Recenzje

Recenzja Goat Simulator 3 (Xbox Series X/S, PS5, Switch i PC)

Goat Simulator 3 REVIEW

Goat Simulator to idealny przykład gry, która została wykonana tak źle, że okazała się inteligentnie dobra. Nie jest to łatwe zadanie, zwłaszcza gdy każdy błąd na twarz zwykle powoduje zamieszanie, chyba że zostanie szybko usunięty. Ale Goat Simulator był uparty – aby złamać wszystkie szanse i zdaje się zmiażdżyć wszystkie irytacje, które zwykle powodują bóle głowy, przekształcając je w tak spektakularnie przyjemną grę. Trudno wyobrazić sobie, że deweloper Coffee Stain Studios, czy jakikolwiek inny deweloper, może to przebić. Może stworzyliby jeszcze gorszą, głupszą grę pełną więcej błędów?

Czy jesteś tak ciekawy jak ja, Goat Simulator 3 jest już dostępny, abyśmy mogli go rozłożyć na części. Jak nazwa „plama kawy”, przechodząc od Goat Simulator bezpośrednio do Goat Simulator 3, jest jedną z many żartów, które studio rzuca na ciebie, przygotowując cię na kontynuację, która przywraca buntowniczą grę z 2014 roku na twoje progi, aby ją pożreć. Czy jesteś gotowy na głęboką recenzję Goat Simulator 3, na wszystko, co można kochać, lubić i nienawidzić w nim?

Świat bez reguł

Wszyscy już teraz znamy przepis na dobre gry. Zwykle składa się on z trzech elementów: angażującej historii, przekonywującej grafiki i immersyjnej walki. Niezbyt zaskakująco, Goat Simulator 3 łamie reguły, tworząc własną ścieżkę. Nawet nazwa nie spełnia standardów, pomijając wydanie Goat Simulator 2 bez powodu. Kontynuacja Goat Simulator, Goat Simulator 3, jest dość podobna do swojego poprzednika. Gry nadal pozwalają grać jako kozła, robiąc normalne rzeczy kozy. Wiecie, kopanie, lizanie i przerażanie mieszkańców miast. Niektóre rzeczy są inne, jednak.

Podobnie jak w starej wersji, ludzie widzieli wszystkie głupie rzeczy, które robili kozy, i zachowywali się, jakby to było normalne. W kontynuacji jednak mają one co najmniej wyrażenia radości, złości, szoku i ucieczki. Będą ze sobą interakcjonować, robić zdjęcia i próbować głaskać cię. Policja zabierze cię do więzienia, jeśli zajdzie taka potrzeba.

W przeciwieństwie do swojego poprzednika, który nie miał żadnego kierunku, Goat Simulator 3 próbuje podążać za szalonym scenariuszem, jeśli można to tak nazwać. Będziesz miał cele do zrealizowania i dziennik zadań, aby cię prowadzić w kierunku awansu. Nie odbiera to jednak od głównego zadania; zupełnego szaleństwa, ponieważ zadania są równie szalone jak sama gra. W pewnym momencie będziesz kandydował na prezydenta, dosłownie wyciągając obywateli na urnę wyborczą, aby zagłosowali na ciebie, lub odblokujesz asteroidy, aby skakać po nich, albo dostajesz skrzydła, aby latać.

Z jakiegoś powodu, którego nie mogę do końca zrozumieć, Goat Simulator 3 zawsze rzuca na ciebie coś nieoczekiwanego, mając jednocześnie wszystko pod kontrolą, nawet gdy wydaje się, że świat jest na granicy załamania. To bardzo dobra rzecz, bo zawsze napotykasz na te losowe easter eggi i doświadczasz małych momentów „eureka” lub prawdziwych śmiechów.

Gdzie kozy królują

Recenzja Goat Simulator 3

Istnieje dość fajny aspekt GTA, gdzie możesz porwać samochody i uderzyć nimi w budynki. Możesz również wystrzelić ludzi i wszystko, co tylko chcesz, w powietrze. Albo możesz iść drogą bomby nuklearnej i zniszczyć wszystko. To znacznie szybsze. Albo możesz uratować kogoś tonącego, zanim nie zostanie rybą, albo balerinami, zanim nie staną się olbrzymim tornadem. Możesz również napompować komuś głowę maszyną. Albo więcej szalonych rzeczy, których nie uwierzysz, aż staniesz się niepowstrzymanym kozłem, który wywołuje piekło na ludzkość.

Wbrew powszechnemu mniemaniu, granie jako koza ma wiele zalet. Nie masz paska zdrowia, więc nie umrzesz z powodu czegoś ani nie będziesz musiał ponosić konsekwencji za bezmyślne zachowanie, co jest dość fajne, bo coś takiego jak prowadzenie samochodu w budynki by cię wybuchło. Możesz również zmienić się w cokolwiek chcesz, prawdopodobnie gdy udajesz się podczas misji. Albo latać w powietrzu z pomocą skrzydeł motylka lub wyrzutni rakietowej. Albo unosić się w morzu, używając skóry Tony’ego Sharka.

Istnieje wiele potężnych urządzeń do Twojej dyspozycji, aby pomóc ci w ukończeniu wyzwań. Musisz je tylko odblokować, wykonując wyzwania lub zarabiając walutę, aby je kupić jako kosmetyki. Mówiąc o kosmetykach, możesz również ubrać się, dostosowując swój strój do każdego elementu, jaki tylko chcesz, aby pasował do głowy, rogów, pleców lub nóg twojej kozy. I jak pewnie jest już teraz widoczne, nie ma granic dla absurdalności przedmiotów, które możesz znaleźć.

Większe, głupsze i lepsze

Podczas wędrówki po wyspie San Angora, eksploracja jest koniecznością. Wydaje się jak miasto z GTA San Andreas pełne sekretów, zdarzeń do odblokowania i okazji do podjęcia. I cokolwiek myślałeś, że nie mogło się znaleźć na San Angora, możesz pomyśleć jeszcze raz, czy to jest cmentarz, wieżowce dominujące nad miastem, las, farma, czy coś innego. Każdy obszar ma swój własny klimat i jest szczegółowo dopracowany, aby zrobić wrażenie. I jeśli otwarty świat wydaje się zbyt wielki, nie jest, bo używasz niemal wszystkich jego obszarów w jakimś sposób.

Wyspa ma wszystko, co się dzieje. Odbiór weselny tutaj, konkurs warzyw tam, taniec w stodole, pokaz mody, wszystko. Innymi słowy, to jest świat większy, głupszy i lepszy. Więc jeśli chcesz iść na całość, możesz. I jeśli się znudzisz, szalejąc w jednym obszarze, możesz być pewien, że następny okaże się o wiele bardziej interesujący niż poprzedni.

Zatrzymując się, aby oddać hołd

Recenzja Goat Simulator 3

Łatwo jest uznać Goat Simulator 3 za zwykły approach kuchennych szaleństw. Ale istnieją tam dość inteligentne nawiązania do popkultury i parodie oparte na bardziej popularnych grach, które kocham. Weźmy na przykład pomysł, który tak inteligentnie nawiązuje do historycznie ikonicznego i niezwykle długiego otwarcia Skyrim. Chcę powiedzieć, że w pewnym momencie rozmowy między farmerem a kozłem na przejażdżce furmanką, farmer przyznaje, jak długie to było wprowadzenie.

I potem jest moment, kiedy otwierasz portal, który idealnie naśladuje mapę Counter-Strike’a Dust 2. Albo parodia dema P.T. z Quiet Hill , gdy przechadzasz się po korytarzu horroru. Albo podpiwnica z grafiką z lat 90., podobna do krótkiego fragmentu poziomu Doom, i Headsplat, który jest parodią Splatoon, aby zobaczyć, kto pomaluje więcej obiektów przy użyciu pędzla przymocowanego do głowy.

Deweloperzy nie tylko nawiązują do większych gier. Włączyli również wiele jajek wielkanocnych i nawiązań do popkultury, takich jak nazwy celebrytów, których nikt nie powinien przegapić. Te próby pokazują, że deweloperzy nie po prostu rzucali rzeczy na ścianę, aby zobaczyć, co się przyjmie. Zrobili grę z miłością i troską, nawiązując do wielu pamiętnych momentów w historii gier i poza nią.

Werdykt

Czego nie można polubić w Goat Simulator 3? Wiele! Gra nie spełnia standardów. Buntuje się przeciwko większości udanych gier otwartego świata, tworząc własną ścieżkę i przeznaczenie. I kiedy jesteś wystarczająco odważny, aby złamać wszystkie szanse, zawsze będą rzeczy, których status quo nie zaakceptuje. Jak małe błędy tutaj i tam oraz ogólna słaba wydajność. Albo brak wyzwania. Jeśli nie ma konsekwencji za bezmyślne zachowanie, to nie ma motywacji do awansu. Potem jest chaotyczny aspekt, który nie każdy może znaleźć pociągający. Podczas gdy inni mogą to kochać przez pierwsze kilka godzin, a potem stracą zainteresowanie ku końcowi.

Ale w większości przypadków te problemy nie psują całkowicie ogólnego doświadczenia. Każde zadanie i minigra jest inne niż poprzednie. Gra prawie nie ma tutorialu, a dziennik zadań nie jest tak prosty, więc zawsze odkrywasz ukryte sekrety i spotykasz nieoczekiwane wydarzenia. Możesz również wzmocnić doświadczenie, przywołując swoich przyjaciół do czterech graczy w trybie kooperacji online lub lokalnym trybie split-screen. W każdy sposób, wywoływanie szaleństwa bez powodu okazuje się równie dynamiczne i zabawne, jak granie w ustrukturyzowaną grę otwartego świata Rockstar – dodając jako plus większą mapę, więcej głupoty i zwiększone szaleństwo w porównaniu z poprzednikiem.

Więc powinieneś spróbować nie wykluczyć go, chyba że sam go wypróbujesz. Oczywiście, absurdalność może się znudzić, ale Goat Simulator 3 ma różnorodność i kreatywność, jakiej nie ma żadna inna gra, oferując ci dzikie doświadczenie, które odbiega od standardu.

Recenzja Goat Simulator 3 (Xbox Series X/S, PS5, Switch i PC). Dla więcej aktualizacji o grze, postępuj zgodnie z oficjalnym profilem społecznościowym tutaj.

Recenzja Goat Simulator 3 (Xbox Series X/S, PS5, Switch i PC)

Świat dowcipów, śmiechów i czystej kozy nonsensu

Dla tych momentów, kiedy nie jesteś jeszcze gotowy, aby zakończyć noc, lub kiedy jesteś z przyjacielem, który chce się śmiać z niczego, Goat Simulator 3 jest sposobem na to. Gra nie traktuje siebie zbyt poważnie, pełna głupoty, szaleństwa i prawdziwych śmiechów. Jeśli myślałeś, że Goat Simulator był śmiałym posunięciem, Goat Simulator 3 sprawi, że powiesz: „Pomyśl jeszcze raz.” Czuj się wolny, aby dostać swoją kopię na PlayStation 5, Xbox Series X/S i Microsoft Windows.

Evans Karanja jest dziennikarzem gier wideo oraz twórcą treści w Gaming.net, gdzie zajmuje się recenzjami gier, artykułami, przewodnikami zakupowymi, rekomendacjami oraz nowościami na platformach PC i głównych konsolach. Jego pasja do gier zaczęła się, gdy był jeszcze dzieckiem, a jego wujek zaskoczył go grą Brick Game z dziesiątkami gier. Później przeszedł do Contra i innych klasycznych gier NES, co rozpoczęło jego życiową pasję do gier wideo. Evans specjalizuje się w tworzeniu treści ukierunkowanych na graczy, które pomagają czytelnikom odkrywać nowe gry. Lubi także gry planszowe, takie jak Monopoly, wędrówki oraz ogląda wyścigi F1.