Recenzje
11:11: Memories Retold Recenzja (Xbox, PlayStation & PC)
11:11: Memories Retold ilustruje stronę wojny, której my, jako zwykli widzowie, którzy są niechętnie pchani przez zniekształcone nagłówki medialne i rozdarte hasła propagandowe, nie często mamy okazję zobaczyć. Nie ukrywa prawdy, ani nie rezonuje z jednym osobnikiem w celu zignorowania drugiego. Zamiast tego, dzieli się oboma stronami argumentu, z dwoma unikalnymi perspektywami, które odpowiadają bezpośrednio Wielkiej Wojnie. Z Elijah Woodem w roli optymistycznego kanadyjskiego fotografa i Sebastianem Kochem w roli niemieckiego inżyniera, robi to serdeczne oświadczenie o ważności lojalności, szacunku i potrzeby walki o naród, który nie chce strzelać, ale zjednoczyć się z pokojowym zakończeniem. Podkreśla niewinność, odwagę i przede wszystkim dwie desperackie osoby, które po prostu chcą przetrwać w burzliwym świecie, który nachylony jest ku przerażającej przyszłości.
W ciągu zaledwie czterech godzin, 11:11: Memories Retold przyjmuje dwie bardzo różne historie, z jedną, która opowiada o fotografie, który dołącza do Wielkiej Wojny jako podwładny potężnego generała, i drugą, która ujawnia desperacką misję inżyniera, aby znaleźć swojego zagubionego syna na froncie. Pomiędzy dwoma światami i dwoma bardzo różnymi perspektywami, gra zaprasza cię do działania z obu stron wojny, z jednym fragmentem podróży, który wymaga od ciebie sfotografowania określonych wydarzeń i ukończenia różnych puzzle—pomocy okrętowi przez pole minowe, na przykład—i innym fragmentem, który wymaga od ciebie pokonania logicznych puzzle, takich jak naprawa uszkodzonych radiostacji, dostarczanie zaopatrzenia i komunikowanie się z innymi żołnierzami, aby posunąć historię do przodu.

Dla rekordu, 11:11: Memories Retold nie jest pełnoprawną grą. Dobrze, jest, ale jest to również obraz olejny z nieznacznymi interaktywnymi elementami. Zobacz, chociaż często prosi cię o rozwiązanie puzzle i przemierzanie świata—zadanie, które głównie polega na rozmawianiu z innymi żołnierzami z obu stron frontu—11:11: Memories Retold znajduje swój komfort w ramionach serdecznej narracji, która zmusza cię do myślenia i, co więcej, wiążenia się z obiema frakcjami. Z jednej strony, masz kanadyjskiego fotografa, który po prostu tęskni do zaimponowania dziewczynie z domu, z drugiej strony masz desperackiego żołnierza, który pragnie tylko podróżować na krańce ziemi, aby znaleźć swojego zagubionego syna. Innymi słowy, nie ma tu złych facetów — tylko krótkie historie, emocjonalne eskapady i sytuacje, które podkreślają ciemną stronę wojny.
By powiedzieć to wprost, 11:11: Memories Retold robi wspaniałą robotę, ciągnąc za twoje serce. Dzięki gwiazdorskiej obsadzie i melancholijnej atmosferze, nie tylko wygląda jak wojenna opowieść z lekkimi aktywami; czuje się jak taka również. Z tłustymi teksturami i prowokującymi zmianami skryptu, dramatycznymi interwałami i dwoma całkowicie oddzielnymi perspektywami, podróż jest, brakując lepszego opisu, wiernym hołdem dla tego, co jest, niestety, jednym z najtrudniejszych okresów w historii ludzkości — i jeszcze więcej. Znowu, może nie będzie to najlepsza gra. Ale jako kinowa doświadczenie, które ma przestrzeń do zapewnienia prostych puzzle i wyzwań środowiskowych, na pewno świeci jako wspaniałe doświadczenie, które zasługuje na to, aby być dzielone między entuzjastami gier i historykami.

Pomimo że 11:11: Memories Retold to dość krótka gra, która nie ujawnia zbyt wiele więcej niż absolutne podstawy, muszę oddać sprawiedliwość i powiedzieć, że za to, co przynosi do stołu, robi to niezwykłe i często emocjonalne doświadczenie z wieloma rzeczami do napisania do domu. Oczywiście, nadal ma kilka luźnych śrub, i pewne rzeczy są plamą ogólnego doświadczenia. Na przykład, postacie często przechodzą przez nieożywione obiekty, a sztywność ruchu może czasem psuć immersję. Jednak jeśli możesz patrzeć poza te drobne niedoskonałości, nie powinieneś mieć problemu z widzeniem Memories Retold dla tego, czym jest: pięknym, ale groźnym liście miłosnym do Wielkiej Wojny i wszystkich jej zagubionych historii. Podobnie jak Valiant Hearts, nie stara się dać ci prawidłowego doświadczenia gry, ale zamiast tego wybiera opowiedzenie historii—a opowieści, która zmusza cię do zastanowienia się nad każdą decyzją i wiążenia się z oboma stronami.
Mówiąc o decyzjach, 11:11: Memories Retold ma swoją sprawiedliwą część wyborów i rozdroży, niektóre z nich wymagają od ciebie sfotografowania określonych części wojny (i następnie przesłania tych zdjęć do twojego przyjaciela z domu, aby zmienić jego perspektywę), i niektóre z nich zmuszają cię do działania z impulsem, aby pomóc wypchnąć historię w jednym z kilku kierunków. Oczywiście, nie chcę tego zepsuć, ale za rekord, każdy wybór, który podejmujesz tutaj, ma konsekwencje. Oczywiście, akt podejmowania decyzji może nie być nową rzeczą w świecie gier wideo, ale wyraźnie działa w tym kontekście. Nie pytaj — po prostu graj. Możesz nas później podziękować.
Werdykt

11:11: Memories Retold przynosi piękną, ale groźnie szczegółową mistrzostwo w opowiadaniu o Wielkiej Wojnie, z genialnie skonstruowaną podwójną narracją i ścieżką dźwiękową, która może (i prawdopodobnie będzie) sprawić, że sięgniesz po chusteczkę długo po tym, jak napisy końcowe stracą swój ostatni znak. Chociaż nadal jest na granicy pod względem aspektów gry, na pewno robi to unikalne doświadczenie, które zasługuje na to, aby być delektowane przez graczy i historyków. Może nie jest to idealna gra wideo, ale jest to ta, która dotyka bijącego serca przerażającego okresu w historii ludzkości i, poprzez moc przyciągających skryptów i relatywnych postaci, da ci coś do myślenia. To, według mnie, sprawia, że jest warte prośby o cenę samej.
Jeśli takie tytuły jak Valiant Hearts lub This War of Mine nie wystarczyły, aby ugasić twoje pragnienie emocjonalnych, wojennych opowieści, rozważ 11:11: Memories Retold jako idealną alternatywę dla twojego półki. Powtórzę, nie jest to najlepsza gra, ale jest taka, którą powinieneś rozważyć dodanie do swojej listy zadań, jeśli tylko dla swojej obsady pełnej gwiazd i unikalnego spojrzenia na perspektywy Wielkiej Wojny. Po prostu, jest to dzieło sztuki, które zasługuje na to, aby być podziwianym. Jeśli masz kilka dolarów do wydania, to silnie sugeruję odsłonięcie tych wspomnień następnym razem, gdy będziesz szukał łez.
11:11: Memories Retold Recenzja (Xbox, PlayStation & PC)
Dauntingly Beautiful
11:11: Memories Retold delivers a beautiful yet grimly detailed masterclass in Great War storytelling, with a brilliantly crafted double-sided narrative and a score that can (and probably will) leave you reaching for the tissues long after the credits shed their final moniker. Although still liminal in regards to gameplay facets, it certainly makes for a unique experience that deserves to be enjoyed by both gamers and historians alike.











