Recenzje

Recenzja The Crew Motorfest (Xbox Series X|S, PlayStation 5 i PC)

Zaktualizowano on

Czy to ptak? Czy to samolot? Nie, to po prostu Ubisoft Ivory Tower, który przychodzi, aby przepisać formułę dla Forza Horizon za pomocą statku wyposażonego w węgiel, znanego jako The Crew Motorfest. Uwzględniając fakt, że oba IP mają zbyt wiele podobieństw i centrum, które jest równie żywiołowe, jak i wesołe, szanse są, że również rozważaliście możliwość, że może, może, najnowsza odsłona serii The Crew mogła wziąć kilka stron z książki Playground Games. I to jest w porządku, ponieważ gdy wszystko jest powiedziane i zrobione, naśladownictwo jest najszczerszą formą pochwały, i wszystko to jazz.

Bez uwzględniania rażących podobieństw, jest naprawdę wiele rzeczy, które można pokochać w The Crew Motorfest – długo oczekiwanym wprowadzeniu do sagi wyścigowej, której, szczerze mówiąc, wiele osób uważało za martwą i pogrzebaną. Zgodzono się, że nie było to sequel, którego większość z nas oczekiwała po umiarkowanym wydaniu The Crew 2 w 2018 roku, ale było to mile widziane wprowadzenie. I chłop, to było coś, co musiałem doświadczyć osobiście, zwłaszcza po tym, jak wybrałem się na meksykańskie wybrzeże w Forza Horizon 5 po raz któryś tam.

Poświęciwszy spory czas na przeglądanie zorganizowanych wyścigów i poniżaniu ogromnej liczby początkujących kierowców, mogę bezpiecznie powiedzieć, że jestem, na dobre i na złe, trochę specjalistą od, no cóż, rozbijania pojazdów pod pretekstem płonącego ognia. Ale dla dobra dodania trochę kontekstu, powinienem to cofnąć o kilka stopni, tylko po to, aby nakreślić wyraźniejszy obraz dla potencjalnych klientów, którzy mogliby się zdecydować na najbliższy punkt kasowy lub, no cóż, wyjście. Brzmi dobrze? W takim razie pójdźmy.

Z powrotem za kierownicą

Przed tym, jak zanurzymy się w szczegółach i wszystkich gadżetach, które sprawiają, że The Crew Motorfest działa, miałoby sens dodać warstwę farby do zewnętrznej powłoki – rodzaj pancerza, jeśli nie po to, aby nadać jej pełną formę, to po to, aby podkreślić USP, które tak desperacko stara się nakarmić. I uwierz mi, gdy powiem, że jedną rzeczą, którą chce najbardziej wcisnąć ci do gardła, jest to: The Crew Motorfest, pomimo rażących podobieństw, nie jest ponownym wydaniem Forza Horizon. Zrozumiano? Świetnie.

Aby cię umieścić w obrazie, The Crew Motorfest to gra wyścigowa z otwartym światem, w której młodzi kierowcy rywalizują na sieci wyścigów na tropikalnych krajobrazach Hawajów. Znowu, podobnie jak Forza Horizon, postęp na wyspie osiąga się poprzez ukończenie wyścigów, aktywności pobocznych i wydarzeń sezonowych. Przeważnie jednak jest to tylko ty, garaż wypełniony elitarnymi pojazdami i otwarta droga, która jest pełna możliwości, aby udowodnić swoją wartość na asfalcie, piasku i trawie.

Istnieje festiwal, widzisz, który służy jako centralny punkt dla rocznego wydarzenia wyścigowego na hawajskiej wyspie O’ahu. Ta wyspa, chociaż zmniejszona do czegoś w rodzaju miniatury rzeczywistej wyspy O’ahu, posiada wiele unikalnych wydarzeń – epizodyczne przygody, w których cele sięgają poza zwycięstwo w wyścigach. Prawdziwie w duchu The Crew, istnieją również wydarzenia związane z łodziami i samolotami. Więc, oczywiście, znacznie więcej niż zwykła gra wyścigowa.

Festiwal dla jednego

Aby dać ci ogólne pojęcie o mapie w The Crew Motorfest, możesz prawie biegać wokół granic w ciągu dwudziestu minut lub mniej. W rzeczywistości możesz to zrobić w ciągu piętnastu minut, nawet – dzięki temu, że wyspa O’ahu ma nie tylko archipelag pustych ulic, ale także wiele pustyń. I chociaż to sprawia, że jest to bardzo ekscytujące doświadczenie – przelatywanie przez bujne biomy hawajskiego klejnotu z wysokooktanową postawą – to również pozostawia wiele do życzenia. Oczywiście, jest to piękne w swoim własnym prawie, ale brak życia znacznie zmniejsza ogólny urok tego, co powinno być, w teorii, gęsto zaludnionym wydarzeniem na wyspie.

Fakt, że ruch jest niemal nieistniejący, nie pomaga zbyt wiele. Tak, jest to coś, czego oczekujemy od gier wyścigowych, ale chłop, nawet brak kierowców AI w The Crew Motorfest robi różnicę – i nie jest to dobra różnica. Fakt jest taki, że po ukończeniu prologu i posiadaniu całej wyspy do eksploracji, czułem, no cóż, samotnie – niemal jakby był jakiś wielki festiwal gdzieś tam, ale ja nie byłem tam. Wręcz przeciwnie, byłem gdzie indziej – na drugim końcu hawajskiej sieci i kilkaset mil od zgiełku i festiwalowych wibracji.

Nie myśl, że się mylę. Pierwsze piętnaście minut jest fantastyczne. Ta faza wprowadzająca, rzeczywiście, jest sposobem na wprowadzenie gracza w rodzaj wydarzeń (także określanych jako Playlists), które wyspa O’ahu ma do zaoferowania. Ale po tym, jak potrząsnąłem kilkoma rękami i usiadłem za kierownicą kilku pojazdów, te momenty szybko przechodzą w samotną ekspedycję. Mieszanina uczuć w tej sprawie.

Ale jest wolność

To jest samotna droga, być początkującym kierowcą z niegasnącym głodem na szczyt podium, ale jest to również droga, która przychodzi z niewypowiedzianą ilością wolności. I chociaż sam świat mógłby skorzystać z napływu życia, wyspa O’ahu zapewnia wszystkie podstawowe środki, aby po prostu wyjść tam i, no cóż, jeździć.

Po pokonaniu początkowego progu wydarzeń, jesteś praktycznie pozostawiony, aby bawić się swoimi urządzeniami, co ostatecznie prowadzi do niezliczonej ilości wydarzeń, które można podejmować w dowolnej kolejności. Są klasyczne wyścigi, a także cała masa Playlists, które kręcą się wokół łodzi i samolotów, co oznacza, że możesz skoczyć do tego, co ci się podoba, bez żadnych ograniczeń. W tym sensie, nie mogę mu nic zarzucić; jego nieliniowa forma jest świetna, chociaż znacznie bardziej zwarte w porównaniu z tym, co zostało zaprezentowane w The Crew 2.

Jeśli chodzi o pojazdy, które można prowadzić, Ubisoft Ivory Tower twierdzi, że jest ich ponad 600 do zebrania. Okazuje się jednak, że ogromna część z tych 600 to po prostu repliki pewnych marek i modeli. Nie jest to zła rzecz, ponieważ jest więcej wyboru, jeśli chodzi o wybór ulubionego smaku; niemniej jednak, nie ma tak wiele pojazdów, ile twierdzą jego twórcy. Niestety, byłem jednym z tych, którzy uwierzyli w tę chwalę. Tut tut, Ubisoft.

A co z grą?

Pusty świat niezależnie, gra w The Crew Motorfest jest naprawdę dobra, biorąc wszystko pod uwagę. Nie jest to zaskakujące, biorąc pod uwagę, że The Crew 2 również miał płynne mechaniki i bogatą tkankę cech do eksploracji i rozwinięcia. Bez wątpienia, jeśli chodzi o nowoczesne gry wyścigowe, Motorfest jest jedną z najbardziej eleganckich, lśniących i najprawdopodobniej najbardziej ekscytujących, jakie widzieliśmy od dawna. Oczywiście, pod warunkiem, że jesteś w stanie zignorować monotonność poszukiwania następnego punktu fabularnego, który nie wymaga wydawania prawdziwych pieniędzy, aby do niego dotrzeć. Tak, te irytujące transakcje były trochę kłopotliwe, będę szczery.

Podczas gdy single-player Playlists mogą być beczką pełną zabawy w swoich własnych wyobrażeniach, wiele uwagi w TCM skierowane jest ku trybom online. Jak poprzednio, istnieje opcja zaproszenia do trzech innych kierowców, aby utworzyć “Crew” – zespół, który możesz ciągnąć, aby rywalizować w mieszaninie światowych aktywności i wydarzeń konkursowych. Nic szczególnie innowacyjnego, ale implementacja takiej funkcji zwiększa ogólne doświadczenie gry o kilkadziesiąt godzin. I gdy wszystko jest powiedziane i zrobione, to jest coś, czego każdy gracz potrzebuje: obszerna gra, która daje wystarczająco, aby utrzymać godziny i poziom immersji na najwyższym poziomie. W tym sensie, TCM ma właściwie wszystkie pola zaznaczone.

Werdykt

Nie będę krążył wokół tego. Prawda jest taka, że The Crew Motorfest nie jest do samej standardu co Forza Horizon. To jest list miłosny, oczywiście, i jeden, który zawiera znaczną ilość różnorodnych passusów i postaci dla nowicjuszy, aby przeglądać. Mówiąc wszystko, mała mapa i brak energii wpływają na ogólną jakość doświadczenia, co niestety oznacza, że jest wiele do życzenia dla każdego, kto przeszukiwał całość Forza Horizon lub The Crew 2.

Dla tego, co się liczy, The Crew Motorfest nie jest złą grą; jest to naprawdę dobra gra – i nie wspominając o tym, że ma potencjał, aby być czymś jeszcze większym. Jest wiele wolności, aby wykroić własną ścieżkę, co samo w sobie sprawia, że jest to podróż wartą podjęcia, pomimo wszystkich pustych wzgórz i nieruchomych statków. Czy to sprawia, że jest warte ceny 70 dolarów? Zależy, naprawdę, chociaż dla każdego, kto zakochał się w pierwszych dwóch odsłonach, wydaje się to najbardziej oczywistą drogą do przodu.

Wyciąg: Najbardziej samotny festiwal na Hawajach

Jest wiele rzeczy, które można pokochać w The Crew Motorfest, w tym dynamiczna gra i obszerny wybór pięknych pojazdów. To powiedziawszy, z mapą, która jest mniej więcej jedną czwartą wielkości The Crew 2 i nie wystarczająco, aby uczynić ten hawajski raj przeżytym, to podnosi pytanie: Czy jest to krok w dobrym kierunku, czy kompletny zwrot w stronę uznanego cyklu wyścigowego? Mieszanina myśli na ten temat.

Recenzja The Crew Motorfest (Xbox Series X|S, PlayStation 5 i PC)

The Loneliest Festival in Hawaii

The Crew Motorfest wreszcie trafił na asfalt z dużą prędkością. Oto, jak radziliśmy sobie z podróżą na O’ahu na PlayStation 5.

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.