Best Of
5 najlepszych gier grozy z mrożącą krew w żyłach fabułą
Wiele rzeczy przychodzi mi na myśl, gdy myślę o wszystkich elementach składających się na świat horroru. Jednak bogata i wciągająca fabuła zazwyczaj do nich nie należy. A przynajmniej nie jest to czynnik definiujący, który przychodzi mi na myśl, gdy wspominam ostatnie gry z gatunku horroru, przez które przeszedłem na palcach. Dla mnie to raczej niekończące się sceny z nagłymi skokami i pościgami, które pomogły zdefiniować ten gatunek na przestrzeni dekad. A fabuła? To znaczy, dla większości jest ona jedynie dodatkiem.
Nie twierdzę, że nie da się zaimplementować rozbudowanej fabuły w grze typu horror czy coś w tym stylu. Po prostu, cóż, jest to dość rzadkie w dzisiejszych czasach, ponieważ większość twórców ucieka się do podręcznikowych straszaków zamiast tworzyć nowe i odświeżające treści oparte na fabule. Z drugiej strony, ta piątka zaprzeczyła tym słowom i stworzyła naprawdę wciągające wątki fabularne. I wiecie, były równie straszne, jak każda standardowa odsłona gatunku horroru, tylko z odrobiną więcej, nie wiem… oomph.
5.Alan Wake
Wszystko zaczyna się od pisarza. Oczywiście, że musi. Bo wszyscy wiemy, że świetny horror może zacząć się tylko od wschodzącego autora, który potajemnie poszukuje swojej kolejnej wielkiej książki. A czy jest lepszy sposób na znalezienie nowej inspiracji niż osiedlenie się w odległej dzielnicy, gdzie elektryczność wzbiła się w powietrze, a jedynym dostępnym towarzystwem jest to, co znajduje się w tym samym pomieszczeniu? Słyszałeś to już wcześniej? Jasne, że tak. Ale Alan Wake mówi inaczej.
Akcja tego horroru opartego na fabule rozgrywa się w odległym miasteczku Bright Falls, miejscu, w którym małomiasteczkowi żyją i prosperują, korzystając z prostych rzeczy. Kiedy do miasta przybywa Alan Wake, znany autor horrorów, sprawy nagle przybierają gorszy obrót. Światło w Bright Falls pogrąża się w ciemności, a cały region szybko pogrąża się w cieniach i chaosie. Nie pamiętając wydarzeń, które szturmem podbiły miasto, pisarz zmuszony jest rozwiązać podstawowe problemy, które leżą głęboko u podstaw regionu.
4. Do świtu
Kiedy kurtyna została podniesiona po raz pierwszy i Do świtu został zaprezentowany, od razu pomyśleliśmy to samo: banał, banał i jeszcze klisze. Zrozumiałe, biorąc pod uwagę, że cała koncepcja wręcz krzyczała o każdym slasherze, jaki ukazał się od początku lat siedemdziesiątych. Nie powstrzymało nas to jednak od przyjrzenia się mu i w końcu do wzięcia go do ręki, żeby przekonać się samemu. Oczywiście nie wiedzieliśmy, że Supermassive Games faktycznie przyniosło złoto.
Akcja rozgrywa się w górskiej dzielnicy Blackwood, gdzie piątka przyjaciół wraca do chatki w rocznicę śmierci swoich przyjaciół. Po dotarciu na miejsce, nietypowa klątwa, która nęka region, wchodzi w grę, zmuszając przyjaciół do walki o przetrwanie godzinami. Każdy wybór, którego się podejmiesz, wpływa na twoją historię, a każde pominięte QTE może mieć drastyczne konsekwencje. Pytanie brzmi: kto przetrwa do świtu?
3. SUMA
Przez lata widzieliśmy mnóstwo hybryd symulatorów chodzenia i gier skradankowych, dlatego wybór tylko jednej z nich, która wzbogaci tę listę, nie jest najłatwiejszy. Ale mimo to jest powód, dla którego mnie do niej ciągnie. SOMAi nie jest to spowodowane obfitością BioShock Odniesień też nie. Właściwie chodzi bardziej o historię, którą opowiadał, i zakończenie, które sprawiło, że przez cztery godziny bez przerwy szukałem dyskusji na Reddicie. Coś w tym po prostu, nie wiem, spełniało wszystkie kryteria.
SOMA podąża za Simonem Jarrettem, nieoczekiwanym bohaterem, który utknął w podwodnym ośrodku badawczym. Po zrozumieniu swojej sytuacji zostaje oprowadzony po zakamarkach niezbyt pustego oceanicznego labiryntu, zmuszony do ustalenia przyszłości, o którą warto się troszczyć. Ponieważ jednak obietnica lepszego życia nie jest wyryta w kamieniu, wszystko sprowadza się do rzutu monetą. Co będzie w zgodzie ze sobą zrobić, aby pokonać szanse?
2. Wśród snu
Wszyscy możemy się zgodzić, że każda gra grozy potrzebuje USP. Nawet jeśli kopiuje całą masę „jump scare'ów” z kilkunastu innych gier z tego gatunku, nadal potrzebuje jakiegoś argumentu sprzedażowego, który pomoże w sprzedaży. Wśród snuOczywiście, chodziło o to, że gracze wcielali się w dwuletnie dziecko. Nie spodziewaliśmy się tego, przeglądając stos nadchodzących horrorów, to pewne. A jednak ta unikatowa cecha jest po części powodem, dla którego wszyscy rzucili się na nią tłumnie już w 2014 roku.
Budząc się z niezwykłego snu, maluch zmuszony jest szukać przytulenia matki w środku nocy. Jednak, będąc dzieckiem o nadpobudliwej wyobraźni, otoczenie zaczyna przybierać inną formę, a świadomy sen wkrótce staje się gorzką rzeczywistością. Te wizje kryją w sobie o wiele więcej, niż się wydaje na pierwszy rzut oka, to pewne. Czas zapiąć pasy i stawić czoła nieznanemu, dzieciaku.
1. Czarownica Blair
Jeśli jesteś zagorzałym fanem déjà vu, to pokochasz Blair WitchJeśli jesteś zagorzałym fanem déjà vu, to pokochasz Blair WitchDlaczego? Bo poza koniecznością rozwikłania zagadki zaginięcia chłopca w jednym z najstraszniejszych lasów znanego świata, będziesz musiał również zachować zdrowy rozsądek, zanurzając się w podupadłą pustkę, do której nie prowadzi żadna drabina. A, i jest tam czarownica. Nie zobaczysz jej, ale kiedy twój umysł i tak płata ci figle o każdej godzinie, każdego dnia – to prawdopodobnie ostatnia rzecz, o którą się martwisz, szczerze mówiąc.
Blair Witch podąża za Ellisem Lynchem, byłym gliniarzem, który ma jednotorowe podejście do odkrywania miejsca pobytu zaginionego dziewięcioletniego chłopca, Petera Shannona. Po wejściu do lasu Black Hills, ostatniego znanego miejsca pobytu chłopca, sytuacja wkrótce zaczyna wymykać się spod kontroli, przez co Ellis zaczyna wątpić w swoje nastawienie. Wkrótce do gry wychodzi ciemna istota, która tarza się w cieniu lasu. Powodzenia w ucieczce od tego.
Jakie jest twoje zdanie? Czy zgadzasz się z naszą piątką? Daj nam znać na naszych portalach społecznościowych w tym miejscu lub w komentarzach poniżej.