Najlepsze
Największe miłosne listy gier do PlayStation
Największe osiągnięcia Sony często można znaleźć na każdym wirtualnym muralu na świecie, co skłania nas do wiary, biorąc pod uwagę długi ramię miłosnych listów, które PlayStation 5 kieruje do tego medialnego giganta. Co więcej, sam PS5 zdołał zgromadzić więcej takich listów celebrujących jego dziedzictwo niż jakakolwiek inna platforma na świecie. Fakt jest taki, że PlayStation wyraźnie jest dumne nie tylko z tego, co osiągnęło, ale także z tego, że jest w stanie to zaprezentować w swoim skarbcu marek. W każdym razie, nie po to, by napędzać pociąg ego czy coś w tym stylu, ale zdecydowanie istnieje wiele gier, które przedstawiają największe momenty PlayStation, jasno jak słońce. Ale gdybyśmy mieli utkać gobelin zaledwie z pięciu najdoskonalszych materiałów, to musielibyśmy skłonić się ku tym właśnie.
5. Astro’s Playroom
Astro’s Playroom nie był dokładnie niezauważony przez ostatnie dwa lata, biorąc pod uwagę fakt, że jest preinstalowany jako wprowadzająca platformówka na konsolach PlayStation 5. I to prawdziwa uczta, ponieważ nie tylko prezentuje wszystkie kluczowe funkcje elegancko zaprojektowanego kontrolera DualSense, ale także służy jako największy miłosny list do marki PlayStation i całego trzydziestoletniego dziedzictwa. Fakt, że wszystko to jest zawinięte w uroczą grę zręcznościową z zagadkami, gdzie bohaterem jest bot w pelerynie, to prawdziwa wisienka na torcie i być może najsmakowitsza porcja, jaka kiedykolwiek została upieczona w historii gier. Jeśli spojrzysz poza funkcje DualSense, które, przyznajmy, wystarczą, by zapewnić rozrywkę niezależnie od preferowanego gatunku, Astro’s Playroom jest również przepełniony PlayStation-owymi easter eggami, w tym makietami scenariuszy z niektórych najbardziej ukochanych marek studia, pamiątkami, kolekcjonerskimi przedmiotami, a nawet murem przedstawiającym trzydziestoletnie dziedzictwo PlayStation. Wszystko to zszyte razem tworzy jeden z najbardziej przemyślanych gobelinów w grach i dziesięciokrotnie spełnia swoją rolę jako wizytówka Sony.
4. Sackboy: A Big Adventure
W celu wepchnięcia konsumentom trzydziestu długich i owocnych lat PlayStation, PS5 zadebiutował również z kolejną platformówką — Sackboy: A Big Adventure. Podobnie jak jej oryginalna seria — LittleBigPlanet— lojalny worek z juty ponownie zapalił knot, z którego sączyła się głównie platformówka, możliwość personalizacji i mnóstwo easter eggów. Wszystko to zapakowane było w pomalowaną kurtkę, z której kapały krople czerwieni, żółci, błękitu i zieleni. Jeśli chodzi o platformówki skupione na piaskownicy, Sackboy: A Big Adventure właściwie pisze podręcznik i robi to tak dobrze, że niezależnie od otrzymanego materiału, zawsze znajduje sposób, by przełożyć go na dobrze zorganizowane i przyjazne dla całej rodziny doświadczenia. Ale to, co sprawia, że ten tytuł szczególnie się wyróżnia, to jego niezliczone miłosne listy do PlayStation; stroje obejmujące postacie od Jina Sakaiego po Aloy, od Sama “Portera” Bridgesa po Ratcheta. To serdeczny, mały klejnot, czysty i prosty, i z pewnością coś, co Sony będzie z dumą prezentować w przewidywalnej przyszłości.
3. Ratchet & Clank: Rift Apart
To logiczne, że Insomniac Games, oddział PlayStation Studios, chciałby wykorzystać każdą nadarzającą się okazję, by wcisnąć swoje inne marki do platformówki, której całe założenie opiera się na alternatywnych rzeczywistościach i portalach. Aby wykorzystać to w najbardziej żartobliwy sposób, jaki można sobie wyobrazić, Ratchet & Clank: Rift Apart umożliwił graczom przyzywanie postaci z innych franczyz, aby pomagały w walkach. Co prawda, easter eggi w Rift Apart były krótkie w porównaniu z innymi miłosnymi listami do PlayStation, ale niemniej jednak równie pamiętne. Od Jak & Daxter przez Sly Cooper, Horizon Zero Dawn aż po Uncharted 4, Rift Apart wniósł swój wkład w dziedzictwo medialnego giganta w jeden z najlepszych możliwych sposobów, i to wszystko, jednocześnie tworząc jedną z najbardziej rozrywkowych gier akcji i przygód na PS5. Brawo.
2. Uncharted 4: A Thief’s End
Naughty Dog nigdy nie było studiem, które lubiło trąbić o swoich sukcesach, choć niezliczone easter eggi w Uncharted 4: A Thief’s End wyraźnie sugerują coś innego. To jednak logiczne, biorąc pod uwagę fakt, że oddział PlayStation posiada jedne z najważniejszych i najbardziej nostalgicznych marek w historii gier wideo. A nie chodzi tu tylko o The Last of Us i Uncharted, ale także o klasyki definiujące gatunek, takie jak Crash Bandicoot i Jak & Daxter. W każdym razie, fakt, że jednym z twoich pierwszych celów w A Thief’s End jest przebrnięcie przez Crash Bandicoot na PlayStation One, mówi sam za siebie o miłości i uznaniu Naughty Dog dla praojca. Na dodatek, długa przygoda obfituje również w niezliczone easter eggi, z których wiele przedstawia niektóre z najbardziej ikonicznych scenariuszy i postaci marki. A więc, miłosny list od Naughty Dog, dla Naughty Dog. Dobra robota.
1. PlayStation’s All-Stars Battle Royale
Jaki lepszy sposób na celebrację różnorodności stale rosnącego grona bohaterów i złoczyńców PlayStation niż stworzenie gry battle royale? Wydaje się, przynajmniej w oczach Sony, że był to najlepszy sposób, by napisać sobie samemu miłosny list dla własnej rozrywki. Szach-mat, trzeba przyznać, ponieważ była to beczka śmiechu nie tylko dla niezliczonych oddziałów, które pomogły ożywić swoje postacie, ale także dla fanów gatunku. Jeśli chodzi o rozgrywkę, PlayStation’s All-Stars Battle Royale nie różni się niczym od takich tytułów jak Super Smash Bros.. A jednak, pomimo podobieństw, jego ogromna lista grywalnych wojowników jest nadal uważana za jedną z najlepiej wymyślonych w historii. Od God of War przez Infamous, Uncharted aż po Jak & Daxter, i wszystkich marek wciśniętych między szczeliny — ulubieniec Vity miał prawo być okrzyknięty prawdziwą potęgą wśród gier battle royale, niewątpliwie podwojoną dzięki powiązaniu z wizytówkami PlayStation. A więc, co o tym myślisz? Zgadzasz się z naszą piątką? Daj nam znać na naszych social mediach tutaj lub w komentarzach poniżej.