Najlepsze
5 strzelanin trzecioosobowych z bezbłędnym systemem walki
Strzelanka trzecioosobowa bez przekonywującego systemu walki jest tak samo zbędna, jak widelec zrobiony z papier-mâché. Prosta prawda jest taka, że każda strzelanka powinna mieć co najmniej coś do zaoferowania, gdy jest wydawana na świat. Bez żadnych dowodów na to, że ma uzależniający system walki, gra jest skazana na niepowodzenie. To gorzka pigułka, której większość musiała niestety połknąć, a mniejszość, która tego uniknęła, sprawiła, że w przeciwnym razie doskonałe gry legły w gruzach.
Oczywiście, istnieje wiele gier wideo, które dumnie prezentują fenomenalne systemy walki na całym świecie. Są to gry, które w jakiś sposób zrewolucjonizowały mechanikę, co z kolei otworzyło drzwi dla wielu innych, aby podążyć ich śladem. Ale jakie są te gry, o których mówimy? No cóż, zanurzmy się w to. Oto pięć gier strzelanek trzecioosobowych z bezbłędnym systemem walki.
5. Gears of War

Gears of War jest znany z tego, że jest królem Xbox, ponieważ od ponad piętnastu lat jest jednym z ulubionych dzieci Microsoftu. Z pięcioma głównymi odsłonami w banku plus skrzynką spin-offów, aby je wzmocnić, saga strzelanek trzecioosobowych stoi jako jeden z ulubionych dzieci Microsoftu. Powiedzmy, że jego znaczenie nie zostałoby wyryte w kamieniu, gdyby nie bezbłędny system walki, na który seria zwróciła uwagę od wczesnego wieku.
Gears of War ukazał się z przytłaczająco pozytywnym odbiorem, z krytykami i graczami, którzy chwalili pierwszy rozdział za chaotyczny, lecz niezwykle uzależniający system walki. Dla serii, która dopiero co znalazła stabilny grunt, gra działała zaskakująco dobrze. Ten frontalny system walki rozkwitł w jeszcze wyższy poziom wielkości, gdy seria zakończyła swój oryginalny trylogię. A co dziś, Gears dumnie nosi flagę jako jeden z najpopularniejszych ekskluzywnych tytułów Xbox, jakie kiedykolwiek ukazały się na ziemi.
4. Dead Space

Nie ma uczucia lepszego niż to, które pojawia się, gdy rozczłonkowuje się obcego za pomocą ostrza. A w tym względzie Dead Space ma wszystko pod kontrolą. Chociaż określany jako survival horror raczej niż strzelanka trzecioosobowa, straszna seria doświadcza również swojej części nerwowych spotkań. I chłopie, gdy to się dzieje – to się dzieje.
Może to broń, której używasz, sprawia, że walka jest nagrodzona sukcesem. Fakt jest taki, że każde zabójstwo jest tak zaprojektowane, aby czuć się bezbłędnie i osobiście, nawet gdy przeczesujesz przez obcej łuskę na tyłach USG Ishimura. Ostrza z boku, Dead Space ma skarbnicę niewiarygodnych broni, i żadna z nich nawet nie zbliża się do zawodu posiadacza. Jak, nigdy.
3. Tomb Raider (2013+)

Jedną z najlepszych rzeczy, które przytrafiły się Tomb Raider w ciągu ostatnich trzydziestu lat, jest restart z 2013 roku, który Square Enix poprowadził dla konsol następnej generacji. Podczas gdy wciąż zachowując część swojego oryginalnego uroku, potencjalna trylogia przetrwania położyła podwaliny pod nowe przygody. Od tego czasu tylko fajerwerki krążyły wokół jego królestwa, a było to głównie związane z walką opartą na stealth, która sprawiła, że niebo pozostało otoczone kolorami.
W przeciwieństwie do wczesnych odsłon na PlayStation, które faworyzowały drogę bez rozmysłu, restart z 2013 roku koncentrował się bardziej na walce opartej na strategii. To okazało się cudownie dla ukochanej serii, ponieważ każde zabójstwo zostało tak zaprojektowane, aby czuć się ekscytująco. I być uczciwym, nawet z jego potężną historią pochodzenia, to właśnie uzależniająca walka sprawiła, że wracaliśmy za więcej. Dlatego powiedzieliśmy, dobrze zrobione, Square Enix.
2. Remnant: From the Ashes

Co się dzieje, gdy łączysz walkę Dark Souls z postapokaliptycznym światem w stylu Division? Dlaczego, otrzymujesz Remnant: From the Ashes, oczywiście. Nie jest to dokładnie pełne innowacji i artystycznych sztuczek, ale na pewno ma jeden z najlepszych strzelanek trzecioosobowych, jeśli chodzi o jakość. I być uczciwym, jest to jedna z tych dziwnie trudnych gier, które otwarcie akceptujemy, jeśli tylko poczujemy satysfakcję, która pochodzi z każdego bezwzględnego mordu.
Remnant: From the Ashes daje ci narzędzia, aby walczyć z niektórymi z najbardziej śmiercionośnych wrogów na planecie. Jako armia jednego z wieloma gadżetami i urządzeniami do wykorzystania, musisz odebrać Ziemię obcemu gatunkowi znanemu jako Root. Brzmi prosto, tak, ale jego niewyobrażalne skoki trudności dają ci coś do rozegrania na boku. Ale potem, to wszystko bardziej powód, aby je opanować – dla uczucia osiągnięcia, które wiąże się z każdym zabójstwem.
1. Resident Evil 2

Pomyśl, Resident Evil kiedyś był znany z jednych z najgorszych mechanik gry na świecie. Dużo się zmieniło, gdy Capcom zrobił miejsce dla restartu serii, oczywiście, co pomogło odbudować tylko odrobinę jego godności po drodze. Ku naszemu zaskoczeniu, Resident Evil 2 remake był o wiele lepszy od swojego poprzednika, jeśli chodzi o walkę.
Zamiast używania starych i niewygodnych mechanik, które dotknęły oryginalną trylogię, Capcom otworzył się na nowy system. Był to bezbłędny na swój sposób i o wiele lepszy niż jego poprzednik. To zostało rozwinięte w dobrze naoliwioną maszynę, gdy trzeci remake pojawił się. Teraz jest prawie niemożliwe wyobrazić sobie obie generacje w tym samym pokoju.
Co sądzisz? Czy zgadzasz się z naszym top 5? Czy są jakieś bezbłędne systemy walki, o których powinniśmy wiedzieć? Powiedz nam na naszych social mediach tutaj lub w komentarzach poniżej.









