Recenzje
Recenzja Darkest Dungeon 2 (PS5, PS4, GeForce Now, Xbox One, Switch, & PC)
Na drodze do pokonania najciemniejszego lochu wasza czwórka bohaterów stanie przed wszelkiego rodzaju obrzydliwościami. Zombie, potwory, szkielety, ludzcy wrogowie i wiele innych. To nie jest jak Darkest Dungeon (2015), przynajmniej nie do końca. Podczas gdy poprzednia część dawała przyjemność z planowania następnego ataku, sequel losowo generuje spotkania z wrogami. Zmusza cię to do szybkiego myślenia i opracowywania najlepszej kombinacji dostępnych ataków, wzmocnień, osłabień, efektów statusu i nie tylko. Będzie się to wydawać niekończące, zabierając cię na wyczerpującą podróż, która powtarza się w kółko, aż będziesz w pełni usatysfakcjonowany swoimi wysiłkami. W całym tym szaleństwie roguelike, które oferuje sequel, jedno pozostaje niezmienne: Darkest Dungeon 2 jest brutalnie trudne dla każdego gracza. Pytanie brzmi: czy wysoki poziom trudności się opłaca? Gra ukazała się w 2023 roku na PC przez Epic Games Store i Steam. Teraz gracze konsolowi mają szansę zanurzyć się w tym, co Red Hook Studios opisuje jako „roguelike’ową podróż po piekle”. Oto nasza recenzja Darkest Dungeon 2.
Podróż potępionych
Darkest Dungeon 2 nadal trzyma się linii fabularnej i rozgrywki wytyczonych przez poprzednika. Ta sama przerażająca atmosfera unosi się nad twoimi wyprawami, mającymi na celu oczyszczenie świata z Serca Ciemności. Tym razem jednak poznajemy Uczonego, który w próbach opanowania Żelaznej Korony uwalnia z powrotem na świat zgniliznę. Siły z innego wymiaru przejmują kontrolę, a lovecraftowskie potwory i demoniczne istoty sieją spustoszenie. Ludzkość znów jest zagrożona wymarciem, ale nie jeśli ty możesz temu zaradzić. Na polecenie Uczonego zbierasz początkową drużynę czterech osób i wyruszasz na zdradliwą podróż, by przywrócić pokój. Później odblokujesz 14 grywalnych postaci (lub niechętnych bohaterów), zróżnicowanych pod względem wyglądu, statystyk, umiejętności, pochodzenia i przedmiotów specyficznych dla klasy. Podróż rozgrywa się w unikalny sposób za pomocą karety, którą skręcasz w lewo i prawo, aby unikać przeszkód lub zbierać losowo rozrzucone przedmioty na rozwidlonych drogach. To od ciebie zależy, w którą drogę skierować karetę, biorąc pod uwagę korzyści, które możesz zyskać kosztem wad. Na pięciu odrębnych kampaniach, z różnymi zasobami i środowiskami, będziesz odkrywać więcej historii i stawiać czoła nowym zagrożeniom. Z każdym zwycięstwem zbliżysz się do ostatecznego, najciemniejszego lochu, który nieuchronnie postawi przed tobą największe wyzwanie.
Wszechobecna ciemność
Przez cały czas Uczony narruje twoje wyprawy, od postaci, które rekrutujesz do sprawy, po środowiska, na które się natkniesz. Jego głos będzie twoim nieodłącznym towarzyszem, doskonale oddanym z werwą i stoicyzmem, gdy jest to właściwe. Tymczasem ścieżka dźwiękowa uzupełnia ciemność świata swoimi melancholijnymi nutami i gotyckim klimatem. Dopełnieniem prezentacji historii są misternie zaprojektowane wizualizacje. Każda istota ma głębokie czarne linie, które mimo renderowania 2D sprawiają, że czują się wyjątkowo odrębne od siebie. A gdy wpadają w szybkie animacje ataku i obrony, ożywają. W tle dominują głównie ciemne kolory, ale z odważnymi kontrastami, które uwypuklają turowe sceny. Tymczasem 3D eksploracja świata wydaje się głęboko nastrojowa, z dużym naciskiem na mroczny świat dotknięty ciemnością. Sterowanie natomiast działa bez zarzutu. Darkest Dungeon 2 upraszcza samouczki prostym naciśnięciem odpowiednich przycisków. I chociaż może się wydawać, że bombarduje cię mnóstwo szczegółów, menu i interfejs użytkownika nadal dbają o to, aby dostarczyć wszystkich informacji potrzebnych do pokonania gry. Na konsolach i platformach PC wizualizacje działają bez zarzutu, przy czym oczywiście ekrany 1080p lepiej oddają drobne szczegóły tekstu i grafiki.
Koła nadziei
Rozgrywkę można podzielić na dwie części: karetę i turowe walki. W pierwszej zwiedzasz pięć rozdziałów za pomocą karety. Sterowanie karetą nie wymaga od ciebie wiele, po prostu kierujesz ją w lewo i prawo w zależności od przeszkód i przedmiotów, które napotkasz. Może to być nawet trochę nudne, z niewielką ilością myślenia lub strategii w sterowaniu. Mimo to stanowi to idealne „przystanki”, aby dojść do siebie po wyczerpujących potyczkach. Aby rozpocząć walkę, będziesz kierować karetę naprzód, nie mając pojęcia, kiedy natkniesz się na kłopoty. Możesz natknąć się na przedmioty, sklepik, by uzupełnić zasoby, lub na bezlitosnych wrogów. Wszystko jest losowe i zależy od tego, które drogi wybierzesz. Najlepsze jest to, że niezależnie od tego, którą drogę obierzesz, zawsze coś po drodze zyskasz, oprócz nagród za trudy, czy to wzmocnień, osłabień, ulepszeń i innych. W ten sposób możesz zalizać rany, a po uzupełnieniu zapasów zawsze możesz powtórzyć misję i spróbować pobić swój poprzedni wynik.
Mniej uczęszczana droga
Co więcej, walki narastają stopniowo. Twoja kareta ma latarnię, która, gdy świeci najjaśniej, daje ci bonusy bojowe. Możesz ulepszyć latarnię, aby cieszyć się większymi korzyściami, np. wzmocnić karetę przed atakami. Jednak gdy latarnia przygasa, silniejsi wrogowie zaczną pojawiać się w większej liczbie i częściej. W ciemności stają się odważniejsi. Tymczasem musisz uważać na poziom stresu. Twoja drużyna nie jest największą fanką dobrowolnego rzucania się w niebezpieczeństwo. I tak, gdy twoja latarnia przygasa i gdy ponoszą więcej obrażeń w walce, ich poziom stresu zaczyna rosnąć do punktu załamania nerwowego. Z załamaniem nerwowym wiąże się efekt domina, który zmniejsza zdrowie reszty twojej drużyny. Na szczęście stres może również wywołać „stan niezłomności”, który przywraca zdrowie drużyny i daje wzmocnienia statusu. Ale poza obserwowaniem poziomu stresu, musisz też brać pod uwagę relacje. Możesz budować silniejsze więzi między członkami drużyny, aby odblokować synergię, która odwróci bieg walki.
Cierpliwość, wytrwałość
Po zakończeniu bieżącej próby odpoczniesz w gospodzie, gdzie możesz również zdobyć ulepszenia i odblokować nowe postacie. Każda próba i gospoda na jej końcu dają ci odrębne wzmocnienia, osłabienia, efekty statusu i inne. Z nowym zestawem narzędzi możesz wybrać powtórzenie próby, odblokowując w ten sposób więcej nagród i pokonując więcej wrogów. Darkest Dungeon 2 jest roguelike, więc każda próba zawsze ma coś nowego do odkrycia. Ale mimo że zawsze odblokowujesz ulepszenia i nowe umiejętności po zakończeniu próby, powrót do kolejnej rundy stanowi większe wyzwanie. Bo koniec końców, system walki turowych jest bezlitośnie brutalny. Gdy walki się rozpoczną, rozwijają się w szybkim tempie, pozostawiając ci mało czasu na opracowanie idealnej strategii. Prawie wszystkie aspekty walki są losowe. Różnią się wrogowie, ale także umiejętności, wzmocnienia, osłabienia, efekty statusu i inne, które masz do dyspozycji w danej próbie. W rezultacie ciągle dostosowujesz swoją strategię, często metodą prób i błędów odkrywając najlepsze kombinacje. Musisz wziąć pod uwagę rozmieszczenie postaci, z uzdrowicielami z tyłu i tarczami z przodu. Musisz też wziąć pod uwagę aktywne i pasywne umiejętności każdej postaci, ponieważ nie każdą umiejętność można wykorzystać w zależności od pozycji, poziomu stresu, osłabień i innych czynników. Chociaż jest wiele do śledzenia, Darkest Dungeon 2 nigdy nie przytłacza. Każda postać ma unikalne rozdziały, przez które możesz przejść, aby odblokować wszystkie jej umiejętności. Następnie możesz zacząć eksperymentować z ulepszeniami i wzmocnieniami statusu, aby odkryć, które postacie dobrze ze sobą współgrają.
Werdykt
Darkest Dungeon 2 oferuje szybsze tempo w porównaniu z poprzednikiem. Tak więc, choć zachowuje podstawową narrację i rozgrywkę, decyduje się na bardziej szybko następujące po sobie potyczki. Zmusza cię do szybkiego myślenia, dając ci kuszącą różnorodność ataków, wzmocnień, osłabień, wzmocnień statusu i innych, z którymi możesz eksperymentować. I chociaż znalezienie najlepszej kombinacji, która przyniesie ci najwięcej zwycięstw, może zająć dużo czasu, proces ten jest bardzo satysfakcjonujący. Zawsze odblokowujesz coś nowego, mając ostatecznie szeroki wachlarz narzędzi do dyspozycji, aby stawić czoła napotykanym potwornościom. Ostatecznie zależy to od gatunku, który uważasz za najbardziej satysfakcjonujący. Jeśli szukasz rozgrywki wymagającej pełnego zaangażowania, próbując przetrwać wystarczająco długo, aby odblokować nowe wzmocnienie lub premię, to Darkest Dungeon 2 jest idealną grą dla ciebie. I nie chodzi o to, że cała twoja rozgrywka będzie spędzona na łapaniu oddechu. Rozgrywka z pewnością wymaga grindowania, aby poczuć choć odrobinę, że fala zaczyna się odwracać na twoją korzyść. Ale ma też wolniejsze momenty, gdy prowadzisz karetę, podziwiając niesamowicie mroczne przedstawienie świata spowitego ciemnością. Ukończenie głównych celów Darkest Dungeon 2 powinno zająć około 30 godzin. Ale liczba ta może łatwo rozciągnąć się do ponad 100 godzin, jeśli przeczeszesz każdy zakamarek, aby odkryć wszystkie obszary, zasoby i wrogów w kolejnych próbach.
Recenzja Darkest Dungeon 2 (PS5, PS4, GeForce Now, Xbox One, Switch, & PC)
On the Brink of Destruction, Again
Console owners now have the chance to discover the thrill of Darkest Dungeon 2. Curating a mystical story steeped in grimdark Lovecraftian lore, you’ll take on a treacherous journey to save humanity. The visuals look stunning, with intricately detailed worlds and characters. Meanwhile, the turn-based battle system holds up its end stunningly well. It latches on with increasing difficulty, while soothing failure with rewards, buffs, and more. You’ll mix and match skills, characters and their placement, and even foster deeper relationships, all in an impressive tactical management and combat system.