Recenzje

Recenzja Poppy Playtime Chapter 4 (PS5, PS4, Xbox Series X/S, Xbox One, Switch, & PC)

Avatar photo
Updated on
Poppy Playtime Chapter 4 Review

Jedną z rzeczy dotyczących serii gier epizodycznych, zawsze mają one poprzednika do porównania. I chociaż może się to wydawać niesprawiedliwe, jest to wspaniała rzecz, aby mieć podstawę do budowania. Z drugiej strony, podstawa może czasem być zbyt solidna, tak że przyszłe gry mają trudności z dopasowaniem do ich reputacji. Dla Poppy Playtime, pierwszy rozdział to show-stopper. Jest darmowy, i jest to krótkie i słodkie doświadczenie gry horrorowej niezależnej. Rozdział drugi jest również zabawny, z dłuższym i bardziej immersyjnym przejściem. Od projektu poziomu do puzzle, Mob Entertainment naprawdę wzięło czas, aby rozwinąć makabryczne sztuczki porzuconej fabryki zabawek. Ale to Rozdział Trzeci, który naprawdę podniósł poziom strachu serii.

„Godzina radości” pozostaje w pamięci jako naprawdę przerażające wydarzenie. Przez całą historię, jesteś emocjonalnie zaangażowany, ciekawy, aby dowiedzieć się, co się dzieje dalej. I objawienia są satysfakcjonujące. Z Rozdziałem Czwartym, który jest teraz dostępny, naprawdę podnosi oczekiwania historii i doświadczenia gry horrorowej, przewyższając poprzednie wpisy. Zwiastuny również odegrały znaczącą rolę w kultywowaniu żywego zainteresowania tym, co ma nadejść. Można prawie przewidzieć niektóre z ekscytujących walk z bossem przeciwko groźnym zabawkom, które pojawią się w materiale gameplay. Na końcu dnia, palącym pytaniem jest, czy Rozdział Czwarty jest najlepszym Poppy Playtime wpisem dotąd. Zobaczmy w naszej Recenzji Poppy Playtime Chapter 4 poniżej.

Picking Up Where You Left Off

Recenzja Poppy Playtime Chapter 4

Poppy Playtime Chapter 4, zatytułowany „Bezpieczna przystań”, rozpoczyna się tam, gdzie zakończył się Rozdział Trzeci. Dopiero co pokonaliśmy CatNap. Tajemniczy krzyk Kissy Missy echa w tle. Poppy wzywa Kissy, a ekran zanika. Ale zanim będziemy mogli się brzydko zabawić, oglądamy reklamę VHS, prezentującą jedną ze starych zabawek Playtime Company, Doey the Doughman. Następnie widzimy klip wideo z dzieckiem na wycieczce po kwadracie Playtime Company, kiedy był jeszcze czynny. Jednak coś tragicznego się dzieje i dziecko spada z krawędzi w przepaść. Jest to wszystko tak niepokojące, a retro-ness tego wszystkiego dodaje do tajemnicy i intrygi tego, co Rozdział Czwarty ma w zanadrzu.

Gra następnie zaczyna się, gdy protagonista jedzie windą z Poppy. Gdy zjeżdżasz na niższe poziomy Playtime Company, gdzie odbywają się nieludzkie eksperymenty na zabawkach, Poppy ostrzega nas, że zaraz wkroczymy do piekła. Ale po stronie pozytywnej, znajdziemy sojuszników, którzy mogą nam pomóc. Następnie Poppy jedzie windą z powrotem, aby pomóc Kissy. Kontrolując protagonistę, wyruszasz, aby raz na zawsze zniszczyć Playtime Company.

Na pierwszy rzut oka, można powiedzieć, że Poppy Playtime Chapter 4 ma inny środowisko i atmosferę. Jest to bardziej przerażające i mroczniejsze, z ciemniejszym, mniej oświetlonym klimatem. Będąc więzieniem, w którym przeprowadzono eksperymenty na zabawkach, są tam pozostałości okrucieństwa, które tam miało miejsce. Martwi się nagromadzają w kupach, pozostawiając twoją skórę pełną dreszczu. Niektóre zabawki poruszają się, a uczucie, że ktoś obserwuje twoje każde ruchu, nigdy nie znika.

Bumps in the Road

Recenzja Poppy Playtime Chapter 4

Nie jest zaskakujące, że Poppy Playtime Chapter 4 ma swoją część błędów i problemów z wydajnością. To jest pierwsze wydanie, i prawdopodobnie otrzymamy aktualizacje w przyszłości. Niestety, niektóre z tych błędów mogą przeszkadzać w rozwiązywaniu puzzle i eksploracji. Możesz napotkać błąd podczas rozwiązywania puzzle w czasie rzeczywistym lub paść ofiarą frustrujących śmierci. Możesz być zmuszony do ponownego uruchomienia pewnych sekcji, gdy napotkasz martwe punkty. Może to być bardzo rozpraszające, zwłaszcza gdy historia płynie i rozwija się tak gładko. W jednym przypadku z Yarnabay, przerażającym i tajemniczym antagonistą, on pojawia się dopiero podczas ostatecznej pogoń.

Tymczasem masz swoje typowe błędy. Tekstury pop-in, błędy, szarpanie lub ogólnie wolne ruchy. Mam nadzieję, że wszystkie te problemy zostaną wkrótce rozwiązane, ponieważ pod spodem jest przyzwoita gra.

W każdym razie, błędy na stronie, wyzwania i pułapki, które Doctor wysyła twoim sposobem, nie przestają przychodzić, i jesteśmy tu dla wszystkiego. Czy to jest czerwony gaz czy lód, Doctor obserwuje twoje każde ruchu i stale próbuje spowolnić cię. Będziesz musiał znaleźć sposoby, aby go przekroczyć, gdy zbliżasz się coraz bliżej konfrontacji z nim.

Poppy Playtime Chapter 4 często przechodzi między rozwiązywaniem puzzle a spotkaniami z wrogami. Koszmarne stwory będą często gorące na twoich piętach, tak jak nowo wprowadzeni bossowie. Ale będziesz także miał pomoc od Doey i Poppy, którzy będą towarzyszyć ci w rozmowie, a także ci pomogą.

Lay of the Land

dwa ręce

Jeśli chodzi o poziom trudności, Poppy Playtime Chapter 4 nie jest zbyt trudny. Gracze, którzy zostali od pierwszego rozdziału, powinni cieszyć się miękkim lądowaniem z puzzle i walką. Jednak nowicjusze mogą potrzebować trochę czasu, aby nauczyć się sztuczek gry. Nadal, sterowanie jest intuicyjne i łatwe do nauczenia się i opanowania. Również na początku gry trzyma twoją rękę, przekazując sterowanie, które potrzebujesz. Ale tylko na chwilę, zanim cię wyrzuci do wilków. Niektóre sterowanie będziesz musiał sam odkryć.

To samo dotyczy historii. Weterani mogą być dobrze zaznajomieni, układając elementy z poprzednich rozdziałów. Poppy Playtime Chapter 4 robi dobrą robotę, budując na poprzednich rozdziałach świata i postaci. Ale także dodaje więcej lore i historii, wciągając weteranów w makabryczne wydarzenia w Playtime Co. Nowicjusze, jednak, mogą potrzebować chwili, aby złapać oddech, chociaż początek gry ciągnie się trochę, dając ci czas, aby dostosować się, zanim tempo się zwiększy.

Całkowicie, jednak, akcja wydaje się nieustanna. Jesteś albo rozwiązuje puzzle, albo walczysz z groźną zabawką. Jest sekcja, w której musisz użyć stealth, lub przerażający Yarnaby cię znajdzie i zabije. To jest inteligentna budowa do ostatecznej sekwencji pościgu z Yarnaby gorącym na twoich piętach. Muszę powiedzieć, jednak, że sposób, w jaki Yarnaby umiera, jest trochę rozczarowujący. Dla jednego z najbardziej przerażających stworzeń, miałem nadzieję na bardziej pamiętną śmierć.

Missed Opportunities

poppy

Koniec Yarnaby nie jest jedyną przegraną okazją. Pianosaurus był dość nagłośniony w materiałach marketingowych, ale ledwie miał wystarczająco dużo czasu ekranowego, aby się do niego przyczepić lub docenić jego antagonistykę. Jego spotkanie z protagonistą jest tak krótkie, że jest to zaskakujące, zwłaszcza biorąc pod uwagę Poppy Playtime Chapter 4’s focus na rozwinięciu więcej tła i motywacji antagonisty. Doctor, jednak, dostarcza, a jego robotyczni wrogowie wykonują za niego brudną robotę. To jest również dość angażująca walka, która wymaga od ciebie uruchomienia wszystkich trzech terminali w głównej strefie, jednocześnie mając do czynienia z robotami, które cię atakują.

Poppy Playtime Chapter 4’s najmocniejszym punktem jest zdecydowanie historia. Prawie masz ogólne pojęcie, jaki ślad Poppy Playtime planuje podążać. Jednakże, fabuła wciąż udaje się wprowadzić niespodziewane zwroty. Doey the Doughman, będąc nowo wprowadzoną postacią, odświeża serię. Jednak jego historia i to, jak tragicznie się ona rozgrywa, może cię złamać. Ale zanim będziesz mógł skończyć rozpracowywanie śmierci Doey, natrafiasz na najbardziej zdumiewające objawienie. Poppy Playtime Chapter 4 wreszcie ujawnia tożsamość Prototypu, i mogę się założyć, że nie jest to osoba, której byś się spodziewał.

Kontynuuj, a więcej niespodzianek jest w skrytości. W kierunku końca, Poppy Playtime Chapter 4 kulminuje w klimatycznym zakończeniu, które kończy się cliffhangerem i intriguje zwrotem. Chcę powiedzieć, że kto by się spodziewał, że to jest możliwe? Pomimo tego, jak przewidywalne Poppy Playtime wydaje się, historia w Rozdziale Czwartym wciąż zaskakuje cię napięciem, zdradą i absolutnym chaosem. To jest zdecydowanie wysoka nota, aby zakończyć rozdział, pozostawiając cię pragnącym dowiedzieć się więcej o lore i tym, co się wydarzy dalej.

Verdict

huggy wuggy

Poppy Playtime Chapter 4 jest, bez wątpienia, ekscytującą grą horrorową niezależną. Jest krótki i słodki, ledwie zajmując trochę twojego czasu. I jednak, w swoim około godzinnym przejściu, każda sekunda będzie warte twojego czasu. Jednakże, bądź przygotowany na spotkanie z kilkoma błędami i problemami z wydajnością. Niektóre z nich mogą nawet zakłócić twoje doświadczenie gry i prawdopodobnie zmuszą cię do ponownego uruchomienia gry. Jednakże, błędy i problemy z wydajnością są nadal naprawiane, z aktualizacjami, które mają nadejść wkrótce.

Co pozostanie, to będzie ekscytujące i przerażające doświadczenie gry. Gdy dowiadujesz się więcej o makabrycznych eksperymentach Playtime Company i spotykasz więcej podłych poddanych Doctora, nie możesz pomóc, ale pragniesz więcej. Rozdział Czwarty zrobił dobrą robotę, rozwijając więcej lore i świata Playtime Co. Buduje swoją angażującą historię w klimatyczne zakończenie. Z cliffhangerem i intriguje zwrotem na końcu, nie mogę się powstrzymać, aby się nie dociekać, co Rozdział Piąty wniesie do stołu. Mam nadzieję, że dostarczy jeszcze bardziej przerażające doświadczenie wraz z zabawną grą.

Recenzja Poppy Playtime Chapter 4 (PS5, PS4, Xbox Series X/S, Xbox One, Switch, & PC)

Czy to jest bezpieczna przystań? Być może nie

Gracze, którzy śledzą serię Poppy Playtime religijnie, mają nowy wpis, z którym mogą się zajmować. Rozdział Czwarty jest już dostępny i kontynuuje sagę Playtime Company o ich makabrycznych eksperymentach na zabawkach. Niestety, gra pozostawia wiele do życzenia. Wrogowie i bossowie nie są w pełni wykorzystani do swojego pełnego potencjału. Co Poppy Playtime Chapter 4 brakuje w grze, to rekompensuje angażującą historią. Odkryjesz niespodziewane zwroty i skręty, które kulminują w przerażającym cliffhangerze, który Rozdział Piąty nadal rozwija.

 

Evans Karanja jest recenzentem gier wideo i autorem artykułów na Gaming.net, gdzie zajmuje się recenzjami gier, rekomendacjami platform i nowościami na wszystkich głównych konsolach i PC. Grał w gry od dzieciństwa, zaczynając od Contra na NES, i pisze wyłącznie na podstawie własnych doświadczeń, grając w każdą grę, którą opisuje, zanim ją poleci. Specjalizuje się w grach z silną narracją i grach jednoosobowych, tytułach indie, oraz w przewodnikach specyficznych dla platform, takich jak Game Pass, PS Plus i Nintendo Switch Online. Kiedy nie pisze, można go znaleźć, obserwując rynek, grając w swoje ulubione tytuły, chodząc po górach lub oglądając F1.