Recenzje
Mikstury: Ciekawa Opowieść Recenzja (PC)
Nie jestem alchemikiem, ale potrafię zrobić dobry berry mojito w odpowiednich okolicznościach. W żaden sposób, kształcie, ani formie nie jestem w stanie wytworzyć ziołowego leku, który może literalnie przenosić góry — ale to nie jest moja specjalność, ani coś, co chcę osiągnąć poza uroczymi dzielnicami Mikstury: Ciekawa Opowieść. W tym świecie takie dziwactwa są powszechne, tak jak i składniki, które zapalają opary takich dzikich smaków i ziemnych eliksirów. To tam, schowane w kieszeni początkującego mistrza mikstur, znalazłem swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym — berry mojito w ręku, i całkowicie poza moimi możliwościami bez najmniejszego pojęcia, jak rozwiązać pierwsze problemy z liściem mięty i limonką.
Przede wszystkim, muszę się odnieść do słonia w pokoju: Mikstury: Ciekawa Opowieść to niezależna gra, która była w fazie rozwoju przez niecałą dekadę. W związku z jej niedawnym wydaniem, zauważyłem, że w wyniku Electronic Arts, które wydało garść starych gier na katalog Steam, spadła o kilkanaście miejsc. Mimo to, nie zdecydowałem się na ślepe podążanie za wskaźnikami EA, ponieważ miałem oczy skierowane gdzie indziej — głównie na stół z napisem “Mój pierwszy zestaw mikstur” w uroczych kwartałach Mikstury: Ciekawa Opowieść.
Po spędzeniu garści godzin na tworzeniu różnych trucizn i wykurzaniu zakamarków i szczelin w pięknych biomiach archipelagu elementarnego, jestem, jeśli tylko, gotowy rozstać się z Miksturami: Ciekawą Opowieścią i podjąć się innego rzemiosła. Pytanie brzmi, czy będę tęsknił za nią? A może lepiej, czy będę pamiętał ją?
Sztuka warzenia

Dla dobra narracji, Mikstury: Ciekawa Opowieść to gra przygodowa z elementami craftingu, oparta na — wyobraźcie sobie — alchemii; konkretnie, to opowieść o dojrzewaniu czarownicy, która zabiera świeżo upieczoną studentkę do świata, w którym magia elementarna jest powszechna, a większość problemów rozwiązuje się za pomocą dobrej starej fiolki lub dwóch rafinowanych eliksirów. Jako czarownica, musisz wyruszyć, aby zdobyć przychylność swoich rówieśników — dorosłych, którzy, choć są naturalnymi opiekunami, głęboko wierzą, że teoria i eksperymenty są definiującymi cechami udanej czarownicy. Ale jest haczyk: chcesz nauczyć się wszystkiego o sztuce tworzenia mikstur, a z setkami przepisów do odkrycia i przetestowania, z pewnością będziesz miał swoją pracę wyznaczoną. SPOILER — mojito nie jest jednym z tych przepisów. Wyobraźcie sobie.
Jeśli kiedykolwiek graliście w Wylde Flowers lub Potion Craft, to z pewnością macie wyraźne pojęcie, jak działają podstawowe mechanizmy w Miksturach: Ciekawej Opowieści. W większości, rozgrywka składa się z poszukiwania składników w jednym z kilku biomiów i eksperymentowania z różnymi smakami i kombinacjami, aby stworzyć eliksiry wszelkich kształtów i rozmiarów. Jednak zamiast zadowolić się prostą formułą “stwórz i wyrzuć”, Ciekawa Opowieść prosi, abyś przetestował swoje mikstury w terenie — zadanie, które często wymaga konfrontacji z jednym z kilku potworów na wolności, a także wymyślenia nowych strategii, aby osłabić potencjalnych wrogów w okolicy i wokół swojego osiedla. Zapisuję, że nie miałem żadnego problemu z wykonaniem takich zadań; prawie nagradzało mnie to większym poczuciem osiągnięcia. I co do tego, nagrody były naprawdę obfite.
Doskonalenie formuły

Jak wiele gier craftingowych tego rodzaju, Mikstury to coś, co tylko się poprawia z czasem; im więcej czasu i wysiłku wkładasz w udoskonalenie formuły, tym bardziej prawdopodobne, że przypadkowo odkryjesz niewypisane przepisy i inne sprytne eliksiry. To twoja robota, jako rodzaj technika polowego z nawykiem poddawania się sytuacjom prób i błędów, aby odblokować te tajne formuły i wykorzystać narzędzia, które zdobędziesz na wolności, aby stworzyć nowe magie zwiększające statystyki lub chłodzące obrony, które, z odrobiną szczęścia, mogą naturalnie ewoluować w coś nadzwyczajnego.
Oczywiście, to dość prosta robota — zdobywanie szczebla jako początkująca czarownica, biorąc pod uwagę, że większość celów jest skierowana ku poszukiwaniu, tworzeniu i warzeniu. Ale to nie oznacza, że takie zadania są choćby najmniejszym stopniu przytłaczające, a to głównie dzięki ogromnej ilości przepisów, z którymi możesz bawić się od momentu, gdy zdobędziesz swój pierwszy składnik, aż do momentu, gdy nie będziesz miał już niczego do nauczenia. I nawet potem, świat sam w sobie oferuje jeszcze wiele dodatkowego contenu, w tym garść łamigłówek do rozwiązania, a także postacie niezależne, które możesz poznać i wykorzystać w pewnych trudnych sytuacjach.
Płynne i swobodne

W czasie, który poświęciłem na Mikstury: Ciekawą Opowieść, nie musiałem ani razu wyjść z doświadczenia, aby dostosować jakieś ustawienia, ani nie musiałem kilkakrotnie próbować wrócić do korzenia świata z powodu nieprzewidzianych trudności technicznych. W rzeczywistości, w żadnym momencie podróży nie było niczego szczególnego ani niedopracowanego; mechanicznie, wszystko w jakiś sposób pasowało do siebie, co oznaczało, że mogłem w pełni zanurzyć się w jej skarbcu cudów i tajemnic elementarnych od momentu, gdy postanowiłem nosić czapkę i fiolkę, aż do momentu, gdy rozstałem się z kotłem i wyruszyłem ku nowym brzegom.
Z wszystkim powyższym powiedzianym, miałem jeden drobny problem z rozgrywką: brak prowadzenia — szczególnie, gdy chodziło o wyruszenie i eksplorację kilku regionów świata. Bez mapy w grze, która by mnie prowadziła przez warstwy i wskazywała mi kierunek, spędziłem wiele czasu na bezcelowym błądzeniu w poszukiwaniu następnego punktu fabularnego lub postaci niezależnej. Nie było to przeszkodą, ale fakt, że musiałem znosić niezliczone godziny bezsensownego krążenia tam i z powrotem, niestety często przygasał ogólne doświadczenie.
Oczywiście, chcę oddać hołd, gdzie hołd należy: eksplorowanie świata i robienie licznych błędów jest najprawdopodobniej jednym z najlepszych sposobów, aby doświadczyć gry, dziwnie enough. Oczywiście, takie przedsięwzięcia mogą często prowadzić do ścian i absurdalnej ilości cofania, ale to nie powstrzymało mnie od chęci zmiany kursu i dalszego rozgryzania zawartości, łamigłówek i niezbadanych terytoriów.
Werdykt

Używamy słowa “przytulne” wiele razy, gdy mówimy o grach craftingowych i sandboxowych, i to tylko bardzo rzadko, gdy takie tytuły są w pełni godne noszenia takich odznak. Ale jak się okazuje, Mikstury: Ciekawa Opowieść to dokładnie taki tytuł: to serdeczna, mała liczba z ogromną ilością uroku i charakteru, i nie trzeba długo czekać, aby zrozumieć, ile czasu i wysiłku niezależny twórca włożył w to, aby naprawdę błyszczeć. To absolutnie pełne ozdób, również. Od jego eleganckiego stylu artystycznego po jego ekscentryczne postacie, a wszystkie delikatne niuanse, które zostały wyszyte między marginesami — Mikstury: Ciekawa Opowieść to opowieść, która ma wystarczająco dużo dzwonków i gwizdków, aby być słyszalną.
Weź to od mnie, jeśli szczerze kochasz pomysł brudzenia rąk w bogactwie potencjalnych mikstur i formuł, to będziesz kochał prawie wszystko, co tworzy większość Ciekawej Opowieści. Jest tu wiele swobody, a także trzykrotnie więcej okazji, aby rozwinąć swoje twórcze mięśnie i bawić się w magii. Istnieje również niespodziewana głębia w samym procesie tworzenia — procesie, w którym zawsze chciałem się zaangażować tylko po to, aby zobaczyć, co wyłoni się z kotła. Nie zawsze miałem plan, ale to było trochę piękna; z eksperymentami przyszło wzrost, a z wzrostem — obfitość wiedzy, którą mógłbym rozwinąć.
Aby odpowiedzieć na pytanie, czy Mikstury: Ciekawa Opowieść są warte podjęcia — tak, z pewnością są, podwójnie, jeśli szukasz pretekstu, aby warzyć do woli.
Mikstury: Ciekawa Opowieść Recenzja (PC)
Konnoisseur mikstur
Mikstury: Ciekawa Opowieść to prawdziwy testament twórczym pomysłom niezależnych deweloperów na całym świecie. To tak serdeczne, że nie mogę powstrzymać się od odrzucenia ochoty, aby porzucić pióro i kupić Podręcznik dla początkujących alchemików, jeśli tylko po to, aby wznowić niektóre z tych poruszających momentów na elemencie, który był, i który, dzięki Bogu, jest Miksturami Stumbling Cat.











