Recenzje
Shinobi: Sztuka Zemsty – Recenzja (PS5, PS4, Xbox Series X/S, Xbox One, Switch, & PC)
Innowacja często oznacza całkowite odświeżenie starego, i w większości przypadków, działa to, aby przejść klasyczne do nowego porządku świata. Albo deweloperzy mogą się wycofać z podejmowania dużych ryzyka i tylko posunąć się tak daleko, aby nałożyć świeży lakier na to, co działa, i w zamian, przegapić okazję, aby naprawdę zachwycić fanów.
Po Shinobi: Sztuka Zemsty, jestem z ulgą, że branża gier wciąż ma to. Lizardcube, w szczególności, co, w sprawiedliwości, nie jest zaskoczeniem po Streets of Rage 4. Zawsze trójfaktor, wydaje się: nowe mechaniki, oszałamiający styl artystyczny i bombowy soundtrack, wszystko to łączy się w niezwykle niezapomniany doświadczenie zarówno dla nowicjuszy, jak i weteranów.
Nadal, kilka obszarów pozostaje w desperackim potrzebie doskonałości, ponieważ w przeciwnym razie, jest walka i wizualizacje, które przewyższają wszystko inne. Jeśli platformowanie i projektowanie poziomów osiągnęłyby równie wysokie wzloty, to byłoby to naprawdę niezwykłe doświadczenie.
Zachęcam do przeczytania naszej recenzji Shinobi: Sztuka Zemsty poniżej.
Potrawa Podana na Zimno

Joe Musashi jest z powrotem, lepszy niż kiedykolwiek. Rozpoczyna Shinobi: Sztuka Zemsty, biorąc przerwę od chaotycznego i frenetycznego życia wojownika ninja. Zamiast tego, wybiera leniwe życie, ciężarną żonę i szkolenie młodych ninja dla sportu.
I dobrze, wszystko to się rozpadło, gdy Lord Ruse i jego wojska korporacji ENE całkowicie zniszczyły twoje dom. Twoje plemię Oboro zostało zredukowane do ruin, wysyłając cię w szał gniewu, pragnąc zemsty. W ten sposób twoja polowanie na żołnierzy korporacji ENE zaczyna się, wytaczając wszystkich, którzy stoją na twojej drodze do dokonania zemsty.
Jest dobra strona twojej misji, również, ponieważ ostatecznie powstrzymasz korporację ENE przed dominacją nad światem. Jednak jest to wszystko przekazywane w typowy, pośpieszny sposób 2D bocznego przewijania. To nie będzie opowieść, która zaskoczy cię niezwykłymi zwrotami akcji, czy też przekonywującymi dialogami i stylem, w jakim jest opowiedziana. Nie otrzymujesz nawet animowanych cutscen, a jedynie statyczne obrazy z dubbingiem.
I wszystko jest w porządku, jeśli chodzi o służenie historii. Westchnienia Musashiego są komiczne, choć, przynajmniej na początku, kiedy to wszystko, co robi w sekwencjach dialogowych. Potem, staje się to wszystko znudzone na budowaniu bitew z bossami i przywracaniu porządku na świecie, i chcesz, aby zaczął traktować swoją misję poważnie.
Milę na Minutę

Na szczęście, nie masz czasu ani miejsca, aby martwić się o historię, nie gdy jest tyle wrogów i przeszkód platformowych, które szturmują twoją drogę. Chociaż nie będziesz miał dostępu do wszystkich wszechstronnych ruchów i ataków, które Shinobi: Sztuka Zemsty ma do zaoferowania od razu, twoje podstawowe narzędzie jest dość przyzwoite. I dość, w rzeczywistości, bogatsze niż 14 lat temu Shinobi.
Joe Musashi, rzeczywiście, porusza się dużo, i w wielu fajnych sposobach, czy to podwójnym skokiem, unikiem, półpowietrznym biegiem, czy biegiem po ścianie, z wolnością łączenia ich wszystkich. I gdy wszystko to płynnie i frenetycznie łączy się nad bezdenymi dołami śmierci i wirującymi piłami śmierci, czuje się to wszystko zbyt dobrze, aby odłożyć.
Niestety, nie zawsze Shinobi: Sztuka Zemsty czuje się tak ciasno i precyzyjnie, z dość dużą ilością frustrujących sekcji, które będziesz musiał przełknąć. Liczne śmierci zostaną najprawdopodobniej nałożone na ciebie, wyłącznie na podstawie wad w projekcie poziomu, lub niedoskonałości. Zdecydowanie, daleko od ciasności Celeste są wiele wyłącznie platformowych wyzwań.
Łączenie Kombos

Na szczęście, jest to wszystko bardziej wybaczone przez ekscytujący system walki, który Shinobi: Sztuka Zemsty przyjmuje. Nie proste precyzyjne zabójstwa, Shinobi: Sztuka Zemsty, zamiast tego, wymaga opanowania ciągów kombos, aby pozbyć się wrogów. To twoja codzienna mieszanka lekkich i ciężkich ataków, czy to przez twojego slash i dash katany, czy kunai dagger throws.
Wymieszaj to z twoimi wszechstronnymi ruchami przemieszczania, i już teraz odblokowałeś mnóstwo fajnych i efektownych sposobów, aby zniszczyć wrogów. Twoje środowisko również zagra w piłkę, z mnóstwem unikalnej różnorodności. Każdy z czternastu lub więcej poziomów jest inny. W jednym momencie, jesteś łączony z wrogami na szybkojącym pociągu, a w następnym, jest to poziom lawowy lub rynek rybny.
Wybuch koloru i śmiałe pociągnięcia pędzla wygląda absolutnie oszałamiająco, z krokiem w stronę nowoczesnego stylu projektowania. Ukoronuj to ekscytującym, ręcznie rysowanym projektem postaci i animacjami, i ciesz się naprawdę piękną pracą miłości od Lizardcube. Dodaj do tego fakt, że misje i cele się różnią, czy to ratowanie zakładników, czy dramatyczne pościgi, i Shinobi: Sztuka Zemsty trafia w punkt na satysfakcjonujący standard powtarzalności.
Poziom Wyższy

Nawet gdy Joe Musashi czuje się dość potężny na początku, Shinobi: Sztuka Zemsty ma wiele niespodzianek przed tobą. Odblokujesz nowe umiejętności i ruchy, gdy postępujesz. Jest hak, idealny do zawieszenia nad przepaściami. Ale również ninja pazury do wspinaczki po ścianach. I z tymi nowymi ruchami, możesz wrócić do wcześniej zablokowanych obszarów, aby zbadać więcej sekretów i nagród.
Trochę jak Metroidvania, poza tym, że poziomy Shinobi: Sztuka Zemsty nie są połączone. Nadal, niektóre obszary, które odwiedzisz w swojej głównej misji, pozostaną zablokowane, aż do momentu, gdy będziesz miał ruchy i umiejętności niezbędne do dostępu do nich. Są one całkowicie opcjonalne. Więc, nie ma presji, aby wrócić do nich, chyba że szukasz 100% ukończenia. Plus, możesz używać punktów kontrolnych jako szybkiej podróży, minimalizując w ten sposób cofanie się.
Więcej jest w sklepach, choć, jak na przykład umiejętności Ninpo i Ninjutsu. Pierwsza ładuje się po udanych wyjściach. I gdy jest pełna, daje ci cztery dostosowalne sloty, aby uzyskać dostęp do potężnych specjalnych ruchów, takich jak oddychanie ogniem i bombardowanie powietrzne. Druga, z drugiej strony, ładuje się po przyjęciu obrażeń. I gdy jest pełna, odblokowuje jeszcze potężniejsze ataki, takie jak wytępienie całego ekranu z wezwaniem lub przywrócenie ogromnej ilości zdrowia.
Ninjutsu ładuje się wolniej niż Ninpo. Więc, musisz być mądry, kiedy wypuścić jego moc. Nawet z lekkimi i ciężkimi atakami, i amuletami, które dają aktywne i biernie zwiększenia, one odpowiadają wrogom ataków wzorców i słabości w różny sposób. Musisz być mądry, jaki atak łączyć, aby złamać ciężko opancerzone wrogów, zredukować ogromne paski zdrowia szybciej, czy uniknąć zostania przewyższonym przez fale wrogów.
Nonstop Akcja

Pomimo tego, jak złożony system walki Shinobi: Sztuka Zemsty może brzmieć, wszystkie nowe umiejętności i ruchy są odblokowywane stopniowo. I w wystarczająco wygodnym tempie, aby je opanować. Plus, są one związane z prostymi naciśnięciami przycisków, których kombos musisz tylko nauczyć się na początku. I potem, ciesz się wykonując gładkie manewry wokół przyzwoitej ilości różnorodności wrogów.
Przez czas, gdy walki z bossami się pojawiają, będziesz miał pewny chwyt kontroli, starannie płynny i responsywny. Będziesz miał głębokie zrozumienie kombos, które wypuścić na określone typy wrogów, czasem je w momencie słabości. Ale żadne z tych zabaw i nagradzających walk nie równa się mistrzostwu wykonania.
Możesz praktycznie zredukować paski zdrowia wrogów wystarczająco nisko, aby wykonać ruch końcowy, który zabija ich natychmiast. Idealnie, to wymaga łączenia kombos, które łamią pancerz i tarcze, i wrzucenia wystarczającej ilości zdrowia, aby wypełnić wskaźnik wykonania wroga.
Jeśli możesz wypełnić wskaźniki wykonania wielu wrogów, tym lepiej, ponieważ gdy tylko wpiszesz mechanikę Shinobu Execution, wszyscy wrogowie z wypełnionymi wskaźnikami zginą natychmiast w morzu krwi, pluć ogromne ilości waluty gry i zwiększeń zdrowia.
Werdykt

Shinobi: Sztuka Zemsty jest, oczywiście, dobrze wykonana praca, rebootująca klasyczne, które długo unikało nas przez 14 lat. Z nieoczekiwanym powrotem przychodzi dość innowacyjne spojrzenie na rdzeń Shinobi formuły. Pod powierzchnią, systemy pozostają znajome, i zdecydowanie śpiewają pieśni klasycznego stylu akcji-platformowania.
Ale Joe Musashi, tutaj, jest o wiele szybszy, silniejszy i niepowstrzymany. Jest dość szybki ze swoimi efektownymi ruchami i atakami kombos, które odgrywają się oszałamiająco dobrze na ekranie. W połączeniu z pięknym, ręcznie rysowanym stylem artystycznym, Shinobi: Sztuka Zemsty wygląda i czuje się naprawdę wyjątkowo.
To jest na pewno niedoskonałe, gdy analizujesz sekcje platformowe pod lupą. Przeszkody mogłyby mieć więcej ciasnych i precyzyjnych sposobów, aby je ominąć. I ogólnie, nie dorównują one satysfakcjonującemu poziomowi walki. Platformowanie i projektowanie poziomów nie osiągają poziomu zadowolenia, jaki osiąga walka.
Jednak rozczarowanie nie jest nawet porównywalne do tego, jak wyjątkowo walka się czuje. I za to, nie możesz się powstrzymać od powrotu do wcześniej zablokowanych obszarów lub cieszenia się treścią na końcu gry. Tryb Arcade zdecydowanie przyciągnie wielu powracających, starających się osiągnąć najwyższy wynik.
Jak jest, Shinobi: Sztuka Zemsty jest zdecydowanie warta grania. Jednak kontynuacja może być tym, czego potrzebujemy, aby dokończyć niezbędne poprawki, aby Shinobi: Sztuka Zemsty osiągnąć wysokość, na jaką zasługuje.
Wyciąg: Sztuka Ninjutsu
Za zaledwie 29,99$, Shinobi: Sztuka Zemsty dostarcza 2D doświadczenie akcji-platformowej życia. Podobnie jak niektórzy z was mogą nadal grać w stare wpisy z kultowej serii Shinobi, Sztuka Zemsty może bardzo dobrze wprowadzić nas w nową erę wojowników ninja. To jest piękne spojrzenie na to, co było, przez soczewkę świeżej, nowoczesnej rozgrywki.
Shinobi: Sztuka Zemsty – Recenzja (PS5, PS4, Xbox Series X/S, Xbox One, Switch, & PC)
The Art of Ninjutsu
%%title%% %%page%% %%sep%% Warta Kupna?









