Connect with us

Recenzje

Hello Neighbor 2 Recenzja (Xbox One, Xbox Series X|S, PS4, PS5 & PC)

Updated on

Hello Neighbor to zabawna rzecz w najlepszych czasach. Oczywiście, jest to głównie gra oparta na puzzle’ach i trochę za bardzo ciężka na elementach sandboxowych, ale jest również obciążona wieloma częściami horroru i napięcia. A Hello Neighbor 2, jak można się spodziewać po większym, lepszym i rzekomo bardziej odważnym sequelu, robi wszystko, co w jego mocy, aby zwiększyć te składniki, aby stworzyć imperium dwa razy większe. Czy działa to? Cóż, przejdźmy do analizy.

Co się dzieje, Raven Brooks?

Hello Neighbor 2 obsadza cię w roli dziennikarza śledczego w otwartym świecie miasta, które na powierzchni wydaje się szczęśliwe, ale jest przytłoczone ciemnymi sekretami pod spodem. Jako taki, każdy pokój ma skarb do odkrycia, a każdy mieszkaniec ma skażoną prawdę do ukrycia przed opinia publiczną. Twoim zadaniem jest więc prowadzić dochodzenie, notatnik w jednej ręce, serce w drugiej, a ogon, czasem, schowany między nogami. Pytanie, na które ostatecznie próbujesz odpowiedzieć? Co się dzieje w Raven Brooks? A może lepiej: czy możesz kiedykolwiek zaufać jego obywatelom po odkryciu ich ciągle ewoluujących karuzeli sekretów?

Co powiedziałem — jest to intrygujące, delikatnie mówiąc. Fabuła wciąga cię jak wędkę z banknotami przywiązana do Millennium Falcona — i ląduje bezpiecznie. Ale to przed tym, jak masz okazję samemu otworzyć drzwi. A dla mnie, szczerze mówiąc, otwarcie starej skrzyni i spacerowanie po okolicy było zupełnie inną historią. Raven Brooks wzywał, oczywiście — ale czy chciałem spędzić noc dobrowolnie?

Witaj w domu, sąsiadu

Zrzut ekranu z Gaming.net

Hello Neighbor 2 zaczyna się od tego, że nasz dziennikarz śledczy natyka się na coś, czego nie powinien: porwanie w broad daylight. Po nieudanym spotkaniu z porywaczem (tym samym kiepskim golfistą z pierwszej gry), dziennikarz jest natychmiast przedstawiony z górką do przekopania. A ta góra, niezbyt zaskakująco, przychodzi w postaci kolorowego puzzle, wraz z tymi samymi dźwigniami, gałkami i kołami, które wypełniały 90% innych rozdziałów. Déjà vu? Zdecydowanie. Trochę za blisko do domu? Jeśli tylko nieco.

Po ucieczce z małego domku w sekwencji otwierającej, co dostajesz, to stosunkowo mały otwarty świat do eksploracji. Z niewielką wskazówką i żadnym celem, który by cię motywował, jest to mniej więcej tak samo, jakbyś został wrzucony do głębokiej wody bez kamizelki ratunkowej, aby cię utrzymać na powierzchni. Znowu, to ma sens, biorąc pod uwagę, że nasz bohater jest dziennikarzem śledczym i wszystkim. Ale szczerze mówiąc, te pierwsze dwadzieścia minut, które spędziłem na bezcelowym spacerowaniu po okolicy, słuchając ożywiającej muzyki na pipe, niestety, mogłyby być o wiele bardziej ekscytujące.

Dopiero gdy włamałem się do prawdziwego domu, znalazłem coś, za co warto było się spodziewać. Po przemyceniu się przez tylny wjazd i uniknięciu kontaktu z podejrzliwie złośnym szeryfem — polowanie było w toku. W kilka chwil, subtelne elementy zniknęły, napięcie gwałtownie eskalowało w przełomową kulminację, a świat, który nagle zobaczyłem, przekształcił się w żywy koszmar, wypełniony skrzyniami zabezpieczonymi krwią do otwarcia, kodami do odszyfrowania i wskazówkami do odkrycia. To było wtedy, kiedy ja, długo oczekiwany westchnienie ulgi, wreszcie znalazłem swoją pozycję.

Masz nadzieję, że lubisz puzzle

Zrzut ekranu z Gaming.net

Jasne, że puzzle są chlebem powszednim Hello Neighbor 2. W rzeczywistości, są one tak powszechne, że jeśli nie musisz rozwiązać zagadki, aby tylko zawiązać swoje sznurowadła, to prawdopodobnie grasz w złą grę. A szczerze mówiąc, wszystko, co dzieje się po tym, jak przejmujesz kontrolę nad bohaterem, kręci się wokół puzzle. To śmieszne, nawet, ale na pewno daje ci wiele do zagadki. I co więcej, dodaje cienką warstwę powtarzalności, co jest dość silnym atutem w dzisiejszych czasach, szczerze mówiąc.

Ponieważ Hello Neighbor 2 ma nieliniową strukturę, prawie nic nie daje ci sygnału, gdzie szukać dalej. To twoja podróż, i całkowicie od ciebie zależy, aby połączyć punkty i wyciągnąć wskazówki z sieci porwań. Jak to robisz? Cóż, rozwiązując puzzle, oczywiście. I wiele z nich.

Problem, jaki mam tutaj, nie polega na samych puzzle’ach — ale raczej na kawałkach, które mają bezpośrednio wpasować się w te puzzle. Okazuje się, że złapanie przez sąsiada (lub kogokolwiek w Raven Brooks, na przykład) oznacza utratę wszystkich twoich urządzeń. A co do tego, gdzie one idą, to jest to inna historia, i to pytanie, które szczególnie nie lubiłem próbować odpowiedzieć co kilka minut. I jeśli, powiedzmy, potrzebowałem łomu, aby dostać się do pewnego obszaru, to nie było to możliwe, chyba że cudownie natrafiłem na zapas. Punktem jest to, że puzzle, jak bardzo Hello Neighbor chce, abyś je lubił, tak naprawdę nie są wszystkim, czym się wydają. Jeśli cokolwiek, są one naprawdę irytujące, źle umieszczone i frustrująco niedostępne.

AI to twój najgorszy wróg

Zrzut ekranu z Gaming.net

Udzielono tinyBuild wszystkich szans, aby stworzyć solidny i trochę niezawodny AI. Problem polega na tym, że AI jest, nie wiem, trochę za mądry, do punktu, w którym jest arogancko dokładny. Fakt, że adaptuje się do twoich błędów, oznacza tylko jedno: zrób jeden błąd, a będziesz musiał zapłacić za to. Ale zrób dwa lub trzy błędy, to możesz się poddać i zacząć wszystko od nowa, bo nie ma szans, abyś pokonał AI w tym. Chyba, że nie masz nic przeciwko grze w chowanego.

W pewnym momencie znalazłem się w obszarze domu, który akurat zawierał wskazówki, których potrzebowałem, aby kontynuować. Niestety dla mnie, wkrótce znalazłem się schwytanego i wyrzuconego na ulicę, co skutecznie spowodowało, że sąsiad zaczął badać mój wzorzec. W efekcie, zajął swoją pozycję i pozostał tam, co oznaczało, że ja, śmiesznie mówiąc, nie mógłbym zrobić żadnej różnicy w następnym puzzle. To był problem, z którym zająłem się z trochę większym frustracją, niż bym chciał, ale wydawało się to uczciwe, biorąc pod uwagę, że wciąż wygładzałem szanse i rozumiałem mechanikę.

Innymi razami AI sąsiadów po prostu nie ruszał. Być może to było techniczne, nie wiem. W każdym razie, spory kawałek mojego postępu został zatrzymany wyłącznie z powodu faktu, że niektórzy sąsiedzi po prostu nie ruszali się. Czy to było złe projektowanie ze strony tinyBuild? Nie wiem. Fakt jest taki, że ich niespójne AI było absolutnym koszmarem do zniesienia od samego początku i na pewno pozostawiło mnie gorszym w długim okresie, to pewne.

Werdykt

Nie myśl, że Hello Neighbor 2 nie ma tego, czego potrzeba, aby stać się wielką grą, gdyby tylko usunąć kilka jego nudnych puzzle’ów i nieudanych elementów otwartego świata. Czy to sprawia, że jest to solidny pomysł wart $50 sequela? Na papierze, tak. Ale jeśli chodzi o jego rzeczywistą realizację, to jego mylące AI i frustrujące umieszczenie puzzle’ów zdecydowanie tworzą mentalną barierę — jedną, która wymagała podwójnej dawki środków przeciwbólowych, aby ją pokonać i naprawdę się nią cieszyć. A szczerze mówiąc, biorąc wszystko pod uwagę, byłem trochę zadowolony, że była to gra dostępna od pierwszego dnia w Xbox Game Pass, w przeciwnym razie mogłem potrzebować czegoś silniejszego, aby złagodzić frustrację.

Hello Neighbor 2 nie jest dokładnie grą horrorową, ani nie jest to dokładnie napięta, oparta na historii gra. Jeśli cokolwiek, to jest to pseudo-puzzle, które boi się eksperymentować z tym, co mogłoby być czymś wielkim — czymś ekscytującym i świeżym. Fakt jest taki, że istnieje okazja, która przeszła niezauważona, i to jest okropna szkoda, że tinyBuild nie mógł znaleźć odwagi, aby ją podjąć.

Hello Neighbor 2 jest również tylko około czterema lub pięcioma godzinami długi, co oznacza, że za pełną cenę detaliczną oczekujesz przynajmniej trochę wartości powtarzalności. I ma ją, choć tylko w małych sekcjach. Ale dopóki AI nie otrzyma solidnej przebudowy, a mechanizmy nie dostaną trochę więcej smarów, to zdecydowanie nie jest warte drugiej wizyty. Raven Brooks jest tolerancyjny w dawkach, ale ja, jeden, nie wróciłbym na drugą porcję po wyzdrowieniu z ostatniego bólu głowy, którą mi dał.

Hello Neighbor 2 Recenzja (Xbox One, Xbox Series X|S, PS4, PS5 & PC)

Żegnaj, sąsiadu

Hello Neighbor 2 próbuje odtworzyć ten sam iskrę, który sprawił, że oryginał był takim skradzionym klejnotem, ale nieudanie się to udaje ze względu na jego niedojrzałe AI, puste lokacje i niewłaściwe użycie elementów horroru.

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.