Recenzje

Recenzja School 666 (PC)

Zaktualizowano on
Students in sci-fi setting (School 666)

Nie jestem do końca pewien, czy jestem niezdarnym klonem Morfeusza z Matrixa, czy szkolnym woźnym, zastępczym maskotem Doom Slayer czy parą odchodzących odżywek na ramionach rytualistycznego ucznia. W tym momencie nie wiem, co jestem, nie mówiąc już o tym, co robię. Ale wiem, że to miejsce – szkoła zrodzona z dziesiątek dziwnych anomalii i nieprawidłowości – ma wiele sekretów do podzielenia. Nie mogę powiedzieć, że znam na pewno, o co chodzi w School 666, czy nawet do jakiej kategorii należy. W rzeczywistości jest tu trochę wszystkiego – arcade’owy first-person action; analiza anomalii à la Office After Hours; i wielowymiarowa kortex dziwacznych bitew z bossami o niecodziennych zwrotach i zasadach.

Wystarczy powiedzieć, że School 666 jest jedną rzeczą ponad wszystko, a mianowicie serdecznym listem miłosnym do hierarchii obiektów psychologicznych horrorów. Jeśli przykleiłbyś The Exit 8, Shinkansen 0 i The Cabin Factory do Świętej Trójcy anomalii-puzzle’owych, to prawdopodobnie znajdziesz zarys School 666 krążący obok jego monolitycznego cienia. To, co daje mu ten mały impuls, to fakt, że jest to gra kooperacyjna, a nie zwykła kopia innego IP. Czy to wystarczająco, aby dać mu przewagę nad konkurencją? Ech, zobaczmy.

Rozstaje dróg

Uczniowie rozmawiający w klasie (School 666)

School 666 nie odbiega zbyt daleko od poprzedniej gry Lokin Studios, Hospital 666, co oznacza, że struktura gry jest mniej więcej taka sama, z postępem opartym wyłącznie na lokalizacji anomalii i różnych decyzjach, które podejmujesz w trakcie kampanii – identyfikacji, wyborze drogi, stopniowych zmian w strategii, aby wzrosnąć lub zjechać. Jeśli ominąłeś tę odsłonę, to wygląda to mniej więcej tak: grupa uczniów znajduje się w nieskończonym korytarzu – świecie, w którym anomalie przybierają postać nieożywionych obiektów i innych przedmiotów. Sami, bez wielkiej pomocy, mają za zadanie rozwiązać, jak przetrwać. Jeśli jest anomalia, muszą jechać do tyłu, a jeśli jej nie ma, idą do przodu.

Gra może być grana samodzielnie lub z pomocą do czterech graczy. Niezależnie, idea jest dość prosta: podróżujesz przez sekcje szkoły, intuicyjnie szukając anomalii i innych środowiskowych osobliwości, a następnie decydujesz, jak postępować. Im dalej idziesz, a im więcej anomalii znajdziesz, trudniejsza gra zaczyna się stawać, a każdy mijany kamień milowy otwiera portal do “walki z bossem”. I to jest wszystko, o co musisz się martwić: bosse, a także specjalne reguły, które każdy z nich wprowadza. Ale o tym później.

Pod twoim nosem

Pokój z bossem (School 666)

Anomalie są rodzajem podwójnego ostrza w School 666, głównie dlatego, że są bardzo łatwe do zidentyfikowania – wygodą, która również osłabia potrzebę przeczesywania środowiska jak sęp. To to, jak te anomalie są oczywiste, powoduje, że z punktu widzenia atmosfery wiele z tego strachu i niesfornego napięcia jest wyrzucane prosto w okno. I to jest szkoda, bo chociaż to jest horrorem, brak prawdziwych strachów i ukrytych niebezpieczeństw jest wystarczający, aby skierować ją w innym kierunku. Nie jest to całkiem komedia, ale rozumiesz, o co chodzi. Jest łatwa do grania, co jest błogosławieństwem w przebraniu. Niestety, to błogosławieństwo również kradnie wiele z tego charakterystycznego uroku, który sprawił, że Hospital 666 był troszkę bardziej przerażający.

Dobra wiadomość jest taka, że lokalizacja anomalii nie jest jedynym celem twojej przygody. Nie myśl, że to zajmuje około osiemdziesiąt procent twojego czasu, ale dzięki hojnej ilości lore i wspomnianym “walkom z bossami” jest, dzięki Bogu, wiele więcej w tej grze niż to, co się na pierwszy rzut oka wydaje. Czy wszystkie te rzeczy są wystarczające, aby przyczynić się do wielkiej infrastruktury składającej się z płynnych mechanik i bezproblemowych projektów? Zdecydowanie nie; poziom sztywności w mini-grach ma coś wspólnego z tym. Powiedzmy, że jest jasne, że solo deweloper, który wydał sequela Hospital 666, ma zamiar dokręcić kilka śrub i zrobić School 666 najlepszą, jak tylko może. Czasem po prostu nie możesz prosić o więcej.

Werdykt

Demoniczny wróg w klasie (School 666)

School 666 może okazać się nie do pokonania dla tych, którzy mają niewielkie doświadczenie z psychologicznymi anomaliami-horrorami. Powiedzmy, że z cierpliwością i całkiem sporym doświadczeniem powinieneś być w stanie wydobyć odpowiednią ilość makabrycznej rozrywki z następnego rozdziału serii. I oczywiście, chociaż nie jest to idealne, nie mówiąc już o wizualnym mistrzostwie w ukrytych obiektach-horrorach, jest to solidna baza dla wielkiej gry kooperacyjnej. Może jeszcze nie znalazła swojego miejsca na tronie, ale sądzić, że znajdzie je wcześniej czy później. Trzymajmy kciuki.

Z pewnością School 666 jest nadal dość sztywną grą ze swoimi problemami i błędami. Niemniej jednak, biorąc to, co jest, myślę, że jest tu do opowiedzenia dość zabawna historia, jeśli nie w postaci anomalii, które wypełniają jej świat, to w głęboko zakorzenionych lore i otwartych listach miłosnych dotyczących kilku znanych IP. Jeśli chodzi o to, czy warto ją kupić w chwili pisania, ech — to trudne pytanie. Jeśli jednak Hospital 666 dał ci powód, aby zostać na dłużej, to prawdopodobnie znajdziesz tu wystarczająco, aby uzasadnić pełne dziewięć jardów.

Recenzja School 666 (PC)

Chaotycznie uzasadnione

School 666 rozbudowuje tę samą podstawę, co jego poprzednik, wprowadzając nowe mapy, "walki z bossami" i znajome, choć równie splątane doświadczenie polowania na anomalie, które, chociaż nie jest całkiem unikalne, ma wszystkie cechy charakterystycznie pamiętnej gry kooperacyjnej search-and-find horror.

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.