Best Of
5 najbardziej znienawidzonych postaci z Tekkena, ranking

Jak wszyscy wiemy, Tekken Od lat przyciąga znanych wojowników z całego świata, przygotowując ich do legendarnego Turnieju Króla Żelaznej Pięści, który rozgrywa się od 1994 roku. Od czasu debiutu, deweloper Bandai Namco wprowadził do swojej zmieniającej się obsady ponad setkę lub więcej postaci. Oczywiście nie wszystkie z nich odcisnęły pozytywne piętno na serii, a wiele z nich zostało usuniętych z powodu bycia nieco przeciętnymi i, cóż… nie do zapomnienia.
Zbierając mnóstwo statystyk i przeglądając morze nagrań z rozgrywki, widać wyraźnie, że niektóre postacie są o wiele bardziej zbędnymi niż inne. Niektóre mają tendencję do odkładania na później, a inne są wręcz znienawidzone przez profesjonalistów. Tekken graczy. Przyjrzyjmy się im bliżej – od najbardziej nudnych do najbardziej znienawidzonych w całej serii.
5.Bob

O tak, BobChoćbyśmy nie wiem jak bardzo starali się go kochać, nigdy nie ma wystarczającej motywacji, by przekonać nas do dawania mu miejsca w naszej drużynie. I nie mówię tego tylko ja. To, szczerze mówiąc, to, co zdecydowana większość zawodników stwierdziła na różnych forach. Tekken fora. Naprawdę jest jedną z najbardziej ignorowanych postaci na osi czasu, a większość graczy przymyka oko, gdy wchodzi na scenę.
Ale dlaczego? Dlaczego żywimy do Boba tę dziwną nienawiść? Na pierwszy rzut oka to całkiem interesująca postać. Ale jeśli chodzi o… gra Jednak on idzie – to koszmar, a właściwie otyły worek treningowy, który ma niewiele do zaoferowania w obronie. Jest stosunkowo powolny, ma krótki zasięg i generalnie brakuje mu charakteru. Jego jedyną zaletą jest jednak ostra jak brzytwa pięść, która, odpowiednio trafiona, potrafi zadać potężny cios. Ale z drugiej strony, jeden plus nie przeważa nad całym mnóstwem minusów.
4. Panda

Słodka, puszysta i podatna na ciągłe bicie. To może być tylko Panda, kolejny ciężki cel z o jeden cel za dużo wystającym na jej skołtunionym futrze. Jest też jedną z najwolniejszych i najbardziej bezużytecznych wojowniczek w składzie, a do tego ogólnie nudna, z którą nie ma co się mierzyć. I nie ma znaczenia, jak bardzo Bandai z każdym kolejnym wejściem na scenę znów ją promuje, bo faktem jest, że gracze po prostu nie są nią zainteresowani.
Poza dość dużym polem trafienia, Panda ma również problemy z rekompensowaniem innych wad, takich jak nudne ataki o krótkim zasięgu i słabe kombinacje. Nie oznacza to jednak, że elitarny gracz nie wyczyściłby nią podłogi po długim treningu. Jednak biorąc pod uwagę wysiłek, jaki trzeba włożyć, aby osiągnąć tak satysfakcjonujący poziom, naprawdę nie wydaje się to warte zachodu – zwłaszcza z innymi, bardziej wszechstronnymi postaciami do wyboru w składzie.
3. Eddy i Christie

Wyjaśnijmy to sobie. Eddy i Christie – oni są nie złe postacie. Nawet w najmniejszym stopniu. Ale oni jednak są znienawidzony. Nienawidzeni ze względu na skomplikowane procedury ataku i nieuczciwą przewagę w większości bitew. A kiedy zostaną opanowane, obaj mogą bez wysiłku zdominować mecz, nie otrzymując w zamian nawet zadrapania.
Z biegiem lat stało się to memem, że Eddy lub Christie są na czele każdej drużyny. To jeden z tych scenariuszy, które zazwyczaj doprowadzają przeciwników do furii, głównie dlatego, że zostają wyrzuceni za drzwi z dużą stratą. Zarówno Eddy, jak i Christie tańczą, blokują się i przemierzają pole bitwy, unikając ataków, wykorzystując stanie na rękach i, cóż, taniec uliczny jako pierwszą linię obrony. Jasne, wygląda to imponująco. Ale jest, z braku lepszego słowa, denerwujący.
2. Mokujin

Na początku Mokujin wyglądał na cenny i dziwaczny nabytek dla każdego silnego zespołu. Zbudowany z 2000-letniego dębu, manekin treningowy z pewnością wzbudził nasze zainteresowanie w chwili, gdy ożył i stworzył parę kul armatnich zamiast pięści. Jednak gdy ta nowość przestała być drzewem o wymachujących ramionach, w pewnym sensie zniknęła z tyłu przyszłych składów, stając się bardziej żartem niż poważnym pretendentem.
Zerwij korę i mięśnie, a Mokujin naprawdę nie będzie wszystkim że Specjalny. A jeśli chodzi o ataki i kombinacje, to w zasadzie kopia postaci, bez żadnej oryginalności w jej rdzeniu. Szczerze mówiąc, to dość przeciętna postać z nijakim arsenałem i niczym więcej. To drzewo, nic więcej, nic mniej. To Mokujin.
1. Gona

Pewnie zastanawiasz się, skąd się to wzięło. I szczerze mówiąc, nie jesteś jedyny. W końcu to nie jest twarz, którą widzieliśmy już kilkadziesiąt razy – nie mówiąc już o tym, że kojarzymy ją z… Tekken ogólnie franczyza. A jednak, co dziwne, tak się stało. Tekken 3 oczywiście miał w swoim składzie miniaturowego dinozaura.
Pomińmy sztuczki, a zostaniemy z bezwartościowym stworzeniem, które ma niewiele dodatkowych darów, które mogłyby pomóc w walce. Gon to, szczerze mówiąc, maleńki żółty gad, który z łatwością odbija ataki z dużej wysokości, ale ma problem z zadaniem choćby jednego uderzenia. Róbcie więc z nim, co chcecie, ale wiedzcie, że Gon, pomimo swojej słodyczy, będzie was kosztował zwycięstwo, jeśli zdecydujecie się umieścić go w swojej drużynie. Mówię tylko fakty, Gon. To nic osobistego.
Myśli? Czy zgadzasz się z naszą piątką? Czy jest postać bardziej zasługująca na miejsce na tej liście? Daj nam znać na naszych portalach społecznościowych w tym miejscu.













