Connect with us

Reviews

Recenzja Dreamlight Valley (Xbox One, Xbox Series X|S, PS4, PS5, Switch & PC)

Updated on

Disney’s Dreamlight Valley to magiczna gra akcji RPG, która jest ewidentnie przesycona nutami elementów farmingowych i rozgrzewającymi serce wątkami fabularnymi. Choć wciąż znajduje się w powijakach, jest to bez wątpienia skromny początek cudownie magicznej ery.

Dolina w rozsypce

Dreamlight Valley zaczyna się od nowoczesnego zwrotu w starym scenariuszu rozbitka. Przybywasz na wyspę, magiczną krainę zwaną, cóż, Dreamlight Valley. Jako nowy przybysz władający magią w opustoszałej wiosce, twoim celem jest przepędzenie Zapomnienia, mistycznej aury, która spowija wspomnienia jej mieszkańców. Aby przeciwstawić się złu nękającemu Dolinę, większość z nich uciekła w różne zakątki świata (znane również jako Królestwa). Twoim celem, jako ostatniej pozostałej ostoi nadziei, jest zebranie tokenu zwanego Dreamlight i ożywienie regionu, kawałek po kawałku. Zrozumiałe jest, że w grze skupionej na odbudowie społeczności, każdy skojarzy ją z New Horizons. I, będąc fair, łatwo zrozumieć dlaczego. Kiedy zanurzasz się w pierwsze dwie godziny w Dolinie, twoim jedynym celem jest usuwanie Nocnych Cierni, ultrafioletowej substancji bardzo przypominającej obfitość chwastów, którą stosuje New Horizons. Oprócz konieczności wyrywania dziesiątek królewsko fioletowych roślin, musisz też zebrać trzy Królewskie Narzędzia: kilof, konewkę i wędkę. Z tym oczywiście wiąże się długa przedmowa sprzątania pozostałości po tym, co można opisać jedynie jako after party Klubu Myszki Miki. Wytrwaj jednak, a magia w końcu nadejdzie, odblokowując mnóstwo przedsięwzięć przepełnionych cudem i koleżeństwem.  

Dreamlight jest wszystkim

Dreamlight Valley kręci się wokół jednej rzeczy: Dreamlight, efektownego tokenu, który gracz musi gromadzić, aby odblokować nowe sekcje wioski. Aby zdobyć Dreamlight, oczekuje się, że odegrasz swoją rolę w społeczności. Oznacza to oczywiście wykonywanie serii “Obowiązków Dreamlight”, które zapewniają ci ustaloną liczbę tokenów w zamian za twoje usługi. I szczerze mówiąc, są to dość proste zadania. Na przykład dostaniesz 250 Dreamlight za złowienie ryby, a potem kolejne 100 za sprzedanie tej ryby Goofy’emu. Nagromadź 1000 Dreamlight, a będziesz miał opcję rozbudowy wioski, a tym samym budowy więcej domów dla przyszłych gości. Na szczęście Dreamlight Valley nie stosuje schematu pay-to-win. Oznacza to, wbrew powszechnemu przekonaniu, że całą grę można w rzeczywistości doświadczyć bez konieczności płacenia jakichkolwiek ukrytych opłat. I szczerze mówiąc, jak na grę, która zawiera takie elementy jak Złoto, XP i Dreamlight, to naprawdę miły widok. To powiedziawszy, musisz włożyć swoją pracę, aby zebrać owoce swojego wysiłku. Oczywiście Dreamlight to coś więcej niż łowienie kilku okoni w lokalnym stawie. Są też zadania obejmujące robienie zdjęć dzikiej przyrody, odkrywanie nowych przepisów i zapuszczanie się na nieznane ścieżki, aby odkryć wątek tajemnic. A ponieważ wszystkie te zadania działają na systemie przypominającym karuzelę, praktycznie zawsze jest coś do zrobienia, czy to o świcie, czy w środku zmierzchu.  

“Przyjaciel we mnie masz”

Oczywiście Dreamlight Valley nie polega tylko na odbudowie wioski. W rzeczywistości chodzi bardziej o nawiązanie dożywotnich przyjaźni z postaciami, na które ostatecznie będziesz polegać znacznie później. Możliwość aktywnego zwerbowania kogoś nie jest właściwie uciążliwa, co jest świetne. Jednak aby maksymalnie wykorzystać korzyści płynące z posiadania określonych przyjaciół, musisz włożyć w to pracę. A kiedy mówię o pracy, mam na myśli spędzanie czasu z każdym mieszkańcem na codziennej, rzeczywistej podstawie. A jeśli na przykład chcesz zdobyć tę tajną książkę kucharską od Remy’ego, to lepiej uwierz, że będziesz musiał włożyć trochę poważnego czasu w rozmowy sam na sam, zanim zaczniesz widzieć efekty. Dobra wiadomość jest taka, że Zadania Przyjaźni nie są aż tak męczące. Powtarzalne, tak. Ale boleśnie nudne i przygnębiające? Ani trochę. A powodem tego jest zegar czasu rzeczywistego, który stosuje gra. Ponieważ Dolina postępuje w rzeczywistych godzinach, minutach i sekundach, zawsze coś się dzieje. I właśnie dlatego ja, na przykład, czułem potrzebę łowienia ryb późno w nocy, na wypadek gdybym odkrył coś, czego nie byłoby o świcie. Zadania Przyjaźni, w pewnym sensie, były podobne, pod tym względem, że zawsze znajdowały sposób, aby cię przykuć, niezależnie od pory dnia.  

Poza Doliną

Więc jak dokładnie rekrutujesz tych błyszczących oczami ludzi? Cóż, tutaj właśnie wchodzą Królestwa, które, w skrócie, są portalami do innych części królestwa Disneya. Zdobywając wystarczająco dużo Dreamlight, możesz odblokować te Królestwa i wyruszyć na nowe przygody, z których każda zawiera własne łańcuchy zadań i rekrutowalne postacie. W chwili pisania tego tekstu obejmuje to Ratatouille, Moana, Frozen i WALL-E. Jedynym problemem z Królestwami jest jednak długość samych łuków fabularnych. Weźmy na przykład Moanę. W tym rozczarowująco krótkim epizodzie linia zadań kazała mi zbierać kilka przedmiotów, światło, a potem rybę. W jakiś, najdziwniejszy sposób, skończyło się to na przekonaniu polinezyjskiej księżniczki, żeby spakowała manatki i dołączyła do gangu w Dreamlight Valley. Zajęło mi to, powiedzmy, około dwudziestu minut. To dwadzieścia minut w jednym Królestwie. I myślę, że mówię w imieniu wszystkich, kiedy mówię, wiesz, gdzie jest wołowina? Oczywiście łańcuchy zadań nie kończą się nagle. W rzeczywistości trwają długo po tym, jak zrekrutowana przez ciebie postać wraca na twoją wyspę. Niemniej jednak brak treści w Królestwach jest dość rozczarowujący, biorąc pod uwagę, jak dużo treści ma do wykorzystania Gameloft. To powiedziawszy, ponieważ jest to wciąż gra w Early Access, jest jeszcze sporo czasu, aby dodać trochę dodatkowego mięsa do kości, że tak powiem.  

Dolina warta ukształtowania

Personalizacja jest dość ważną sprawą w Dreamlight Valley i jest chyba jedną z najlepszych części, kropka. Dzięki Sklepowi Sknerusa McKwacza, odpowiednikowi Nook’s Cranny w świecie Disneya, gracze mają dostęp do codziennych przedmiotów i tematycznych rarytasów, z których wszystkie można kupić i rozmieścić po wyspie. Od budek dla ptaków po lodowe trony, od gabloty z Mr. Incredible po retro automat do gier — Dreamlight Valley ma mnóstwo wysokiej jakości przedmiotów i kosmetyków. I szczerze mówiąc, bardziej cieszyło mnie spędzanie czasu na krzątaniu się i szukaniu nieznanych terenów, aby dodać im trochę polotu, niż śledzenie niezliczonych innych przedsięwzięć, które podjąłem. Oczywiście Dolina to jedno. Twój dom, z drugiej strony, to zupełnie inna przygoda, taka, która może pochłonąć cały twój dzienny harmonogram, jeśli nie będziesz ostrożny. Jako bezpieczna przystań przed Nocnymi Cierniami, możesz go przekształcić praktycznie we wszystko, czego zapragnie serce, czy to starą chatę, retro salon gier, czy lśniącą utopię, która emanuje wyrafinowaniem i glamour. Dopóki posiadasz odpowiednią ilość Dreamlight i monet, możliwości są nieskończone. I w związku z tym, ja na przykład nie mogę się doczekać, co jeszcze Gameloft przyniesie nie tylko do Sklepu Sknerusa McKwacza, ale i do całej Doliny w ogóle.  

Idź do domu, Miki

To już czepianie się szczegółów, ale Dreamlight Valley ma, jak można się spodziewać po grze w Early Access, swoją porcję błędów graficznych i technicznych. Choć nie na poziomie Cyberpunka 2077, zdecydowanie jest kilka rzeczy, które trzeba wygładzić. Weźmy na przykład ciasne przestrzenie, które powodują zablokowanie i zamrożenie twojej awatarki. Albo, powiedzmy, towarzyszy, którzy uporczywie chodzą za tobą nawet po tym, jak czternasty raz powiedziałeś im, żeby dali ci spokój. Tak, patrzę na ciebie, Myszko Miki. Poza kilkoma spadkami klatek i sporadycznym zawieszeniem, Dreamlight Valley działa prawie jak gorący nóż przez kostkę masła. I jak powiedziałem, to już czepianie się szczegółów i szczerze mówiąc, nie ma niczego, czego nie rozwiązałaby odrobina troskliwej opieki i dobrze umieszczony plaster.  

Werdykt

Disney’s Dreamlight Valley wnosi fiolkę wigoru do dobrze ugruntowanego gatunku, wykorzystując swoją dobrze znaną kieszeń wiedzy z uniwersum Disneya-Pixara, aby stworzyć zapierający dech w piersiach, piękny otwarty świat do zabawy. Choć jej Królestwa są nieco ograniczone i niewielkie w porównaniu z, powiedzmy, Kingdom Hearts, każde z nich zapewnia mnóstwo miejsca na rozwój. A kiedy wszystko jest już powiedziane i zrobione, każda gra, która potrafi sprawić, że chcę iść na ryby z Myszkiem Miki o 4 nad ranem, może ujść na sucho z praktycznie wszystkim, wadami włącznie. Jest jeszcze wiele rzeczy, które Gameloft może wnieść do Dreamlight Valley, i jest to bez wątpienia skromny początek fantastycznej gry role-playing. To powiedziawszy, dopóki nie będziemy w stanie zobaczyć całego płótna, po prostu nie możemy przyznać jej pełnych not, na które może słusznie zasługiwać. Niemniej jednak, biorąc pod uwagę to, czym jest i co już uchwyciła w swoim krótkim czasie na czele, nasza wiara w przyszłość Doliny jest zdecydowanie na rekordowo wysokim poziomie.

Recenzja Dreamlight Valley (Xbox One, Xbox Series X|S, PS4, PS5, Switch & PC)

A Dream Worth Sleeping in For

Disney’s Dreamlight Valley brings a vial of vigor to a well established genre, using its well-versed pocket of Disney-Pixar lore to lay the foundations for a breathtakingly beautiful open world playground.

Jord pełni rolę pełniącego obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie rozprawia w swoich codziennych listach, to prawdopodobnie jest na zewnątrz, pisząc powieści fantasy lub przeczesując Game Pass w poszukiwaniu wszystkich niedocenianych indie.

Advertiser Disclosure: Gaming.net is committed to rigorous editorial standards to provide our readers with accurate reviews and ratings. We may receive compensation when you click on links to products we reviewed. Please Play Responsibly: Gambling involves risk. Never bet more than you can afford to lose. If you or someone you know has a gambling problem, please visit GambleAware, GamCare, or Gamblers Anonymous. Casino Games Disclosure:  Select casinos are licensed by the Malta Gaming Authority. 18+ Disclaimer: Gaming.net is an independent informational platform and does not operate gambling services or accept bets. Gambling laws vary by jurisdiction and may change. Verify the legal status of online gambling in your location before participating.