Recenzje

Recenzja Grounded (Xbox One, Xbox Series X|S i PC)

Zaktualizowano on

Grounded to gra survivalowa, która jest inspirowana filmami takimi jak A Bug’s Life i Honey, I Shrunk the Kids. Inspiracja tych filmów polega na tym, jakby było żyć jako osoba nie wyższa niż cal, żyjąc w świecie pełnym robaków, w środowisku tak prostym jak ktoś ogród. Dobrze, wziąłem na siebie tę rzeczywistość w Grounded, teraz, gdy jest to już w pełni zrealizowana gra. Jeśli lubisz uczucie walki lub ucieczki, które wiele wczesnych gier survivalowych dostarczało, nie przegap Grounded. To jest odświeżające doświadczenie dla gatunku i na pewno przywoła wszystkie wspaniałe wspomnienia i emocje, które wczesne gry survivalowe najpierw zawładnęły twoim sercem.

 

Przygoda w ogrodzie

Ogród to żywe środowisko, i to właśnie ten aspekt Grounded uderzył mnie najbardziej. Większość gier survivalowych daje ci pusty świat, który ma wywołać uczucie rozpaczy i beznadziei. Grounded, z drugiej strony, to żywy świat pełen możliwości. Jednak, ponieważ grasz na tak małą skalę, możesz nadal czuć beznadziejność, która cię pcha do przetrwania. Moja mała postura utrzymywała mnie na nogach, ale otoczenie rozbudzało moją ciekawość, prosząc mnie o dalsze eksplorowanie ogrodu.

Pamiętam, jak po raz pierwszy wspiąłem się po trawie, aby lepiej zobaczyć ogród. I kiedy już się otworzyło, ten kwitnący i zabawny ogród pojawił się przed moimi oczami. Czuję się jak dziecko, chcąc to zrobić, potem pójść i zbadać, i tak dalej. Nie było wystarczająco czasu w ciągu dnia, aby zaspokoić moją ciekawość.

Ogród, choć zapraszający, jest również tajemniczy i straszny. Są dziury w ziemi, które krzyczą niebezpieczeństwo, ale wiesz również, że kryją one dobrą tajemnicę. Są punkty centralne, takie jak dąb, piaskownica, żywopłot, taras i szopa, które wszystkie mówią ci, że czekają na ciebie niebezpieczne przygody.

Wszystko to przyczyniło się do utrzymania tego uczucia tajemnicy, ciekawości i ekscytacji przez cały czas mojej gry w Grounded. To utrzymuje cię w teraźniejszości, i w efekcie, nigdy nie czuję nudnego uczucia, “dobrze, wystarczy na razie”. Nie, chcę dostać się do szopy, wejść do tej tajemniczej dziury lub po prostu znaleźć moją następną przygodę. Miałem trudności z opuszczeniem gry z powodu tego, co jest cechą wielkich gier survivalowych, a Grounded jest jedną z nich.

 

Zostać małym na zawsze

W Grounded twoim ostatecznym celem jest znalezienie sposobu, aby wrócić do normalnego rozmiaru. Fabuła nakazuje ci eksplorację laboratoriów naukowych ukrytych w ogrodzie, aby osiągnąć ten cel, a tym samym główną fabułę. Jednak większość misji fabularnych wymaga, abyś odblokował pewne wymagania, takie jak wyposażenie i umiejętności, zanim będą mogły być wykonane. Dodając do mojej długiej listy zakupów zasobów do zdobycia, obszarów do eksploracji i wyposażenia do stworzenia. Czasami, kiedy biernie oddalałem się od fabuły, bo byłem zajęty własnymi sprawami, fabuła wracała, bo obszar, który właśnie zbadałem, dotyczył fabuły.

To wystarczająco rozbudziło moją ciekawość, aby wrócić do fabuły od czasu do czasu. Ale byłam bardziej zainteresowana natrafieniem na fabułę podczas własnych przygód, niż aktywnym jej poszukiwaniem. W ten sposób postępowałem w swoim własnym tempie, w sposób, w jaki chciałem, co zwykle już mnie przygotowało na następną misję po ukończeniu poprzedniej. Potem zapominałem o fabule, wracałem do mojej listy zakupów, i cykl się powtarzał. Chociaż jest to dłuższy i bardziej czasochłonny proces, uczynił moje doświadczenie bardziej immersyjnym i naturalnym.

Na koniec dnia, fabuła nie była dla mnie najważniejszym elementem gry. Uważałem, że narracja pasuje, ale większość czasu byłem najmniej zmotywowany do jej realizacji. Byłem raczej skoncentrowany na poprawie siebie i własnych zdobyczy. Takich jak rozległy system craftingu i budowy bazy, o którym będziemy mówić dalej.

 

Schodzić w dół króliczej dziury

Jeśli kiedykolwiek grałeś w grę survivalową, wiesz, że zbieranie zasobów, crafting i poprawa wyposażenia to duży element treści. To może być monotonne i nużące doświadczenie w większości gier survivalowych. I chociaż Grounded również wpada w tę nużącą pułapkę, która jest trudna do uniknięcia, to przynajmniej sprawia, że zbieranie zasobów jest bardziej angażujące niż w większości gier. Wadą jest to, że może być również przytłaczające.

To, co sprawia, że jest interesujące, to to, że aby uzyskać zaopatrzenie lub części do craftingu, musisz pokonać kilka owadów lub zbadać niezbadany obszar. Większość czasu kończy się na tym, że szukasz głębiej, niż zamierzałeś, i znajdujesz więcej, niż się spodziewałeś. To sprawia, że zbieranie zasobów do craftingu jest swoistą mini-przygodą, która nie czuje się jak nudne zadanie. Ponieważ nie wiesz, gdzie cię to zaprowadzi, jakich nowych wrogów lub przedmiotów spotkasz. Jednak może to szybko stać się przytłaczające i zaprowadzić cię w różne pułapki poziomowania i craftingu.

Na przykład, zanim będziesz mógł wykonać niektóre przedmioty, musisz najpierw spełnić wymóg doświadczenia, uzyskując surową naukę. Aby to uzyskać, musisz wykonać misje dla BURG.L, sztucznego robota, który pojawia się i znika w grze. To dodaje kolejny krok do równania, który, raz wykonany, otwiera więcej misji do wykonania i przedmiotów do wytworzenia. To sprawia, że zdobywanie doświadczenia i uzyskiwanie surowej nauki czuje się jak chore, a nie przygoda. I często skutkuje tym, że stajesz się przytłoczony, bo oznacza to otwieranie nowych ścieżek misji i craftingu, rozpraszając mnie od tego, co pierwotnie chciałem zrobić.

 

Dalej w dół króliczej dziury

Grounded

Aby dodać do tego, możesz skanować większość zasobów i części owadów w Stacji Polowej. To daje ci niewielkie ilości surowej nauki, ale również odblokowuje więcej przepisów. I kiedy wróciłem z nowymi przedmiotami lub częściami owadów do skanowania, miałem już oczy ustawione na następny najlepszy przedmiot. To odebrało mi przyjemność z bron, pancerza lub przedmiotu, który pierwotnie chciałem. I ściganie tego następnego przedmiotu, którego chciałem, oznaczało rozpoczęcie kolejnego “prostego zadania” od początku.

Ponadto, ulepszenia zdrowia i wytrzymałości mają swój własny system, a tak samo poziomowanie i umiejętności. Ponieważ jest tak wiele do zrobienia z poziomowaniem, craftingiem i ogólnie ulepszaniem gracza i łupu, wszystko to wpada w swoje własne systemy, co zwiększa uczucie przytłoczenia.

Ale, aby bronić diabła, chociaż to było przytłaczające, to czasami nakładało się na siebie, aby ulżyć stresowi. Na przykład, zwykle miałem już części, których potrzebowałem, lub zdobyłem doświadczenie, aby wykonać przedmiot, który wcześniej pominąłem. Z tym, wiedziałem, dokąd muszę iść / co muszę zrobić, aby ukończyć wyzwania. Więc, chociaż system craftingu i poziomowania może być dość zawiły, jest idealny dla graczy, którzy nie mogą się nim nasycić.

 

Nagroda

Best Armor Sets in Grounded

Pomimo absurdalnej ilości rzeczy do zrobienia, aby ulepszyć siebie i misje do ukończenia, często się to opłacało i sprawiało, że jestem gotowy na najważniejsze momenty. Które były walkami bossów, które były zarówno ekscytujące, jak i przerażające. Takie jak Mantis, Mant, Assistant Manager i, oczywiście, King Kunta, the Hedge Broodmother. Wszystkie te epickie bitwy przekroczyły moje oczekiwania. I gdybym mógł, wróciłbym, aby ponownie przeżyć walkę i całą jej chwałę po raz pierwszy.

Ale nie tylko walki bossów były pamiętne. Kiedy po raz pierwszy spotykasz nowego wroga, jesteś zaskoczony. Reakcja walki lub ucieczki jest wyzwalana, bo nie wiesz, czego się spodziewać. Możesz również natrafić na mini-bossów w tunelach i w punktach centralnych, takich jak dąb i żywopłot. Cały twój czas w króliczej dziurze craftingu przygotował cię na ten moment, i naprawdę chcesz wygrać, więc wkładasz swoją najlepszą pracę. Co, kiedy wygrasz, daje ci to wspaniałe uczucie satysfakcji, że twoja ciężka praca się opłaciła. Te momenty wyróżniały się ponad resztę i udowodniły, dlaczego Grounded jest tak wspaniałą grą.

 

Nie te owady, na które liczyliśmy

Grounded

Coś, co muszę poruszyć, to błędy gry, a nie te, które właśnie omawialiśmy, zabijając je. Chodzi o te, które niszczą nasze doświadczenie. Grounded był w wersji beta przez prawie dwa lata, co pozwoliło deweloperom na zebranie opinii, poprawienie gry i dodanie treści. Również, podczas pracy nad usunięciem błędów, nowa zawartość może się pojawić. Z tym na uwadze, nie spodziewałem się, że gra będzie tak błędna, jak to miało miejsce czasami.

Ciała owadów utknęły w sobie nawzajem, a podstawowe animacje, a nawet twoje przedmioty mogą się zawiesić. Budowanie bazy może być frustrujące, gdy obiekty nie są odpowiednio dopasowane. Czasami również szaleją i drgają gwałtownie. Powiem, że te błędy nie były na tyle poważne, aby zatrzymać mój postęp lub uniemożliwić mi grę, ale odciągały one od doświadczenia czasami. I kiedy miałem ich wystarczająco, było czas, aby się wyłączyć.

 

Werdykt

Grounded

Gry survivalowe uderzyły mnie od czasów, gdy grałem na starej maszynie mojego ojca. To, co uderzyło mnie w tych grach, to atmosfera, która naprawdę dawała mi poczucie przetrwania, walki lub ucieczki. Co, bezpiecznie można powiedzieć, jest tym, dla czego większość graczy wchodzi w ten gatunek. I jeśli tęsknisz za tym doświadczeniem, Grounded odzyskuje je w całej swojej chwale. To jest gra survivalowa warta twojego czasu, bo nagradza graczy za ciężką pracę przy zbieraniu zasobów i poprawie szans na przetrwanie pamiętnymi momentami gry.

Eksplorowanie ogrodu i zanurzanie się w jego atmosferze naprawdę sprawia, że Grounded ożywa. Jednak ilość treści do zbierania zasobów, craftingu i poziomowania może być przytłaczająca. Ale dla graczy, którzy nie mogą się tym nasycić, jest to idealne dopasowanie. Jak wiele gier survivalowych w swoim gatunku, ma również swoją część błędów, których nie spodziewaliśmy się po dwuletnim okresie rozwoju, aby osiągnąć swój stan w pełni zrealizowany.

Niemniej, w świecie pełnym nudnych gier survivalowych, jest to brylant w szorstkim kamieniu dla gatunku. Na pewno ponownie roznieci surowe emocje i uczucia, które gry survivalowe zawsze próbowały dostarczyć swoim graczom.

Recenzja Grounded (Xbox One, Xbox Series X|S i PC)

Brylant w szorstkim kamieniu

Grounded to naprawdę oryginalne doświadczenie survivalowe. Jego fabuła może nie być jego najsilniejszym punktem, a w grze wciąż są jeszcze błędy, ale gracze, którzy chcą doświadczyć wszystkich wspaniałych emocji, które wczesne gry survivalowe wywołały w nas jako dzieci, muszą zagrać w Grounded.

Riley Fonger jest freelancerskim pisarzem, miłośnikiem muzyki i graczem od okresu dojrzewania. Kocha wszystko, co związane z grami wideo i wychował się z pasją do gier fabularnych, takich jak Bioshock i The Last of Us.