Recenzje
Recenzja iDigging (Xbox Series X|S & PC)
Wolałbym wykopać ziemię z mojego podwórka niż uczestniczyć w terapii małżeńskiej. Albo, przynajmniej, tak mi mówią w iDigging, tak czy owak. Bo przyjmijmy to, że nikt nie lubi myśli o utracie ukochanej osoby na rzecz sąsiada z sąsiedztwa. Ale ludzie lubią myśl, że pod powierzchnią ich własnego domu jest ukryty skarb. To mrzonka – miraż, który ma niewiele szczęśliwych zakończeń, prawda. Ale dla niektórych niechętnych ludzi, którzy lubią pomysł bycia w centrum historii o sukcesie bez ofiar, jest to wystarczająco, aby ich motywować i pchnąć do pracy, aby dostać się do tego skarbu.
To wygląda tak: mąż – mój mąż, niestety – opuścił mnie dla sąsiada, nie dlatego, że brak mi motywacji do poświęceń dla naszego małżeństwa, ale dlatego, że nie mam żadnych pieniędzy i mam ogromną dziurę w podwórku, która podobno kryje skarb, którego nie mogę wykopać. Z nimi więc mogę zajmować się bardziej pilnymi sprawami, czyli dziurą w podwórku i magicznym dywanem, który z jakiegoś powodu ciągle pojawia się u mojego progu, aby “pomóc” mi ukryć coraz większą dziurę pełną żalu. To prawie brzmi jak idealny sposób spędzania czasu – krótkoterminowe rozwiązanie długoterminowego kryzysu małżeńskiego. Albo, przynajmniej, tak by było, gdyby nie sąsiad, który ciągle podsłuchuje i otwarcie grozi, że wezwie policję.

iDigging to trochę jak Wielki Uciekinier, ponieważ spędzasz swój wolny czas kopiąc ziemię i rozbudowując labirynt w swoim podwórku, a resztę czasu ukrywając swoją pracę, aby policja nie przyjdzie i nie wbiła cię w twoje niewinne przedsięwzięcie. I to jest trochę to, co robisz tutaj: kopiesz dziurę i ulepszasz swoje narzędzia – wiertarki i materiały wybuchowe, na przykład – aby pomóc ci wykopać jeszcze głębiej, i korzystasz z różnych narzędzi – dywanów i psów stróżujących, naturalnie – aby pomóc ci utrzymać tajemnicę twoich podwórkowych zajęć. Z nudzącym sąsiadem po jednej stronie ogrodzenia i stałym przypomnieniem, że kopiesz krater na świętej ziemi, masz do wykonania dość trudne zadanie. Ale hej – skarb. Kto się tym przejmuje, prawda? Jeśli dasz sobie radę, to powinno się to opłacić. Prawda? Prawda.
Jeśli znasz gry wykopaliskowe podobne do A Game About Digging a Hole, to powinieneś wiedzieć o podstawowej pętli gry, która wiąże się z tym podwórkowym zajęciem. Na początku masz niewiele – podstawowe narzędzie do kopania i pusty dom bez miejsca, aby rozwinąć swoje wewnętrzne umiejętności Feng Shui. Jednak gdy kopiesz głębiej w podwórku, zaczynasz odkrywać rudy i inne naturalne rzadkości, za które możesz sprzedać w zamian za lepsze narzędzia, ulepszenia domu i ulepszenia stealthu, które mogą pomóc ci w twojej misji, aby pozostać niezauważonym, gdy wykonujesz swoje obowiązki. I w większości przypadków to jest twoja prawdziwa miłość: prosta pętla, która wymaga od ciebie tylko kopania, sprzedaży i budowania swojego powodzenia.

To, co odróżnia iDigging od innych gier wykopaliskowych, to historia. Tak, jest to trochę głupia i przezroczysta jak rozcieńczony iglu. Jednak stara się dać ci trochę więcej kontekstu na temat tego, co robisz. Sąsiad z ciekawskimi oczami; mąż, który myśli, że jesteś głupcem; i stałe zagrożenie, które nie pozwala ci po prostu kopać w swoim podwórku. Nie myśl, że to jest zupełnie nowe, i ciągle jest to gra na torach, która składa się głównie z wykonywania tych samych czynności kilka razy, w zamian za niewielkie ulepszenia. Chociaż jest warstwa, która pozwala ci iść trochę dalej poza linię frontu w inaczej przewidywalnej sytuacji.

iDigging to, przede wszystkim, wolna gra, która nagradza cierpliwość ponad każdą inną umiejętność lub ćwiczenie. Nie jest to gra pełna akcji i archeologicznych wykopalisk, jakich można by oczekiwać w filmie o Indianie Jonesie, ani nie jest to gra, która przedstawia cię częstymi zwrotami i zakrętami, aby trzymać cię w napięciu. To wolna gra, i często nieco nudna. Ale to są małe rzeczy, które sprawiają, że jest to bardziej przyjemne, jak aspekty stealthu i ciekawskie oczy, które starają się uniemożliwić ci kopanie. Jest też wiele ukrytych skarbów, skarbów, ulepszeń narzędzi i mebli, które możesz zdobyć, co sprawia, że cały proces jest bardziej korzystny i łatwiejszy do kontynuowania. Czy ma to jakiś sens? Niezupełnie. Ale iDigging daje ci wiele do pracy, i myślę, że to jest to, co najważniejsze – że jest cel do pościgu. Pytanie brzmi, czy ryzyko jest warte nagrody?
Werdykt

iDigging szuka skarbu w ziemi, próbując ożywić znany świat ukrytych skarbów i zamurowanych rud, gdzie ciężka praca jest często nagradzana małymi zwycięstwami i okazjonalnymi sekwencjami, w których możesz czuć owoc swojej pracy wyrastający z ziemi. Chociaż jest to trochę podobne do innych gier wykopaliskowych na rynku, jego historia i element stealthu sprawiają, że jest to wybitny krewny w swojej rodzinie. Nie myśl, że to jest zupełnie nowe, i ciągle jest to gra na torach, która składa się głównie z wykonywania tych samych czynności kilka razy, w zamian za niewielkie ulepszenia. Chociaż mogę przyznać, że dla gry, która opiera się na standardowych elementach, jest to jedna z lepszych gier w swoim rodzaju.
Jeśli jesteś fanem A Game About Digging a Hole lub Backyard Digger (lub jakiejkolwiek innej gry wykopaliskowej, która obejmuje łopatę i podwórko pełne rud), to prawdopodobnie będziesz się bawić, szukając skarbów w tym zamurowanym labiryncie. Oczywiście, nie oczekuj idealnej gry, ponieważ wygląda i gra tak, jak można by oczekiwać, z niektórymi niekorzystnymi mechanikami i nieco graficznym bałaganem, który może często wyrwać cię z gry. Jednak jeśli możesz zamknąć oczy na monotonną rutynę i parę technicznych problemów, to powinieneś być w stanie znaleźć powód, aby pozostać na dłużej. No, cóż, mówiąc szczerze.
Recenzja iDigging (Xbox Series X|S & PC)
Easier Than Marriage, Apparently
iDigging grovels around in the dirt in an attempt to breathe life into a familiar world of sunken ores and elusive treasures where strenuous back and forth grafting is often rewarded with small victories and the occasional sequence in which you can feel the fruits of your labor frothing from the soil. Although vaguely similar to most digging games on the market, its inclusion of a storyline and a stealth-based element does make it more of a standout cousin on its chosen family tree. Don’t get me wrong, it’s still the same old digging with the same incremental routines. But, I can give credit where it’s due and say that, for a game that leans into the usual trappings, it does make for one of the better games of its kind.











