Recenzje
Recenzja The Long Dark (Xbox Series X|S, PlayStation 5 i PC)
The Long Dark nadaje zupełnie nowe znaczenie piosence Felixa Bernarda “walking in a winter wonderland“, tworząc gorzką romans z lodu i ognia, samotności i szaleńczego desperacji. W przeciwieństwie do Twojej przytulnej opowieści o lesie, The Long Dark chce, abyś przegrał. Wplatuje serię wskazówek i okruchów w śniegu, ale potem natychmiast chowa je w błocie i każe Ci iść boso przez lód i śnieg, aby je odkryć. Nie daje Ci ciepłej kołdry, ani nie ładuje Twojego plecaka białkami, aby utrzymać Twoje poziomy energii na wysokim poziomie. Po prostu wyrzuca Cię w zimny świat i mówi, że… przeżyj.
W jakiś sposób The Long Dark jest grą, którą albo rozumiesz, albo nie. To jeden z takich rodzajów przygód, które nie pozwalają Ci znaleźć punktu zaczepienia na drabinie, ale także taki, który w jakiś sposób zachowuje nagrodę na odległym końcu burzliwej podróży. Nie daje Ci narzędzi, aby zarobić na życie, ani nie wypełnia Twoich kieszeni wiedzą o przetrwaniu na dzikich terenach. Po prostu stoi obok, i uważnie obserwuje, jak uczysz się stawiać jeden krok przed drugim. Nie dokładnie klepie Cię po plecach za małe ulepszenia Twojej rutyny; po prostu kiwa głową i przedstawia Ci kolejne zadanie do wykonania. I Ty, będąc w centrum wszystkiego, po prostu przyjmujesz ciosy w nadziei, że ból w końcu ustąpi i odsłoni jaśniejsze niebo.

Zdecydowanie mniej niż dziesięć minut wystarczy, aby zdecydować, czy gra The Long Dark jest dla Ciebie. W tym czasie masz tylko krótkie spojrzenie na świat — krótkie okno na to, co może być prosperującą przyszłością, jeśli będziesz gotów stawić czoła zimnu i spojrzeć śmierci prosto w oczy. I uwierz mi, umrzesz — wiele razy. Ale, irytująco, to jest część nieodpartego uroku The Long Dark. Upadasz, ale jednocześnie uczysz się z Twoich poprzednich błędów. Gorzki smak rozczarowania wkrótce staje się bardziej tolerancyjny, a przed długością czasu dzikie tereny zaczynają czuć się mniej jak wrogie środowisko, a bardziej jak przytulne miejsce, aby powiesić swój płaszcz, choć tylko na chwilę.
Podobnie jak większość gier survivalowych swojego rodzaju, The Long Dark nie wahaj się wyrzucić Cię w dzikie tereny i obciążyć Cię mnóstwem problemów. Ciepło; głód; i oczywiście, energia, naturalnie, wszystkie odgrywają znaczącą rolę w Twojej podróży, i wkrótce spada na Ciebie, aby rozwiązać, jak je rozważyć. Katastrofa lotnicza pozostawia Cię z małymi szansami na przetrwanie pierwszej nocy, ale horyzont oświetla tylko nieznaczny promień obietnicy. To dochodzenie do tego punktu, niestety, jest trudną częścią. Ale cześć — witaj w The Long Dark.

W bezpośrednim następstwie katastrofy lotniczej, Ty, pustynny pilot, znajdujesz się związany z gorzkimi pejzażami kanadyjskich dzikich terenów. Zagubiony, i bez pomocy bliskiej osoby — Astrid, lekarza, który jest zdeterminowany dostarczyć tajemniczą walizkę — zaczynasz swoją podróż w nieznane, w poszukiwaniu ponownego spotkania z Astrid i odkrycia tajemnic “Cichej Apokalipsy” — wydarzenia, które pociąga ludzkość do kolan za pomocą geomagnetycznych katastrof.
Jak wcześniej wspomniałem, The Long Dark nie zmusza Cię do podkreślania Twoich celów ani nie popycha Cię w odpowiednim kierunku. Zamiast tego, daje Ci świat i zaprasza Cię do ostrożnego poruszania się po nim w pięciu krótkich odcinkach. W każdym z tych odcinków masz potrzeby do spełnienia, zagrożenia środowiskowe do pokonania i podstawową historię do stopniowego odkrycia. Musisz znaleźć własne pożywienie, stworzyć własne ubrania na ciepło i zachować przedmioty, aby zbudować struktury, które mogą wytrzymać klimat. Znowu, jak w podręczniku gry survivalowej, ale z bardziej surowym naciskiem na gorzką stronę kanadyjskich dzikich terenach.
Pomimo że ogólny akt trzymania głowy na zewnątrz lodowca może czuć się bardzo przytłaczająco w czasie, The Long Dark robi naprawdę dobrą robotę, aby utrzymać Cię zaangażowanego w swoim naturalnym środowisku — szczególnie, gdy rękawice treningowe zaczynają się rozpadać i świat otwiera swoje drzwi na ogromne możliwości. Oczywiście, pierwsze rozdziały mogą czuć się uciążliwe. Jednak jak w każdej dobrej grze survivalowej, gdy ruchy zaczynają czuć się jak druga natura, podróż wkrótce staje się bardziej spacerem po dzikich terenach niż ciągłą walką o przetrwanie. I z historią, która jest zarówno przekonywująca, jak i kanonicznie bardziej atrakcyjna, popycha Cię, aby pozostać na tym ważnym bicie.

Nie udawałbym, że The Long Dark jest przyjemną grą, ponieważ często wymaga dużo pracy nogami i cierpliwości, aby naprawdę się nią cieszyć. Świat jest brutalny, a potrzeby mogą być trochę za wymagające, nawet w najlepszych czasach. Co więcej, większość rzeczy, które musisz zrobić, aby posunąć podróż do przodu, często ukryte są za jeszcze więcej prób i błędów. Śmierć jest nieunikniona tutaj, ale w jakiś sposób udaje się przekonać Cię, że srebrna podkowa wisząca w równowadze, między skałą a twardym miejscem, i poza wieloma długimi i męczącymi godzinami ciężkiej pracy.
Z wszystkim powyższym, The Long Dark dostarcza wyśmienite doświadczenie survivalowe, które jest zarówno wizualnie uderzające, jak i narracyjnie angażujące. Może nie przyciągnie każdego na polu, ale dla tych, którzy lubią ciężką pracę i okazjonalne korzyści, jest to podróż, której warto się podjąć.
Werdykt

The Long Dark dostarcza wyśmienite, ale wymagające doświadczenie survivalowe na czele pola lodowego, z przekonywującą narracją i wystarczająco skomplikowanymi sekwencjami gry, aby utrzymać Cię w rozmyślaniach o tym, co może być, granicach i ograniczeniach własnej kruchej śmiertelności. Może to być absolutny koszmar do rozwiązania, ale to także przygoda, która, jak każda dobra ekspedycja, często spotyka się z więcej diamentami niż bryłami węgla. Pozostając wystarczająco długo, powinieneś być w stanie znaleźć latarnię morska, która słabo oświetla ciemność.
Recenzja The Long Dark (Xbox Series X|S, PlayStation 5 i PC)
Bitter & Brutal
The Long Dark delivers a brilliant yet challenging survival experience to the forefront of the ice fields, with a compelling narrative and just enough intricate gameplay sequences to keep you pondering the ifs, buts and boundaries of your own fragile mortality. It might be an absolute nightmare to solve, but it’s also an adventure that, like any good expedition, is often met with more diamonds than lumps of coal.











