Connect with us

Najlepsze

5 Najlepszych Gier, W Których Występują Pętle Czasu

Pętle czasu to, szczerze mówiąc, jeden z najmniej wykorzystywanych elementów w grach, a fakt, że tylko garstka nowoczesnych gier zbadała tak niezbadane wody, oznacza, że jest luka na rynku. Powiedzmy, że deweloperzy, którzy chętnie zajęli się tym tematem, często stworzyli prawdziwie zachęcające tytuły. Niestety, nie ma ich zbyt wielu, o których można by mówić.

Jeśli przypadkowo szukasz czegoś, aby rzucić się w nieskończoną pętlę pełną tajemnic, to masz szczęście. Jak się stoi, te są, bez wątpienia, największe i najbardziej czasochłonne gry na obecnym rynku, które sprawią, że będziesz przewijać czas jak zegar.

 

5. DEATHLOOP

DEATHLOOP znakomicie łączy się z byciem najlepszym strzelanką pierwszoosobową i głęboko immersyjną, a także fascynująco wymyślną grą puzzle. Jako taki, gracze są zaproszeni do przeżycia jednego dnia, który kręci się wokół ośmiu celów, i walki jednego człowieka o wyeliminowanie ich wszystkich w celu przerwania pętli czasu, która zawsze kończy się pojedynkiem jeden na jeden i nieuniknioną śmiercią.

Jako Colt, budzisz się na plaży, tylko po to, aby odkryć, że byłeś tam wcześniej, i że twoja jedyna nadzieja na rozbicie pętli polega na zabiciu serii kluczowych postaci w czterech dynamicznych obszarach. Z czterema okresami czasu do przeszukania przed cofnięciem zegara, musisz dowiedzieć się jak najwięcej o świecie i jego klątwie, a następnie zastosować swoją wiedzę w serii nowych pętli w nadziei, że to zmieni coś.

DEATHLOOP łączy półotwarty świat piaskownicy z formułą opartą na stealthu. W tym celu jest pełen kul i mgły, a jego serce i dusza kręcą się wokół strategii, inteligencji i zdolności graczy do zachowania kluczowych informacji dla dobra narracji. Więc, jeśli szukasz strzelanki, która również posiada tkaninę puzzle, to DEATHLOOP jest zdecydowanym zabójcą czasu.

 

4. The Legend of Zelda: Majora’s Mask

The Legend of Zelda: Majora’s Mask to kontynuacja Ocarina of Time, jednego z ulubionych dzieci Nintendo z lat 90. Ponownie, gracze są zaproszeni do wejścia w ciągle ewoluujący otwarty świat, który koncentruje się na historii jednego chłopca i jego walce o rozbicie zagrożenia dla społeczności. Jedyna znacząca różnica polega na trzydniowej pętli czasu, którą gracze muszą nauczyć się rozumieć, jeśli mają zbanować to zagrożenie.

Majora’s Mask umieszcza cię w królestwie Termina, miejscu, w którym ciemna i złowieszcza siła ogarnia królestwo w trwałym trzydniowym limbo. Ponownie, wypełniasz buty Linka, gdy wyruszasz, aby znaleźć źródło nieszczęścia miasta i położyć kres jego nieuchronnej zagładzie. Po drodze będziesz miał okazję ponownie połączyć się z niektórymi z najbardziej prominentnych postaci i punktów orientacyjnych Hyrule – tylko, że są znacznie różniejsze i bardziej skomplikowane, niż pamiętasz.

Ocarina of Time to na pewno nie jest. Powiedzmy, że Majora’s Mask jest może jedną z najlepszych gier, w które możesz się zagłębić. Jest wyraźnie pełen serca i wigoru, i prawie wchłania każdą surową jakość, którą The Legend of Zelda zbierała przez lata.

 

3. Quantum Break

Quantum Break to hybryda trzecioosobowej gry akcji i przygodowej, oraz pełnometrażowego filmu, w którym wybór gracza pomaga ukształtować narrację. Dlatego jest to coś, co jest godne Twojego czasu, i służy nie tylko jako uświetniona strzelanka, ale także jako prawdziwie poruszający i dobrze skoordynowany teatralny mistrz, który każdy fan Xboxa na pewno doceni.

W Quantum Break wcielasz się w rolę Jacka Joyce, zwykłego człowieka wszechstronnego, który zostaje wciągnięty w sytuację, gdy eksperyment poszedł nie tak. W wyniku tego Joyce odziedziczył moc kontrolowania czasu i przestrzeni, którą musi wykorzystać, aby uszczelnić pęknięcie, które zagraża zamrożeniu świata.

Quantum Break to dość krótka, ale poruszająca epizodyczna przygoda, która przywozi aktorstwo światowej klasy do przemyślanej narracji, która rzadko odpuszcza teatralność. To jest wysoko-oktanowa podróż przez cały czas, i być może jedna z lepszych gier, w które się zagłębisz w pewnym momencie tego roku, czy to jutro, czy za trzy miesiące.

 

2. Outer Wilds

Outer Wilds to nagradzana, oparta na historii symulacja chodzenia, która nosi pieczęć zatwierdzenia za zastosowanie nie tylko bogatego i immersyjnego świata, ale także fascynującej narracji, która bezbłędnie potrafi trzymać cię w kręgu, aby wrócić po więcej. I aby pomyśleć, że to jest gra, która wykorzystuje 22-minutową pętlę czasu, a jednak potrafi trzymać cię przez siedemnaście godzin.

Outer Wilds umieszcza cię na obcej planecie, gdzie jesteś zadaniem, aby wyruszyć do niezbadanych terytoriów jako młody astronauta. Jednak gdy słońce staje się supernową po zaledwie 22 minutach, znajdujesz się z powrotem na początku, uzbrojony tylko w wiedzę, którą zdobyłeś w poprzednim cyklu. Twoja rola w nowo utworzonej pętli: zatrzymać słońce przed pochłonięciem galaktyki w płomieniach.

Na powierzchni Outer Wilds może wyglądać jak coś w rodzaju jednorazowej przygody, co z całym światem gry opartym wokół ciągłej 22-minutowej pętli. Ale fakt jest taki, że gdy jest tak wiele do zrobienia w tak krótkim czasie, będziesz miał wystarczająco, aby trzymać cię przez dni. Outer Wilds nie puszcza hamulców, co samo w sobie czyni ją wyprawą wartą podjęcia.

 

1. Twelve Minutes

Twelve Minutes to ciężko wymuszona przygoda z lotu ptaka, w której żyjesz ten sam 12-minutowy cykl raz za razem. Jako oddany mąż związany z pętlą, musisz rozwiązać jej tajemnicę i znaleźć sposób, aby zatrzymać nieuchronne pukanie do drzwi, które skutkuje twoją i twojej żony nieuchronną śmiercią. Jedyną rzeczą, której możesz użyć, jest mieszkanie, posiane z codziennymi obiektami, jeden z których podobno posiada klucz do zatrzymania kulminacji.

Twelve Minutes przywozi Jamesa McAvoya i Willem Dafoe do dobrze skoordynowanego świata, który krwawi intruigą i zdumieniem. Dla każdej pętli, w której się znajdujesz, jest nowy dialog do odkrycia lub domowy drobiazg do analizy. Z każdym przejściem, będziesz budował portret, który wymaga kilku warstw farby, aby go w pełni zrozumieć.

Powiedzmy, że jeśli planujesz zagrać tylko kilka niezależnych gier w tym roku, to Twelve Minutes powinno być jedną z nich. Chociaż jest dość krótkie i ograniczone do jednej sceny, jesteś zapewniony o podróż, która dostarcza znacznie więcej ugryzień niż większość nowoczesnych wydawnictw triple-A. Dlatego powinieneś dać mu czas dnia — choćby tylko na dwanaście minut.

 

Co sądzisz? Czy są jakieś pętle czasu, które byś polecił przejść? Powiedz nam na naszych social mediach tutaj lub w komentarzach poniżej.

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.