Recenzje

Recenzja PowerWash Simulator VR (Meta Quest)

Zaktualizowano on
PowerWash Simulator VR promotional art

Nigdy nie sądziłem, że będę spędzał godziny poranne walcząc z brakiem snu i partnerem, który, moim zdaniem, jest absolutnie zadowolony z mojej fizycznej i emocjonalnej nieobecności dla celów czyszczenia vana z myjką ciśnieniową. Niezależnie od tego, PowerWash Simulator VR dał mi nowy pretekst, aby wyjąć Meta Quest i udać się na przygodę przez nowe fale mydła, piany i bąbelków. I tak, chociaż byłem wokół tego bloku kilka razy wcześniej w poprzednich wersjach serii Square Enix, jestem, dziwnie, niezwykle zainteresowany tym, aby zrobić to wszystko jeszcze raz. Ciekawe.

W moim umyśle PowerWash Simulator został stworzony, aby wytrzymać próbę czasu na VR. I chociaż nadal mogę wychwalać oryginał, w pewnych ways, zawsze wiedziałem, że wersja VR będzie lepszym, bardziej satysfakcjonującym doświadczeniem. I co za tym idzie, miałem rację — nawet jeśli kosztowało mnie kilka cennych godzin towarzyskich w świecie zewnętrznym. Nie miało to jednak większego znaczenia, ponieważ miałem Prime Vista 3000. Kto jest teraz szefem, Molly?

W każdym razie, po spędzeniu kilkunastu godzin na myciu brudu z altany, mogę bezpiecznie powiedzieć, że, dla mocy myjących, jestem czymś w rodzaju eksperta w tej dziedzinie. I tak, z moim ego pomyślnie nadętym, mogę właściwie podsumować odpowiedź na następujące pytanie: Czy PowerWash Simulator VR jest wart grania, czy jest ledwo wart zakładania okularów i gumowych rękawic? Wskoczmy prosto w to.

Czyść na alei Muckingham

Awatar czyści van w PowerWash Simulator VR

PowerWash Simulator VR zaczyna się od małego, ale wydaje się ważnego zadania: umyć van i dać miastu Muckingham długo oczekiwaną metamorfozę. Brzmi prosto, prawda? Dzięki Meta Quest 1:1 dokładności i sterowaniu ruchem, jest to wszystko dość proste, i tak, nie jest to niekorzystnie zbrodniczy ciąg, w ogóle. Krótko mówiąc, chwytasz swoją myjkę ciśnieniową, która może mieć jeden z czterech rozmiarów, i wyruszasz, aby zdobyć różne dysze i przedłużacze — dodatki, z którymi możesz eksperymentować, aby czyścić różne rodzaje terenu.

Na pewno, cele w PowerWash Simulator VR nie są takie trudne. Wręcz przeciwnie, dzięki wirtualnej rzeczywistości, która oferuje pełną 360-stopniową immersję, wykonanie takich zadań jest tak naprawdę o wiele łatwiejsze niż w oryginale, co oczywiście oznacza mniej czasu na czyszczenie i więcej czasu na szorowanie w zakamarkach w poszukiwaniu dodatkowych profitów. Również dzięki możliwości ruchu i podglądania wszystkich brudnych zakamarków i szczelin, które każde miejsce ma do zaoferowania, możesz naprawdę pobrudzić ręce. Miłe czasy.

Cofnijmy się do tego, co powiedziałem o PowerWash Simulatorze będącym stworzonym dla VR — miałem rację. Dzięki sterowaniu ruchem, które pozwala na wykorzystanie całego ciała i machanie myjką w dowolnym kierunku, mogłem schylić się, nachylić do przodu i nawet rozciągnąć się jak baletnica, aby dotknąć wszystkich najwęższych miejsc. Podobało mi się to — nawet jeśli mojemu przewlekłemu bólowi pleców nie. Wahania i huśtawki, chyba.

Znudzony czyszczeniem

Awatar czyści gnome w PowerWash Simulator VR

Choroba ruchowa jest powszechnym objawem, który wiąże się z przedłużonym pobytem w świecie wirtualnej rzeczywistości. Niestety, nie jest zbyt wiele inaczej w PowerWash Simulator VR, ponieważ praktycznie zmusza do machania głową, aby zlokalizować pewne dysze i sprzęt czyszczący, aby odhaczyć pudełka i ukończyć projekt. Mówiąc to, wersja VR oferuje opcję, aby albo przeskoczyć do określonych miejsc, albo po prostu teleportować się tam i z powrotem między vanem a własnością. Znowu, chociaż niektóre objawy choroby ruchowej były nieuniknione, znalazłem, że opcje dostępności gry pomogły złagodzić takie problemy — choć tylko nieznacznie.

Niech będzie powiedziane, że jeśli chodzi o chorobę ruchową, ekstremalne zmęczenie może często prowadzić do krótszych okresów pracy i, w konsekwencji, do większej liczby bóli głowy i zaczerwienień wokół oczu. I chociaż takie problemy często różnią się od osoby do osoby, ja znalazłem, że po godzinie lub dwóch muszę często robić przerwę w grze i odłożyć myjkę na bok na jakiś czas. Ale, w sprawiedliwości, to jeden z wielu minusów korzystania z gogli VR — więc nie mogę wytykać twórcom czegoś, co jest po prostu poza ich kontrolą.

Dobra wiadomość jest taka, że większość, jeśli nie wszystkie komponenty, które weszły do menu w oryginalnej wersji, są teraz dostępne po kliknięciu przycisku. Dzięki temu, że mój pas narzędziowy ma wszystkie gadżety i urządzenia w jednym miejscu, mogę łatwo wymienić przedłużacze i inne części bez konieczności przewijania menu za menu. To jest bonus.

Cierpliwość jest kluczem

Awatar czyści okno w PowerWash Simulator VR

PowerWash Simulator VR nie jest najtrudniejszą grą na świecie, choć wymaga sporo czasu i cierpliwości, aby ją ukończyć. Dlatego, jeśli jesteś za tym, aby włączyć lo-fi playlistę i zająć się tarasem z Prime Vista PRO przez kilka godzin, to chłopie, daję ci Święty Graal symulacyjnych gier. Nie jest to tak długo, również, ponieważ wiele projektów, w które wkładasz swoje aktywa, rzadko przekracza próg sześćdziesięciu minut. Znowu, często zależy to od tego, jak bardzo chcesz pobrudzić ręce, jeśli można to tak powiedzieć, ponieważ niektóre prace mogą wymagać trochę więcej czasu i wysiłku. W każdym razie, jest to ten sam podstawowy proces w każdym poziomie: weź swój sprzęt z vana i umyj, aż wszystko, co brudne i kurzowe, będzie tylko odległymi wspomnieniami na czystej własności.

W ogóle, patrzysz na około czterdziestogodzinną kampanię, plus minus. Znowu, może to dotknąć progu pięćdziesięciu godzin, choć tylko wtedy, gdy jesteś desperacko zainteresowany tym, aby wydrapać dno beczki i umyć każdą gąbkę i dyszę po drodze. Więc, jeśli szukasz czegoś, co utrzyma cię zajętym przez te długie jesienne wieczory siedząc przy Quest — to nie szukaj dalej.

Na marginesie, warto zauważyć, że każdy poziom w wersji VR jest po prostu kopią oryginału. Co więcej, bez nowych poziomów do gry poza podstawową kampanią, nie ma zbyt wielkiej różnicy między zwykłą kopią a wersją VR. Mówiąc to, jeśli jesteś nowy w serii i szukasz ostatecznego sposobu gry w PowerWash Simulator, to powinieneś rozważyć zakup wersji VR.

Wynik

Awatar obserwuje otwarty plac w PowerWash Simulator VR

Przechodzenie przez te same stare ruchy w PowerWash Simulator VR nie jest tylko błogo terapeutyczne, ale również niezwykle satysfakcjonujące i, co najważniejsze, nagradzające, aby tak powiedzieć. Oczywiście, nie jest to najbardziej emocjonalnie wymagające doświadczenie VR na świecie, ani nie jest pełne trudnych celów lub wysokich ścian postępu. Mówiąc to, oferuje wystarczająco dużo wyzwania, aby utrzymać cię zajętym przez godziny, dni i może nawet tygodnie, w zależności od tego, jak bardzo kochasz czyścić brud z domku na drzewie. I jeśli jest coś, czego nauczyłem się podczas mojego czasu w PowerWash Simulatorze, to to, że kocham czyścić.

Więc, czy PowerWash Simulator VR dał mi motywację, aby wyjść i kupić wszystkie narzędzia handlowe? Nie dokładnie, choć byłbym chętny, aby dać swoje dwie grosze, gdyby sąsiad przyszedł poprosić o radę w tej sprawie. Mówiąc to, gratulacje, Square Enix — oficjalnie dałeś początkującemu introwertykowi nowe tajne uzależnienie: czyścić brud z podjazdu. I na tym kompletnym i zupełnym szokującym fakcie, naprawdę liczę, że moja żona nie zajmie się tym czasem, aby to przeczytać.

Aby odpowiedzieć na pytanie, czy PowerWash Simulator VR jest wart ceny? Krótko mówiąc, tak — szczególnie, jeśli jesteś za tym, aby oddawać się symulacyjnym grom z podstawowymi mechanikami gry i bogatymi lo-fi estetykami. Jeśli jednak jesteś raczej typem, który jest skłonny do angażowania się w burze kul i wysokie narracje, to możesz szukać alternatywnego sposobu, aby uzyskać swoją dawkę.

Recenzja PowerWash Simulator VR (Meta Quest)

Mydlane, Piankowe i Bąbelkowe

Jeśli szukasz ostatecznego sposobu gry w PowerWash Simulator, to nie musisz szukać dalej niż nowy klon Meta Quest. Oczywiście, jest to po prostu ta sama gra co wcześniej, ale jest również obciążony nowymi funkcjami VR i opcjami dostępności, które, gdy są połączone, tworzą mydlaną, piankową i bąbelkową iterację już fantastycznego doświadczenia symulacyjnego.

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.