Recenzje

Recenzja Romeo Is a Dead Man (PS5, Xbox Series X/S, PC)

Romeo Is a Dead Man Review

Goichi Suda (Suda51) samemu trudno wyjaśnić, co dokładnie Romeo Is a Dead Man jest o tym. To już kolejna niesamowita przygoda od tego “gonzo” projektanta gier i pisarza. Jeśli Killer7, No More Heroes, Killer Is Dead, i inne gry Suda51 są czymś, co może nas zainteresować, to oznacza absolutnie szaloną przygodę, pełną ekstremalnej przemocy i gore, która nie boi się być inna we wszystkich możliwych sposób.

I to już jest dowód, że Romeo Is a Dead Man to gra, która nie boi się być inna. Trailer gry potwierdza to, z historią, której szczegóły są tak skomplikowane, jak moglibyśmy się spodziewać, a styl wizualny i gameplay są słodkim, słodkim szaleństwem. To nie jest zwykła gra. Nic, co koloruje się w granicach wyblednionych grafik i stylów gry. Suda51 jest, na tym etapie, jednym z odważnych outsiderów, którego gry sprzeciwiają się normie i wyzywają status quo. I niezależnie od tego, czy jesteśmy fanami, czy nie, nie możemy zaprzeczyć znaczenia niezwiązanej kreatywności i eksperymentowania w pchaniu gier do przodu.

Ale gdzie poprzednie gry Suda51 pozostawiły wpływ na grę, zastanawiam się, czy Romeo Is a Dead Man osiąga to samo. Czy jego śmiałe szaleństwo i dramat serca pozostawiają trwały wpływ poza samą grą? Czy tylko drażnią zmysły podczas rozgrywki, czy jest to kompletna strata czasu? Rozwijamy te i inne pytania w naszej Romeo Is a Dead Man recenzji.

Dla miłości chaosu

Romeo Stragazer

Jedną rzeczą, którą zrozumiałem o sobie, jest to, że jestem słaby na dramat i chaos. Im bardziej szalona historia, tym bardziej jestem zaangażowany. Czy to w filmach, grach, czy (czasem) w życiu prawdziwym. I prawdą jest, że najbardziej fascynujące historie nie zawsze mają sens. Mają losowe, zaskakujące zwroty akcji. Postacie nie są jednowymiarowe. Ani sama historia nie jest, często skacząc poza granice swoich podstawowych tematów. To może być największą siłą Suda 51: jego umiejętność wplatania w historię wiele skomplikowanych elementów i postaci, które mają jakiś sens, ale głównie są chaotyczne.

Okay, więc główny bohater to tytułowy Romeo, zastępca szeryfa. Zyskuje on przydomek “Martwy Człowiek” po doświadczeniu prawie śmierci, gdzie traci rękę i twarz. Jego szalony, podróżujący w czasie dziadek przychodzi z pomocą z wyglądającym na fajny hełm, który utrzymuje resztki życia. Trochę RoboCop technologia cyborga tutaj, która prowadzi Romea/Martwego Człowieka do rekrutacji do FBI jednostki czasu i przestrzeni. Jego nowa praca? Polowanie na anomalie w czasie i przestrzeni, w tym na alternatywne wersje jego dziewczyny Julii.

Zrób to, aby to miało sens

Romeo and juliet

Suda51 robi to. Dźga w popkulturę i inne media. Czy to przez ciemny humor, czy surrealizm, eksploruje tematy przestępstwa i niekonwencjonalnych pomysłów. Szczero, niektóre są interesującymi perspektywami. Ale rozbić je może pozostawić cię z bólem głowy. To jest umysł Suda51, który nie zawsze jest łatwy do zrozumienia. I tak, fani jego pracy mogą po prostu poradzić ci, aby się bawić. I powinieneś zaufać ich radom. Kiedy coś nie ma sensu dla ciebie, może mieć sens dla kogoś innego, kto jest bardziej zaznajomiony z odniesieniami do źródła. Albo może to być po prostu kompletny i zupełny nonsens wrzucony do historii dla zabawy lub czegoś innego.

Na końcu historii nie nienawidziłem jej. Nie zakochałem się w niej całkowicie. Ale, na pewno się dobrze bawiłem, w krótkich momentach, czasem śmiejąc się na głos. “Poprzednio…” historia idzie, gdy wracasz w czasie, aby zabić brzydką wersję twojej dziewczyny. I zdajesz sobie sprawę, że ta relacja Romeo i Julii może być najbardziej niezdrowym powiązaniem, w jakie zostałeś wciągnięty. Pamiętaj swojego dziadka, który cię uratował? No cóż, umarł. Ale jego duch żyje dalej jako rysunek na twoim plecaku. I jest tak wiele rzeczy, które znajdziesz, że są szalone. Ale na pewno to jest dobra zabawa na końcu.

Piękno wszędzie

Romeo Is a Dead Man Review

Jeden z powodów, dla których się uśmiecham, jest styl artystyczny (lub kilka). Romeo Is a Dead Man wygląda jak splątana masa historii i pomysłów na gameplay. I to działa niesamowicie dobrze. Wizualizacje są tak przyjemne do oglądania, wraz z bombową ścieżką dźwiękową i efektami dźwiękowymi. Animowane cutsceny utrzymują tempo. Ale w innym przypadku, styl opowieści komiksowej przejmuje kontrolę. I jeszcze raz 2D sprite’y z tekstowymi polami. Między misjami, pójdziesz do swojego statku, aby ulepszyć swoje wyposażenie, zagrać w minigry i nawet ugotować słodkie przysmaki z twoją mamą. Będzie tam ekcentryczni NPC, z którymi będziesz mógł porozmawiać, ale to wszystko w stylu wizualnym eray PS2, który tylko ciepło rozgrzewa duszę.

I wtedy uderza cię, że Romeo Is a Dead Man ma naprawdę wiele treści do zaoferowania. Jest Pac-Man-like gra labiryntowa o nazwie DeadGear Cannonball, która nagradza cię wzmocnieniami. Ale możesz również zbierać nasiona od wrogów i uprawiać je na statku, aby hodować zombie lub “Bastardów”. To są główni wrogowie, z którymi walczysz podczas misji w stadach. Różni Bastardzi mają różne umiejętności i zdolności. Ale możesz również łączyć ich, aby uzyskać więcej wariacji. Od mrożenia wrogów do zwiększania twojego zdrowia i strzelania piorunami, w połowie walki.

Hack and Slash Undead Bastards

Hack and Slash

Walka jest głównym aktywnym elementem gry. To głównie hakowanie i cięcie hord zombie. Z twoim mieczem świetlnym, łatwo przecinasz przez wielu wrogów w zamkniętych pomieszczeniach i korytarzach. Efekty cząsteczkowe są wspaniałe, rozpryskując ekran kolorami. Ataki lekkie są szybkie, podczas gdy cięższe ataki zadają więcej obrażeń. Podczas atakowania wrogów, ekran wypełnia się krwią, co, poza wizualnymi efektami gore, wypełnia twoją miarę “Ultimate” ataków. Gdy jest pełna, uwalniasz potężniejsze ataki, które wypełniają ekran oślepiającymi fajerwerkami. Zabierz wszystkie wizualne i dźwiękowe efekty na ekranie, i walka może być pozostawiona goła z prostym hakowaniem i cięciem. Niemniej, wciąż jest to cholernie zabawne, aby rozprawić się z wrogami na poziomach.

Gdy przełączysz broń z bliskiego zasięgu na karabin, to jest moment, kiedy walka zyskuje tempo. Strzelanie kulami do słabych punktów wrogów pali akcję, zwłaszcza podczas walki z bossami. I fakt, że słabe punkty są często ukryte za nimi lub na irytująco zwinnej nodze. Mówiąc o bossach, Romeo Is a Dead Man ma kilka naprawdę obrzydliwych projektów. Jakiś szalony połączenie sci-fi, fantasy i obrzydliwego grotesku. I absolutnie kocham to, zwłaszcza dlatego, że dają ciężką walkę. Na szczęście, bo zwykli wrogowie szybko stają się nudni, z ich powtarzającymi się walkami. Ale bosserzy, ci potrzebują opanowania umiejętności i przewidywania wzorców ataków, aby ich pokonać, czasem po kilku godzinach.

Do podprzestrzeni

FBI Space ship

To jest szkoda, że projekt poziomów jest dość nudny. I jest to szczególnie zauważalne, gdy ekran nie jest zalany zombie i efektami cząsteczkowymi. Nawet gdy przechodzisz od opuszczonego szpitala do centrum handlowego, różnorodność środowiska lub interakcji nie zmienia się znacznie. Jest sekcja lochu, ale nie jest wystarczająco interesująca, aby wrócić do niej. W przeciwnym razie, poruszasz się przez korytarze, zabijasz hordy zombie, a między poziomami, skaczysz do podprzestrzeni. To jest jakiś rodzaj skrzywionej rzeczywistości, który powinien być miejscem, aby naprawdę odjechać z interpretacjami psychozy i zniekształconej rzeczywistości.

Pomysł, że Romeo i Julia komunikują się przez sny i koszmary jest już przedstawiony w Romeo Is a Dead Man. Wizualna reprezentacja przez podprzestrzeń przyniosłaby ten pomysł do domu. Ale na razie, pozostaje to nudne miejsce, w którym biegasz, szukając kluczy, aby odblokować więcej obszarów do eksploracji. Trochę lekkich puzzle’ów. Nic, co by było trudne do rozwiązania. I na końcu, możesz napotkać kilka problemów technicznych, ale nic, co by było zbyt rozpraszające, aby dotrzeć do końca.

Werdykt

Romeo Is a Dead Man Revie

Nie mogę powiedzieć, że jestem zły na Romeo Is a Dead Man‘s kompletny pakiet. W rzeczywistości, robi to, co życzyłbym sobie, aby inne gry robiły: próbują coś nowego. Eksperymentują. Nawet jeśli to nie wypali, przynajmniej trzymają się szalonych pomysłów, które rozbudzają twoją duszę. I Suda51 jest jednym z nielicznych projektantów gier i pisarzy, którzy trzymają się swoich pistoletów. Nawet jeśli jego publiczność jest mała, nie możesz zaprzeczyć potrzebie pchania gier do granic.

Niestety, Romeo Is a Dead Man nie jest najlepszym dziełem Suda51. Ma chaos i przemoc, które charakteryzują jego pracę, i które fani kochają. I ciągle zaskakuje cię swoimi śmiałymi wyborami projektowymi i zabawnym systemem walki. Ale są problemy z projektem poziomów, często nudnym. Jak i z systemem walki, który mógłby zawierać więcej strategii i głębi.

Pewnie niektórzy mogą mieć problem z brakiem kierunku w historii. Może to pozostawić cię bezradnym w pewnym momencie. Ale to nie jest Romeo Is a Dead Man‘s najsłabszy filar. Pomijanie tej gry może nie być takim złym pomysłem, ale tylko jeśli jesteś pewien, że nie będziesz żałował, że nie zagrałeś w jedną z nielicznych gier, które naprawdę odważnie są inne.

Recenzja Romeo Is a Dead Man (PS5, Xbox Series X/S, PC)

Dla garstki

Romeo Is a Dead Man nie jest najlepszym dziełem Suda51. Ale to jest więcej humoru i chaosu, których fani kochają w jego grach. Jego historia jest dziwaczna, a tak samo jest jego gameplay, który opiera się na ekstremalnej przemocy i gore. Na końcu, cała podróż jest zabawnym, małym ucieczką w świat, który nie boi się być inny.

 

Evans Karanja jest dziennikarzem gier wideo oraz twórcą treści w Gaming.net, gdzie zajmuje się recenzjami gier, artykułami, przewodnikami zakupowymi, rekomendacjami oraz nowościami na platformach PC i głównych konsolach. Jego pasja do gier zaczęła się w dzieciństwie, kiedy wujek podarował mu Brick Game z dziesiątkami gier. Później przeszedł do gry Contra i innych klasyków NES, co rozbudziło w nim trwałą miłość do gier wideo. Evans specjalizuje się w tworzeniu treści skierowanych do graczy, które pomagają czytelnikom odkrywać nowe gry. Interesuje się także grami planszowymi, takimi jak Monopoly, wędrówkami oraz oglądaniem F1.