Recenzje
Recenzja The Stairwell (PC)
Nagle staję się Davidem Bowie w ciasnych spodniach i luźnej białej koszuli, potykając się o szklane sfery w jednej ręce i bezcelowo wspinając się po połączonych schodach i ścigając przypadkowe tematy, jakby miały wyjść z mody. Nie śpiewam jednak; ścigam anomalie – dziwne zjawiska, które unoszą się z monochromatycznych świateł i chowają w świecie, w którym sztuka jest subiektywna, a niezwykłość jest powszechna. W tym niekończącym się cyklu eksploracji mam tylko jedną pracę: wspiąć się na nieskończoną spiralę schodów, która ciągnie się na mile i mile, i znaleźć nie tylko rzeczy, które straszą w nocy, ale także drobne szczegóły, które czynią inaczej spokojną atmosferę jeszcze bardziej przerażającą. To jest, przynajmniej na razie, The Stairwell – miejsce, gdzie anomalie chowają się, a wędrowcy przychodzą, aby zaspokoić swoją ciekawość.
Jestem tylko kamieniem rzucanym od Office After Hours, i tak, czuję, że anomalie są o wiele łatwiejsze do zauważenia. Miejsce jest inne, oczywiście, ale proces identyfikacji tych przedmiotów jest bardzo podobny do tego, który przyjąłem w poprzedniej próbie. O, widziałem te korytarze wcześniej, i przechodziłem tę samą ścieżkę kilka razy w przeszłości. Teraz już wiem, jak to wszystko działa: zdarzenie wyzwala nagłą zmianę atmosfery, a obiekt jakiegoś znaczenia pojawia się w wyniku anomalii w pobliżu protagonisty. Pomysł tutaj nie jest taki odmienny. Jak The Exit 8 lub, bardziej godne uwagi, After Office Hours, celem jest znaleźć subtelne zmiany w powietrzu, i użyć intuicji, aby oddzielić fakt od fikcji, nieożywiony od żywego.
W górę czy na dół?

The Stairwell przenosi cię do wnętrza niekończącego się muzeum – czarnej monolity, która posiada tylko dwie możliwe trasy do podróżowania: w górę i na dół. Niestety dla ciebie, jednak, jesteś uwięziony na dolnym pokładzie budynku, i masz pracę wspinania się po piętrach i szukania punktu wyjścia gdzieś w pobliżu najwyższego możliwego poziomu. Ale jest haczyk: jeśli nie możesz skutecznie stwierdzić, czy w pobliżu schodów jest anomalie, nie możesz postępować. Pomysł tutaj jest prosty: podejmuj decyzję z każdym mijającym piętrem, które spotykasz: wspinaj się wyżej, jeśli nie ma anomalii, lub zejdź na niższy poziom, jeśli jest. Celem jest znaleźć wystarczająco dużo anomalii, aby ostatecznie osiągnąć szczyt.
Anomalie w The Stairwell nie są koniecznie prawdziwe w odniesieniu do klisz horroru. Tutaj nie wszystko pracuje nieustannie, aby cię przestraszyć, ani świat sam w sobie nie jest prawdopodobnie skierowany do tworzenia swojej całości narracji za pomocą skoków. Raczej, anomalie są subtelne i często trudne do interpretacji; obcy może być anomalią, podczas gdy obraz na ścianie może również być nieco inny niż jego kuzyn na dolnym piętrze. Zaznaczam, że nie zawsze jest to straszne, akt identyfikacji tych wędrujących anomalii, ale jest to niepokojące doświadczenie, które sprawia, że wątpisz w wiele swoich decyzji.
Cuda świata

Z tylko kilkoma kierunkami do podróżowania i nie wspominając już o tym, że tylko połowa z obiecanych anomalii do odnalezienia, bieżąca wersja The Stairwell nie jest, przynajmniej w niektórych ways, wystarczająco rozbudowana pod względem swojego rozmiaru i złożoności. Jest to nadal gra w klasycznym sensie, ale z tylko kilkoma anomaliami do zebrania i jedną częścią dość skromnej mapy, aby poruszać się po niej, warto zauważyć, że wersja demo jest zdecydowanie daleko od bycia pełnoprawnym horrorem. Jest gralna, ale z brakiem treści i aż tak wielu anomalii, które trzeba jeszcze dodać do ramy, trudno ją polecić komukolwiek, kto mógłby być głodny bardziej obszernej kampanii.
Jeśli chodzi o wizualną stronę, The Stairwell nie ma zbyt wielu estetycznie przyjemnych elementów lub dynamicznych elementów do oglądania. W rzeczywistości, poza posiadaniem dość dużej kolekcji unikalnych eksponatów muzealnych, świat sam w sobie nie jest przyjemny do oglądania, z większością jego polish albo czarnych, białych lub niezwykłych pustych przestrzeni. Działa, uwzględniając ogólny kontekst sytuacji, ale nie jest to ładne zbyt.
Werdykt

Pomimo że nie jest tajemnicą, iż gry z anomaliami stają się coraz bardziej popularne wśród fanów horroru i puzzle, nadal pojawiają się takie, które dodają odrobinę farby do inaczej przestarzałego formatu. Tak jest w tym przypadku z The Stairwell. Prawdą jest, że nie jest to coś zasadniczo odmiennego od wielu innych, choć warto przyznać, że uchwycił on istotę założenia i, co więcej, jak przekształcić coś, co jest mechanicznie krótkowzroczne, w dobry, a może nawet godny ekranu horror. Czy jest to wszystko, czego potrzebujemy w grach ukrytych obiektów? Zdecydowanie nie. To, co jednak robi, jest dokładnie tym, czego się spodziewało, i to się liczy.
Aby rozwiać wszelkie wątpliwości, The Stairwell jest obecnie w fazie demo, i tak, nie możemy jeszcze objąć pełnego zakresu gry i jej ogromnej ilości anomalii, ale możemy wkroczyć do niej i dodać nasze pięć groszy, tak aby powiedzieć. Dla dobra przekonywania was w odpowiednim kierunku, powiem to: jeśli The Exit 8, Station 5, lub Paranormal Investigators są wam bliskie, powinniście znaleźć te same elementy i części tej samej układanki w The Stairwell. Mam nadzieję, że z odrobiną szczęścia i dodatkowym dopracowaniem, ostatecznie przewyższy on swoich głównych przeciwników i stanie się siłą, z którą trzeba się liczyć. Trzymam kciuki.
Recenzja The Stairwell (PC)
Sztuka w toku
The Stairwell’s debiutancka wystawa prezentuje solidną podstawę dla tego, co może być potężnym kandydatem w ewoluującej walce o detronizację The Exit 8. Chociaż jest to jeszcze kilka instalacji artystycznych i anomalii krótko od pełnej kompozycji, jest tu wiele, czego można się spodziewać, dzięki unikalnemu postępowi na podstawie pięter i godnymi uwagi strachów.











