Najlepsze
5 Trywialnych Funkcji, Które Rozwinęły Dostosowanie Postaci w Grach Wideo
Czy to tekstura Twojej skóry, czy rozmiar Twoich… “atrakcyjności”, gry wideo zawsze szukają nowych sposobów, aby zaangażować nas w tworzenie naszych postaci. Od początku pustych kartek do samego szczytu głębokiego dostosowania — gry RPG i podobne powoli zwiększały uwagę do szczegółów, gdy chodzi o ten najważniejszy segment. I teraz, od 2021 roku, większość gier, które pozwalają nam kształtować naszych własnych bohaterów, są w stanie pozwolić nam dostosować nawet najmniejsze rzeczy, których nie potrzebowaliśmy dziesięć lat temu. Jak, nie wiem — długość Twoich paznokci.
Dostosowanie postaci jest już dawno poza granicami podstawowych potrzeb, ale nadal jest wiele miejsca na dalszy rozwój w przyszłych tytułach. Oczywiście, nie wiemy jeszcze, co to jest — ale zawsze jest coś, co można rozwinąć. Tymczasem jednak pomyśleliśmy, że wrócimy do niektórych z najbardziej pionierskich momentów w historii dostosowania postaci. Czy to mały szczegół, czy duży — my na pewno uważamy, że te pięć pozostawiło trwały ślad w lustrze.
5. Mapowanie twarzy

Wyglądało to dobrze w tamtym czasie.
Może to brzmi jak trywialny szczegół dzisiaj, ale dawniej, kiedy PlayStation 2 zdobywała grunt, mapowanie twarzy było niemal niemożliwą funkcją do zaimplementowania w grach wideo. To było aż do czasu, gdy Eye Toy i inne alternatywne kamery internetowe stały się modne i zachęciły deweloperów do eksperymentowania z ich funkcjami. Po tym, kilka gier zaczęło wykorzystywać te podstawowe funkcje i nawet posunęło się do użycia ich do mapowania twarzy graczy w segmentach dostosowania postaci.
Weźmy na przykład Tony Hawk’s: Underground. Oczywiście, nie było to najładniejsze w porównaniu z zwykłymi wizualnymi efektami, które widzimy dzisiaj — ale było to rewolucyjne dla swojego czasu. Przecież, kto nie chce zobaczyć własnej twarzy na ciele bohatera? Chociażby to było pikselowane monstrum na parze sześcianowych barków — to nadal sprawiło, że uwierzyliśmy, iż jesteśmy częścią samej historii. I to jest coś, czego nie zapomnimy, szczerze mówiąc.
4. Dostosowalne funkcje

Chociaż nie jest to obowiązkowe — miło jest mieć możliwość zmiany szerokości naszych powiek.
Dziwne jest myśleć, że wiele lat temu byliśmy ograniczeni tylko do podstaw, gdy chodzi o tworzenie postaci. Oczywiście, poza kolorem skóry i wzorem koszulki — nie było prawie niczego innego, co moglibyśmy zmienić. Zostaliśmy wyposażeni w koszyk z sześciu lub siedmiu opcji i po prostu zostaliśmy pozostawieni, aby zastanowić się, która z nich najlepiej pasuje do naszej osobowości. I to było zwykle wszystko. Nie było głębokiego dostosowania mostka nosa czy zmarszczek na naszych brwiach. Tylko szablon twarzy — z szablonowym ubraniem.
Jednak czas przyszedł, gdy gry wideo zwiększyły uwagę do szczegółów, gdy chodzi o dostosowanie. Krótko potem gracze mogli zanurzyć się jak nigdy wcześniej, eksperymentując z każdym aspektem twarzy. I tak, było to normalne, aby spędzić dwa lub więcej godzin, dostosowując ustawienia, aż postać mogła przypominać tanie klony naszych fizycznych siebie. Ale to po prostu stało się normą dzisiaj, szczerze mówiąc.
3. Atrakcyjność

Nie ma miejsca na dokładność, gdy chodzi o dostosowanie części intymnych.
Wszystko jest w porządku, gdy możemy napompować nasze twarze, ale zupełnie inne jest dostosowanie naszych… części intymnych. Gdzieś na drodze to zostało uznane za odpowiednie dla przyszłości dostosowania postaci. I chociaż nie daje to nic do samej gry (poza większym pikselem do poruszania), to jest bogaty szczegół, który często sprawił, że śmialiśmy się przez lata. Chociaż jest to absurdalne — ale mieć tę opcję oznacza, że nie pozostawiamy kamienia na kamieniu.
Czy przewijamy to szybko, czy ustawiamy to na 110% — mieć możliwość zmiany tych kluczowych obszarów jest zabawną funkcją, która nie tylko zaskakuje nas od czasu do czasu, ale także daje nam coś innego, co możemy wyolbrzymiać. I jesteśmy zupełnie zadowoleni z tego. Chociaż są to gry wideo, które mają na celu wprowadzić fantazję do swojej struktury — dlaczego nie wyolbrzymiać każdego dostosowanego szczyptu? Wydaje się to naturalne, szczerze mówiąc.
2. Aspiracje

EA posunęła się o krok dalej, gdy chodzi o tworzenie postaci.
Stworzenie idealnej cyfrowej repliki nas samych w postaci gry wideo — ale także dodanie naszych celów życiowych i aspiracji? Wydaje się to czymś, co tylko The Sims mogą zrobić, prawda? No cóż, to właśnie zrobili przez swoje długie i zdrowe panowanie w gatunku symulacji życia. Odkąd rozwój postaci przeszedł od szablonowych mieszkańców do w pełni dostosowalnych ludzi, The Sims nieustannie ewoluował swój ambitny wykaz realistycznych funkcji.
Pomimo tego, że kształtowanie naszej rodziny i gospodarstwa w idealną replikę jest radością sama w sobie, możliwość wprowadzenia naszych własnych osobowości do postaci jest naprawdę wyjątkowym dodatkiem do autentyczności całego doświadczenia. Czy jesteś aspirującym powieściopisarzem, czy znanym muzykiem w swoim fachu, The Sims zawsze potrafił ustanowić prawdziwy poziom realistycznej dokładności. To przerażające — wiedzieć, jak łatwo można stworzyć siebie i swoje przekonania za pomocą kilku przycisków. Niestety dla nas, jest o wiele trudniej uzyskać wieczną chwałę i bogactwo w rzeczywistości niż w Sim City. Szkoda.
1. Tło

Nie jestem pewien, czy bycie pandą było na Twojej liście rzeczy do zrobienia, ale oto jest.
Pomiędzy zmienialnymi ciałami a niekończącym się szpulą dostosowalnych funkcji leży prawdziwy punkt centralny dostosowania postaci — a jest to osoba sama w sobie. Oczywiście, jest wszystko w porządku, gdy możemy przekształcić się w potężnego lorda lub coś podobnego, ale prawdziwy klucz do udanego tworzenia postaci tkwi w sferze fantazji i niczym więcej. Przez to rozumiem, że przyjmujemy unikalne klasy, rasy i profesje dla naszego bohatera. Są to rzeczy, których zwykle nie widzimy poza grami wideo — i są zatem głównym czynnikiem tworzącym mgłę pomiędzy graczami a rzeczywistością.
Chociaż każdy Jan lub Joanna może nauczyć się zawodu — nie każdy może opanować sztukę czarów — lub zaklęć. I to samo dotyczy rasy. Chociaż możesz myśleć, że jesteś orkiem lub trollem z dziedzictwem goblina, jesteś… no cóż, nie jesteś. Znowu, dzięki grom wideo i ich immersyjnym rolom, które zapraszają do eksploracji, my, jako gracze, możemy wejść do światów, których nawet nasza najdziksza wyobraźnia nie mogłaby wymyślić. I to jest dlatego, że musimy celebrować różnorodność i wyobraźnię zarówno deweloperów, jak i graczy na całym świecie.