Recenzje
Recenzja Disney Illusion Island (Switch)
Kiedy myślałem, że w końcu udało mi się zasialić nasiona w idyllicznym królestwie Dreamlight Valley i wytrzeć te przeklęte Nocne Ciernie, Disney tylko poszedł i wezwał mnie, rozpostarł ramiona, aby przyciągnąć mnie do całkowicie nowej podróży; czegoś tradycyjnego i o wiele różnego od swojego życiowego odpowiednika symulacji. Z blaskiem i iskrą Illusion Island pojawił się na Switch, dając mi ponownie szansę, aby zagłębić się w magicznie bombastyczny umysł wszechobecnego Walt Disney. Naturalnie, przyjąłem zaproszenie, i z ostatecznym pożegnaniem przyjaciół, których zdobyłem w Dreamlight, oddaliłem się, aby zacząć nowy rozdział, w stronę królestwa wielkiej urody z podstawowym problemem, który tylko ukochana czwórka mogła rozwiązać.
Po spędzeniu dużej ilości czasu na przeszukiwaniu najnowszej przygody z boku, można powiedzieć, że Illusion Island stał się rodzajem domu z dala od domu dla mnie w ostatnim czasie. Pytanie brzmi, jak jego święte tereny, które zostały specjalnie zbudowane dla mojego wewnętrznego dziecka, aby mogło się swobodnie rozwijać, zaczęły kwitnąć? Cóż, oto jak się to stało, i jak trzy wielkie Tomes of Monoth zdołały skierować swoje magie do mojego codziennego życia. Przez tydzień, dodam.
Trouble Is Brewing

Przed tym, jak będziemy się zagłębiać w szczegóły samej gry Illusion Island, wyjaśnijmy najpierw fabułę. Co takiego jest Illusion Island, i dlaczego Mickey, Minnie, Donald i Goofy ponownie znajdują się w centrum światowego kataklizmu? Zachowując się, jakby czwórka wpadająca w kłopoty nie była już powszechna — jak to się mówi.
Illusion Island skupia się na magicznie splecionym świecie Monoth — pełnej sieci fluorescencyjnych komnat, cybernetycznych tuneli i zmieniających się środowisk. Jako czwórka przyjaciół, którzy przypadkowo natknęli się na wyspę w poszukiwaniu idealnego miejsca na piknik, znajdujesz się przed nowym zadaniem: odzyskać trzy starożytne Tomes — księgi mocy, jeśli można tak powiedzieć, które utrzymują równowagę we wszystkim, co dotyczy Monoth. Okazuje się, że zostały one skradzione przez trzech nieposłusznych złodziei i rozproszone do — co za zaskoczenie — trzech całkowicie różnych sekcji mapy. Trzy starożytne Tomes? Trzy unikalne biomy? Trzy nadchodzące walki z bossami? Rozumiem.
As Wholesome As They Come

Istnieje coś niesamowicie gorzkiego w Illusion Island — niewypowiedzianie nostalgiczne, nawet, w tym, że wizualnie przypomina tradycyjne gry z boku. Jest również obciążone wszystkimi tropami, które można znaleźć w grze platformowej, aż do roślin z aktywowanymi sprężynami i elektryzującymi stworzeniami, które patrolują te same ścieżki jak zegar. Jest również pełne standardowych przeszkód; jest sporo skakania, odbijania się od ścian i oczywiście skakania na przedmioty, które często posiadają pewnego rodzaju wzmocnienie zdrowia, aby pomóc ci w twojej drodze.
Wydaje się, że Illusion Island nie otrzymał niczego szczególnie rewolucyjnego. Mimo to, przestrzega powiedzenia, że „jeśli coś nie jest złamane, nie należy tego naprawiać”. I to właśnie Disney Games zrobił — stworzył klasyczny plan, który został wyciśnięty setki razy wcześniej, ale z ogromną ilością energii Disneya i znajomej przyjaźni między starymi przyjaciółmi.
The Many, Many Doors of Monoth

Tylko po to, aby powtórzyć, gra Illusion Island jest w większości oparta na platformie, i polega na tym, że przechodzisz przez obszary, zbierając różne przedmioty, które pomagają ci zbliżyć się do następnego celu. To wszystko jest elementarne, co oznacza, że jedynym prawdziwym wyzwaniem, które znajdziesz w dowolnym momencie twojej podróży, jest nauczenie się, jak ustawić kilka nieporadnych skoków. Poza tym nie ma zbyt wiele do rozwiązania; garść złych kaktusów, może?
A Trip Down Memory Lane

Ponadto Illusion Island posiada wystarczającą ilość w pełni animowanych scen, aby pomóc oddzielić główne punkty w narracji. Jak wiele fragmentów z czasów Walt Disneya w świecie telewizji VCR, te sceny zawsze udaje się przedstawić ostry i często komiczny ton, który jest zarówno atrakcyjny, jak i wysoce przypominający czas, który wielu z nas uważa za miniony. I tak, dla każdego, kto chce wrócić do klasycznego świata Disneya, Illusion Island jest prawdopodobnie jednym z najlepszych współczesnych przedstawień, jakie pieniądze mogą teraz kupić.
Verdict

Biorąc pod uwagę ogólną dostępność i jakość gry, łatwo ją polecić Illusion Island każdemu, kto szuka czegoś, co jest zarówno mechanicznie poprawne, jak i pozbawione swojej sieci technicznych podstaw. To jest prosta gra z boku, jasne jak dzień, i najlepiej wyróżnia się, gdy jest ozdobiona swoimi charakterystycznymi elementami i estetyką. I tak, z punktu widzenia gry, jest to coś, co nie może być źle ocenione — coś, czego nie można nazwać półgotowym doświadczeniem bez troskliwej opieki oddanej grupy.
Co więcej, jeśli chodzi o fabułę, Illusion Island nie jest czymś, co można by napisać do domu. Wręcz przeciwnie, jest to coś, co widzieliśmy już wiele razy wcześniej, i to w różnych seriach, nie mniej. Ale mówiąc to, udaje się służyć formule w sposób zaskakująco dobry, i nawet, przynajmniej kilka razy, przynosi swoje własne przyprawy i smaki, aby uczynić ją trochę bardziej przyjemną. I szczerze mówiąc, to tyle, ile możemy oczekiwać od świata gier z boku w dzisiejszych czasach: gra, która szanuje swoje tradycje, ale także jest skłonna testować nowe wody, aby ją utrzymać świeżą i wciąż w ruchu.
Gdy wszystko jest powiedziane, Disney Games’ Illusion Island jest dokładnie tym, czym chciał być — serdeczną przygodą platformową, która nie należy do żadnej szczególnej grupy. To jest nieszkodliwa zabawa, od początku do końca, i z pewnością wywoła tęczę uśmiechów i śmiechu u każdego, kto zanurzy się w jej głębi w dowolnym momencie tego roku. A nawet — w dowolnym momencie, kiedykolwiek.
Recenzja Disney Illusion Island (Switch)
Evidently Disney
Disney Illusion Island to pięknie ręcznie wykonana gra z boku, która przywozi najlepsze z charakterystycznego uroku Walt Disneya do żywego świata, który jest zarówno łatwy do strawienia, jak i mechanicznie niezawodny. Jeśli chodzi o fabułę, nie jest czymś, co można by napisać do domu, ale jeśli chodzi o wszystko inne — to podróż wartą przeżycia dwa, trzy, a może nawet cztery razy. Brawo, Disney.











