Recenzje
Recenzja Cat From Hell (Xbox Series X|S)
Mogłem zobaczyć, jak gasnące światło w jej oczach – dawniej akceptujące źrenice starszej kobiety, która kochała swojego kotka całym sercem. Bolało mnie, że muszę ją ciągnąć w ciemne miejsce, ale w tym momencie nie mogłem się już niczym przejmować, ani jej jabłecznymi ciastami, ani starannie ustawioną szafką z drogimi talerzami. Chciałem zatopić moje pazury we wszystko, nawet gdyby to oznaczało obserwowanie słabego staruszka, który cierpi na zawał serca w napadzie złości. Nie miałem motywu; po prostu miałem nieugaszony apetyt na niszczenie wszystkiego bez żadnego powodu. Mogłem to zostawić, i prawdopodobnie mogłem zapobiec zniszczeniu całego domu. Ale to by niczego nie zmieniło. Szkody już zostały wyrządzone, a ja po prostu żyłem zgodnie ze swoją reputacją jako kochający, psotny Cat From Hell.
Próbowałem być lojalnym towarzyszem starszej opiekunki, ale nie było to warte czasu ani wysiłku. I tak, zamiast nachalonych małych wypadków, postanowiłem postawić poprzeczkę trochę wyżej. Rozbiłem talerz, a potem, jak gdyby przyjmując fakt, że powoli zaczynałem tracić swój moralny kompas, zjadłem prawie wszystkie ryby w akwarium. Cały czas, gdy niszczyłem ten kiedyś owocny związek z emerytką, mogłem czuć zmianę w atmosferze. Babcia powoli zaczynała zdawać sobie sprawę, że nie jestem rozkosznym pupilkiem, ale okropnym stworzeniem, które może bezwstydnie rozmontować cały świat i nigdy nie czuć winy za to. Gdy tylko zacząłem to akceptować, zacząłem się tym zajmować. Świat mógł płonąć, ale nie mogłem się niczym przejmować, ani dymem, ani tym, że są one wentylowane w płucach emerytki.

Cat From Hell nosi swoje serce na rękawie jako prosta, ale satysfakcjonująca symulacja chaosu z perspektywy pierwszej osoby. Jako kot w tym niszczycielskim wszechświecie masz okazję spuścić piekło na starych ludzi w każdy sposób, jaki uznasz za konieczny. Jedynym zastrzeżeniem jest to, że im więcej niszczysz, tym bardziej twój człowiek się rozgniewa. Innymi słowy, masz tu rodzaj równowagi. Po prostu musisz określić, jak daleko możesz się posunąć, zanim starsza pani straci nerwy, zarówno umysłowo, jak i fizycznie. To Buckaroo z kotim skrętem, podstawowo.
Chociaż nie ma tu głównych celów, które moglibyście rozważać, gra oferuje wiele niepotrzebnych opcji do odkrycia. Na przykład, w każdym pokoju masz dziesiątki interaktywnych elementów, z których każdy może być potraktowany, aby spowodować jakiś rodzaj szkody w domu. Podczas wykonywania tych dzikich zadań twój opiekun powoli uczy się dostosowywać do twojego psotnego zachowania. Miernik cierpliwości rośnie, i zanim się zorientujesz, znajdziesz się nie tylko połykając ryby za ich płetwy, ale także nerwowo przemykając po podłodze, aby uniknąć czegokolwiek, co starsza pani mogłaby wyrzucić w twoim kierunku. To prosta konstrukcja, przyznaję, ale jak wszystkie rzeczy, jest to również sporo zabawy, której możesz się poddać przez krótki czas, jaki w nią wkładasz.

Aby powiedzieć małą kłamstwo, Cat From Hell ma cel, choć nie jest on konieczny do tego, aby się nim cieszyć. Dla celów dodania kontekstu, idzie to tak: nowy kot przychodzi do drzwi, i to do ciebie – złego – spada, aby go wyrzucić. Jak to zrobisz, jednak, zależy całkowicie od ciebie. Czy przewrócisz jego kuwetę, kiedy jest w środku aktu, i potem zrzucisz winę na niego, czy rozwalisz kilka talerzy, kiedy przechodzi obok, poza wzrokiem babci, aby zwrócić uwagę na niego? Sporo do rozważenia, ale masz już punkt. Jeśli nie niszczysz własnej ręki, to podstawowo kalkulujesz podstępny plan, aby postawić rywalizującego kota na celowniku.
Chociaż Cat From Hell nie jest najdłuższą grą na świecie (trzydzieści minut powinno wystarczyć, aby ją ukończyć w całości, aby być uczciwym), gra ma pewien poziom wartości powtarzalnej. Z dość dużym domem i mnóstwem różnych elementów do dyspozycji, możesz łatwo wrócić i eksperymentować z alternatywnymi metodami na stopniowe obniżanie zdrowia psychicznego twojego opiekuna. Co do tego, czy będziesz chciał ponownie włożyć się w łapy i to wszystko zrobić ponownie, jest to inna kwestia, i taka, która prawdopodobnie będzie się gwałtownie zmieniać w zależności od twojego nastroju i tego, co uważasz za zabawę.
Werdykt

Cat From Hell to kawałek psotnego chaosu, który, chociaż nie jest brilliantny pod względem szczegółów technicznych, przynosi sporo niewinnej radości i niepotrzebnej dramy do kuwety, z jego głupotą i ogólną koncepcją, która jest przeciwwagą dla inaczej szkieletowej kotiej doświadczenia. Nazywać to najlepszą grą kotów na placu zabaw może być przesadą, ponieważ brakuje mu kilku kluczowych obszarów, takich jak zdolność do stworzenia długoterminowej kampanii z wystarczającymi smacznymi detalami, aby zachęcić do powrotu za kolejnym rabunkiem, na przykład. Nadal, robi to, co mówi na etykiecie, i dla niektórych jest to wystarczające, aby uzasadnić zakup.
Jeśli możesz przyjąć swoje wewnętrzne dziecko i cieszyć się małymi rzeczami, które nie traktują rzeczy zbyt poważnie, to powinieneś być w stanie dostać swoją wartość pieniędzy w Cat From Hell. Jeśli jesteś bezpośrednim potomkiem Stray, to radzę, abyś zaczekał i czekał na alternatywną kuwetę, aby płynąć w niej.
Recenzja Cat From Hell (Xbox Series X|S)
Shiver Me Whiskers
Cat From Hell is a slice-of-mischief chaos sim that, while not brilliant in terms of technical detail, brings a good deal of harmless joy and unnecessary drama to the litter box, with its silliness and general premise being the counterweight for an otherwise barebones feline-centric experience.











