Wiadomości
Czy Assassin’s Creed Shadows będzie kontynuacją Mirage czy Valhalla?
Zanim pojawiły się rozległe połacie ziemi, które niegdyś rozciągały się na niezliczone mile, miasta i prehistoryczne punkty orientacyjne, skala była o wiele, wiele mniejsza – pole, które przed nadejściem Origins było wspólnym schematem dla wielu iteracji i spin-offów. Wystarczy powiedzieć, że pojawienie się Assassin’s Creed: Shadows nie tylko kończy tę trwającą dekadę walkę między fanami serii a ich nieprzepartą chęcią zanurzenia się w feudalnej Japonii, ale także stawia podstawowe pytanie, które unosi się nad nami od momentu, gdy po raz pierwszy wyłoniło się z piasku: Czym będzie się różnić od swoich poprzedników? Czy Shadows będzie kontynuować próby wskrzeszenia ukochanej tradycji tworzenia mniejszych map i liniowych doświadczeń rozgrywki, czy też powróci do swoich nawyków RPG świata otwartego, à la Valhalla? Aby odpowiedzieć na powyższe pytanie, Assassin’s Creed: Shadows będzie, według Ubisoft, jednym z „największych” RPG-ów świata otwartego w historii sagi, co w zasadzie oznacza, że będzie więcej zadań do odblokowania, dzielnic do zbadania i pobocznych aktywności, w które można się zagłębić, w ramach tego, co możemy sobie tylko wyobrazić jako ogromną kampanię. Mówiąc prościej, następna odsłona serii, która ma trafić na konsole 14 lutego, nie będzie przypominać swojego poprzednika, Mirage, ani niczego sprzed Origins. Nie, Shadows będzie raczej dążyć do podniesienia poziomu korzeni swoich krewnych, w szczególności Odyssey, które ma powiązania z jednymi z najbardziej imponujących lokacji świata otwartego w grach.
„Mówimy o skali Origins…”
Choć wiadomo, że Shadows nie przyjmie podejścia linearnego w swoim rozdziale o feudalnej Japonii, ludzie z Ubisoft potwierdzili, że nie będzie ono na tej samej skali co Valhalla; w rzeczywistości będzie się bardziej przechylać w stronę Origins. Aby więc odpowiedzieć na nasze własne pytanie – nie, Shadows nie będzie na tej samej stronie co Mirage. Będzie jednak dążyć do dostarczenia jednego z najbardziej autentycznych dzieł okresowych do tej pory, przy czym Ubisoft twierdzi, że zespół dokonywał „kreatywnych wyborów”, aby „stworzyć najlepsze możliwe doświadczenie” dla swoich graczy. Miejmy nadzieję, że będziemy mogli to wszystko zobaczyć w nadchodzących tygodniach, gdy gra w końcu trafi na półki.