Recenzje

PowerWash Simulator 2: Pakiet Adventure Time – Recenzja (Xbox Series X|S, PlayStation 5 i PC)

Zaktualizowano on
Power washing a large silo/structure

Adventure Time wydaje się idealnym uzupełnieniem dla katalogu PowerWash Simulator’s. Ciekawe, że nie zostało to zaimplementowane wcześniej, biorąc pod uwagę, że zawiera niektóre z najbardziej “interesujących” lokalizacji i projektów świata. Shrek miał swoją rękę w mydlinach — ale nie Adventure Time. Nawet teraz; Adventure Time wreszcie ma swoją porcję gloopu. I to nie byle jaki gloop, ale wielopoziomowa sterta świń i śliny, która zawiera swoją kolekcję znanych punktów orientacyjnych i brudu. Och, to wciąż ten sam stary PowerWash Simulator, tyle że z odrobiną koloru i, cóż, kookiness.

Jeśli nie znasz PowerWash Simulator, to można go opisać jako symulator czyszczenia — doświadczenie rdzeniowe, w którym ty, żongler nozli i mydlin, musisz usunąć brud i inne wątpliwe plamy z różnych struktur i powierzchni, zanim, cóż, zrobisz to samo w innym miejscu. Myjesz, powtarzasz i tak naprawdę wykonujesz te same zadania kilka razy, podczas gdy stopniowo zmniejszasz różne suwaki procentowe, aż do momentu, gdy ostatnia plama zniknie i pozostawi cię z czystym, lśniącym wykończeniem. To, w skrócie, jest PowerWash Simulator: powolna i satysfakcjonująca praca, która, szczerze mówiąc, nie wymaga wiele wysiłku, aby ją ukończyć. Co wymaga, to czas. Och, PowerWash Simulator nie jest tym, czym chciałbyś, aby był; to powolny proces, który polega na trzymaniu spustów, kucając i wspinając się, aby znaleźć ukryte plamy, i odbijaniu się między obszarami, aby zniszczyć brud.

Power washing machine removing dirt from large building

Co jest oczywiste, Pakiet Adventure Time nie stara się wynaleźć koła na nowo ani dodać czegoś świeżego do istniejącej formuły gry. Podobnie jak wszystkie DLC i rozszerzenia, które ukazały się przed nim, trzyma się tego samego formatu, ale dodaje garść oryginalnych lokalizacji i wyzwań do przepracowania. Pomysł pozostaje nienaruszony, a cele są nadal tak przejrzyste, jak poprzednio. Po prostu ten dodatek decyduje się odejść od tradycyjnych krajobrazów i skłania się bardziej ku ekcentrycznym biomom wszechświata Adventure Time. Szczerze mówiąc, nie ma tu wiele więcej, czego potrzebujesz, aby wiedzieć o tym. Jeśli lubisz Adventure Time lub PowerWash Simulator, to prawdopodobnie pokochasz przemierzanie tego rozdziału. Jeśli jednak nadal potrzebujesz przekonywania, to pozwól nam rozwinąć szczegóły.

Pakiet Adventure Time zawiera pięć nowych poziomów do eksploracji, w tym słynny Dom na Drzewie, Zamek Króla Lodu i Pizza Sassy. Podobnie jak poprzednie rozdziały serii, AT pozwala zarówno graczom solo , jak i zespołom, na rozpoczęcie swojej misji, aby szorować, myć i czyścić wiele obszarów, zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz. Mechanika, podobnie jak ta, która pojawiła się w wersji vanilla gry, polega na obsłudze różnych dysz i pełnym wykorzystaniu sprzętu, aby dotrzeć do kluczowych punktów na mapie — drabiny, na przykład, które można użyć do wspinaczki i znalezienia trudnych plam.

BMO

Bez wątpienia, jeśli wcześniej grałeś w PowerWash Simulator, to powinieneś być odpowiednio wyposażony, aby poradzić sobie z zadaniem usuwania plam tłuszczu i lepkich substancji w tym kolorowym dodatku. Szczerze mówiąc, to to samo zadanie. Nie ma tu specjalnych niespodzianek do ujawnienia — tylko pięć oryginalnych lokalizacji do przepracowania i garść tematycznych jajek wielkanocnych do znalezienia, które wszystkie kiwają głową w stronę materiału źródłowego. Naprawdę, nie ma znaczenia, czy jesteś fanem Adventure Time , czy nie, ponieważ na końcu dnia nie musisz znać się na lore, aby zrozumieć, jak to działa. To proste czyszczenie, ale z odrobiną oryginalności i, oczywiście, dużą ilością nawiązań do Finna i Jake’a i ich nieśmiertelnych animowanych przygód na rozległych obszarach niezwykłych terytoriów. Nie trzeba być geniuszem, aby połączyć te punkty, podstawowo.

Dobra wiadomość jest taka, że nawet z tak niewielką ilością pięciu etapów do przepracowania, Pakiet Adventure Time z pewnością zajmie cię na kilka godzin lub więcej, w zależności od tego, jak dużo czasu spędzisz na każdej z przeszkód. Z mnóstwem tematycznych pomieszczeń, budynków i niezbadanych dzielnic, aby popisać swoje umiejętności mycia, co tak naprawdę masz, to ułożoną podróż, która utrzyma cię w myciu przez trochę dłużej niż twoja przeciętna DLC. Cóż, tak naprawdę. Pytanie brzmi, czy Pakiet Adventure Time jest wart prosić, czy jest po prostu ponownym użyciem starego materiału z jeszcze wyższą ceną?

Odpowiedź na to pytanie — tak, jest wart, ale tylko wtedy, gdy jesteś fanem gry podstawowej. Ponieważ PowerWash Simulator może być trochę spowolniony, istnieje duże prawdopodobieństwo, że stracisz zainteresowanie zanim będziesz mógł zebrać plony swojej pracy. To nie jest szybki koncert; to długi i często męczący proces, który wymaga dużej ilości pracy nogowej i wielkiego wysiłku. Niestety, dla większości nagrody tutaj są rzadko warte kłopotu — nawet z przyjemnym Adventure Time estetyką. Dlatego, jeśli szukasz nowego doświadczenia, które przynosi o wiele więcej niż świeży wygląd i nowy lakier, to możesz rozważyć zabranie swoich narzędzi do mycia do innego miejsca. Jeśli jesteś dość łatwy do zadowolenia i po prostu lubisz pracę, to prawdopodobnie znajdziesz swoją wartość tutaj.

Werdykt

Duże struktury z motywem Adventure Time pokryte brudem

Adventure Time stanowi odpowiedni wybór dla kultowego symulatora czyszczenia PowerWash Simulator, ponieważ dzieli on wiele powiązań z ogromną ilością ekcentrycznych tematów i fotogenicznych biomów. Może być nieco podobny do poprzednich rozszerzeń serii PowerWash i nie ma pełnego ciężaru ambitnego DLC, ale mogę zaświadczyć o jego oryginalnym dziele sztuki, przynajmniej. Po prostu nie mogę uwierzyć, że zajęło to tak długo, zanim trafiło do wiadra. Lepsze późno niż wcale, prawdopodobnie.

PowerWash Simulator 2: Pakiet Adventure Time – Recenzja (Xbox Series X|S, PlayStation 5 i PC)

Don't Tell Your Friends

Adventure Time makes for a fitting choice for the cult classic scrub-and-soak PowerWash Simulator, given that it shares ties with a huge deal of eccentric themes and photogenic biomes. It might be vaguely similar to the previous expansions in the PowerWash saga and without the full weight of a lofty DLC, but I can certainly vouch for its original artwork, at least.

Jord pełni funkcję lidera zespołu w gaming.net. Jeśli nie rozwleka się w swoich codziennych listykach, prawdopodobnie pisze powieści fantasy albo przeszukuje Game Pass pod kątem wszystkich zaniedbanych indie.