Recenzje

El Dorado: Złoty Budowniczy Miasta – Recenzja Prologu (PC)

Zaktualizowano on
El Dorado: The Golden City Builder Promotional Art

Deweloperzy Gameparic i Hobo Bunch, po kilku miesiącach publikowania krótkich zwiastunów i fragmentów gry, wydali prolog do gry El Dorado: Złoty Budowniczy Miasta na PC. Gra, która przyjmuje klasyczny wzorzec budowania miasta, powierza graczom pusty teren – zalesiony raj, pełen naturalnych zasobów i mitologii Majów. Łącząc to wszystko, ten teren jest twoją własnością, a ty musisz go nie tylko rozwinąć i udekorować, ale także udowodnić swojemu ojcu, że jesteś godzien być następcą tronu. Proste, prawda? Prawda.

Podobnie jak wiele gier budowania miasta, celem El Dorado jest osiągnięcie sukcesu od podstaw i stworzenie fundamentów potężnego państwa – tętniącego życiem miasta, które nawet bogowie będą chcieli uczcić. W przeciwieństwie do swoich sandboxowych rywali, El Dorado jest nieco bardziej łaskawy dla grzechów, choć godziwie czasowych, takich jak ofiary dla bogów, niewolnictwo sąsiednich społeczności i składanie obietnic tym, którzy posiadają władzę, by sprowadzić klęskę na twoje miasto.

Warto zauważyć, że El Dorado jest nadal w aktywnej fazie rozwoju, więc zanim zagłębimy się w jego świat, zwróć uwagę, że nie będzie to “pełne” przedstawienie, a raczej szczegółowy przegląd Prologu. Zauważone? Wtedy wprowadźmy się w jego świat.

Kalendarz Majów, Ponownie

Półwysep w El Dorado: Złoty Budowniczy Miasta

El Dorado zaczyna się jak wiele gier sandbox: z pustym terenem, wyborem zasobów w pobliżu twojego centralnego węzła i ogromną listą zadań do wykonania jako początkujący władca. Jak wcześniej wspomniano, celem jest podniesienie gospodarki miasta i stworzenie kultury, która nie tylko obejmuje obywateli, ale także bogów, którzy obserwują twoje każde posunięcie i decyzję. I to prowadzi nas do pierwszego problemu: bogowie – nie są tymi, którzy pozwolą ci się wyłgać; są głodni, a jeśli zignorujesz ich żądania, sprowadzą kataklizm, by zredukować twoje postępy do dymu i mgły.

Oczywiście, głównym celem w El Dorado jest stworzenie osady, która nie tylko produkuje niekończący się cykl zasobów, ale także utrzymuje obywateli od zdezorganizowania i ulegania groźbom innych walczących narodów. Poza bogami, którzy obserwują twoje postępy, są także sąsiednie wioski, które ciągle szukają nowych sposobów, by wykorzystać twoje nowe bogactwo i status – dwa cienie, które mogą albo uczynić cię, albo złamać, w zależności od twoich działań jako wybranego przywódcy. Wystarczy powiedzieć, że twoja talerz jest pełny, a jeśli nie możesz znaleźć rozwiązania, by go utrzymać, to prawdopodobnie nie powiedzie ci się na pierwszym przeszkodzie. To jest budowanie miasta, przecież.

Początkowe części Prologu nakazują ci stworzenie infrastruktury dla twojego imperium – czyn, który wymaga wpompowania zasobów i pieniędzy w rozwój projektów mieszkaniowych, baraków, tartaków i oczywiście świątyń. To coś, co widzieliśmy już wielokrotnie, ale dzięki włączeniu religii, ma swoją własną tożsamość.

Zbuduj Imperium

Rolnictwo w El Dorado: Złoty Budowniczy Miasta

Nikt nie powiedział, że stworzenie podstaw dla prosperującej nacji będzie łatwe, a El Dorado jest doskonałym przykładem. Z niewielką pomocą w Prologu, początkowe fazy rozwoju są spędzane albo na próbach i błędach, albo na znalezieniu słodkiego punktu, by utrzymać bogów z dala i globalne kataklizmy od zniszczenia twoich postępów. Z tym powiedzianym, jeśli kiedykolwiek nawet zetknąłeś się z czubkiem lodu w jakiejkolwiek sandboxowej grze budowania, to bez wątpienia masz ogólne pojęcie, co jest potrzebne, by ruszyć z miejsca, tak rzecz biorąc.

Aby zbudować imperium, najpierw potrzebujesz stałego przepływu kapitału, czy to drewna dla tartaku, pieniędzy dla baraków, czy nieszczęśnika dla sezonowej ofiary. Podobnie jak wiele gier tego rodzaju, decyzje, które podejmujesz podczas swojej podróży, wszystkie mają konsekwencje, czy to dla dobra ogólnego, czy dla pozwalania jednej imperium upaść, by inne mogło skorzystać. Prolog, chociaż trzyma przykrywkę na ogromnej części składników świata, pozwala ci w pełni wykorzystać narzędzia dostępne, dając ci pełną kontrolę nad twoim pierwszym terenem i obywatelami, którzy go zamieszkują.

To, co sprawia, że El Dorado jest takim przysmakiem, jest to, że nie zadowala się generyczną grą z liniowym postępem, ale raczej rollercoasterem pełnym nieuniknionych zakrętów i prawdziwych konsekwencji. Z bogami, które zawsze obserwują twoje ramię, zawsze jesteś na granicy utraty bitwy – nawet gdy wszystko wydaje się iść w dobrym kierunku. Powiedzenie, że zawsze jesteś na palcach, jest niedocenieniem, naprawdę.

Światy Upadną

Błogosławieństwa w El Dorado: Złoty Budowniczy Miasta

Nie powiem, że El Dorado jest na poziomie Frostpunk, jeśli chodzi o trudność, bo jest daleko od bycia tak brutalnie konkurencyjnym. Z tym powiedzianym, światy będą upadać, i jest dobra szansa, że będziesz musiał cofnąć zegar i zacząć od nowa – głównie z powodu tego, że bogowie, niezbyt przyjemnie, mogą być trochę melodramatyczni. Ale nawet wtedy, El Dorado robi wystarczająco, by cię ponownie wciągnąć, nawet jeśli oznacza to odbudowę od podstaw i udowodnienie dominacji po raz kolejny.

Dobra wiadomość jest taka, że możesz, pod warunkiem, że możesz dotrzymać kroku ciągłemu strumieniowi aktualizacji, zmobilizować wystarczająco dużo ufności, by zacząć od nowa w ciągu godziny lub dwóch. I chociaż gra ma swoją część złożonych zadań, przedstawia ci wszystkie niezbędne informacje, by stanąć na nogi – bogactwo wiedzy, które, jak się wydaje, będzie potrzebne, gdy gra zdecyduje się wyjść na rynek jako pełnoprawny produkt w tym roku.

Poza tym, że jest kilka wizualnych niedoskonałości w Prologu, gra działa na znacznym poziomie i nie ma zwyczaju prezentowania niedopracowanych wyborów projektowych lub słabej wydajności. Więc jeszcze raz, chociaż nie jest to kompletna gra, jest to, w większości, doskonałe wprowadzenie do kultury i mitologii Ameryki Południowej.

Werdykt

Lokalne rolnictwo w El Dorado: Złoty Budowniczy Miasta

Uwzględniając, że jest to prolog, a nie cała gra, El Dorado udaje się uchwycić obiecujący koncept, i jeden, który, szczerze mówiąc, jestem podekscytowany, by rozwinąć i spleść w ciągu najbliższych miesięcy. I chociaż mogłoby się wydawać, że potrzebuje jednej lub dwóch drobnych poprawek, szczególnie w teksturach i dziale kamery, gra jest, mniej więcej, czystszą wersją swojej oryginalnej formy, która pojawiła się w 2023 roku. Jest wiele, o czym można napisać w tej grze, i myślę, że mówię za wszystkich, którzy niedawno mieli okazję studiować techniczne niuanse, kiedy mówię, że fani Age of Empires będą mieli prawdziwy przysmak z tym listem miłości do okresu na półwyspie Jukatan.

To są wczesne dni, więc nie możemy naprawdę skomentować produktu jako całości, ale możemy wzmocnić nasze wstępne wrażenia i promować Prolog – pomimo faktu, że wciąż wygładza wstępne szczegóły i pracuje nieustannie, by służyć o wiele bardziej ambitnemu projektowi. Niezależnie od tego, nasze oczekiwania zostały przekroczone, a w rezultacie, nasza niepodzielna uwaga została przykuła do tego, co ma nadejść w późniejszych aktualizacjach.

Aby to powiedzieć krótko, jeśli szukasz gry budowania miasta, która jest równie pełna tradycyjnych składników, co oryginalnych, to jest dobra szansa, że będziesz miał przyjemność z El Dorado: Złoty Budowniczy Miasta. Jeśli jednak wolisz poczekać, aż bogowie zajmą swoje miejsce na tronie i udekorują półwysep Jukatan kilkoma ostatnimi sztuczkami, to możesz rozważyć odczekanie kilku miesięcy, zanim założysz koronę.

Wyciąg: Przyszłość jest Jasna

El Dorado: Złoty Budowniczy Miasta pokazuje ogromną ilość obietnic, chociaż jeszcze nie wypuścił całego kalendarza Majów. Jest to gładkie, przekonywujące i prawdziwy widok dla zmęczonych oczu tych, którzy tęsknią za serdeczną grą budowania miasta z nowym zwrotem.

El Dorado: Złoty Budowniczy Miasta – Recenzja Prologu (PC)

The Future is Bright

Gameparic i Hobo Bunch wydali darmowy prolog do swojej nadchodzącej gry budowania miasta, El Dorado: Złoty Budowniczy Miasta.

Jord pełni funkcję lidera zespołu w gaming.net. Jeśli nie gaduje w swoich codziennych listykach, prawdopodobnie pisze powieści fantasy lub przegląda Game Pass w poszukiwaniu wszystkich zapomnianych indie.