Connect with us

Reviews

Recenzja Botany Manor (PC i Switch)

Updated on
Botany Manor Promotion Art

Za każdym kwiatem kryje się nasiono, a za każdą rzadką rośliną – kolejny kawałek pergaminu w nieustannie ewoluującym katalogu niezapisanych jeszcze gatunków flory, które wkrótce znajdą swoje miejsce między marginesami encyklopedii Botany Manor. Jest to niewątpliwie idealny punkt wyjścia dla każdego, kogo pociąga idea dokumentowania różnych aspektów botaniki, zarówno w ogrodzie, jak i na kartach opasłej, skórzanej księgi. To także idealne miejsce do zgłębiania meandrów kultury wiktoriańskiej, miejsce skrywające o wiele więcej sekretów niż przeciętna posiadłość czy pusty działka, bo w Botany Manor kwiaty są przebranymi błogosławieństwami i często ukrywają swoje prawdziwe kolory czy wewnętrzną wartość przed początkującymi ogrodnikami, którzy je zrywają. Botany Manor skupia się na jednym i nie trzeba geniusza, by to zauważyć: choć jest wiele różnych płatków do ścięcia i zebrania na bukiet, najważniejsza jest ochrona kwiatowych darów – tradycji, którą ty, początkująca botaniczka, musisz niestrudzenie podtrzymywać, choćby po to, by nauczyć przyszłe pokolenia znaczenia ogrodu i jego naturalnej roli w środowisku. Tu właśnie wkracza książka – encyklopedia badań botanicznych zatytułowana „Zapomniana Flora” – którą musisz wypełnić opisami niezliczonych odmian roślin, by dać głębszy wgląd w naturę ich wzrostu. To nie jest łatwe zadanie, ale z pewnością skorzystają na nim inni. Botany Manor właśnie ukazało się na PC i Switchu, więc naturalnie poczułem potrzebę, by samemu przeczytać ten scenariusz. Pytanie brzmi: czy ty też powinieneś go przeczytać? Cóż, przetnijmy wstęgi i porozmawiajmy.

Obfitość kwiatów

Zewnętrze wiktoriańskiej posiadłości (Botany Manor) W grze wcielasz się w botaniczkę Arabellę Greene, której jedynym celem jest pielęgnacja ogrodu w bogatej i pięknej wiktoriańskiej posiadłości z XIX wieku oraz odkrywanie nowych sposobów uprawy rzadkich form kwiatów i innych naturalnych zjawisk. Jako zielonopalca protagonista musisz eksplorować wnętrza sielankowej posiadłości i odkrywać jej liczne sekrety, z których część dotyczy twojego życia osobistego, a inne krążą wokół rzadkich gatunków flory wyrastających w czterech rogach ziemi. Jest w tym trochę więcej, ale w większości twoje cele polegają na odblokowywaniu różnych umiejętności rzemieślniczych lub pozyskiwaniu nowych nasion, by wspomóc wzrost jakiejś naturalnej osobliwości. Botany Manor jest niewytłumaczalnie przytulne i nietrudno pogodzić się z jego wybranym stylem; jest łagodne dla oka i nie wymaga zbyt wiele, nawet gdy dostajesz puste strony botanicznej biblii i polecenie, byś je wypełnił bez pomocy współpracownika. Mając na uwadze, że nie ma ram czasowych dla każdego rozdziału ani drastycznych konsekwencji za nieprzepisanie strony, grę łatwo przyswoić, a przez to naprawdę przyjemnie się przez nią przechodzi, biorąc wszystko pod uwagę. Flora i liście Botany Manor nie są całkowicie prawdziwe, choć opierają się na kilku naturalnych osobliwościach, które bez wątpienia sprawią, że nawet najbardziej antykwiatkowi zbieracze zzielenieją z zazdrości. To wszystko jest oczywiście czysto fantastyczne, ale właśnie na tym polega jego piękno; gdybym chciał zobaczyć asortyment tulipanów, wystarczyłoby, że wyjrzę przez okno salonu.

Pozwól mu rosnąć

Wnętrze szklarni (Botany Manor) W głównej fabule jest oczywiście kilka wyzwań do podjęcia, z których część wymaga nieszablonowego myślenia i odrobiny kreatywności w strategiach. Na przykład niektóre gatunki flory wymagają kilku wstępnych testów, zanim będą w stanie wytworzyć jakąkolwiek naturalną jakość – seria ta często oznacza konieczność eksperymentowania z różnymi urządzeniami w posiadłości i poszukiwania elementów, które mogą uzupełnić końcowy efekt projektu. Na szczęście wiele z tych procesów nie jest bardzo skomplikowanych, ponieważ często chodzi po prostu o eksperymentowanie z różnym oświetleniem, lokalizacjami i innymi czynnikami. Innymi słowy, praktycznie nie da się tu utknąć w martwym punkcie, chyba że, oczywiście, brakuje ci cierpliwości, by doprowadzić sprawę do końca. Ponownie, żaden z powyższych punktów na liście zadań nie ma sprawiać wrażenia przytłaczającego lub nadmiernie skomplikowanego, ponieważ wiele zadań, które trafiają na twoją listę, można najczęściej wykonać, po prostu schodząc z utartej ścieżki i eksplorując granice otaczającego świata. I szczerze mówiąc, to jedna z rzeczy, które sprawiały mi największą przyjemność: eksploracja. Czy zazwyczaj podążałem we właściwym kierunku? Być może, ale to nie miało większego znaczenia, ponieważ, o dziwo, zawsze była zachęta, by dalej przekopywać glebę i posuwać się naprzód w kolejny, niezbadany teren. I jak się okazało, to samo podstawowe uczucie chęci eksploracji towarzyszyło mi od momentu otwarcia książki do chwili, gdy dopisałem ostatni akapit i odłożyłem ją na półkę.

W rozkwicie

Roślina rosnąca (Botany Manor) Oczywiście, książka, którą posiadałem, zawsze do mnie wołała, podgryzając mi dłoń i błagając o poczęcie kolejnego wpisu, ale często odkładałem ją na dalszy plan, choćby po to, by zająć się innymi, nieco mniej pilnymi sprawami. W moim umyśle miałem o wiele więcej do zrobienia i choć sensem całej podróży było stworzenie podręcznika dla początkujących botaników, wciąż gubiłem swoje cele i wyruszałem na inne questy, które, szczerze mówiąc, niewiele miały wspólnego z kwiatami. Ale winę za to ponosił styl artystyczny. Nie minęło dużo czasu, a zakochałem się po uszy w tematyce, którą wybrało Botany Manor; była ona dopracowana i kolorowa, nie wspominając o tym, że obfitowała w hojny wybór pokoi, ogrodów i innych osobliwych działek do zbadania. Na szczęście nie musiałem też martwić się żadnymi problemami technicznymi, ponieważ gra nie stwarzała żadnych problemów, które musiałbym rozwiązywać lub dostosowywać w menu ustawień. Wystarczy powiedzieć, że brak błędów technicznych to zawsze miła niespodzianka i dodatkowo ilustruje fakt, że z zewnątrz widać, iż deweloperzy doskonale wiedzieli, co robią, decydując się na stworzenie tego projektu.

Werdykt

Świecąca roślina (Botany Manor) Botany Manor to bardzo, bardzo piękna gra, która absolutnie pęka w szwach od smakowitych aspektów, które sprawiają, że nawet niektóre najbardziej pozbawione tekstury ciernie wyróżniają się i wydają się miękkie w dotyku. Oprócz tego, że jest narzędziem edukacyjnym dla początkujących ogrodników i botaników, jest też zaskakująco fantastycznym i dogłębnym przewodnikiem dla tych, którzy pragną światów napędzanych fabułą i kreatywnych wyczynów, co czyni ją niemal idealnym zestawem kwiatów dla większości, jeśli nie dla każdego gracza, niezależnie od jego umiejętności czy pochodzenia w tej dziedzinie. Co prawda jej fabuła nie jest szczególnie hipnotyzująca, ale z pewnością jest warta pozostania. Choć nie posunąłbym się do stwierdzenia, że Botany Manor zapewnia mistrzowski kurs botaniki, biorąc pod uwagę, że jego aranżacje są czysto fantastyczne, a nie, na przykład, oparte na prawdziwej florze, mogę powiedzieć, że biorąc pod uwagę to, co oferuje, jest to świetny mały kamień milowy dla współbraci miłośników i podobnie myślących zbieraczy płatków. To także po prostu świetna gra w ogóle, która z pewnością odhaczy wiele punktów na większości list kontrolnych. I w związku z tym szczerze mówiąc, trudno mi znaleźć w niej wadę, a tym bardziej stworzyć dziurę, która, szczerze mówiąc, nie do końca istnieje. Odpowiadając na proste pytanie, czy warto się zatrzymać przy Botany Manor i, cóż, powąchać róże – tak, z pewnością warto, i to nie tylko dlatego, że to wspaniały hołd dla sztuki, ale także dlatego, że jest to prawdopodobnie jedna z najprzytulniejszych gier, jakie mieliśmy przyjemność przerabiać od tygodni, a może nawet miesięcy. Niezależnie od tego, czy królestwo flory jest twoją mocną stroną, zdecydowanie warto się nad tym zastanowić, choćby po to, by przełamać nieco te bardziej agresywne i złożone RPG na rynku.

Recenzja Botany Manor (PC i Switch)

A Bouquet to Celebrate

Botany Manor is an absolute delight to play through, and not to mention a real testament to the art of botany and all things floral. It’s a little on the short side, but that isn’t to say that you shouldn’t stop a take a good ol’ whiff of those sweet, sweet roses.

Jord pełni rolę pełniącego obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie rozprawia w swoich codziennych listach, to prawdopodobnie jest na zewnątrz, pisząc powieści fantasy lub przeczesując Game Pass w poszukiwaniu wszystkich niedocenianych indie.

Advertiser Disclosure: Gaming.net is committed to rigorous editorial standards to provide our readers with accurate reviews and ratings. We may receive compensation when you click on links to products we reviewed. Please Play Responsibly: Gambling involves risk. Never bet more than you can afford to lose. If you or someone you know has a gambling problem, please visit GambleAware, GamCare, or Gamblers Anonymous. Casino Games Disclosure:  Select casinos are licensed by the Malta Gaming Authority. 18+ Disclaimer: Gaming.net is an independent informational platform and does not operate gambling services or accept bets. Gambling laws vary by jurisdiction and may change. Verify the legal status of online gambling in your location before participating.