Recenzje

Kto jest u drzwi? Recenzja (PC)

Zaktualizowano on
Who's at the Door? Promotional Art

Zmagam się z rozróżnieniem faktów od fikcji, przyjaznych sąsiadów od niechlujnych obcych, leków od halucynogennych pigułek — i myślę, że oni też to wiedzą. Jestem w połowie ośmiodniowego szaleństwa rutynowego podglądania i przyjmowania pigułek, starannie przeplatając dwa różne zajęcia. Pierwsze zajęcie jest proste: zbierać fragmenty złamaną lalkę, aby rzucić więcej światła na sytuację. Drugie zajęcie jest jednak nieco bardziej zagadkowe: identyfikować odwiedzających przez wizjer w drzwiach i stwierdzić, czy są przyjazni, i czy są gotowi złagodzić skutki psychozy, czy też mają inny cel. Jeśli ich intencje są czyste, mogę otworzyć drzwi. A jeśli nie, to mam jedno proste zadanie: wziąć pigułki i uniknąć wszystkiego, co zagraża po drugiej stronie drzwi. Problem polega na tym, że nie potrafię rozróżnić, kto jest kim i co jest czym. Przeklinam ten mój mózg.

Kto jest u drzwi? czerpie inspirację z The Exit 8, innego anomaliowego gry z poszukiwaniem obiektów, która łączy halucynacyjne obrazy z Backrooms-podobnymi zachowaniami. Tutaj jednak nie jesteś uwięziony w podziemiach japońskiego metra; raczej w stosunkowo małym domu — miejscu, w którym nie masz luksusu cieszenia się prostymi domowymi wygodami, ale masz ultimatum. Pytanie, które musisz odpowiedzieć, jest ponure: kto jest u drzwi, i co chce? Proste pytanie, przyznaję, ale także pytanie, które niesie ze sobą dużo wagi w tych okolicznościach. Chcesz usłyszeć więcej o tych okolicznościach? W takim razie puknijmy.

Puknijmy

Pokój dzienny w domu (Kto jest u drzwi?)

Kto jest u drzwi? koncentruje się na bohaterze, który, jak wielu innych kliszy w świecie survival-horror, cierpi na utratę pamięci — stan, który, przynajmniej na początku twojej podróży przez korytarze małego domu, pozostawił bohatera z dość niefortunną sytuacją. Chociaż nie wiadomo wiele o postaci, staje się dość szybko jasne, że rzeczy, zwykle te po przeciwnej stronie drzwi, nie zawsze są przyjazne. Ale jest haczyk: niektórzy ludzie posiadają lekarstwo, które może pomóc twoim trapiącym cię problemom psychicznym, a niektórzy chcą cię tylko pchnąć głębiej w stan strachu i rozpaczy. Stąd cel twojego czasu: rozpoznać, kto jest gotów pomóc, a kto chce cię pokrzyżować.

Gra rozgrywa się jak twoja typowa książka z horrorami, z każdą częścią podróży przedstawiającą ci wybór. Jeśli uda ci się uniknąć zasięgu potencjalnej anomalii, możesz wziąć dawkę lekarstwa i zbliżyć się nieco bardziej do wyzdrowienia. Jeśli jednak nie uda ci się rozpoznać autentycznego odwiedzającego, naturalnie, zaczniesz odczuwać ciężar swojej winy, a świat i twoje halucynacyjne tendencje stopniowo staną się bardziej widoczne i nawet nieco, powiedzmy, groźne. Ostateczny cel tutaj polega na tym, aby podjąć wystarczająco dużo poprawnych decyzji przez osiem dni, aby uchwycić srebrny punkt na końcu korytarza.

Jasne, widzę

Odwiedzający podchodzi do wizjera (Kto jest u drzwi?)

Chociaż Kto jest u drzwi? jest jeszcze krótki w porównaniu z pełną listą „anomalii” i innych funkcji, bieżąca wersja gry ma solidny design z wystarczającą ilością skoków i zdarzeń, aby trzymać cię w napięciu do następnej dużej aktualizacji. Brakuje jeszcze kilku elementów, z tylko dwudziestoma halucynacjami obecnie dostępnymi na sesję, a dość zauważalny kawałek kolekcji i bitew fabularnych również jest tracony w pełnej wersji gry. Jednak nawet bez pełnej głębi całości, Kto jest u drzwi? nadal prezentuje uderzającą kompozycję, która wydaje się zarówno unikalna, jak i nieco immersyjna. I chociaż możesz łatwo argumentować, że bierze kilka liści z The Exit 8, fakt jest taki, że dodaje własny twist do szkicu, zastępując anomalie i fikcję paranormalną halucynacyjnymi pojęciami.

Stawiam na to, co powiem: Kto jest u drzwi? to bardzo, bardzo przerażająca gra. Nie jestem pewien, czy to dezorientująca atmosfera, czy po prostu sposób, w jaki prezentuje się. Ale robi coś dobrze, i pomaga, że toruje drogę dla kilku przekonywujących strachów i dobrze skorelowanych skoków przez cały przebieg sporadycznego spotkania między rzeczywistością a ludzką psychiką. Fakt, że jest obecnie planowany, aby podnieść ogień z jeszcze więcej halucynacji i splatających się zakończeń w najbliższej przyszłości, daje nam jeszcze jeden powód, aby trzymać klamkę od drzwi otwarte, naprawdę.

Werdykt

Telewizor w mieszkaniu (Kto jest u drzwi?)

Kto jest u drzwi? dodaje dodatkową warstwę do kultowej Exit 8 formuły z innowacyjnym i skutecznym halucynacyjnym efektem motyla, który wydaje się zarówno intuicyjny, jak i angażujący. Demo, chociaż nadal bez głębi katalogu i pełnego zestawu zakończeń i zintegrowanych funkcji do przeglądania, szczęśliwie zapewnia fantastyczne wprowadzenie do thrillera, z znaczną ilością „anomalii” do zebrania, a także 20/20 spojrzeniem przez wizjer potencjalnej przerażającej gry w powstawaniu. Może jestem zbyt optymistyczny co do tego, lub może po prostu lałam na nią niekończącą się pochwałę, aby stworzyć przypomnienie dla siebie, że jest to przedsięwzięcie, które będzie warte powrotu w przyszłości. W każdym razie fakt jest taki, że jestem super podekscytowany, aby zobaczyć, jak wszystko się rozwinie w nadchodzącym sezonie.

Chociaż nie jesteś zbyt prawdopodobnie skłonny do poszukiwania własnej anomalii w grach z poszukiwaniem obiektów na obecnym rynku, możesz znaleźć trudności w znalezieniu jednej, która wyróżnia się jako prawdziwy pionier w tym polu. The Exit 8 na pewno nie jest, ale wartościowa miłośniczka gatunku, który definiuje — i to więcej. I tak, jeśli szukasz czegoś, co utrzymuje się na tych samych liniach, powinieneś rozważyć zaproszenie tego obcego na kilka uderzeń i szybki splash kawy.

Kto jest u drzwi? Recenzja (PC)

Niebezpieczeństwo nieznajomego

Kto jest u drzwi? bierze ukochaną Exit 8 formułę na spin z własną mieszanką koszmarnych halucynacji, pachnąco ponurych scenerii i niepokojąco pamiętnych postaci. To jest robienie solidnej sekwencji podobnej do anomalii, i jeśli benchmark ma być gdzieś w czasie pisania, może być unoszący się wzdłuż tych samych linii, co IP SKONEC Entertainment.

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.