Recenzje

Recenzja symulacji życia kowboja (PC)

Zaktualizowano on
Cowboy Life Simulator Promotional Art

Symulacja życia kowboja znajduje sposób, aby zaspokoić pragnienie, które często jest pomijane przez graczy przypadkowych — koncepcję, która, chociaż obecna w alternatywnych rzeczywistościach à la Red Dead Redemptionczęsto wyklucza kluczowe aspekty ewolucji Frontier. Nie jest to wszystko, co moglibyśmy sobie życzyć, i brakuje jej kilku z najbardziej ukochanych funkcji — uroczej lokalizacji i magii stworzeń, na przykład. Tutaj jest to trochę szorstkie i zaniedbane, jak tumbleweed w opuszczonym mieście-widmie. Obowiązki pasterstwa i rolnictwa wciąż są żywe i pełne energii, ale błyszczące cechy nowoczesnej symulacji rolnictwa giną za zasłoną szczegółów odpowiednich dla czasu. Nie jest to ładne, ale przynajmniej jest autentyczne. Cóż, tak to jest.

Istnieje, oczywiście, wiele klisz, które możemy zaatakować naszym rewolwerem, z elementami, które delikatnie kiwają naszymi kapeluszami w kierunku Dzikiego Zachodu, wraz z wszystkimi wadami. Ale w sercu wszystkiego tego jest niespodziewanie relaksujące, prawie terapeutyczne doświadczenie symulacji rancza, które wymienia ozdoby i chaotyczne momenty kultury zachodniej na gładkie aspekty życia na Frontier. Czy jest to idealne? Zdecydowanie nie, nie. A jednak znajduję się w tym miejscu, gdzie jestem niespodziewanie przyciągany, jak pojedynek w kurzu, który tęskni za kulminacją. Może jest tu coś, do czego wracam, lub może symulatory kowbojskie są tak rzadkie, że wkładam wszystkie jajka do jednego koszyka.

Marzenia o Frontier

Podczas gdy Symulacja życia kowboja może nie być koniecznie o strzelaniu i rabowaniu karawan, naśladuje większość klasycznych elementów westernowego scenariusza. Tutaj znajdziesz rancza, które można zbudować i ulepszyć; sztolnie, do których można wejść w poszukiwaniu surowców i materiałów budowlanych; stada, które można pędzić i utrzymywać; oraz wskaźnik postępu, który pozwala ci na swobodne kształtowanie i rozwijanie własnej narracji zachodniej. Jest rolnictwo, crafting, personalizacja, i, w próbie pozostania wiernym westernowym filmom dawnych czasów, tylko odrobinę walki, aby poprawić nastrój.

Po pozytywnej stronie wszystkiego powyższego jest kompaktowe doświadczenie, które pozostawia dużo dróg otwartych dla ciebie, aby odkryć je podczas długiej, samowystarczalnej przygody. Jest to trochę wolno palące na początku, przyznaję, ale jak w przypadku wielu gier symulacyjnych opartych na zadaniach, jest to gra, która staje się lepsza z czasem. Co mam na myśli, to to, że diament jest dostępny tylko dla tych, którzy są gotowi spędzić godziny, zastanawiając się nad bryłą węgla. Okazuje się, że bryła węgla tutaj zajmuje bardzo, bardzo długo, aby urodzić swoje skarby. To jest gra symulacyjna, przypuszczam.

Życie na Zachodzie

Symulacja życia kowboja maluje dość spokojny obraz ranczera, który, jak ci, którzy przyszli przed nim, chce zbudować życie z tłuszczu ziemi i znaleźć cel na gorzkich boroughach Frontier. Jako pasterz w tej historii od biednego do bogatego, znajdujesz się z zadaniem założenia rancza — zadaniem, które wymaga od ciebie pracy z uprawami, pędzenia różnych bydła i, w określonych przypadkach, walki z lokalnymi gangami i innymi uciążliwymi zwierzętami, które błąkają się po boroughach. Jest więcej do tego, ale to to jest, przynajmniej w większości, paliwo, które napędza twoje ładunki, tak aby mówić.

Gra zaczyna się jak wiele gier symulacyjnych swojego rodzaju, z pustym placem, pasem narzędzi i marzeniem o przekształceniu małej kieszeni pyłu w prosperujący dwór, który może obsługiwać wszystkie rodzaje życia. Z dużym światem do odkrycia i dużą liczbą przepisów na crafting i zadań do odblokowania, natychmiast wkłada cię w twoje buty i daje ci środki do wyjścia na własną rękę, aby wykuć spuściznę, która sprawi, że nawet John Marston z napisów końcowych będzie zazdrościł. I, wiecie, co? Nawet jako tytuł we wczesnym dostępie, przynosi dużo na Frontier. Oczywiście, jest kilka kilka rzeczy, które jeszcze nie zostały zrealizowane. Ponownie, będąc zamkniętym w wczesnym dostępie, nie możesz wejść do określonych obszarów i nie możesz doświadczyć pełni przepisów na crafting ani planów. A jednak, nawet bez pełnego Frontier do dyspozycji, wypluwa dużo rzeczy, abyś mógł się w nie zagłębić, z dużą mapą, a także zdrową porcją zadań, wyborów i możliwości, aby kształtować swoją rancz i dostosowywać szczegóły. Dużo bang za twoje pieniądze, wtedy.

Werdykt

Symulacja życia kowboja robi dobrą próbę, aby wydać doświadczenie ranczowe oparte na Frontier z jego tematycznymi elementami gry i czasowo odpowiednimi, choć trochę kliszowymi funkcjami, które pozwalają nawet najbardziej zorientowanym kowbojom na ozdobienie i prosperowanie bez typowych ograniczeń. Między wszystkimi tymi elementami tkwi solidny, choć dość generyczny plan piaskownicy i symulacji życia, który zapewnia wystarczająco dużo pożywienia, aby trzymać cię w rękawicach przez godziny. Nie myśl, że to brilliantna gra, ponieważ nie jest, i brakuje jej kilku kluczowych obszarów. Ale z wczesnym dostępem kilka luźnych śrub i bolców jest oczekiwane — więc pozwólmy im to.

Z wszystkim powyższym powiedzianym, jest oczywiste, że Symulacja życia kowboja ma dobrą przyszłość przed sobą, z impetem, aby wyświetlić jeszcze większe ambicje i ogólne poprawki w nadchodzących miesiącach. Mamy nadzieję, zatem, że deweloperzy będą trzymać się swojej obietnicy i podnieść swoje podstawy, aby przewyższyć wszystko, co najlepsze w grach symulacyjnych życia i rolnictwa opartych na Frontier. Krzyżujemy palce, w każdym razie.

Recenzja symulacji życia kowboja (PC)

Przejażdżka po Frontier

Symulacja życia kowboja robi dobrą próbę, aby wydać doświadczenie ranczowe oparte na Frontier z jego tematycznymi elementami gry i czasowo odpowiednimi, choć trochę kliszowymi funkcjami, które pozwalają nawet najbardziej zorientowanym kowbojom na ozdobienie i prosperowanie bez typowych ograniczeń. Między wszystkimi tymi elementami tkwi solidny, choć dość generyczny plan piaskownicy i symulacji życia, który zapewnia wystarczająco dużo pożywienia, aby trzymać cię w rękawicach przez godziny.

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.