Wywiady
Reżyser filmu „Art of Play” Ash Nicholls opowiada o serii wywiadów „Danger Mouse”

Twórca gier Art of Play z siedzibą w Melbourne ujawnił szczegóły swojego wspólnego przedsięwzięcia z Boat Rocker Media i BBC, którego celem jest przeniesienie serialu telewizyjnego Danger Mouse z „dawnych złych czasów” w zupełnie nową odsłonę. przygodówka z przewijaniem bocznym Na konsolach Xbox Series X|S, PlayStation 5, Switch i PC za pośrednictwem platformy Steam. Jak mówią jej twórcy, nadchodząca gra będzie kamieniem milowym z okazji 45. rocznicy serii i zaoferuje „pełne niebezpieczeństw poziomy” na piętnastu etapach, które oddadzą hołd ukochanej brytyjskiej serii.
W momencie pisania, Niebezpieczna mysz ma rozpocząć kampanię na Kickstarterze 1 października 2025 r. i ostatecznie zostanie wydana wraz z fizyczny wersja na PlayStation i Switch w późniejszym terminie.
Próbując dowiedzieć się więcej na temat Niebezpieczna mysz przed startem kampanii na Kickstarterze postanowiliśmy skontaktować się z Ashem Nichollsem, dyrektorem i właścicielem Art of Play.
Po pierwsze, fantastycznie jest to widzieć Niebezpieczna mysz Wracając na nasze ekrany po tylu latach – i to w formacie gry wideo. Powiedz nam, co zainspirowało Cię do ożywienia tytułowej sagi szpiegowskiej i przeniesienia jej do świata side-scrollingu?
Popiół: Dorastałem na australijskiej wsi w latach 1980., a „Danger Mouse” był jednym z moich ulubionych seriali animowanych w programie pozalekcyjnym, obok „Inspektora Gadżeta” i „Astro Boya”. Odegrał dużą rolę w rozwoju mojej kreatywności. Wszyscy marzyliśmy o jaskrawożółtym, latającym samochodzie sportowym, ale musiałem spędzić godziny i zużyć niezliczone ilości żółtych markerów, odtwarzając ten serial na papierze. Błagałem nawet ojca, żeby pomalował sprayem wszystkie moje klocki LEGO na żółto, żebym mógł zbudować Mark III.
Pierwotnie napisaliśmy tę historię i poprosiliśmy o audiencję w BBC jeszcze przed pandemią. Ale pochłonęła nas praca nad innymi projektami dla nich. Dopiero w 2024 roku poznaliśmy wspaniałych ludzi z Boat Rocker i od tego momentu wszystko naprawdę ruszyło.
Świat side-scrollerów BYŁ naszym dzieciństwem. Oczywiście, istniały inne gry, ale zawsze wracaliśmy do tego, w co mogliśmy grać razem, i to w ogromnym stopniu wpłynęło na kierunek rozwoju naszego studia. Danger Mouse i Penfold to idealny duet, a możliwość grania nimi w side-scrollerze zręcznościowym z lat 80. i 90. to wszystko, czego pragnąłem jako dziecko – więc dlaczego nie zrobić tego teraz?
Oczywiście, Niebezpieczna mysz to nie jest coś takiego wymagania formalne wprowadzenie, w które wszyto jego dziedzictwo niezliczony pochwały i niemal międzynarodowy status kultowy. To powiedziawszy, dla pełnego uściślenia – jak byś to najlepiej opisał?
Popiół: „Danger Mouse” to serial, który na przestrzeni lat nabrał dla mnie ogromnego znaczenia. Na początku lat 80. opisałbym go jako fajny serial szpiegowsko-akcyjny. Później, gdy trochę podrosłem, komedia i parodia zaczęły się pojawiać coraz częściej. Jako dorosły, oglądając ponownie reboot i oryginalną serię, miałem wrażenie, że serial łączy w sobie wszystkie te elementy, z tym że wszystko jest podkręcone do granic możliwości. Australijska telewizja miała w latach 11. mnóstwo brytyjskiej, a dla mnie teraz komedia jest ponadczasowa. Sceny akcji są kultowe, a technologia była wtedy genialna i nadal jest niesamowita.
Niektóre żarty nigdy się nie starzeją. Fakt, że Pułkownik po tylu latach wciąż nie pamięta imienia Penfolda, jest bezcenny.
Jakie więc problemy narastają od czasu, gdy ostatni raz widzieliśmy brytyjskiego szpiega w służbach Secret Service na całym świecie? Co to jest? historia tutaj, jeśli nie masz nic przeciwko?
Popiół: No cóż, dużo i jednocześnie niewiele. Właściwie, DM i Penfold raczej się nudzą. Widzicie, Greenback popadł w tarapaty. Jest spłukany i sentymentalny za dawnymi, złymi czasami. Po tylu porażkach z rąk DM, zwrócił się do „KickStompera”, platformy crowdfundingowej dla superzłoczyńców, aby zebrać pieniądze na swój najbardziej diaboliczny jak dotąd plan: zamknąć Ziemię w gigantycznym hologramie, aby móc ponownie przeżyć dni swojej chwały i epickie starcia z DM. – z funduszami napływającymi od znanych złoczyńców, wygląda na to, że Greenback postawi na swoim, a DM i Penfold wrócą do akcji.
Chcieliśmy stworzyć historię, która pozwoliłaby nam przedstawić istniejącą obsadę niesamowitych postaci, a jednocześnie wyśmiewała falę retro, którą my, starzy wyjadacze, pomagamy kultywować, podczas gdy klasyczne seriale telewizyjne z lat 80. i 90. zyskują drugie, trzecie, a nawet czwarte życie dzięki nowym kontynuacjom, grom, komiksom i zabawkom.
Ironią losu jest to, że Greenback został napisany po to, aby reprezentować nas, kibiców – starych kibiców – którzy chcą grać w taką grę, w jaką powinniśmy móc grać w latach 80.
Czy możemy spodziewać się odkrycia jakichkolwiek ukrytego Czy w kolejnym rozdziale pojawią się jakieś smaczki? Czy będą jakieś specjalne epizody, nawiązania do oryginalnej serii?
Popiół: Tak i tak. Będą elementy do odblokowania, które przeniosą graczy bezpośrednio do klasycznej serii. Dodatkowo nasz styl wizualny jest mocno osadzony w latach 80., z ręcznie rysowanymi i kolorowymi animacjami oraz tłami. Chcemy zachować ducha i intensywność odświeżonej serii, z wizualnym urokiem oryginału. Stiletto, lojalna prawa ręka Greenbacka, powraca wraz z serią złoczyńców, zarówno nowych, jak i starych.
Porozmawiajmy o tym trochę więcej piętnaście poziomy, które będą dostępne w Niebezpieczeństwo, mysz. Czego możemy się tu spodziewać pod względem rozgrywki? Wspominałeś o takich rzeczach jak „minigry” i kooperacyjny tryb wieloosobowy we wcześniejszych prezentacjach. Czy mógłbyś nam o nich opowiedzieć więcej?
Popiół: Cały zamysł gry polega na tym, aby dać graczom szansę na zabawę w bardziej casualowo-zręcznościowym środowisku. Nie chodzi nam o grindowanie dla XP ani mikropłatności. Gra będzie grą, a cały wysiłek zostanie włożony w misje.
Podstawą rozgrywki będzie walka. Dołożyliśmy wszelkich starań, aby uchwycić ruchy i zachowania każdej postaci. MG jest pewny siebie. Penfold jest niechętny (w najlepszym razie). Gracze będą więc mieli do dyspozycji dwa zupełnie różne style gry postaciami.
Ale co najważniejsze, chcieliśmy dać graczom możliwość wspólnego wykonywania ruchów zespołowych przez Pimpka i Mistrza Gry. Bardzo podobnie do gry zręcznościowej „Simpsonowie” z 1991 roku. Ruchy te obejmują zarówno proste przybicie pięściami, jak i jazdę Pimpka na plecach Mistrza Gry z rękami na oczach – tworząc ruch pozwalający na oczyszczenie tłumu.
W grze będą walki z bossami, wymagające zarówno strategii, jak i umiejętności bojowych, a także umiejętności prowadzenia i pilotowania Mark IV w trybie dla 1 lub 2 graczy. W trybie kooperacji na kanapie dla 2 graczy jeden kierowca i jeden gracz skupiają się wyłącznie na atakach.
Minigry nawiązują również do ery retro. Zamiast „Test Your Might” z Mortal Kombat mamy „Toast Your Mite”, w którym gracze muszą rąbać bochenek chleba techniką karate. To po prostu głupie, bezsensowne rzeczy, które w serialu można by uznać za żart.
Będziesz także mógł zbierać elementy pasa narzędziowego DM-a i kieszenie bez dna Penfolda, zwykle wypełnione kanapkami z dżemem.
Możesz również otrzymać klasyczną skórkę z lat 80. dla każdej postaci *mruga*
Rozumiemy, że kampania na Kickstarterze rozpocznie się 1 października 2025 roku. Powiedz nam, co chcesz osiągnąć dzięki tej zbiórce?
Popiół: Bardzo zależało nam na uruchomieniu Kickstartera, aby dać fanom Danger Mouse możliwość uczestnictwa w produkcji i zbudowania społeczności. Oferujemy mnóstwo ekskluzywnych nagród, w tym możliwość narysowania siebie jako statysty w grze, portretu jako tajnego agenta u boku Mistrza Gry oraz całą masę innych, w tym ekskluzywne, fizyczne edycje gry z okazji 45. urodzin.
Celem nie jest zbieranie pieniędzy na stworzenie gry, lecz danie ludziom możliwości wzięcia w tym udziału i pomocy w stworzeniu naprawdę fajnych fizycznych gadżetów i edycji gry, od których odwrócili się zwykli wydawcy.
Nadal uważamy, że fizyczność ma znaczenie. Otrzymujemy ciągłe prośby od graczy w każdym wieku, a kampanie takie jak ta ułatwiają nam tworzenie treści i nie musimy polegać na ingerencji osób trzecich. Było coś wyjątkowego w tym, że można po prostu włożyć kartridż do konsoli i po prostu grać. Chcemy to odzyskać – oczywiście bez utraty niektórych cech współczesnych gier.
z Niebezpieczna mysz skoro oficjalnie rozpoczęło się odrodzenie, musimy zadać sobie pytanie – jakie są szanse, że zobaczymy inne Animowany klasyk w formie gry wideo? Czy wyobrażacie sobie siebie zanurzających się w innym wymiarze w przyszłości?
Popiół: W ciągu ostatnich 80 lat pracowaliśmy z wieloma klasycznymi tytułami z lat 90. i 15. XX wieku. Jednak wciąż jest wiele z nich, które nigdy nie trafiły do gry wideo. Prowadzimy ciągłe rozmowy z właścicielami praw własności intelektualnej i mamy nadzieję, że uda nam się pozyskać jeszcze dwie marki do premier do 2029 roku. Czasami trudno jest podpisać umowy – głównie dlatego, że lata 80. były Dzikim Zachodem w dziedzinie licencji, a rejestry właścicieli poszczególnych tytułów są praktycznie niemożliwe do znalezienia. Inwestorzy są też bardzo sceptyczni co do tego, co się zwróci, a co nie – co jest kolejnym powodem, dla którego prowadzimy kampanie na Kickstarterze. Pozwala nam to zgromadzić dowody na istnienie rynków dla tych kultowych seriali. To z kolei pomaga nam w realizacji kolejnego projektu.
Jak więc możemy być na bieżąco z Niebezpieczna mysz Przebudzenie? Czy mógłbyś wskazać nam jakieś przydatne materiały do czytania lub konta w mediach społecznościowych?
Popiół: Nowa gra ma trzy główne punkty wspólne.
Możesz zapisać się na aktualizacje e-mailowe na oficjalnej stronie gry, którą osobiście zarządzamy:
https://dangermousethegame.com/
Możesz sprawdzić oficjalną stronę na Facebooku, na której co tydzień będą zamieszczane aktualizacje dotyczące produkcji:
https://www.facebook.com/dangermousethegame
Nasz kanał w serwisie YouTube będzie aktualizowany o informacje dotyczące Kickstartera, nowe zwiastuny i aktualności od naszego zespołu w miarę jak produkcja będzie się rozwijać:
https://www.youtube.com/@ArtOfPlayGames
Jeszcze raz dziękujemy za poświęcony nam czas – byłeś świetny! Zanim skończymy, czy jest coś jeszcze, co chciałbyś dodać dla naszych czytelników?
Popiół: Powszechnym błędnym przekonaniem jest, że gry takie jak ta powstają na fali ofert składanych naszemu studiu. W rzeczywistości musimy szukać takich projektów, przedstawiać naszą wizję i mieć nadzieję, że uda nam się je zrealizować. Danger Mouse to dla nas coś więcej niż tylko kolejna gra. To 3 lata naszego życia i zaszczyt reprezentować tak kultową część naszej kultury. Mamy nadzieję, że fani będą nas wspierać i nie możemy się doczekać, aby podzielić się z nami kolejnymi projektami!
Możesz dowiedzieć się jeszcze więcej o Danger Mouse, obserwując Art of Play na FacebookAby uzyskać dodatkowe informacje przedpremierowe i informacje o grze, odwiedź oficjalną stronę internetową w tym miejscu.













