Najlepsze
The Sims 5: 5 dodatków, na które czekamy
The Sims to seria symulacyjna, która nie potrzebuje formalnego przedstawienia. Jako globalny fenomen uwielbiany przez miliony graczy na całym świecie, developer Maxis ma absolutny przywilej wprowadzania nowych i wciągających kreacji do jej rdzenia, wiedząc, że jej reputacji nie zniszczą nawet najbardziej niewybaczalne błędy. Tak czy inaczej, The Sims 5 jest już na horyzoncie, co skłoniło nas do myślenia, szczególnie o dodatkach, które ożyją po premierze gry podstawowej. Krótko mówiąc, mamy kilka pomysłów, które Maxis mógłby wziąć pod uwagę, a które, wierzymy, jeszcze bardziej wzbogaciłyby już kwitnącą platformę. Wyciągnijcie z tego, co chcecie, ale oto pięć dodatków do The Sims 5, na które my, jako zespół, czekamy.
5. Kosmiczne życie
Ilość przeszkód, przez które trzeba przejść, żeby zbudować domową rakietę i polecieć w kosmos w The Sims 4 jest wręcz absurdalna. Potrzebujesz nie tylko dodatku Get to Work, ale też niedorzecznie dużej ilości narzędzi, by przygotować się do samego startu. A potem zostaje ci dość rozczarowujące i okropnie puste doświadczenie eksploracji kosmosu. Dlatego, szczerze mówiąc, uważamy, że kosmiczny rozdział w The Sims 5 byłby odkupieniem na srebrnej tacy. Choć mogliśmy zwiedzać świat i doświadczać wielu jego cudów w ostatnich kilku dodatkach, tak naprawdę nigdy nie mieliśmy okazji założyć bazy gdzieś w nieznanym, poza gwiazdami, między obcymi terytoriami. Gdybyśmy więc mieli szansę zapuścić się daleko w przyszłość i założyć dom z dala od domu na odległej planecie, otworzyłaby się zupełnie nowa linia fabularna, a wraz z nią możliwość stworzenia całej serii kosmicznych paczek z rzeczami i międzygalaktycznych historii. To niezagospodarowana domena i Maxis zdecydowanie powinien rozważyć jej eksplorację.
4. Wyspiarskie życie
Wszyscy możemy się zgodzić, że The Sims 2: Castaway był prawdziwą odświeżającą odmianą, tak bardzo, że przez lata po jego premierze kurczowo trzymaliśmy się nadziei na zobaczenie czegoś w podobnym stylu. Poza Island Living, jednak, nie dostaliśmy wiele więcej. Przynajmniej nie tyle, by uzasadnić cały dodatek czy spin-off. Dlatego, z naszego punktu widzenia, The Sims 5 będzie musiało to nadrobić i w końcu wykorzystać ten niegdyś uwielbiany koncept. Urządzanie całej wyspy i dodawanie wszystkich osobliwości i ozdób jest zdecydowanie bardziej zabawne niż układanie płytek w standardowym podmiejskim domu, to prawda. Dlatego uważamy, że kreator wysp z pewnością przysłużyłby się grze podstawowej, nawet jeśli miałby się pojawić dopiero znacznie później. Pomyślcie o tym jako o hybrydzie Sim City, Castaway, i Island Living. Wiecie, pakiecie wszystkiego w jednym, który pozwala poczuć się jak bogaty i korpulentny gubernator, a nie jak bezduszny robotnik bez odrobiny ambicji.
3. Życie na farmie
Branża gier wielokrotnie udowodniła, że świat rolnictwa to materiał na nagrody, kropka. Spójrzcie tylko na przykład na Stardew Valley, . Nawet mniej znane gry z rolniczym klimatem oferują szereg jakościowych zalet, szczególnie dla tych, którzy chcą odpocząć od zgiełku większości współczesnych, wysokobudżetowych tytułów. Pytanie brzmi: czy The Sims ma w sobie rolniczą kość? Cóż, poniekąd. Poza Cottage Living, The Sims 4 nigdy tak naprawdę nie objęło wiejskiego stylu życia. Szkoda, bo wyraźnie jest grupa zainteresowanych, która zrobiłaby wszystko, by osiąść i żyć na odludziu. Być może Maxis zbada tę ścieżkę nieco dalej w przyszłości, skoro Cottage Living już zaistniało, kto wie? Tak czy inaczej, to zdecydowanie coś, na co czekamy.
2. Pakiet Początków
Wszyscy znamy rodzinę Gothów. Fakt, są oni właściwie wpleceni w sam herb franczyzy i stanowią małą część jej wyposażenia od samego początku. Ale czy znamy prawdziwy powód ich wystawnego stylu życia i majestatycznych posiadłości, czy też wielokrotnie odrzucaliśmy ich historię pochodzenia z lenistwa? Cóż, o to właśnie chodzi. Konkluzja jest taka, że chcemy więcej lore i z chęcią odsuniemy na bok własne rodziny Simów, by dostać szansę zagrać w grę życia z założycielami. Wyobraźcie sobie całą masę scenariuszy zebranych w jednym dodatku. Od Gothów po Newbie i każde ważne ogniwo pomiędzy oryginalnym drzewem genealogicznym — każdy ma swoją własną opowieść o początkach i tylko słuszne jest, by Maxis zbadał takie wątki w przyszłych dodatkach. Bo bądźmy szczerzy, kto nie chciałby wiedzieć, co się stało z Bellą Goth po jej nagłym zniknięciu?
1. Dzieciństwo
“Tak szybko dorastają” — mówi zapłakany rodzic, który patrzył, jak jego potomek przemyka przez okres dojrzewania jak niesforny cyklon. Niestety, tak właśnie jest w The Sims 4, gdzie przedstawione dzieciństwo trwa zaledwie kilka dni, zanim przejdzie się do kolejnej fazy życia. Ale co, jeśli — i to duże jeśli — te dni rozciągnęłyby się na prawdziwe miesiące, a nawet lata? To tylko taka myśl, tyle mówimy. Etap niemowlęcy i dziecięcy to bez wątpienia jedna z najważniejszych części życia waszych Simów. Poza nauką chodzenia, mówienia i popełniania potwornych czynów w łazienkach, młodzi ludzie kształtują też swoje ambicje na późniejsze części życia. Dlatego mówimy, że na pewno skorzystalibyśmy na spędzeniu nieco więcej czasu z tymi latami. Zapewnij więcej interakcji i aktywności, a na pewno otrzymasz grę w grze. A ty, co o tym sądzisz? Zgadzasz się z naszą piątką? Daj nam znać na naszych mediach społecznościowych tutaj lub w komentarzach poniżej.