Najlepsze
Final Fantasy XVI: 5 rzeczy, które wiemy do tej pory
Cóż, chyba było tylko kwestią czasu, zanim Square Enix zaprezentował szesnastą odsłonę cenionej serii Final Fantasy. W końcu, będąc jedną z największych dojnych krów tego giganta gier w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat, naturalne było, że zespół zaprezentuje coś większego, śmielszego i znacznie bardziej ambitnego niż kiedykolwiek wcześniej. A najlepsze jest to, że nadchodzi szybciej, niż początkowo sądziliśmy. A przynajmniej tak się wydaje. Z przybliżającą się datą premiery w 2022 roku i mnóstwem głodnych fanów gotowych pochłonąć każdy strzęp nadchodzącej gry RPG, Square będzie musiał się solidnie napracować, aby utrzymać tę pozycję siły. Ale co właściwie wiemy o grze do tej pory? Cóż, podzielmy to na kilka części. Oto pięć rzeczy, które wiemy o Final Fantasy XVI.
5. Cóż, na początek – to gra jednoosobowa
Może nie jest to największa sensacja na świecie, że Final Fantasy XVI ma oferować jednoosobową fabułę, choć biorąc pod uwagę, że Final Fantasy XIV jest MMORPG z dużym naciskiem na PvP, wydaje się to istotną kwestią do poruszenia. Wniosek z tego jest taki, że – cóż – nie będziesz potrzebował superszybkiego łącza szerokopasmowego, aby cieszyć się nadchodzącą odsłoną od Square. Nieźle. Niestety, Square trzymał karty bardzo blisko piersi po ogłoszeniu gry podczas prezentacji PlayStation 5 w 2020 roku. Ale dzięki dość hojnym czterem minutom materiału, które wyciekły, fani szybko zdążyli zobaczyć wystarczająco dużo, zanim deweloperzy zeszli ze sceny. Oryginalny zwiastun możesz zobaczyć powyżej.
4. O czym jest ta historia?
Final Fantasy XVI przeniesie nas do zupełnie nowego świata o nazwie Valisthea, miejsca, gdzie kolosalne góry znane jako Matczyne Kryształy dostarczają materiału zwanego eterem, który pozwala jego użytkownikom przywoływać magię. Jednakże, gdy wielka posucha pustoszy ziemie i dzieli liczne frakcje zamieszkujące region na rozbite części, wojna zbliża się coraz bardziej do stania się surową rzeczywistością. Po tym, jak jego młodszy brat Joshua pozbawił go tytułu Dominanta Eikona Feniksa, Clive (tak, Clive) otrzymuje pocieszającą rangę Pierwszej Tarczy Rosarii, której musi użyć, aby chronić swoją krew i ciało. Jednak gdy światy się zderzają, a relacje w całym kraju obracają się o 180 stopni, obaj bracia wyruszają razem w misję samopoznania i, jak się wydaje, zemsty.
3. Czy potwierdzono datę premiery?
Niestety, Square Enix nie ujawnił oficjalnej daty premiery Final Fantasy XVI. Wiemy jednak, że prace rozwojowe opóźniły się o około pół roku i dlatego oczekuje się, że gra ukaże się pod koniec 2022 roku. Mimo to, w reklamie wyświetlonej podczas wydarzenia prezentacyjnego PlayStation, ukryta wiadomość skłoniła fanów do przekonania, że data premiery jest mniej więcej ustalona na 16 czerwca 2022 roku. A jeśli zastanawiasz się, skąd u licha wzięło się coś takiego, to może powinieneś rzucić okiem na powyższą reklamę. Rozpoznajesz coś na tablicach w metrze? Valisthea coś ci mówi? Kto wie, może to nic. Ale z drugiej strony, może też wskazywać na kolejne wielkie ujawnienie. E3 2022, co wy na to?
2. Jak przebiega rozwój gry?
Według Square, gra jest “bliska ukończenia”, co oznacza, że wkrótce powinniśmy otrzymać nową aktualizację. Jeśli chodzi o datę premiery, nic się nie zmieniło od ujawnienia podczas prezentacji PlayStation. Ale skoro gra zbliża się do końcowych faz, jest niezwykle prawdopodobne, że wkrótce otrzymamy jakieś konkretne dane. Jak wspomniano powyżej, E3 2022 może być miejscem takiego ogłoszenia. Oczywiście warto wziąć pod uwagę, że producent gry Naoki Yoshida ogłosił jakiś czas temu półroczne opóźnienie spowodowane ograniczeniami związanymi z Covidem. Pierwotnie materiał z PS5 miał zostać ujawniony pod koniec 2021 roku, wraz z nowymi szczegółami dotyczącymi rozgrywki i narracji. To, oczywiście, nie doszło do skutku w ostatniej chwili. Jeśli chodzi o to, co dalej, cóż, tylko czas pokaże.
1. Na jakie platformy trafi Final Fantasy XVI?
Jedną z najwcześniejszych informacji, które wyciekły od Square Enix, były platformy, na których gra oficjalnie zadebiutuje. I oto niespodzianka, okazało się, że będzie to PlayStation 5. Szok. Jednak technicznie nie oznacza to, że użytkownicy innych konsol powinni tracić nadzieję, że kiedykolwiek do nich trafi w odległej przyszłości. W pewnym odkryciu sprzed jakiegoś czasu, Sony Australia stwierdziło, że gra jest “niedostępna na innych konsolach przez ograniczony czas”, co oznacza, że jej dni jako ekskluzywu na PS5 były policzone od samego początku. A jeśli okaże się to prawdą, podobnie jak Final Fantasy 15 i Final Fantasy 7 Remake ostatecznie trafiły na PC, to możemy być spokojni, że nadal jest nadzieja. Ale musimy uzbroić się w cierpliwość i poczekać, aż Square nas o tym poinformuje. Tak czy inaczej, użytkownicy PC powinni móc spać spokojnie, wiedząc, że Square wciąż ma do nich słabość. Czy nie możesz się doczekać, aby zagrać w Final Fantasy XVI? Czy nadal sprzątasz zadania z piętnastego rozdziału? Daj nam znać na naszych portalach społecznościowych tutaj lub w komentarzach poniżej.