Recenzje
Recenzja Jusant (Xbox Series X|S, PlayStation 5 i PC)
W moim umyśle nie ma ani jednej rzeczy, której Don’t Nod nie mógłby uczynić, aby przekonać mnie, że jest niezdolny do wykuwania serdecznej, story-drivenowej przygody, pełnej wszystkich ozdób i tropów nagrodzonej marki. Przypadek w punkcie, Life Is Strange była bez wątpienia jednym z najlepszych sleeper hitów 2015 roku, tak jak Tell Me Why, a także 2023 roku Harmony: Fall of Reverie. I tak, zaraz po tym, jak usłyszałem, że francuskie studio wraca do steru, aby ponownie zanurzyć się w swojej coraz większej skrzyni z ciekawostkami, nie mogłem się powstrzymać od zadawania sobie pytania, co na ziemi mogłoby to być, jeśli nie długo oczekiwana kontynuacja Life Is Strange: True Colors? No cóż, okazało się, że to Jusant, przygoda z obsesją wspinaczki, która jakoś udało się połączyć miłość do vertigo z siecią mitycznych stworzeń i generacyjnej legendy.
Dla mnie podjęcie orbity w nieujarzmionym worku Don’t Nod jest trochę jak zaopatrzenie się w szczęśliwe losy w sklepie z cukierkami — nigdy naprawdę nie wiesz, co dostajesz. I jak się okazało, ta sama zasada dotyczyła, kiedy w końcu znalazłem się szukając nowej przygody na lądzie, morzu i niebie. To Jusant w skrócie: przyjazna eskalacja doświadczenia, w którym ty, zapalony wspinacz, jesteś zaproszony do odkrywania i opanowywania.
Po spędzeniu dobrych czterech godzin z najnowszym przedsięwzięciem Don’t Nod i jego ogromną kolekcją szczytów, mogę już zacząć notować kilka ostatnich myśli na temat doświadczenia na wysokości. Czy chcesz dołączyć do mnie w wspinaczce? Wtedy wkopmy kilka haków i zacznijmy pracę.
Lubisz wysokości

Przypuśćmy, że Jusant — jest przede wszystkim grą symulującą wspinaczkę, a więc okazją dla tych, którzy są niemal zdecydowani wyruszyć w wyprawę w chmury. Jako tacy, początkujący wspinacze i entuzjaści lotnictwa są ponownie zaproszeni do skosztowania metaforycznego sklepu z cukierkami na szczycie najwyższej góry tajemniczego świata — miejsca, w którym stare wspomnienia są ewidentnie powszechne, a wspólna kultura poprzedniej cywilizacji echo przez każdy hak i kotwicę.
W podobny sposób, jak wiele innych gier przygodowych bez kontekstu, takich jak Journey czy Abzu, Jusant zaczyna się od niemego bohatera, oddalonego szczytu otoczonego mgłą i tajemnicą, oraz długiej, długiej ścieżki prowadzącej do szczytu. Twoim celem, choć nie jest wyjaśniony, jest stopniowe wspinanie się na górę i odblokowanie fragmentów legendy i artefaktów ze świata, który został zapomniany. I aby zdobyć taką wiedzę, trzeba przeszukać serię starych dokumentów, listów i innych pamiątek — wszystkich, które zostały rozrzucone po wielu warstwach prowadzących do szczytu góry. Proste, prawda? No cóż, gdyby był kamień schodów, który prowadziłby cię z jednego miejsca do drugiego — co nie jest.
Nie spójrz w dół

Postęp w Jusant jest dość prosty: znajdujesz punkt kotwiczenia na platformie i przełączasz się między rękami, aby stopniowo wchodzić, utrzymując przy tym wytrzymałość i siłę przy każdym manewrze. Na szczęście, wspomniany wskaźnik wytrzymałości nie jest zbyt trudny do utrzymania, ponieważ gra oferuje łatwą w użyciu (dosłownie) funkcję odpoczynku, która pozwala ci wstrząsnąć zaciśniętymi pięściami i odzyskać kontrolę nad przeszkodą. Jest to również wystarczająco wyrozumiałe, aby, nawet jeśli spadniesz podczas wspinaczki, automatycznie zawisniesz na linach nie niżej niż kilka metrów. To jest, oczywiście, pod warunkiem, że wcześniej zaopatrzyłeś się w hak i nie, powiedzmy, u podnóża góry. Nauczyłem się tej lekcji w ciężki sposób.
Dobra wiadomość jest taka, że zadania w Jusant rzadko kiedy wykraczają poza poszukiwanie nowych drabinek lub punktów wspinaczkowych. I nawet wtedy masz towarzysza, który cię prowadzi — stworzenie podobne do płaza, które nie tylko potrafi podświetlać nowe trasy do eksploracji, ale także ożywiać starożytne rośliny, którymi możesz się wspinać i używać do osiągnięcia następnego punktu widokowego. Więc znów, nie ma powodu, aby się martwić o samą podróż; to nie jest nieprzyjazna gra, w której każdy pagórek jest robiony, aby wyglądać jak góra, jeśli można to tak powiedzieć.
Wszystko wzięte razem, wspinaczka trwa mniej niż cztery godziny, co jest dobrze, ponieważ nie stara się przekroczyć swojego czasu i wypełnić narrację niepotrzebnymi słowami czy sztampami. Po prostu, to dość krótki spacer, choć bardzo stromy i obciążony wystarczająco legendą i ukrytymi sekretami, aby nie pozwolić ci wchodzić zbyt szybko.
Zagubiony w legendzie

Pomijając fakt, że pod względem gry Jusant nie jest zbyt trudny do zrozumienia, największym atutem gry jest jej zdolność do opowiadania historii — węzła, który, choć pomijalny, może rzucić światło na fascynującą nową kulturę i wydarzenia, które miały miejsce przed twoim przybyciem do podnóża góry. Bez wątpienia, tak jak wiele tajemnic, wspomnienia tych, którzy przyszli przed nami, są jednymi z najbardziej fascynujących opowieści, które miałem przyjemność odkrywać. Oczywiście, są one bezgłosne i często otoczone więcej pytaniami niż odpowiedziami, ale ogólnie rzecz biorąc, im wyżej wchodziłem, tym bardziej zdawałem sobie sprawę z prawdy i jak moje oczy były stopniowo otwierane na cały nowy wymiar.
Bez zdradzania za wielu spoilerów, wcielasz się w rolę młodego wspinacza — bohatera z plecakiem, który decyduje się na odwagę, aby stawić czoła niezmierzonej grozie górskiego terenu, pozbawionego wody i cywilizacji. Z wymienionym towarzyszem — uroczym stworzeniem zwanym „Ballast” — musisz pracować, aby wchodzić na wieże i przywrócić życie do każdego zakątka, jednocześnie starając się odkryć odpowiedzi na temat codziennego życia tych, którzy tam mieszkali. Okazuje się, że dawno temu wydarzyła się wielka katastrofa — kataklizm, który pozostawił ziemię odwodnioną i pozbawioną składników odżywczych niezbędnych do rozkwitu. W wyniku tego jego mieszkańcy podjęli ostatnią próbę, aby zostawić swoje słowo, a w rękach młodego wspinacza z sercem ze złota i misją, aby oddychać życie z powrotem w glebę.
Jak spokojne jak fale

Oprócz legendy i podstawowych mechanik, Jusant towarzyszy uspokajająca i niemal senna ścieżka dźwiękowa — soundtrack, który działa na podobnej długości fali, co doświadczenie oceaniczne. Po prostu, jest relaksująca, myśląca i ponad terapeutyczna — trzy podstawowe węzły, które idą w parze z tym, co można opisać jako hipnotyzującą wyprawę przez historię złamanego świata.
Oczywiście, bez dialogu, oznacza to, że efekty dźwiękowe mają tendencję do przenoszenia wiadomości ponad wszystko. I szczerze mówiąc, jak duże wyzwanie to może być dla większości pełnoprawnych gier niezależnych, Jusant udaje się to niesamowicie dobrze, co sprawia, że całe doświadczenie jest jeszcze bardziej niezapomniane i nagradzające. Brawo dla Don’t Nod za to.
Werdykt

Biorąc pod uwagę, że 2023 rok był naczyniem dla więcej niż wystarczających potężnych gier i doświadczeń, jest to niewielkie zaskoczenie, że, nawet dwa miesiące przed końcem roku, jest jeszcze tak, tak wiele pozostaje w zbiorniku. I podczas gdy październik może być największym miesiącem nowych wydań, mogę bezpiecznie powiedzieć, że, nawet w cieniu Marvel’s Spider-Man 2 i Assassin’s Creed Mirage, Jusant wciąż potrafi stanąć na własnych nogach i przeważyć szanse znalezienia stabilnego gruntu.
Czy jesteś fanem Don’t Nod, czy nie, łatwo jest polecić Jusant każdemu, kto szuka krótkiej, ale niesłychanie zabawnej i wglądu w story-drivenową przygodę. Jeszcze raz, zespół za Life Is Strange udało się pojedynczo ująć myślącą opowieść, która, choć dość lekka pod względem elementów gry, ma serce, które bije trzy razy silniej niż te, które przyszły przed nim. I szczerze, nie mogłem być bardziej szczęśliwy, aby wiedzieć, że, z wszystkimi szansami przeciwko niemu, to Jusant poszedł na to, aby wygrać moją przychylność w tym roku.
Aby postawić sprawę prosto, rzeczywiście wyruszyłem na wiele duchowych podróży w ciągu ostatnich kilku miesięcy, więc powiedzenie, że jestem trochę zaznajomiony z planem, który Jusant trzyma drogo, byłoby tylko przesadą. To powiedziawszy, długo po tym, jak wbijałem swój ostatni hak w skałę, wciąż znajdowałem się pamiętając każdy punkt, którym użyłem, aby dotrzeć do szczytu. Nie wiele gier może to osiągnąć — więc dla mnie Jusant zasługuje na wszystkie pochwały na świecie.
Recenzja Jusant (Xbox Series X|S, PlayStation 5 i PC)
Widok dla bolących oczu
Jusant to wiele rzeczy, ale przede wszystkim jest silną, przystępną i potężną story-drivenową przygodą, która, jak wiele gier, które wpisują się w zakres opowieści bez kontekstu, wyróżnia się unikalnym doświadczeniem, które jest zarówno niezapomnianym, jak i niesłychanie kuszącym.











