Recenzje

Recenzja Ghost of Yōtei (PS5)

Ghost of Yōtei Review

Ślepa furia może skłonić do szalonych czynów. Wyjść poza swój charakter i rzucić się prosto w wir krwi i przemocy. Dla Atsu, nowej bohaterki mercenaryjnej z Ghost of Yōtei, sequela Ghost of Tsushima (2020), ślepa furia stała się nową normą. Została wynajęta do walki z potworami, w końcu wracając do swojej rodzinnej prowincji Ezo, aby spełnić zemstę, która paliła jej krew.

Dla tych, którzy już przeszli przez inwazję mongolską na Tsushimę w 1274 roku, już wiedzą, jakie ekscytujące walki na miecze i piękne krajobrazy czekają ich w kontynuacji. Zwiększone o jeden stopień, w ogromie samego świata i bitwach, które się w nim toczą, możesz spodziewać się najbardziej ekscytującego czasu. Ale jak kontynuacje często cierpią na wady swoich poprzedników, gdy trzymają się swoich pistoletów, czasem natkniesz się na kilka przeszkód na drodze.

Nic, co byłoby wyłączające z gry, aby być uczciwym. Ostatecznie, Ghost of Yōtei to ciężka gra akcji i przygodowa, którą na pewno chcesz umieścić w swoim harmonogramie na najbliższe tygodnie, aby w pełni ją docenić. Zanurzając się głębiej we wszystko, co możesz się spodziewać, jest nasz Ghost of Yōtei przegląd podstawowych funkcji gry.

Zemsta najlepiej podana na zimno

Ghost_of_Yōtei

Wiesz, całkowicie utożsamiam się i wspieram Atsu w jej ścieżce zemsty. Wyobraź sobie, że twoi rodzice zostali bezwzględnie zamordowani, gdy byłeś dzieckiem. Twój brat odszedł, błąkając się w nieznane. A ty sam, przypięty do drzewa przez miecz ojca, podpalony i pozostawiony do śmierci. To cud, że przeżyłeś, zdobywając przydomek Onryō, duch zemsty i zagłady.

Po doskonaleniu swoich umiejętności najemnika w bitwach, których nie możesz się przejmować, wracasz do swojej rodzinnej prowincji Ezo, aby spełnić zemstę, którą tak starannie zaplanowałeś. Cóż, niekoniecznie mądrze, biorąc pod uwagę, że twój cały plan to po prostu wyeliminowanie wszystkich maskowanych wojowników zaangażowanych w wymordowanie twojej rodziny. Nazywają się Yōtei Six, dość okrutni i łatwi do znienawidzenia złoczyńcy.

Od samego początku jesteś natychmiast wciągnięty w wąską perspektywę Atsu na zemstę. Czujesz jej stratę i żal, i rozumiesz, co musi być zrobione, aby przywrócić spokój jej szalejącym myślom. Nawet gdy plan jest w zasadzie tylko okaleczać i zabić wszystkich, jest to przynajmniej zabawne dla ludzi, którzy lubią szczęśliwe spusty/sztylety.

Wspaniały początek, który jednak słabnie

atsu fights

Muszę przyznać, że dramat słabnie w miarę rozwoju historii. Podczas gdy na początku jesteś rozdarcięty przez poziom okrucieństwa wobec rodziny Atsu i chcesz dowiedzieć się, dlaczego ktoś mógłby być tak okrutny, fabuła opiera się głównie na historiach opartych na zemście, gdzie twoim jedynym celem jest zabić twoich wrogów. To się nudzi, szczerze mówiąc, bez rozgałęziającej się dramy politycznej i romansów. Ale ostatecznie to wciąż zabawna jazda, aby rozwikłać wszystkie nici aż do końca.

Ponadto Atsu jest absolutnie fantastyczną bohaterką w okrutnej i mściwej roli, którą odgrywa. I jest wspierana przez eksplorację przeszłości i motywacji Yōtei Six. Okazuje się, że upadek rodziny Atsu nie był przypadkowy, a historia jej rodziców wiąże się z większymi niepokojami Ezo ze statusem quo. Nic zbyt głębokiego, ale ostatecznie wystarczająco interesującego, aby nadać sens krwiopijstwu.

Goniąc za zachodami słońca

atsu

Jeśli chodzi o wygląd i odczucia Ezo, o Boże, to czuje się jak niebo, jeśli niebo byłoby ukierunkowane na naturę. Zagubienie się tutaj nie jest kwestią czy, ale kiedy, zwłaszcza z wolnością oddalania się od utartej ścieżki. Nie ma nawet utartej ścieżki, z Ghost of Tsushima’s powracającymi wewnątrz gry przewodnikami mapy. Świsty wiatru służą jako twój przewodnik do następnego zadania pobocznego. A złote ptaki lecą przed tobą do twojego następnego soczystego zbioru.

W projekcie świata i nieskazitelnych szczegółach leży wyjaśnienie, gdzie twoja następna przygoda będzie prowadzić. A w momentach, gdy jest to spontaniczne, nie możesz się powstrzymać od poczucia zagubienia w podziwie wszystkiego. Chwilach, gdy rozmawiasz z przypadkowym facetem i on daje ci wskazówki o nagrodzie w pobliżu. Gdy pozwalasz ciekawości zwyciężyć i wpadasz na obóz z napastnikami, którzy czają się w krzakach, czekając, aż najmniej się spodziewasz.

To po prostu radość być w Ezo, na koniu z kwiatami unoszącymi się z twoich kopyt. Z zachodem słońca rzucającym swoje promienie na twoją tył, bezpiecznym i żywym. I chociaż często jest to turystyczne, to naprawdę wygląda na autentyczne doświadczenie kulturowe, właściwe dla historii i pór roku Japonii. Teraz możesz porównać Ghost of Yōtei’s otwarty świat z Elden Ring i Breath of the Wild’s wolną formę odkrycia i przyjdź krótko z kilku powodów.

Nie do końca jeszcze

The snake

Gęste jak Ezo, z wieloma aktywnościami pobocznymi do wykonania, wkrótce stają się one powtarzalne, zwłaszcza z tego, jak proste one mogą być. Po prostu śledząc wiatr do twojej następnej nagrody nie stanowi żadnego ryzyka ani niebezpieczeństwa, większości czasu przynajmniej. Albo gdy zadanie poboczne wypływa z potworami, ostatecznie staje się to nudne, aby walczyć z kilkoma złymi facetami, którzy napadają z zarośli. To jest cienka linia utrzymania tej spontaniczności z różnorodnością. I Ghost of Yōtei, czasem nie spełnia oczekiwań.

Możesz uratować paczkę wilków, wymierzając sprawiedliwość, nawet gdy szukasz swojej własnej. Ale po wykonaniu kilku z nich, staje się to powtarzalne. Przynajmniej zdobywasz pobocznego wilka, którego możesz wezwać, gdy zostaniesz schwytany w środku wszystkiego. I jest niezależna drzewo umiejętności wilka, poświęcona ulepszaniu tego. Możesz polować na najbardziej lukratywne nagrody, jednocześnie zwracając uwagę na tę na twojej głowie. I jest miło, że gdy nagrody wzrastają, tak samo robi twoja i poziom umiejętności twoich rywalizujących łowców nagród.

Po prostu zwróć uwagę na NPC, których spotykasz, i zdobędziesz wskazówki o twoim następnym zadaniu pobocznym lub nagrodzie, jak gorące źródła, które przywracają twoje zdrowie. Albo mapy, które możesz kupić, które odpowiadają twojej mapie, ujawniając ukryte miejsca na bonusy i nagrody. Możesz głaskać lisy i śledzić je, aby znaleźć amulety w świątyniach, powracające z Ghost of Tsushima. W rzeczywistości wiele elementów eksploracji, zbierania wskazówek i zadań pobocznych powraca z pierwszej gry.

Jeśli możesz uniknąć wyciągnięcia miecza

sword fight

Ukrycie się również powraca z pierwszej gry, w wielu swoich surowych formach. Czołganie się w wysokich trawach i strzelanie z łuku do nieświadomych wrogów. To jest dość zabawne, zwłaszcza z kusarigamą, szczególnie gdy machasz nią na oddalonych wrogach, Mortal Kombat Scorpion style. To jest szkoda, że nie jesteś koniecznie karany za to, że zostajesz zauważony. Jeśli cokolwiek, możesz zrobić bez ukrywania się w ogóle.

Zemsta jest moja

atsu family

Całkiem wyraźnie i bezwstydnie, Ghost of Yōtei’s focus jest na brutalnej i wizualnej walce. Głównie opartej na katanie, powinno cię to przeprowadzić przez wiele wymagających walk. Dual-katana, jednak, będzie szybsza i bardziej zwinna dla uciążliwych grup wrogów. Ale kusarigama będzie obligatoryjna do łamania tarcz wrogów. Jako taka, nie możesz się obejść bez przełączania broni, jeśli masz przetrwać często różnorodne typy wrogów, których spotykasz na raz. To samo dotyczy łuku i karabinu, oraz odachi i yari, które każde mają swoje specyficzne przypadki użycia w bitwie.

W tym sensie, Ghost of Yōtei oddala się od pierwszej gry stances dla radzenia sobie z różnymi typami wrogów i przechodzi do przełączania broni. I w zamian, osiąga bardziej dynamiczną, bardziej satysfakcjonującą sekwencję bitwy. To jest mechaniczna gra w kamień, nożyczki, papier, gdzie przewidujesz następny ruch broni wroga i kontraktujesz z najbardziej skutecznym typem broni. Jednak okienka czasu na parowanie mogą być dość brutalne, jeśli stracisz swoje nerwy nawet na jeden milisekundę. Wskazówki są szybkie i muszą być uwzględnione, jeśli masz wyjść zwycięsko.

Ataki, bloki, parowanie i unikanie, wszystko dokładne, płynne i gładkie, wszystko bardzo satysfakcjonujące, aby splatać i wyplatać. I przeciwko walkom z bossami, jeszcze bardziej szałowe i ekscytujące. Jeśli gra w kamień, nożyczki, papier nie ekscytuje cię tak bardzo, jak umiejętności i postępy w określonych loadoutach, możesz zawsze odkryć inteligentne sposoby, aby rozciągnąć kombinacje. Pomyśl o bombach dymnych i kunai, obok pistoletów, i powinieneś mieć absolutną radość, oczyszczając Ezo z jego nikczemnego gnicia.

Werdykt

Ghost of Yōtei Review

To jest tu, kontynuacja krytycznie uznanej i ulubionej gry wszech czasów, Ghost of Tsushima. I Sucker Punch nie zawiodło, z ich udoskonaleniami oryginalnej formuły i dodaniem funkcji i aktualizacji jakościowych. Teraz masz prawie bezbłędną grę RPG, w którą możesz się zagłębić. Jedną, która zaspokoi twoje pragnienie odkrycia i zdumienia. Twoje pragnienie krwiożerczej, okrutnej walki na katany i cięcie.

Trzysta lat gry i Atsu, nowa bohaterka, idzie naprzód z bezwzględną krwiożerczością. Teraz, kierujemy nasze oczy na następnego „Ghost of”, który przyniesie trylogię pełnego koła. Jeśli Sucker Punch może udoskonalić spontaniczność eksploracji i dynamiczność walki, następna gra powinna być dobrze na drodze do zdobycia najlepszej serii gier RPG wszech czasów.

Recenzja Ghost of Yōtei (PS5)

Quest for Vengeance 

Wyczerpane już, ale Ghost of Yōtei’s quest for vengeance still proves the plot thread is far from retiring. It still carries its emotionally heavy moments that fuel the visceral battle sequences. You follow along Atsu’s journey restoring peace within her soul, the best way she knows how: slaying every Yōtei that took her family from her. With only a few faults, many of which you’re less likely to find bothersome, you should enjoy a most brilliant take on exploration and katana blood bath.

 

Evans Karanja jest recenzentem gier wideo i autorem artykułów na Gaming.net, zajmującym się recenzjami gier, rekomendacjami platform i nowościami we wszystkich głównych konsolach i PC. Grał w gry od dzieciństwa, zaczynając od Contra na NES, i pisze wyłącznie na podstawie własnych doświadczeń, grając w każdą grę, którą opisuje, zanim ją poleci. Jest specjalistą od gier z fabułą i trybu dla jednego gracza, tytułów indie, oraz przewodników specyficznych dla platform, takich jak Game Pass, PS Plus i Nintendo Switch Online. Kiedy nie pisze, można go znaleźć, obserwując rynki, grając w ulubione tytuły, chodząc po górach lub oglądając F1.