, pozostawimy to w ten sposób.

Istnieje ogromna ilość rzeczy do polubienia w Nie jestem człowiekiem, tak samo jak jest rzeczy do nie lubienia. Przez większą część gry działa niesamowicie dobrze, z płynnymi animacjami i przejściami, które pomagają przejść każdego Odwiedzającego do sedna doświadczenia – analitycznych segmentów, czyli. I tworzyć bezproblemowe doświadczenie, które płynie w przyjemny sposób. Nie mogę sobie wyobrazić, aby narzekać na to; po prostu czuje się niesamowicie przyciągająco, nawet jeśli sprawia, że czujesz się chory w brzuchu.

Wynik

Odwiedzający prosi o wejście do domu

Nie jestem człowiekiem będzie dalej mieszkać w mojej głowie do moich ostatnich dni (dziękuję, CRITICAL REFLEX). Z tego powodu nie mogę się powstrzymać od przyznania mu kredytu, gdzie jest on należny. Prawdą jest, że to dziwne gry, i sprawia, że czuję się niekomfortowo i napięcie jednocześnie. Ale to jest rodzaj doświadczenia, które stara się uchwycić: niezwykłe doświadczenie, które utrzymuje się w twoim umyśle długo po tym, jak ostatni Odwiedzający opuścił twoje gościnne maniery. I być uczciwym, uchwycił to z największą starannością i łaską, nawet jeśli nie stara się gloryfikować świata ani malować ludzi w pozytywnym świetle. Wydaje się, że to jest krawędź, którą chce dać sobie.

Jeśli to jest dziwne gry, które chcesz, to szczerze, mogę wymyślić tuzin lub więcej powodów, dla których powinieneś rozważyć zanurzenie się w tę makabryczną twórczość. Chociaż nie jest to najdłuższa gra swojego rodzaju, jest to taka, która wnosi wiele wagi z każdym mijającym Odwiedzającym i interakcją społeczną, z którą angażujesz się w trakcie jej krótkiej, ale lśniąco wpływowej podróży. Spowoduje, że pocisz się ze strachu, tak jak sprawi, że będziesz kwestionować każdy każdy ziarenko kurzu, które unoszą się na ramionach skrzywionych ciał twoich sąsiadów. Ale chłopie, pozostawi trwały wpływ na ciebie, gdy będziesz przechadzał się przez jej ponure kwatery, aby zrozumieć jej przerażających klientów. Jeśli to jest wystarczający powód, abyś rozważył pukanie do tego drzwiu o północy.

Nie jestem człowiekiem – Recenzja (PC)

Podejrzenia są wzbudzane

Dzięki swoim makabrycznym podtonom i krzyżującym się estetyką, Nie jestem człowiekiem nie tylko zapewnia niezwykły świat, w którym możesz żyć; zmusza cię do siedzenia w niekomfortowej pozycji i obserwowania niektórych z najdziwaczniejszych spotkań, podczas gdy bezmyślnie walczysz, aby uratować poprawnych gości. W każdym przypadku, jest to intensywne, ponure i oh-so kochane.

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.