Recenzje

100 Radioaktywnych Kotów Recenzja (PC)

Zaktualizowano on

100 Cozy Cats jest znowu u steru z kolejną bestsellerową pozycją w swojej ukochanej antologii gier szukaj i znajdź, z toksycznym skrętem i nowym, ultravioletowym ustawieniem, które można przeczesać staremu szkłem powiększającemu. Podobne w projekcie (wręcz podręcznikowe), 100 Radioactive Cats znajduje swoje miejsce na planszy jako znany puzzle, który opiera się na swojej sygnaturowej formie, z tym samym naciskiem na kompozycje Where’s Waldo? na poziomie wejścia i proste mechaniki, które prawie każdy może zrozumieć. To ten sam numer, tak naprawdę, ale z odrobiną dodatkowego gloopu i radioaktywnej dobroci, jak się wydaje.

Oczywiście, jeśli jesteś zaznajomiony z tą serią, to powinieneś wiedzieć, że mimo kilku dodatkowych poprawek i ogólnej zmiany cieniowania, następna strona w skoroszycie kotów jest prawie identyczna jak poprzednia, a także nie wspominając o dziesiątkach, które przyszły przed nią. Szczerze mówiąc, nie ma tu zbyt wiele różnic, ponieważ jest to mniej więcej ten sam pomysł co poprzednio, ale z nowym tematem dla graczy do rozpakowania i kolejną partią kociąt do odkrycia i odhaczenia ze starej listy.

Mówiąc wprost, jeśli liczyłeś na wejście do świeżej pozycji w serii, jednej, która oferuje lepsze mechaniki i funkcje w grze, to możesz być rozczarowany tym, jak niewiele 100 Radioactive Cats ma do zaoferowania poza swoimi tradycyjnymi kotami, kubikami i tematycznym formatem biomu. Nie mówię, że najnowszy rozdział jest złym pomysłem; po prostu jest to ten sam pomysł co poprzednio, ale z radioaktywnym elementem. Jeśli to wystarczy, aby uśmiechnąć się, to prawdopodobnie nie będziesz musiał szukać dalej niż zewnętrzna powłoka. Jeśli jednak wciąż wahasz się, to zostanij z nami na chwilę. Porozmawiajmy o tym.

Zatopione w Toksycznym Futrze

Weź pierwszą grę 100 Cats, o której możesz pomyśleć, i dodaj radioaktywną substancję do kotła, aby stworzyć nową symbiozę z oparów. Zrób to, a powinieneś mieć wystarczający mentalny obraz, aby zrozumieć koncepcję 100 Radioactive Cats i świata, w którym się buduje. Pomysł, wierny całej serii, jest taki sam: przeczesać scrubbable obraz podejrzanych środowisk toksycznych i zidentyfikować koty w ich pozornie naturalnym środowisku. Nie ma tu zbyt wiele więcej, i szczerze mówiąc, ten wpis nie robi zbyt wiele, aby zmienić zwykłą formułę. Znowu, nie jest to złe – ale przewidywalne.

Jak poprzednio, masz natychmiastowy dostęp do szkła powiększającego, wbudowanego systemu wskazówek i skarbnicy tradycyjnych funkcji, w tym systemu combo, ustawień jasności i, oczywiście, efektów dźwiękowych miauczenia. Znowu, nic nadzwyczajnego. W rzeczywistości, obstawiam, że jeśli grałeś w jedną z tych gier wcześniej, to prawdopodobnie grałeś je wszystkie. To nie jest policzek w twarz 100 Cozy Cats, umysł. Nie, jeśli cokolwiek, to jest to świadectwo tego, jak taka prosta koncepcja może wielokrotnie wykorzystywać tę samą formułę i nadal zbierać uznanie krytyków. Cóż, dla demografii, przynajmniej.

Oczywiście, nie chodzi tu o zmianę formatu, ale o zmianę ustawienia, aby uwzględnić świeże warstwy i elementy tematyczne. Tutaj masz kliszę – radioaktywne zewnętrze, które mieści wiele zwykłych elementów, które prawdopodobnie widziałeś w dziesiątkach tanich filmów z przeszłości. To prosta koncepcja, i nie przekracza granic standardowego toksycznego środowiska. Jednakże, wydaje się, że podmioty kotów i radioaktywny gloop tworzą odpowiednie połączenie. Ciekawe.

Nie Marnuj, Chciej

Dobra wiadomość jest taka, że pomimo posiadania dziesiątek tytułów w swoim portfolio, 100 Cozy Cats wciąż nie straciło swojego dotyku, jeśli chodzi o tworzenie pięknych dzieł sztuki. Nawet z toksycznym pyłem okrywającym zewnętrze, 100 Radioactive Cats wciąż utrzymuje ten sam poziom ręcznie wykonanej jakości, co jego odpowiedniki. Płótno, dziękuję Bogu, wciąż ma wiele technicznych detali i fajnych akcentów, i wciąż ma ten sam ciepły, przytulny klimat, który promieniuje ciepłem i subtelnymi odcieniami koloru. Znowu, nie zmieniło się tu zbyt wiele, jeśli chodzi o te rzeczy. Ale jeśli coś nie jest złe, to nie naprawiaj tego – i wszystko to.

Gdy wszystko jest powiedziane i zrobione, jest tu prosta koncepcja, która jest prawie tak stara, jak świat. I jednak, nawet po tysiącu lat powtarzania tego samego pomysłu dla większości, jeśli nie wszystkich platform, 100 Cozy Cats nadal znajduje nowe place zabaw, aby przetestować wody i dostarczyć więcej materiału dla swoich fanów do drapania. Powiedzenie, że jest to dar, który ciągle daje, może być trochę przesadzone – ale rozumiesz, o co chodzi.

Podczas gdy 100 Radioactive Cats nosi swoje serce na rękawie, nie musisz się martwić o wpadnięcie w pułapkę. Jak wszystkie rozdziały, które przyszły przed nim, daje ci prawie wszystko, co obiecuje na swojej puszcze. To tanio, prosto i przede wszystkim, doskonały sposób, aby spędzić godzinę lub dwie między wymagającymi alternatywami. Co więcej mogłobyś chcieć od gry szukaj i znajdź, eh?

Werdykt

100 Radioactive Cats zanurza zwykłe elementy gry szukaj i znajdź w ultravioletowym gloopie toksycznych cząstek, tworząc kolejny wierny rozdział w antologii sztuki szukaj i znajdź kotów. Nie zmienia zbyt wiele formuły, i nadal opiera się na tych samych elementach, co jego poprzednicy, aby utrzymać swój oryginalny wizerunek. Powiedzmy, z nowym skrętem w kompozycji i kilkoma fajnymi akcentami, aby zmienić temat, czuje się to jak nowe doświadczenie. Cóż, prawie.

Jeśli do tej pory byłeś w stanie otwarcie przyjąć (i dobrze się bawić) wcześniejszymi rozdziałami gry szukaj i znajdź 100 Cozy Cats, to wyobrażam sobie, że znajdziesz ten sam poziom radości w radioaktywnym sequelu. Znowu, sequel nie musi oznaczać lepszego doświadczenia; to samo doświadczenie, ale z nowym pomalowaniem i radioaktywnym cieniowaniem. Jeśli to nie przeszkadza ci, to prawdopodobnie będziesz się dobrze bawił, przeczesując wątpliwe środowisko 100 Radioactive Cats.

100 Radioaktywnych Kotów Recenzja (PC)

O Gloopie i Futrze

100 Radioactive Cats zanurza zwykłe elementy gry szukaj i znajdź w ultravioletowym gloopie toksycznych cząstek, tworząc kolejny wierny rozdział w antologii sztuki szukaj i znajdź kotów. Nie zmienia zbyt wiele formuły, i nadal opiera się na tych samych elementach, co jego poprzednicy, aby utrzymać swój oryginalny wizerunek. Powiedzmy, z nowym skrętem w kompozycji i kilkoma fajnymi akcentami, aby zmienić temat, czuje się to jak nowe doświadczenie. Cóż, prawie.

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.