Najlepsze
Dark Continent: Wszystko, co wiemy
Co jeśli kolejny wielki MMORPG nie pochodzi od dużego studia? Co jeśli został stworzony przez jedną osobę, która dała z siebie wszystko? Żadnych wydawców. Żadnych sztuczek. Tylko czysty gameplay, precyzyjna walka i świat, który błaga o eksplorację. A teraz wyobraźcie sobie MMORPG bez żadnych mechanik płatności za zwycięstwo. Grę, w której każdy cios trzeba wycelować, każdy unik wykonać w odpowiednim momencie, a automatyczne granie jest całkowicie wykluczone. Brzmi zbyt pięknie, aby było prawdziwe, prawda? Ale właśnie to obiecuje Dark Continent. I tu jest haczyk — tworzy ją samodzielny developer, który po cichu buduje coś potencjalnie ogromnego. Szum jest prawdziwy. Właśnie ukazał się nowy zwiastun. Strona na Steam jest aktywna. A społeczność już bacznie obserwuje. Czy to może być kolejny wielki indie’owy hit na scenie MMORPG? Jeśli jesteście podekscytowani, by dowiedzieć się więcej, oto wszystko, co wiemy do tej pory o Dark Continent.
Czym jest Dark Continent?
W swej istocie Dark Continent jest opisywany jako dynamiczny, oparty na umiejętnościach MMORPG akcji. Zapomnijcie o starych sposobach wybierania celów kliknięciem i przełączaniu się między umiejętnościami. Ta gra wymaga aktywnego udziału. Główny urok tkwi w jej śmiałych obietnicach, które bezpośrednio kwestionują normy MMO. Dark Continent oferuje walkę bez targetowania na zakładkę; każdy pojedynczy atak musi być celowany ręcznie. Uniki nie są tylko sugestią; są koniecznością wymagającą precyzyjnego wyczucia czasu. Być może najbardziej ekscytującą obietnicą dla wielu weteranów MMO jest stanowisko developera: absolutnie zero mechanik płatności za zwycięstwo. Zatem siła w tej grze ma pochodzić z umiejętności i wysiłku, a nie z portfela. To rzadkie i odświeżające podejście w dzisiejszej scenie MMO.
Fabuła Dark Continent
Pełne szczegóły fabuły nie zostały jeszcze ujawnione. Ale oto, co wiemy do tej pory: świat Dark Continent jest rozdarty przez chaos. Wspomina się też o starożytnych polach bitew, a wy zostaniecie wrzuceni w tę niebezpieczną krainę z niczym poza własnymi umiejętnościami. Co ciekawe, developer planuje, aby lore i historia gry rozwijały się organicznie poprzez rozgrywkę. Nie znamy jeszcze pełnej fabuły, ale biorąc pod uwagę skupienie gry na mechanikach, spodziewamy się, że historia będzie wspierać akcję, a nie ją przytłaczać.
Rozgrywka w Dark Continent
Ważne jest, aby zaznaczyć, że to zupełnie nowy tytuł, niepowiązany z żadnymi wcześniejszymi grami. To właśnie rozgrywka jest obszarem, w którym Dark Continent naprawdę zamierza zaznaczyć swoją obecność. Gracze powinni przygotować się na walkę w czasie rzeczywistym, opartą na umiejętnościach, która wymaga stałej uwagi. Nie będzie tu automatycznych ataków ani pasywnego targetowania. Każdy zamach bronią białą, strzał z łuku czy rzucenie zaklęcia będzie musiał zostać celowo wycelowany przez gracza. Sukces będzie zależał od umiejętności unikania, przewrotów i daszów z dala od zagrożenia z idealnym wyczuciem czasu. Developer nie dąży tylko do skomplikowanych mechanik; celem jest walka, która będzie odczuwalna i satysfakcjonująca. Dodatkowo, główną atrakcją będą epickie potyczki z bossami. Obiecują one masowe, kinematyczne bitwy przeciwko przeciwnikom o złożonych zachowaniach, unikalnych wzorcach ataków i rosnącym poziomie trudności. Co więc właściwie można robić w grze? Dla fanów PvE (Gracz vs Środowisko) czekają poważne wyzwania. Myślcie o ogromnych walkach z bossami o podstępnych ruchach i wzorcach ataków, które będziecie musieli poznać. Będą też lochy i rajdy, do których można wchodzić w grupach. Jeśli bardziej odpowiada wam PvP (Gracz vs Gracz), są też plany na ten tryb. Oczekujcie specjalnych stref, w których dozwolone jest PvP, bitew Gildia vs Gildia (GvG) oraz areny do skupionych pojedynków. Może nawet pojawić się tryb areny, w którym wszyscy używają tego samego ekwipunku, czyniąc walkę czystą sprawą umiejętności. Jednej rzeczy nie znajdziecie: PvP w otwartym świecie wszędzie. Najprawdopodobniej developer chce uniknąć sytuacji, w której gracze są ciągle atakowani podczas prób eksploracji.
Rozwój
Dark Continent jest tworzony przez samodzielnego developera Armagana Selima Ertürka, który już ukończył dużą część rdzennych systemów gry i narzędzi deweloperskich. Obecnie pracuje nad pierwszym testowym demozagrami, które ma obejmować pięć odrębnych typów klas do gry: Łucznik, Mag, Wojownik, Nekromanta oraz Uzdrowiciel/Wsparcie. Plan monetyzacji to model kupuj-i-graj z opcjonalnym sklepem tylko z kosmetykami dla wierzchowców, zwierząt towarzyszących i podobnych przedmiotów niezwiązanych z płatnościami za zwycięstwo. I jak wspomniał Armagan, rozważana jest też kampania na Kickstarterze – nie w celu sfinansowania rozwoju, ale aby pomóc zwiększyć widoczność i świadomość społeczności.
Zwiastun
Trzyminutowe nagranie z rozgrywki jest już dostępne na stronie Steam. Pokazuje płynną walkę, szybkie uniki, intensywne bitwy z bossami, a nawet wierzchowce. Jest krótkie, ale daje solidne wyobrażenie o tonie gry: wysokiej energii, bez zbędnych ozdobników i skupionej na kontroli gracza. Jeśli jeszcze go nie widzieliście, obejrzyjcie film osadzony powyżej!
Dark Continent – data premiery, platformy i edycje
Na razie nie ogłoszono oficjalnej daty premiery Dark Continent. Strona na Steam jest aktywna, ale w planowanej dacie wydania widnieje tylko „Do ogłoszenia”. Oznacza to, że gra nadchodzi, ale może to potrwać miesiące (lub dłużej). Dobra wiadomość jest taka, że możecie już dodać ją do listy życzeń na Steam, a otrzymacie powiadomienie w chwili jej udostępnienia. Wygląda na to, że PC jest pierwszą docelową platformą, skoro gra jest na Steam. Nie wspomniano jeszcze nic o konsolach. Nie podano szczegółów na temat specjalnych edycji – na razie to tylko podstawowa lista gry. Najprawdopodobniej gra zadebiutuje jako standardowy zakup lub może w wersji Early Access beta, ponieważ indie’owym MMO często potrzebne jest testowanie. Aby być na bieżąco, możecie dołączyć do oficjalnego kanału Discord gry tutaj.