Connect with us

Najlepsze

5 Najlepszych Protagonistów Grand Theft Auto, Uszeregowani

Theft

Grand Theft Auto ma jedną z najbardziej niespójnych chronologii protagonistów do tej pory, za co podziękować można niezliczonym spin-offom i portom na urządzenia mobilne, które tylko rozrastają drzewo genealogiczne o kilkaset gałęzi. Ale u podstaw jest tak naprawdę tylko pięć zazębiających się łuków; tych, które splatają się z główną serią. A jeśli spojrzeć na to w ten sposób, to naprawdę nie ma aż tak wielu protagonistów do przeanalizowania pod lupą. Rockstar z pewnością wie, jak stworzyć przekonującego protagonistę, to prawda. W końcu Grand Theft Auto miało takiego w niemal każdej swojej odsłonie od debiutu serii. Pytanie brzmi, których głównych bohaterów uznaliśmy za najbardziej przekonujących i którzy ucieleśniali serce serii? Cóż, patrząc wstecz na wszystkie dotychczas wydane gry, oto piątka, którą oceniamy najwyżej.  

5. Tommy Vercetti

Tommy Vercetti z gracją dodał soli do poprzedzającego go głównego bohatera, znanego jako Claude, bezpośredniego niemowę bez żadnych sympatycznych cech. Chociaż jako pierwszy pilotował nowy i innowacyjny trójwymiarowy świat dla rewolucyjnego sprzętu, było oczywiste, że Rockstar mało dbał o swoich bohaterów. Sytuacja ta ostatecznie rozwiązała się wraz z wprowadzeniem wygadanego buntownika z Vice City, pana Vercettiego, miłośnika hawajskich koszulek. Vice City było kompletnym arcydziełem swoich czasów i pomogło to, że Rockstar po raz pierwszy w serii zatrudnił mówiącego protagonistę do niesienia pochodni. Niepohamowany, lekko nieortodoksyjny i niezaprzeczalnie socjopatyczny, Tommy spełnił wszystkie oczekiwania, które można by mieć wobec gry Grand Theft Auto z najwyższej półki. Choć, będąc fair, to pewnie ikoniczna niebieska kwiecista koszula zrobiła to dla nas.  

4. Niko Bellic

Po długiej serii półpoważnych tonów i nowatorskich aspektów, Rockstar w końcu wyniósł serię na nowe wyżyny, gdzie realizm zderzył się z bogatym settingiem noir. Grand Theft Auto powróciło, i było ciemniejsze oraz bardziej surowe niż kiedykolwiek. A jaki lepszy sposób na wprowadzenie świeżej perspektywy niż danie za protagonistę zimnego, bezwzględnego mieszkańca Europy Wschodniej? To było coś, czego nigdy wcześniej nie zrobiono, i była to zmiana biegów, której nawet Rockstar nie był pewien, jak obsłużyć. Ale zadziałało, i to dziesięciokrotnie. Zamiast zostać wrzuconym w historię pochodzenia złożoną z żądzy krwi i chaosu, otrzymujemy łagodniejsze wprowadzenie, które pokazuje Niko zdesperowanego, by odpokutować za swoje zbrodnie. Przybywając do Liberty City z nadzieją na zostanie nową, lepszą wersją siebie, natychmiast stał się postacią, z którą można się utożsamić. Jego nadzieje, oczywiście, były krótkotrwałe, gdyż świat przestępczy przywoływał go z powrotem. Niemniej jednak, Niko stał się jednym z najbardziej fascynujących głównych bohaterów w grach i smuci nas wspomnienie, że jego jedynym prawdziwym marzeniem było zabranie dziewczyny na kręgle. Smutne czasy.  

3. Carl Johnson

Nasza miłość do CJ sięga znacznie głębiej niż do jakiegokolwiek starego protagonisty Grand Theft Auto , wyłącznie ze względu na jego historię od pucybuta do milionera, która była oczywiście daleka od psychotycznych opowieści, do opowiadania których seria była przyzwyczajona. Po raz pierwszy Rockstar stworzył niemal identyfikowalną postać, taką, która nie miała na koncie wszystkich bezsensownych zabójstw i podejrzanych występków. Chociaż umieszczony jako zwykłe dziecko świata przestępczego, miał serce, które pragnęło bić, i pokazało się to w trakcie długiej fabuły gry. Powód, dla którego tak cenimy CJ, sprowadza się tak naprawdę do naszej miłości i szacunku, jakie mamy dla San Andreas. Jako ponadczasowy klasyk z nieskończonym bogactwem cytatów, postaci i lokacji, automatycznie stawia CJ na piedestale. I chociaż od tamtej pory pojawiła się i odeszła nowa krew, wciąż istnieje silna więź, za którą się trzymamy. I szczerze, to lojalność, której prawdopodobnie nigdy nie porzucimy.  

2. Michael De Santa

Michael De Santa udowodnił, że nie każdy lekkomyślny rabownik banków jest skazany na życie w nędzy i izolacji. Cóż, są, ale przynajmniej z rodziną u boku. I to właśnie w tym momencie Grand Theft Auto stało się z nami na chwilę bardzo realne, za sprawą klanu Townley. Po raz pierwszy od początku serii rodzina była najważniejsza, a jej głowa miała motywacje wykraczające daleko poza osobistą chciwość i prywatny zysk. Oczywiście, jeśli rozłożyć to wszystko na czynniki pierwsze, otrzymujemy tego samego starego żądnego pieniędzy degenerata. Ale były dodatkowe warstwy, których żadna inna postać nie miała w innych odsłonach, i Rockstar podjął się zbadania ich w dość kreatywny sposób. Zadania poboczne otwierały nowe wątki fabularne między członkami rodziny, a wszystkie one prowadziły do Michaela, punktu kotwicznego dla wybryków De Santów.  

1. Trevor Philips

Jeśli chcesz porozmawiać o ludzkim odpowiedniku niesfornej gry wideo znanej z przemocy i bezmyślnego rozlewu krwi, to Trevor Philips jest nim właśnie. Trevor Philips jest, biorąc pod uwagę wszystko, Grand Theft Auto. Kochaj to lub nienawidź, nie da się zaprzeczyć faktowi, że Trevor jest najbardziej lubianym protagonistą gier wideo nie tylko w serii – ale na całym świecie. I szczerze, trudno nie polubić Trevora, nawet z jego wadami i sadystyczną moralnością. Wybierz dowolnego innego protagonistę, a szanse są, że wiedziałbyś, czego się po nim spodziewać. Trevor, z drugiej strony, jest jednostką spontaniczności i prawdopodobnie jednym z najbardziej niebezpiecznie nieprzewidywalnych ludzi na wirtualnym froncie. A jednak, gdybyśmy musieli wybrać tylko jedną postać, która miałaby nas wspierać w wojnie ze światem, to byłby to łatwy wybór, za każdym razem.   A więc, co o tym myślisz? Zgadzasz się z naszą pierwszą piątką? Jak Ty uszeregowałbyś protagonistów Grand Theft Auto? Daj nam znać na naszych social mediach tutaj lub w komentarzach poniżej.

Jord pełni rolę pełniącego obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie rozprawia w swoich codziennych listach, to prawdopodobnie jest na zewnątrz, pisząc powieści fantasy lub przeczesując Game Pass w poszukiwaniu wszystkich niedocenianych indie.

Advertiser Disclosure: Gaming.net is committed to rigorous editorial standards to provide our readers with accurate reviews and ratings. We may receive compensation when you click on links to products we reviewed. Please Play Responsibly: Gambling involves risk. Never bet more than you can afford to lose. If you or someone you know has a gambling problem, please visit GambleAware, GamCare, or Gamblers Anonymous. Casino Games Disclosure:  Select casinos are licensed by the Malta Gaming Authority. 18+ Disclaimer: Gaming.net is an independent informational platform and does not operate gambling services or accept bets. Gambling laws vary by jurisdiction and may change. Verify the legal status of online gambling in your location before participating.