Recenzje

Recenzja serii Trials (Xbox, PlayStation, Switch i PC)

Zaktualizowano on
Trials Rising Promotional Art

Trials to seria, którą albo kochasz, albo nienawidzisz, w zależności od tego, jak się czujesz przed przyspieszeniem, i co więcej, jak wytrzymały jesteś, gdy chodzi o ponoszenie tej samej porażki raz po raz. To taka saga, o której myślisz, że możesz ją opanować z rękami związanymi z tyłu, ale gdy przychodzi do czynu, zastanawiasz się, jak bardzo jesteś nieudolny, i że najłatwiejszym sposobem na pokonanie okrążenia jest głupia szczęście i ślepa wiara.

Oto Trials to taka mieszanka; wymaga precyzyjnej kontroli i obliczonych ruchów, aby ją ukończyć, ale również akceptuje fakt, że prawdopodobnie nie podejmiesz każde przeszkodę z postawą “zrób to”. Wie zbyt dobrze, że skończysz na tym, że ściśniesz spust i polegasz na nadziei i modlitwie, aby przetrwać, i nierzadko nagradza cię za to, że rzucając się w wir wydarzeń. Niestety, to inne razy sprawiają, że jest to absolutny ból w plecach. I jeśli jest coś, co Trials robi irytująco dobrze, to wstrzyknięcie wystarczającej ilości cierni w twoją stronę, abyś wyrywał włosy z głowy.

Dirt bike vaulting over dune

Trials początkowo oszukuje cię, sprawiając, że myślisz, iż sama czynność przepchnięcia motocrossowego roweru przez szereg pionowych ramp i pozornie losowych obiektów jest prostą rzeczą. I naprawdę jest dość łatwo dać się oszukać, głównie ze względu na to, że szybko przedstawia ci kilka początkowych tras z przeszkodami, ale potem, gdy zaczniesz czuć się komfortowo z mechaniką, usuwa mgłę z twoich oczu i uderza cię zimnym, twardym policzkiem. Trials puka, ale w tym momencie jest już za późno, aby się wycofać. Jesteś uzależniony i chcesz spróbować swojego szczęścia jeszcze raz, nawet jeśli oznacza to wpadnięcie w stan maniakalnej depresji. To, szczerze mówiąc, to, co Trials robi najlepiej: obiecuje ci słodki nektar triumfalnego finiszu, ale potem nie pozwala ci go osiągnąć, dodając coraz więcej punktów kontrolnych między ciebie a podium.

Szczera prawda jest taka, że mam dużo czasu dla Trials. Nie znaczy to, że nie śpię z tego powodu; to znaczy, że zawsze czuję, że jest coś, co musi być osiągnięte, gdy zaniedbujesz przyspieszenie. Nie ma znaczenia, czy doświadczam tego samego bólu stulecia, ponieważ na końcu dnia czuję, że jest jakiś kawałek układanki, który musi być znaleziony. W moim umyśle myślę, że jest lepszy rower, lepsza trasa lub niewielka szansa, że jeśli tylko ukośnie skieruję moje skoki, to zdobędę wyższy wynik i zajmę słuszne miejsce na liście rankingowej. Na marginesie, nigdy nie robię. Ale jak narkotyk, czuję się skłonny do podjęcia kolejnej próby.

Dirt bike approaching ramp

Pod względem gry Trials nigdy nie bał się swojego prostego podejścia do sterowania i sztuczek. W rzeczywistości, uczynił to jasnym od samego początku, że jeśli możesz wykonać koło na kawałku asfaltu, to możesz poradzić sobie z większością, jeśli nie wszystkimi wyzwaniami, które seria w końcu przed tobą postawi. Jednak nie było to tak bardzo kwestia jeżdżenia rowerem, ale raczej nauczenia się, jak go obsługiwać i nie powtarzać upadków. Nie było to na tym samym poziomie, co Getting Over It With Bennett Foddy, ale na pewno siedziało w podobnym genetycznym basenie.

Jako seria, Trials przeszła wiele podstawowych zmian, choć nigdy nie odbiegała od swojego charakterystycznego formatu i stylu gry. Ale to nie jest złe. Nie, jeśli cokolwiek, to ta znajomość jest prawie pocieszająca, ponieważ usuwa presję uczenia się nowych sterowań i zamiast tego daje ci szansę na zaangażowanie się w najważniejszą rzecz: trasy. I to wszystko, czym Trials jest: seria, która nie zmienia swojej formuły dla utrzymania się w zgodzie z czasem, ale zamiast tego używa swojego ikonicznego planu, aby eksplorować ogromne tematy i wyzwania, trasy i rowery. Mówi się, “jeśli nie jest źle, nie naprawiaj”, co tu niezmiernie pasuje.

Oczywiście, gdybyś spojrzał na Trials z boku, nie zobaczyłbyś niczego szczególnie wyjątkowego. Trudno byłoby się z tym nie zgodzić, ponieważ szczerze mówiąc, nie jest to wszystko tak fascynujące. Z punktu widzenia wizualnego jest to seria wyścigowa 2,5D z kilkoma skomplikowanymi projektami tras i niewiele więcej do zaoferowania. Jednak jeśli odsunąłbyś zewnętrzne warstwy i odrzucił brak graficznej złożoności, to widziałbyś w zasadzie solidną serię z wieloma wyśmienitymi cechami, a także czystą kolekcją etapów o dużej wartości powtarzalności. Dzięki możliwościom lokalnych i internetowych tabel wyników oraz wyzwań, a także skarbcowi dostępnych rowerów, każdy rozdział gwarantuje, że zawsze jest coś, na co można czekać. Pytanie brzmi, czy warto to wszystko?

Werdykt

Dirt bike on cliffside

Trials to jak narkotyk, ponieważ przyciąga cię, sprawiając, że myślisz, iż świat jest przykuty do moreli i śmietanki, ale również przychodzi z paroma gorzkimi konsekwencjami – brakiem pomocnych rąk, okrutnym środowiskiem i procedurą stopniową, która wymaga od ciebie poświęcenia, aby skosztować słodkiego nektaru flagi. Nie jest to seria, do której zwykle sięgasz po ciężki wieczór w biurze, ani nie jest to seria, w którą się zagrywa, aby zaspokoić pragnienie wyrozumiałych wyzwań motocrossowych. To powiedziawszy, Trials to fantastyczna, arcade’owa saga z niezmiennym urokiem, która jawi się jako zarówno fascynująca, jak i niezmiernie uzależniająca. Nie jest to najbardziej skomplikowana seria na torze, przyznaję, ale jest to seria, która robi więcej niż wystarczająco, aby przyciągnąć twoją uwagę.

Recenzja serii Trials (Xbox, PlayStation, Switch i PC)

Trial by Tyre

Trials to fantastyczna, arcade'owa saga z niezmiennym urokiem, która jawi się jako zarówno fascynująca, jak i niezmiernie uzależniająca. Nie jest to najbardziej skomplikowana seria na torze, przyznaję, ale jest to seria, która robi więcej niż wystarczająco, aby przyciągnąć twoją uwagę.

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.