Recenzje

Recenzja Finding Frankie (Xbox Series X|S, PlayStation 5 i PC)

Zaktualizowano on
10 Best Games Like Finding Frankie

Będę szczerzy, nie lubię, a nawet nienawidzę Frankie. Nie dlatego, że nie lubię horrorów z maskotkami, ale dlatego, że postacie takie jak Frankie lub, aby być bardziej inkluzywnym, Henry Hotline, są skłonne do bycia nadmiernie uciążliwe i irytująco wrogie. Na przykład, w jednym z rozdziałów Finding Frankie—grze, która jawnie kpi z Fall Guys i Poppy Playtime, co jest zabawne—gracz musi przełączać wyłączniki konserwacyjne w odpowiednim czasie, jednocześnie uciekając przed przewyższającym animatronicznym, który, z absurdalnego powodu, jest o wiele szybszy niż ty. Nie jest to trudne pojęciowo, ale gra ma tendencję do demoralizowania graczy, zmieniając proste rzeczy w gorzkie piłki i ostatecznie nagradzając ich wytrwałość najmniejszymi gestami w stylu tongue-in-cheek.

Okazuje się, że Finding Frankie składa się z wymienionych momentów i więcej. I nie tylko mam na myśli to, że posypuje swoje place zabaw kilkoma trudnymi przeszkodami i sztucznymi przełącznikami; mam na myśli to, że dosłownie wypełnia całą swoją godzinną kampanię spiralną trajektorią wywołującą grymas, pustoszącą umysł i anarchy animatronicznej. I wiecie, chociaż nienawidzę Frankie i, aby być jasnym, większości postaci, które zaludniają tę pudełko z płatkami, nie mogę powstrzymać się od oklaskiwania całości i niemal wszystkiego, za co Finding Frankie się opowiada. Można to nazwać zespołem sztokholmskim, chyba.

Nie Chcę Znaleźć Frankie, Dziękuję

Frankie w lobby

Poppy Playtime pozostawiła pewnego rodzaju ślad w swojej krótkiej, ale zauważalnej nieobecności, i tak, miałem w swoim umyśle, że Finding Frankie—mniej znany z grupy maskotek, niestety—będzie idealnym klejem, aby zabić czas i, z trochę szczęścia, wykroić kawałek mojego nieugaszego pragnienia głupich, ale irytująco uzależniających horrorów z kukiełkami. I do mojego szczerzego zaskoczenia, znalazłem wszystko, czego potrzebowałem w Finding Frankie, od niesamowicie napiętych sekwencji pościgu do boleśnie karzących torów przeszkód, od dziwnie pamiętnych haseł do starannie skomponowanych skoków strachu. Okazało się, że Finding Frankie miał wszystko to — i więcej.

Oczywiście, wcześniej wspomniałem o krzyżówce Fall Guys i Poppy Playtime z dobrego powodu. Uwierzyć czy nie, Finding Frankie jest dokładnie tym: idealnie zbalansowanym nielegitymistycznym dzieckiem dwóch ukochanych marek — doświadczeniem dwóch w jednym, jeśli można tak powiedzieć, które wykorzystuje wyobraźnię Fall Guys i ich absurdalnych, skaczących prób oraz zmodyfikowanych maskotek Poppy Playtime i, dla dobra, Five Nights at Freddy’s. Jedyna rzecz, która odróżnia ten świat od jego rówieśników, jest to, że wprowadza parkour do mieszanki. I, aby oddać sprawiedliwość, pomysł połączenia parkouru z sekwencjami pościgu jest Finding Frankie’s pistoletem dymnym. Szkoda tylko, że te sekwencje pościgu są boleśnie wymagające dla zmysłów. Nie można wygrać wszystkiego, chyba.

Senny sen dla zmysłów

Chwiejące się platformy

Finding Frankie koncentruje się na żywej grze, wielomilionowej sagi, która oferuje małej grupie „szczęśliwych” fanów starej franczyzy dziecięcej szansę na niezmierne nagrody. Prawdziwie do natury horrorów z maskotkami, jednak, ta gra szybko idzie nie tak, w wyniku twojego przybycia, a ukochane postacie, tak radosne i zapraszające, jak się wydają na początku, stają się oderwane od swoich gościnnych osobowości i ulegają nieco bardziej wrogim myślom. Stamtąd, jest to rutynowy tekst; gracz wyrusza na szlachetną misję przetrwania prób, które gra przed nimi stawia, i robi wszystko, co w jego mocy, aby uniknąć dość groźnej śmierci.

Historia Finding Frankie nie ma zbyt wiele do zaoferowania. W rzeczywistości, ona bardziej lub mniej podąża za tym samym śladem, co My Friendly Neighborhood (lub jakikolwiek inny horror z maskotkami). To znaczy, że ona prawie natychmiast odrzuca żargon i małe rozmowy, i zamiast tego przechodzi do szybkiego wprowadzenia, które, szczerze mówiąc, nie zajmuje się tym, aby przeprowadzić cię przez ruchy i trzymać twoją rękę. Z tym, mówi ci, że możesz biegać, ślizgać się i skakać — i potem wrzuca cię w okrutny świat, gdzie przeszkody mogą, i często będą cię zabijać. Ale ja trochę lubię ten podejście; oznacza to mniej czasu czytania i analizowania, i więcej czasu starć z głębią gry i jej postaciami, które mają irytująco porywające cechy.

Wolałbym Się Wycofać

Frankie's Frosty Peak

Nie udawałbym, że Finding Frankie jest absolutnie łatwy do przejścia, bo nie jest niczym z tym. Podobnie jak twoja zwykła trasa przeszkód, tak naprawdę, największe wyzwanie, które musisz tu pokonać, jest tym, które dręczy twój umysł. Niestety, Finding Frankie jest grą, która nie akceptuje niczego poza absolutną perfekcją. Innymi słowy, jeśli popełnisz błąd, nawet najmniejszy, to gra karze cię, przewijając zegar i zmuszając do ponownej próby… i ponownie… i jeszcze raz. I ta ogólna zasada stosuje się również do sekwencji pościgu, które, smutnie, stanowią około czterdziestu procent kampanii. Wyobraź sobie. Ale to jest zabawa, prawda? Prawda?

Na szczęście, Finding Frankie robi godny podziwu wysiłek, aby trzymać cię w napięciu, łącząc boleśnie długie sekwencje pościgu i nieprzejednane próby z wieloma naprawdę interesującymi postaciami i hasłami. Oczywiście, obsada może być mniejsza niż twoja beznadziejna przepaść zbuntowanych animatronicznych kukieł, ale tam, gdzie brakuje jej w liczbie, hojnie rekompensuje to kreatywnymi elementami projektowania i cechami. To się naprawdę liczy.

Werdykt

Waste Incinerator

Finding Frankie utrzymuje scenę horrorów z maskotkami przy życiu z pominiętym parkour-bazowanym festynem, który oddaje hołd i jednocześnie kpi z Fall Guys i Poppy Playtime w najlepszy możliwy sposób. Z własną częścią unikalnych animatronicznych i przerażająco intensywnych sekwencji pościgu, złożonych torów przeszkód i trzymających w napięciu spotkań, szybko staje się wybitnym doświadczeniem, które, pomimo wszystkich swoich mniejszych wad, zasługuje na to ważne nazwanie kultowym klasykiem.

Wystarczy powiedzieć, że jeśli lubi sztywne maskotki, które uwielbiają bić cię i testować twoją cierpliwość w najbardziej barbarzyńskich możliwych sposobach, to będziesz kochał niemal wszystko, co tworzy Finding Frankie. To na pewno zwariuje cię, ale to nie oznacza, że powinieneś dać mu zimne plecy.

Recenzja Finding Frankie (Xbox Series X|S, PlayStation 5 i PC)

Znalazłem

Finding Frankie utrzymuje scenę horrorów z maskotkami przy życiu z pominiętym parkour-bazowanym festynem, który oddaje hołd i jednocześnie kpi z Fall Guys i Poppy Playtime w najlepszy możliwy sposób. Z własną częścią unikalnych animatronicznych i przerażająco intensywnych sekwencji pościgu, złożonych torów przeszkód i trzymających w napięciu spotkań, szybko staje się wybitnym doświadczeniem, które, pomimo wszystkich swoich mniejszych wad, zasługuje na to ważne nazwanie kultowym klasykiem.

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.