Recenzje
Away From Life Review (PC)
Stranded Deep nauczył mnie, że życie jako rozbitkowiec może być najokrutniejszą z kapryśnych dziewczyn do ujarzmienia. Conan Exiles, z drugiej strony, nauczył mnie, że nie powinno się ufać nawet najbardziej pierwotnym aspektom, szczególnie jeśli są mirażem na bezludnej wyspie i daleko, daleko od cywilizacji. Ale Away From Life wprowadza nową lekcję, którą muszę rozważyć — że samotność i bezmyślna eksploatacja przychodzą w wszystkich formach negatywnej energii. Uczy—nie, mówi mi, że przetrwanie nie jest dla najzdolniejszych ludzi, ale dla tych, którzy są wystarczająco odważni, aby iść daleko poza wygodę brzegu, aby przyjąć wszystko, co kryje się za kurtyną niezbadanego lądu, który skrywa więcej sekretów, tajemnic i groźnych miejsc niż jakikolwiek inny raj tropikalny. Nie napełnia mnie nadzieją, ani nawet odpowiedziami, których potrzebuję, aby utrzymać głowę ponad wodą. Zamiast tego, po prostu daje mi dylemat na małym kawałku pergaminu i mówi, abym dostosował się do zmieniających się okoliczności.
Życie, przynajmniej jako rozbitkowiec, nigdy nie było przeznaczone do być wycieczką. Jak w Stranded Deep, było to walka pod górę, która składała się głównie z poszukiwania patyków, aby zrobić ognisko; małego kawałka białka, aby zaspokoić nieugaszony głód; i powolnego, ale stopniowego wędrówki trochę dalej od domu, aby zbadać zawartość, która kryje się głęboko pod powierzchnią. Było to jednak przeznaczone do być innym podróżem. Faza otwierająca, nie tak bardzo. Ale późniejsze sekcje—interludia dwóch głównych punktów fabularnych—miały wprowadzić więcej do zbadania. Było osiąganie tego punktu w czasie, które było problemem.

Away From Life przyjmuje ten wyzwalający moment—nagłą potrzebę, aby uderzyć w ziemię i znaleźć wszystkie dostępne zasoby, aby pomóc przetrwać jeszcze jedną noc. Nie daje mi wiele do pracy, choć daje mi podstawy—mały scenariusz, który dotyczy katastrofy helikoptera, odległej wyspy i monumentalnego zadania budowy schronienia, tworzenia narzędzi z gruzów i kory, oraz powolnego rozpoczęcia budowy tratwy, która może odwieźć mnie do domu po kilku godzinach bezmyślnego poszukiwania i polowania. Nie mam żadnych zalet, i mam niewiele lub żadnych umiejętności przetrwania. Raczej, po prostu istnieję jako zwykły śmiertelnik, który pragnie przetrwać i wdrapać się z powrotem do domu.
Jeśli przetrwałeś jeden z tych typów gier przetrwania wcześniej, to powinieneś wiedzieć, czym jest haczyk. Podobnie jak w innych grach w tym wątku, ciągnie cię w pustynną krainę, gdzie zasoby są rzadkie, drzewa ulepszeń są niepotrzebnie trudne do nawigacji, a nawet najmniejsze stworzenia są absolutnym bólem w plecach, aby złapać i zabić dla jednego skrawka białka. To jest ten sam układ tutaj, z różnymi planami budowlanymi, bronią, narzędziami i innymi przedmiotami wyposażenia. Cel, w skrócie, jest przetrwać wystarczająco długo, aby uczynić wewnętrzną podróż silną możliwością, a nie, powiedzmy, pełną nadziei perspektywą, która doprowadzi do bezcelowego błądzenia i bezsensownego kopiowania.

Podczas gdy Away From Life może nie robić nic, aby zdefiniować doświadczenie przetrwania, dodaje swoje własne pasy do istniejącej formuły, ze swoim własnym wyglądem wewnętrznych sekretów, ukrytych obszarów i kreatywnych możliwości. Dodatkowo, prezentuje się jako czysty i intuicyjny, z skarbnicą znanych mechanik gry i głębokim systemem rzemiosła przetrwania, który pozwala na eksplorację różnych dróg, czy to walki, eksploracji, czy budowy bazy. Nie ma tu wiele fabuły , aby ją odkryć, ale to jest tego, czego można oczekiwać od symulacji rozbitka, aby być uczciwym. To jest to, co z niej robisz. To jest doświadczenie nieliniowe, a więc gra, którą możesz ukształtować według własnych sił i pragnień.
Istnieje coś, co sprawia, że Away From Life jest lepszy od reszty, a tym jest włączenie trybu kooperacji. Z pomocą przyjaciół, możesz zająć wszystko, co jest do zobaczenia i zrobienia na brzegu, co obejmuje poszukiwanie wspólnych zaopatrzenia, budowanie schronień i polowanie na dzikie zwierzęta, aby znaleźć białko, itd. To jest ten sam doświadczenie, ale z wspólnym poczuciem celu i wspólnotowego ducha. To samo w sobie idzie daleką drogą, gdy chodzi o gry przetrwania, naprawdę.
Chociaż jest jeszcze wiele miejsca na wzrost, Away From Life ma dobrą podstawę, aby budować, z wieloma obszarami, w które może się rozwinąć z czasem. Może nie być największą grą przetrwania swojego rodzaju, i może nie dodawać wielu warstw do znanej formuły. Jednakże, jest tu solidna gra, która powinna przyciągnąć docelowy demograficzny. Pytanie brzmi, czy robi to lepszą grę niż, powiedzmy, Stranded Deep lub Green Hell?
Werdykt

Away From Life kieruje swoją tratwą w te same pustynne wody, co większość gier przetrwania rozbitka swojego rodzaju, nie z zamiarem całkowicie odtworzyć istniejące węzły na drzewie, ale raczej, aby wprowadzić swoje własne elementy do ekosystemu, aby mogło przyciągnąć nowicjuszy przetrwania, którzy po prostu tęsknią za okazją, aby przetrwać nieznośne szanse i nieprzejednane krajobrazy. Może nie robić niczego szczególnie dobrze, ale zapewnia solidną podstawę dla solidnej gry przetrwania, która może pozostawić cię drapiącym się za dwie gałęzie, aby je razem potrzeć na godziny. I to jest wszystko, czego gra przetrwania potrzebuje: odrobinę nadziei—a kruchą miarę, która sprawia, że chcesz przetrwać przeciwko gniewowi świata i wdrapać się trochę głębiej w jego głębię.
Chociaż osobiście nie umieściłbym Away From Life jako idealnej gry przetrwania, mogę zaświadczyć o wielu jej charakterystycznych komponentach. Z graficznego punktu widzenia, jest to ładnie wyglądająca gra z wieloma połyskami i technicznym wykończeniem. Oczywiście, sama gra nie odbiega znacznie od tego, co można było zobaczyć w innych światach, ale na pewno dotyka wszystkich odpowiednich aspektów długotrwałej historii przetrwania, aby stworzyć dobrze ukształtowane doświadczenie.
Away From Life Review (PC)
Life Is What You Make It
Away From Life might not do anything particularly well, but it does provide a firm backbone for a solid survival game that can leave you itching for two sticks to rub together for hours. And that’s all that a survival game needs: a slither of hope—a frail benchmark that makes you want to survive against the wrath of the world and claw just a little deeper into its depths.