Recenzje
Recenzja Life Is Strange (Xbox, PlayStation & PC)
Don’t Nod i Square Enix mają dobrze rozwinięte oko na bunt młodzieńczy i kulturę niewybredną, pulpy postacie i odpowiedni dialog, który, z całym szacunkiem, można znaleźć w większości, jeśli nie we wszystkich, serialach telewizyjnych dla młodzieży, jakie kiedykolwiek powstały. To nie jest złośliwy cios w Life Is Strange; to po prostu akceptacja faktu, że zanim wejdziesz do świata, gdzie „HELLA AWESOME” jest językiem życia, prawdopodobnie doświadczysz wielu nostalgicznych częstotliwości, wraz z hipsterskim soundtrackiem i okazjonalnym środkowym palcem w stronę „systemu”, wśród innych banałów, które można by naturalnie odkryć w epizodycznej sagie o college’ach i ich skłonności do łączenia dorosłości z cechami dronów. Gdybyłem dwadzieścia lat młodszy, byłbym na tej samej długości fali. W moich trzydziestkach jednak jest to trochę inaczej.
Oczywiście, jeśli możesz zanurzyć się w świecie, gdzie „coolness” jest powszechny, a Magnum Opus życia to graffiti-riddled kryjówka w złomowisku, możesz być skłonny dołączyć do podróży. Zgodznie, jest to podróż, która sprawi, że twoja skóra będzie cierpła, ale, aby oddać sprawiedliwość, jest to również podróż, która da ci wiele do myślenia, gdy kurtyna opadnie. Poza tym, to nie są banały, które kierują tą łodzią; to dramat, dziwnie sympatyczne postacie, a także zwroty akcji, które krążą wokół kulminacji każdego rozdziału. Arcadia Bay gotuje się do zmiany klimatu, a jakoś to ty, ze wszystkich ludzi, masz moc, aby zmienić jego los, niezależnie od kosztów.

Life Is Strange znajduje dobrą równowagę między byciem melodyczną symfonią indie ballad i pulpy dialogu a zaskakująco złożoną epizodyczną dramą, która znosi ciężar prowokującej narracji i fatalnej kulminacji. W sercu jego pięcioczęściowej podróży czai się schemat Don’t Nod – zestaw, który można by zwykle kojarzyć z QTE, rozwlekle dialogami i decydującymi momentami, które ostatecznie prowadzą do efektów motyla i „oni będą pamiętać to” pudełek tekstowych, podobnie jak to, co można by znaleźć w jednej z antologii Telltale Games. Ma to wszystko, z dodatkiem zespołu postaci, dobrych i złych, troperów jock-versus-geek, a także nadprzyrodzonego podtekstu, który akurat pasuje do wielkiego planu jego rozgrywającej się historii. Jest to, krótko mówiąc, Don’t Nod w swoim najlepszym wydaniu, i albo będziesz to kochał, albo będziesz to nienawidził.
Historia opowiada o Max, studentce fotografii, która, po spotkaniu z wizją burzy pochłaniającej jej rodzinne miasto Arcadia Bay, dziedziczy złowieszczyą moc, która pozwala jej przesunąć czas i zmienić świat według jej uznania. Jako Max, mamy okazję zaprzyjaźnić się z postaciami, nawigować wśród zwyczajności życia nastolatka i, krótko mówiąc, opracować głupkowaty plan, aby odwrócić bieg burzy na jej osi, zanim pochłonie Arcadia Bay. Ale jest więcej. Wraz z złą burzą, która zagraża wyczerpaniu całego miasta, są też ludzie, którzy stwarzają inne problemy do rozwiązania; szkolny prześladowca z bronią; zły ojciec z kompleksem boga; wykładowca z wątpliwą przeszłością i tak dalej. Nie zdradzę zbyt wielu szczegółów, ale masz pomysł.

Chociaż Life Is Strange zajmuje trochę czasu, aby dojrzeć, mogę zaświadczyć, że, pomimo wszystkich swoich powolnych postępów i zdawałoby się bezcelowych młodzieńczych przerw, gra sama w sobie rozwija naprawdę interesującą fabułę, a także wiele dramatycznych dylematów, które mogą dać ci coś do myślenia między rozdziałami. Jest to pulpy, prawda, ale jest to również otrzymanie niezwykle fantastycznych scen, z rozwijającą się linią czasu zdarzeń, które dają ci wiele okazji, aby zgiąć narrację i sformułować własne wyniki, relacje i zasady moralne. Znowu, jest to trochę wolne, chociaż udaje się utrzymać cię w napięciu przez całą stosunkowo krótką ośmiogodzinną podróż, często sprawiając, że zadajesz sobie pytania o swoje działania, swój kompas moralny i przyszłość Arcadia Bay. To jest ogromny plus, naprawdę.
Szczerze, nie ma tu zbyt wiele tradycyjnej gry, w którą można by się zagryźć. W rzeczywistości, jeśli nie klikasz w dialogowe wskazówki lub nie eksplorujesz małych obszarów, analizując prawie każdy drobiazg i pamiątkę na widoku, to prawdopodobnie siedzisz przez długie cięcia, gdzie indie folk ballady i senne monologi zajmują centralne miejsce i ograniczają doświadczenie. To nie jest zła rzecz, umysł. Jednak jeśli to akcja jest twoim ulubionym zajęciem, możesz być w szoku, gdy Life Is Strange nie spełni twoich oczekiwań. Zostań wystarczająco długo, a możesz się doczekać piękna w małych rzeczach. Jest to serdeczne, relatywne, dramatyczne i zaskakująco melancholijne. I jeszcze, nawet z wszystkimi tymi aspektami, nie jest to wszystko strange. Ciekawe.
Werdykt

Life Is Strange jest tak komicznie pulpy, jak i nostalgiczny, co czyni go idealnym crème de la crème dla stylu opowiadania Don’t Nod i dopasowania gry wybieranej. Jest to trochę wolne, i wymaga trochę wysiłku, aby dojrzeć. To powiedziawszy, gdy zaczniesz tworzyć żelazne połączenia z jego postaciami i stopniowo rozplątywać granice Arcadia Bay i jej sennych obywateli, staje się absolutną przyjemnością obserwować, jak się rozwija. Z mnóstwem możliwych wyników, prezentuje ci okazję, aby cofnąć zegar i doświadczyć alternatywnych rzeczywistości. Jest tu wiele wartości powtórnej gry, jest punkt, który starałem się przekazać — i to sam w sobie jest wielkim plusem, biorąc pod uwagę wszystko.
Wystarczy powiedzieć, że jeśli lubisz sposób opowiadania Don’t Nod i tworzenia światów z dialogami i efektami motyla, które opierają się na twoich decyzjach, to nie ma powodu, dla którego nie mógłbyś cieszyć się wkraczaniem do Arcadia Bay i uczestniczeniem w jej epizodycznych przygodach. To jest dramat nastolatków z nadprzyrodzonym zwrotem i dużo indie folk ballad. Szczerze, co więcej mogłobyś chcieć od Don’t Nod?
Recenzja Life Is Strange (Xbox, PlayStation & PC)
Fotogeniczna Pulp
Life Is Strange jest tak komicznie pulpy, jak i nostalgiczny, co czyni go idealnym crème de la crème dla stylu opowiadania Don’t Nod i dopasowania gry wybieranej. Jest to trochę wolne, i wymaga trochę wysiłku, aby dojrzeć. To powiedziawszy, gdy zaczniesz tworzyć żelazne połączenia z jego postaciami i stopniowo rozplątywać granice Arcadia Bay i jej sennych obywateli, staje się absolutną przyjemnością obserwować, jak się rozwija.