Recenzje

Recenzja Invector: Rhythm Galaxy (Xbox One, Xbox Series X|S, PlayStation 4, PlayStation 5, Switch i PC)

Zaktualizowano on
Invector: Rhythm Galaxy Promotional Art

Jeśli masz same miłe wspomnienia z gry Hello There GamesAvicii: Invector — grą rytmiczną, która ukazała się jako hołd dla pamięci Tima Berglinga — to prawdopodobnie będziesz się dobrze bawił z Invector: Rhythm Galaxy. Dlaczego? Cóż, okazuje się, że jest to właściwie to samo, i posiada wszystkie te same funkcje i mechanizmy, co poprzednia część, tylko z mniejszą ilością animowanych klipów o batonikach (musimy porozmawiać o tym, HLG), i więcej utworów z czołówki list przebojów, które często słychać w radiu… zawsze.

W swojej istocie Rhythm Galaxy wciąż jest tą samą grą, która była wcześniej ozdobiona w Avicii: Invector — aż do wątpliwej fabuły i elementów science fiction, co jest dość dziwne. Innymi słowy, jest to 2.0 tego samego produktu, tylko z dodatkową kolekcją tła, rytmów i innych psychodelicznych elementów science fiction, do bootu. Jeśli to cię satysfakcjonuje, to szczerze mówiąc, nie musisz sięgać głębiej, bo seria już mówi sama za siebie. Z tym powiedzianym, jeśli wciąż masz wątpliwości, to pozwól, że przedstawię ją w znacznie czystszych barwach.

Same Old, Same Old

Gameplay (Invector: Rhythm Galaxy)

Wypowiedź: jeśli jesteś kimś w rodzaju die-hard metalowca z niekontrolowaną nienawiścią do wszystkiego, co nie ma breakdownu, to prawdopodobnie będziesz miał trudności z zaaklimatyzowaniem się w utworach z biblioteki Rhythm Galaxy. Do rzeczy, niektóre razy kieruje się do szerszej publiczności, z artystami, którzy sięgają od Disturbed do Linkin Park, Duran Duran do Paramore, ale w większości jest to po prostu utwory z czołówki list przebojów dla młodszej generacji. I kiedy mówię o utworach z czołówki list przebojów, mam na myśli artystów jak KSI, Charlie Puth i Gucci Mane — wszyscy oni mają swoje miejsce w katalogu, odpowiednio.

Warto zauważyć, że gra naprawdę stara się dostosować do wielu społeczności i posiada hymn z każdego z ich gatunków, ale dobre 80% tych hymnów to, niezbyt zaskakująco, głównie utwory z czołówki list przebojów z ostatnich kilku lat. Innymi słowy, nie spodziewaj się podróży sentymentalnej z tym tytułem — chyba, że urodziłeś się w 2010 roku lub później. Co więcej, jeśli nie możesz powstrzymać się od zgrzytania zębów na absolutny śmieć, który jest grany w radiu większość dni, to możesz rozważyć inwestycję w zatyczki do uszu lub, w przypadku niepowodzenia, wokalnego trenera, który pomoże ci zagłuszyć mumble rap i inne diabelskie dźwięki, które przeciekają przez fale radiowe. Jeśli to nie wypali, to cóż, słyszałem, że Singstar Rocks wciąż jest dostępny w większości, jeśli nie we wszystkich, tanich koszykach.

Just Beat It

Streak gameplay (Invector: Rhythm Galaxy)

Jeśli chodzi o rozgrywkę, Rhythm Galaxy buduje na tym samym planie, co poprzednia część: jest statek kosmiczny, który możesz pilotować przez serię ustalonych torów, i wariacja węzłów do aktywowania, albo przez naciśnięcie odpowiedniego przycisku w odpowiednim czasie, albo przez przesunięcie w górę, aby wznieść się na inny poziom na czterostronnej siatce. Podobnie jak poprzednia część, są tam również kilka ścieżek lotu swobodnego, przez które możesz się poruszać w każdym z dostępnych utworów — krótkie sekcje, w których musisz nawigować przez serię pierścieni, aby zdobyć dodatkowe punkty i bonusy, takie jak tymczasowy przyrost prędkości, na przykład.

Co jest inne w Rhythm Galaxy, dziwnie enough, to jego wybór czasu z rytmami; zamiast uderzenia w przycisk na węźle, musisz go nacisnąć przed przekroczeniem, aby zalogować punkty. Oczywiście, jest to trochę nieortodoksyjne i lekki krok w innym kierunku niż oryginalny plan, ale jeden, który jest również przejezdny, wszystko w porządku. W tym zakresie nie jest to trudna gra, ani taka, która wymaga niezliczonej ilości godzin, aby ją opanować.

Rozgrywka na stronie, jest tam, dziwnie enough, fabuła do rozwiązania, również. Oczywiście, nie ciągnie za serce (odwołaj się do poprzednich komentarzy o Avicii: Invector będącym o czekoladzie), ale dodaje trochę wypełnienia do innej podróży. Z tym powiedzianym, ja osobiście nie mogłem się przejmować tym, co próbowało przekazać, bo były to po prostu klipy przedstawiające nastoletnich nastolatków próbujących podróżować z planety na planetę. I tak, miałem ochotę pominąć większość tych cutscen kilka razy.

A Romp Through the Galaxy

Split-screen co-op (Invector: Rhythm Galaxy)

Wszystko wzięte razem, jest tylko wystarczająco utworów (ledwie poniżej 40, jeśli dobrze pamiętam), aby je przefiltrować, co daje około trzech godzin muzyki, plus minus. I tak, jeśli szukasz czegoś, co potrwa kilka dni, tygodni, a może nawet miesięcy (DLC, ktoś?), to możesz rozważyć przetasowanie talii i ponowne rozpatrzenie swoich wyborów. Jeśli jednak jesteś kimś, kto lubi ustawiać rekordy i zdobywać złoto, to na pewno będziesz się dobrze bawił, przepuszczając te same utwory kilka razy. Osobiście, nie mogłem się przejmować drugim podejściem do PinkPantheress „Boy’s a Liar”; wolałbym wbić gwóźdź w moje bębenek i zmienić moje imię na Potwora Frankensteina przez akt.

Dla tych, którzy mają delikatne uszy na tego rodzaju muzykę, są multiple poziomy trudności do przejścia: Początkujący, Łatwy, Swobodny i Normalny — cztery różne klasy, które każda posiada swoje własne przeszkody, rytmy i wzorce rytmiczne do przepracowania. Oczywiście, nie jest to zbyt trudne do nauczenia, nawet jeśli, powiedzmy, grasz na trudniejszym poziomie, bo jest to po prostu to samo, co nie tylko Avicii: Invector, ale również większość innych gier rytmicznych na rynku, jeśli chodzi o to.

To, co sprawia, że jest to bardziej dostępne, to tryby dla początkujących — wolno poruszające się tutoriale, które nie tylko prowadzą cię przez podstawy, ale również dostarczają ci wglądu w to, jak działa system punktacji, również. To wszystko jest proste, przyjemne — i nie, na przykład, Guitar Hero 3’s „Through the Fire and Flames.” Z tym powiedzianym, znalazłem, że skok w trudności między Swobodnym a Normalnym był trochę zbyt duży, szczególnie z niektórymi utworami, które wybrały mniej podpowiedzi niż inne.

Verdict

Free-flight gameplay (Invector: Rhythm Galaxy)

Idzie bez powiedzenia w tym momencie, ale jeśli jesteś kimś w rodzaju die-hard fanem gier rytmicznych — Melody of Memory, Avicii: Invector, i Hi-Fi Rush, by wymienić tylko kilka — to na pewno będziesz się dobrze bawił z Rhythm Galaxy. Nie jest to najdłuższa gra na świecie, ale większość gier tego samego stylu nie jest zwykle zbyt długa — więc dostajesz to, co dostajesz, po prostu. Jednakże, dzięki włączeniu trybu kooperacji lokalnej dla czterech graczy, udaje się zwiększyć ogólną głębię podróży — fakt, który często był gotowy rozrywać, jeśli tylko po to, aby przerwać historię i znaleźć schronienie w innym czasie.

Powiem to: Galaxy Rhythm nie rozwija mechaniki podstawowych zbyt wiele, ani nie stara się zbyt wiele, aby oderwać się od oryginalnego ustawienia kosmicznego, również. To jest uwielbiane DLC, jeśli cokolwiek, więc chociaż dostarcza wystarczająco zawartości do przepracowania, nie ma nic, co by powiedziało, że nie mogło być wydane jako rozszerzenie dla pierwszego rozdziału. Co więcej, nie mogę również pozbyć się myśli, że jest to po prostu chwytem za kasę; Avicii: Invector był fantastycznym hołdem dla jednego z najukochańszych pionierów EDM, ale sequelem nie było zupełnie niezbędne.

Gdy wszystko jest powiedziane, nie ma zbyt wielu gier rytmicznych, które są tak wizualnie atrakcyjne, jak Rhythm Galaxy. Jednakże, chociaż jest estetycznie przyjemna w swoim własnym prawie, fakt pozostaje: nie jest to nowa gra, ani ogromny cios w nowym kierunku dla gatunku, również. Z tym wszystkim powiedzianym, na pewno spodoba się jej docelowej grupie — szczególnie tym, którzy mają wysoką tolerancję na muzykę z czołówki list przebojów i wszystko, co przyjmuje generyczny rytm.

Recenzja Invector: Rhythm Galaxy (Xbox One, Xbox Series X|S, PlayStation 4, PlayStation 5, Switch i PC)

Invector 2.0

Invector: Rhythm Galaxy nie rozwija swojego oryginalnego planu zbyt wiele, ale tam, gdzie brakuje w zmianach, zdecydowanie rekompensuje to w sposób, który jest naprawdę uzależniający.

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.