Recenzje
Ekspedycje: Gra MudRunner Recenzja (Xbox Series X|S, PlayStation 5, Switch i PC)
Jeśli przypadkowo absorbowałeś bogactwo off-roadowych szaleństw, które składają się na Amazon Prime’s The Grand Tour w ciągu ostatnich kilku lat, to masz szczęście, ponieważ Ekspedycje: Gra MudRunner jest odbiciem tego, choć być może bez dodatkowych wyścigów po pustyni w Lamborghini Aventador. Z pewnością jest to znacznie wolniejsze, i nie ganz łączy się z węzłem pojazdów wyższej klasy, również. Ale ma high-mileage wyprawy przez ogromne otwarte krajobrazy i skarbnicę mechanicznych narzędzi, które sprawią, że nawet najbardziej diesel-hungry entuzjaści samochodowi będą trochę podekscytowani.
Dla tych, którzy byli poza pętlą przez dobry rok lub dwa, Ekspedycje: Gra MudRunner jest spin-offem Saber Interactive’s SnowRunner i—niespodzianka—MudRunner, dwóch oznak trzecioosobowych symulacji jazdy opartych w całości na transporcie ładunków i innych materiałów naturalnych. Tym razem jednak nie ma drewna do przeniesienia z jednego portu do następnego; wręcz przeciwnie, jest badanie naukowe na porządku dziennym, i statek pełen geologów z trzykrotnie większą liczbą żądań, abyś wyrzeźbił je z wykorzystaniem wincha i klucza.
Przyznajmy, że jest słonie w pokoju: Ekspedycje wyglądają jak SnowRunner, prawda? Cóż, tak jest. Albo przynajmniej, pozostaje w otrzymaniu wszystkich tych samych mechanicznych komponentów i teatralnych otwartych światów, ale nie eleganckiego płaszcza śniegu i lodu, ze wszystkich rzeczy. Ale co jeszcze ma do zaoferowania? Czy jest to krok w dobrym kierunku dla serii, czy jest to ogromny skok wstecz? Porozmawiajmy o tym.
Ekspedycja do Arizony

Ekspedycje: Gra MudRunner emuluje podstawowe mechaniki gry z poprzednich głównych wpisów, do punktu posiadania szeregu fajnych narzędzi do wykorzystania na polu, wyboru dobrze wyposażonych starych samochodów, i serii kontraktów do przejścia przez kilka dni gry, tygodni, i—jeśli możesz wytrzymać nieustannie zmieniającą się naturę pracy—miesiące. Gra, jako całość, nie jest zbyt trudna do rozgryzienia: są trzy mapy do eksploracji—Little Colorado, Arizona, i Karpaty—and wybór naukowych przedsięwzięć, które młodzi profesorowie wypisali do Twojego programu. W prawdziwym MudRunner- stylu, musisz wybrać odpowiedni pojazd, który pasuje do rodzaju terenu, i zaplanować trasę do konkretnego punktu na mapie, albo aby ustanowić podstawy dla projektu badawczego, albo aby przynieść technika polowego do epicentrum podstawowego problemu geograficznego.
Jest jednak wada powyższego: nie jest to otwarty świat. Albo przynajmniej, nie w sposób, w jaki byś oczekiwał, w każdym razie. Jest, dzięki Bogu, opcja, aby poruszać się w jednej z trzech dostępnych map, ale takie luksusy stają się dostępne dopiero po tym, jak wypełnisz główne ekspedycje i właściwie wymiecie czyste wszystkie cele i punkty zainteresowania. Do tego czasu, jest to po prostu kwestia akceptowania kontraktów i wdrożenia Twojego pojazdu na świecie w celu wykonania określonej liczby zadań, a następnie cofnięcia zegara, aby, no, zrobić to wszystko jeszcze raz.
Misje na stronie, gra oferuje dobrą selekcję ulepszalnych komponentów, które możesz przeglądać według własnego uznania. Te pakiety, chociaż nie są całkiem tak rozwinięte, jak te, które pojawiły się w MudRunner i SnowRunner, są proste do nawigacji, również, co oznacza, że nowicjusze serii nie muszą tonąć w długich tutorialach.
Mud Stranding

Dla celów dodania punktu odniesienia, Ekspedycje są do pewnego stopnia podobne do Death Stranding, w tym sensie, że masz ładunek do transportu, i z nim, ogromną ilość nierównego terenu do pokonania w drodze do kotwicy w innym fragmencie świata. W podobny sposób, jak jego poprzednicy, każda wyprawa przez błoto składa się z użycia różnych narzędzi, aby wspiąć się w górę i w dół skalistego terenu, deflacji opony w celu zwiększenia przyczepności, i szukania nowych sposobów, aby pokonać śmiercionośne wzniesienia, podczas gdy utrzymanie stabilnego toru gry i efektów warunków atmosferycznych.
Pomimo że gra nie jest tradycyjnym doświadczeniem otwartego świata, oferuje Ci swobodę, aby wykuć własne ścieżki z kości jej trzech regionów. Ustawienie jest jednak dość proste: znajdź pojazd, który ma możliwość wykonania pracy, i wyrusz, aby dotrzeć do celu. To Twoja robota, jako kierowcy, aby ustalić, jak zredukować mile, czy to przez przeżucie drzew, zasilanie wzdłuż dość głębokiej wody, czy przycinanie góry z pomocą Twojego zaufanego wincha.
Chociaż cele nie są szczególnie interesujące, wyprawy, które podejmujesz między nimi, mogą być dość rozrywkowe i, czasem, ekscytujące. Brzmi to dziwnie, na pewno, ale niektóre z najlepszych zabaw, które miałem za kierownicą, były podczas momentów, które obejmowały zachowanie paliwa i przeprowadzenie przez ostatnią ćwierć mili, w pełni świadomy, że, jeśli przypadkowo popełnię błąd, będę zjeżdżał po boku bagna i do głodnego prądu.
Rolling in the River

To, co przychodzi jako zaskoczenie, to dziwnie strawne mechaniki jazdy—system, który, chociaż połączony z jazdą-zorientowanym światem, jest łatwy do nawigacji i toczenia — nawet podczas trudniejszych wyzwań. Aby to skrócić, jeśli wkroczyłeś do jakiejkolwiek gry z mechanicznymi pojazdami, to prawdopodobnie będziesz mógł wśliznąć się do Ekspedycji bez większych problemów. Nie jest to Flight Simulator, co mówię; nie ma skomplikowanych drążków, przycisków ani kontroli, które trzeba ogarnąć, ale raczej prosta kontrola, która zmiażdża większość swoich funkcji w garści przycisków i spustów. Dzięki temu, że gra oferuje również pierwszoosobową i trzecioosobową opcję, nie możesz naprawdę zbłądzić, również. I to jest ulga, naprawdę.
Z tym wszystkim powiedzianym, Ekspedycje wywołują szereg problemów środowiskowych, które musisz pokonać, z których kilka wymaga stałej ręki i szczypty wyobraźni, aby je pokonać. W żaden sposób nie jest to frustrujące doświadczenie, ale zaczyna ono dać ci się we znaki, szczególnie gdy próbujesz rozplątać całą mapę, zanim w końcu otworzy nowe drzwi, które będziesz mógł śledzić. I to jest coś, co, szczerze, znalazłem nużące: musiałem cały region. Takie zadania zniszczyły moje zużycie paliwa, co często prowadziło do tego, że musiałem cofnąć zegar i podjąć drugą lub trzecią próbę. Nie chciałem usunąć zasłony — ale musiałem.
Werdykt

Nie powiem, że Ekspedycje: Gra MudRunner są na równi z ich rówieśnikami, bo nie są. Nie myśl, że są dobrym symulatorem jazdy, choć niefortunnie nie spełniają oczekiwań w kilku obszarach, takich jak rozmiar mapy i cele misji. Mówiąc to, cecha definiująca serię — fizyka oparta na grze, która koncentruje się na Twojej zdolności do błota i poślizgu przez grube pasty i skaliste wzgórza, wciąż żyje i bije. Oczywiście, kontrakty mogą być trochę sformalizowane i pozbawione treści w czasie, ale w żadnym momencie nie powstrzymało mnie to od chęci dodania odrobiny paliwa do zbiornika i wyruszenia na kolejną ekspedycję — jeśli tylko po to, aby zobaczyć, czy mógłbym odkryć nowy sposób, aby dotrzeć do celu i trochę się wykazać w każdym nowym podejściu.
Wszystko wzięte razem, jest tu sporo treści, do której możesz się dostać, tym bardziej jeśli jesteś typem gracza, który stara się odkryć każdy aspekt świata i jego kolekcji i gadżetów. Jego półotwarta funkcja świata nie jest całkiem tak kusząca, jak ta w poprzednich wersjach, ale to nie oznacza, że trio biomów, które ma w swoim arsenale, nie jest mniej zabawne do eksploracji. Dla argumentacji, powiem to: jeśli szukasz nieco mniej wymagającej iteracji SnowRunner, to jest szansa, że będziesz mógł czerpać przyjemność z Ekspedycji. Jeśli jednak wolisz rzucić się w głęboką wodę i mieć wszystkie dzwony i syreny podane od razu, to prawdopodobnie będziesz lepiej odegrać się z MudRunner lub jego śnieżnym kuzynem.
Ekspedycje: Gra MudRunner Recenzja (Xbox Series X|S, PlayStation 5, Switch i PC)
List miłosny do SnowRunner
Ekspedycje: Gra MudRunner nie jest na granicy obalenia swoich rówieśników, ale jest, jednak, w dobrej pozycji, aby stanąć obok nich, jeśli tylko po to, aby wzmocnić swoją reputację jako jednej z najbardziej uzależniających serii symulacji ciężarówek na rynku.









