Recenzje
Arms Trade Tycoon: Przegląd czołgów (PC)
Spędziłem żałosną ilość czasu na majstrowaniu przy świecach zapłonowych i zderzakach symulator mechanika, Początkowo lubiłem wierzyć, że FunGi's Potentat handlu bronią: Czołgi byłby spacer po parku. W końcu, gdybym mógł przekroczyć kilka drutów i sprzedać Peugeota 208 zupełnie nieznajomemu, to kto powiedział, że nie mógłbym przedstawić poprawionego projektu czołgu pancernego walczącemu narodowi? Moim zdaniem był to naturalny krok naprzód w mojej karierze początkującego przedsiębiorcy i ćpuna węglowego. Jednak w momencie, gdy wspinałem się na szczyt jako niedoszły innowator, nie wiedziałem, że trochę zabrakło mi tchu i że czołgi, choć powiązane z wieloma tymi samymi bajerami i gwizdkami, to zupełnie inna gra w piłkę . Domyśl.
Mówiąc wprost, moja wiedza na temat czołgów jest prawie żadna, co oznacza, że jako kandydat na Potentat handlu bronią: czołgi, nie jestem całkowicie zakwalifikowany do tej pracy. Powiedziawszy to, I do znam się na grach typu tycoon i dlatego w pewnym stopniu jestem w stanie opracować przemyślaną ofertę sprzedaży skierowaną do właściwych odbiorców. Ale co do budynek Z drugiej strony produkty, które próbuję wysłać, to już zupełnie inna historia, do której wrócę za kilka minut.
Zanim zagłębimy się w proces budowania czołgów, warto zauważyć, że gra, przynajmniej w swoim obecnym stanie, jest jeszcze daleka od pełnej dostępności. Krótko mówiąc, FunGi ma jeszcze kilka śrub do dokręcenia, więc choć nie możemy wypowiedzieć się na temat pełnego produktu, możemy z drugiej strony omówić jego funkcje wczesnego dostępu.
Zbudujmy

W jego rdzeniu Potentat handlu bronią: Czołgi to bułka z masłem symulacja grą i taką, która pozwala twórcom na jedno i drugie design zbiorniki, a także wysyłać je do klientów na całym świecie w celu uzyskania stale rozwijającej się sieci wypłat. Proces jest prosty: zdobądź plan klasycznego modelu o standardowym standardzie i dostrój każdy jego mechanizm tak, aby spełniał wszystkie wymagania prezentowane przez jeden z kilku krajów. Oprócz bogatego wyboru klasycznych modeli, gra pozwala także na kredowanie własnych własny projekty — proces wymagający zabezpieczenia różnorodnych komponentów mechanicznych i wykorzystania personelu do badania i wdrażania rewolucyjnych modułów.
Jeśli chodzi o wersję Early Access, Potentat handlu bronią oferuje do przejrzenia pokaźną część kontraktów z I wojny światowej – zadań wymagających zaprojektowania wielu komponentów, a także przetestowania swoich dzieł na makietach pola bitwy przed wysłaniem ich do klientów. Z pewnością na papierze brzmi to wszystko dość prosto, ale dla tych, którzy nigdy wcześniej nie zagłębiali się w szczegóły dotyczące konwoju pancernego, jest zupełnie odwrotnie. Tylko z tego powodu trudno go polecić Czołgi dla każdego, kto nie ma podstawowej wiedzy o tym, jak działa i ewoluuje inżynieria na co dzień.
Raczej irytujące jest to, że nie pomaga też fakt, że nie ma zbyt wielu samouczków do wdrożenia. Prawdę mówiąc, od chwili zatopienia zębów w kontraktach otwierających nie ma zbyt wiele miejsca na trzymanie się za ręce. Zamiast tego pozostaje Ci cała sieć budynków, z których każdy wykonuje zupełnie inne operacje, i dość groźny interfejs użytkownika, który stwarza także wiele opcji do wyboru. Na pewno czeka Cię dużo pracy — więc bądź na to przygotowany.
Drobniejsze rzeczy

Na początek otrzymujesz czystą listę komponentów, z których wszystkie pochodzą bezpośrednio z prawdziwych czołgów z I wojny światowej. Twoim celem, jako początkującego konesera mechanicznych gadżetów, jest przyjęcie kontraktu od jednego z kilku krajów i spełnienie serii próśb. Na przykład jedna umowa może wymagać kilka czołgi, z których wszystkie będą musiały charakteryzować się lepszą mobilnością niż ochroną, podczas gdy inny może zdecydować się na karabiny maszynowe dużej mocy zamiast standardowych przeciwpancernych rakiet kierowanych. To trochę pomieszane, ale w większości przypadków sprowadza się to po prostu do wykonywania tych samych czynności i znalezienia odpowiedniego narzędzia do danego zadania.
Jak przekonasz się stosunkowo wcześnie w kampanii, każdy kontrakt będzie stwarzał inny zestaw wyzwań do pokonania. Rzeczywiście, głównym celem jest spełnienie wymagań każdego kontraktu przed złożeniem zbiornika w skrzynię i wysyłką na drugą stronę stawu. Aby jednak faktycznie ZOBACZ tych skrzynek, musisz także dowiedzieć się, jak rozmieścić swoje zasoby w jednym z kilku hangarów i obiektów operacyjnych. Oczywiście oznacza to konieczność przeszkolenia mechaników i innego personelu – zadanie wymagające zarówno pieniędzy, jak i czasu – czyli kilka luksusów, których nie zawsze można mieć.
Kampania rozpoczyna się na początku lipca 1914 r. – w okresie, w którym globalne konflikty zbliżają się coraz bardziej do rozpoczęcia Wielkiej Wojny. w pierwszej miesiąc masz, nie tylko musisz uczyć się jak kierować operacjami, ale także uścisnąć wystarczającą ilość dłoni, aby móc przeciwstawić się trwającej wojnie między niezliczonymi narodami i partiami politycznymi. W żadnym wypadku nie jest to łatwe zadanie — ale niestety należy do Ciebie.
Potentat 101

To gra typu potentat, przejrzysta jak słońce, więc nie spodziewaj się, że będziesz mógł rozkoszować się środowiskiem pękającym w szwach wysokiej jakości grafiką i wielokrotnie nagradzanymi krajobrazami dźwiękowymi. W przeważającej części gra podejmuje dobrowolną decyzję o ograniczeniu się do szarej i nieco monochromatycznej palety, a jedynym wyjątkiem są mroczne kolory prowizorycznego pola bitwy, na które od czasu do czasu rzucasz swoje dzieła. Oprócz tych dziwnych wybuchów kolorów, jest to głównie czerń, szarość i kilka odcieni węgla drzewnego wzdłuż granic podłóg fabrycznych i menu interfejsu użytkownika. I to jest, wiesz, w porządku.
Powiem tak: Potentat handlu bronią: Czołgi może być nieco przytłaczające – szczególnie jeśli chodzi o fizycznie budynek czołgi i przygotowanie ich do otwartej wojny. Ponownie, ponieważ nie ma zbyt wielu mądrych słów od twoich rówieśników ani żadnych konkretnych ramek tekstowych informujących, co jest co i kto jest kim, może to być trochę zniechęcające, a czasami, delikatnie mówiąc, frustrujące. I powtórzę fakt: to is przegląd wersji Early Access, więc ledwo zarysowujemy tutaj powierzchnię, a tym samym niewielką część tego, co nadejdzie w nadchodzących tygodniach, miesiącach, a może nawet latach.
Tyle ile jest warte, Czołgi działa raczej płynnie, z wyjątkiem kilku dość irytujących ekranów ładowania, które pojawiają się za każdym razem, gdy wchodzisz do nowej sekcji obiektu, pamiętaj. Poza tym nie ma na co narzekać, ponieważ jest to mniej więcej zwykła gra symulacyjna z operacyjnym sercem, która działa tak, jak można się tego spodziewać. Warto jednak wspomnieć, że to nie jest gra wysokobudżetowa, więc lepiej nie traktować jej jako gry.
Werdykt

Kiedy wszystko jest już powiedziane i zrobione, wkraczamy w obrzeża Wcześnie Uzyskiwania dostępu tytuł, więc na razie możemy jedynie uciekać się do czepiania się. To powiedziawszy, nawet w obecnym stanie nie jest pozbawiony wad i ograniczeń. Jasne, treści jest wystarczająco dużo, żeby zmoczyć nogi, ale biorąc pod uwagę fakt, że pozostało jeszcze tak wiele drzwi do odblokowania i dodatków do uwolnienia, może warto się z tym wstrzymać, choćby do czasu, aż FunGi wyprasuje ostatnie pozostałe fałduje i uszlachetnia swoje dzieło kilkoma dodatkowymi uderzeniami farby.
Nie zrozumcie mnie źle, jest tu kilka mocnych kości do wyboru, nie mówiąc już o solidnym zbiorze opcji, z których można się wyrwać. A podczas jazdy próbnej sekcje i pozornie niekończące się fale ekranów ładowania jest odrobinę przesadzone, nie wystarczą też, aby zepsuć krótkie, ale satysfakcjonujące doświadczenie. Więc jeśli ty jest coś w rodzaju entuzjasty czołgów i nie mam nic innego do roboty poza rzucaniem kluczami w karoserię Forda Mustanga w symulator mechanika, to prawdopodobnie spodoba ci się brudzenie sobie rąk Potentat handlu bronią: Czołgi.
Arms Trade Tycoon: Przegląd czołgów (PC)
Początek w porządku
Z pewnością nie jest tajemnicą, że FunGi ma jeszcze wiele do zrobienia Potentat handlu bronią: Czołgi jest do zera i przygotowany do pełnego uruchomienia. Powiedziawszy to, tam jest mamy tu kilka dobrych rzeczy do wybrania, więc choć nie możemy dokładnie skomentować większości materiału, możemy powiedzieć tak: wygląda obiecująco – choćby pod względem pęknięć niektórych lepszych komponentów.