Recenzje

Recenzja I Am Fish (Xbox, PlayStation, Switch i PC)

Zaktualizowano on
Fish navigating nightclub

Niedawno wróciliśmy do I Am Bread , aby sprawdzić, czy akt tworzenia toasta jest inny, czy przynajmniej, aby zobaczyć, czy jest równie nudny, jak w 2015 roku. W gorącej chwili postanowiliśmy również wrócić do miski – do świata wodnego, gdzie ludzkie wymioty mogą być wchłaniane jako tlen, a agresywne puzzle mogą być uznane za “dobry czas” i w żaden sposób nie są frustrującym ćwiczeniem. Jak złota rybka, jednak zapomniałem o najgorszej części w ciągu pierwszych piętnastu sekund: fakt, że potrzebujesz cierpliwości świętego, aby przynieść miskę z rybą do otwartego oceanu.

Jak ryba bez wody, natychmiast znalazłem się machając i szarpiąc kontrolerem pomiędzy palcami a sercem zatrzaskiwane głęboko w gardle. Pamiętałem wszystko, niemal jakby to było nadal świeże w mojej pamięci. Jak pociąg z pistoletem, I Am Fish szybko przypomniał mi, że to nie jest o podróży, ale raczej o mieście i jak szybko i/lub elegancko mogę tam dojść, nie tonąc w wodnym grobie bąbelków i wymiotów. Prawie musiałem to porzucić, bo pamiętałem wszystkie bóle i cierpienia – niekończące się segmenty prób i błędów, a także wszystkie razy, kiedy przekonywałem się, że dobrze się bawię, tylko po to, aby odkryć, że szarpię własne włosy z gniewu. Ale trwałem. Ryba musi jeść, wiecie, jak to jest.

Ryba nawigująca przez kanalizację

I Am Fish to jeden z takich “jeśli wiesz, wiesz ” rodzajów rzeczy. To rodzaj doświadczenia, który patrzysz z zewnętrznej perspektywy, a potem myślisz o tym, jak dobrze możesz się bawić. Ale potem, zimna rzeczywistość sytuacji uderza jak cios w czoło. Fizyka; delikatne sterowanie; i niekompetentny świat, który robi wszystko, aby cię rozdrażnić i włożyć kij w szprychy, abyś nie dotarł do tego nieuchwytnego wodnego raju. Uderza cię w twarz i mówi, że jeśli możesz znosić to wystarczająco długo, aby znaleźć brzeg, to będziesz znaleźć wystarczający powód, aby zapomnieć o wszystkich problemach, które ci dał po drodze do wody. Nie do końca spełnia swoją obietnicę – ale to nieistotne.

I Am Fish nie jest tak różny od I Am Bread. W podobny sposób wymaga, abyś ręcznie nawigował przez określoną liczbę lokalizacji z wszystkimi szansami przeciwko tobie, i pokonał wszystkiego rodzaju przeszkody, czy to balansowanie na cienkiej linie, przemykanie pomiędzy pijanymi klubowiczami, czy wspinanie się po labiryncie bloczków budowlanych. “Problem”, który odróżnia ten świat od jego kuzyna z ciasta, jest oczywiście fakt, że musisz toczyć miskę z rybą, a nie, powiedzmy, operować czterema rogami kromki chleba. To trochę jak Egging On, ale z mniejszą liczbą pęknięć i więcej, cóż, rozlewów . Pod względem koncepcji jest to na równi z innymi frustrującymi fizycznymi platformowymi IP .

Przejeżdżający RV rybę

Jeśli możesz usunąć się od gorzkiego smaku porażki i nauczyć się akceptować I Am Fish dla tego, czym jest – wymagającym doświadczeniem z irytująco więcejjszym haczykiem – to możesz znaleźć wiele do polubienia w tym wodnym koszmarze. To rodzaj gry, którą kochasz nienawidzieć, ale także nie możesz się pozbyć. Jest napęd głęboko w tobie, który popycha cię do rozpoczęcia od nowa. Wiesz, że masz złe czasy, ale także nie możesz się powstrzymać od zadawania sobie pytania, co kryje się na końcu następnego rozdziału. Ale, dzięki Bogu, to I Am Fish przynosi do stołu: obszerny zbiór kreatywnych biotopów, które trzymają cię przy życiu. Weźmy na przykład scenę klubu nocnego. W jednym odcinku musisz przemykać pomiędzy pijanymi imprezowiczami i, dzięki mocy wyobraźni, wykorzystywać wiadra, toalety i inne rzadkie ciekłości, aby przekroczyć parkiet taneczny. To absurdalne, ale to również dużo zabawy, aby zobaczyć, jak to się rozwija. Albo przynajmniej na pierwsze osiem prób.

Jeśli nie byłoby kreatywnych poziomów i komediowej wartości, to nie miałbym problemu z odrzuceniem I Am Fish jako “jeszcze jeden niepotrzebny ból głowy.” Prawda jest taka, że jest dobra gra tutaj, i to dzięki “relatywnie” prostym mechanikom i satysfakcjonującym kamieniom milowym, które czynią ją niezwykle łatwą do rozpoczęcia. Nie jest to długa gra w żadnym tego słowa znaczeniu, ale tam, gdzie brakuje jej rozmiaru, zdecydowanie rekompensuje to kreatywnością. Wciąż jest równie nudna, co I Am Bread, ale wciąż warto parę bąbelków zdmuchnąć. Weź to wszystko z ogromną szczyptą soli, chyba. Co jest szybki ból głowy wart?

Werdykt

Pufferfish toczący się po stromym wzgórzu

I Am Fish to idealne uzupełnienie każdego dobrego bólu głowy — i mówię to w najlepszy możliwy sposób, uwierzcie mi. Może nie jest to tradycyjnie zabawna gra, ale jest to taka, która równoważy nudne segmenty z kilkoma niespodziewanie kreatywnymi pomysłami. I może to jest to, co powinniśmy wziąć od tego wszystkiego: fakt, że to wciąż zabawne doświadczenie, które zasługuje na to, aby być grane, nawet jeśli jest tak samo wymagające umysłowo, jak można się spodziewać od gry o toczeniu miski z rybą przez plac budowy. To małe rzeczy, które czynią ją wartą inwestycji. Jeśli możesz trzymać się tego, to nie powinieneś mieć problemu z pozostaniem wystarczająco długo, aby zobaczyć brzeg.

Kiedy wszystko jest powiedziane i zrobione, I Am Fish nie zmieni twojego życia. To powiedziawszy, powinno dostarczyć ci dobrego śmiechu przez cały czas, jaki będziesz chciał nosić płetwy i skakać w misce. Będziesz prawdopodobnie nienawidzić prawie każdej sekundy, ale będziesz cieszyć się, pokonując ją. Pytanie brzmi, czy powinieneś ryzykować? Szczerze mówiąc, jeśli lubisz wyzwanie i częste piłki, to prawdopodobnie będziesz cieszyć się tym. Jeśli masz krótki temperament, jednak, to sugeruję, abyś to ominął.

Recenzja I Am Fish (Xbox, PlayStation, Switch i PC)

Ryby są przyjaciółmi, a nie jedzeniem

I Am Fish to idealne uzupełnienie każdego dobrego bólu głowy — i mówię to w najlepszy możliwy sposób, uwierzcie mi. Może nie jest to tradycyjnie zabawna gra, ale jest to taka, która równoważy nudne segmenty z kilkoma niespodziewanie kreatywnymi pomysłami. I może to jest to, co powinniśmy wziąć od tego wszystkiego: fakt, że to wciąż zabawne doświadczenie, które zasługuje na to, aby być grane, nawet jeśli jest tak samo wymagające umysłowo, jak można się spodziewać od gry o toczeniu miski z rybą przez plac budowy.

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.