Najlepsze
5 gier wideo, które posunęły lokowanie produktu za daleko
Lokowanie produktów od dawna jest częścią kultury gier wideo. W rzeczywistości produkty i marki są dość powszechne w większości, jeśli nie we wszystkich głównych seriach gier wideo, co nasuwa pytanie: czy istnieją jakieś gry wydane w dniu premiery, które nie zawierają napoju gazowanego lub maskotki jako easter egga? Tak czy inaczej, aby umilić sobie czas, przeszukaliśmy dno beczki w poszukiwaniu gier, które były nieco zbyt chciwe w kwestii lokowania produktów. Od ukrytej obsesji Hideo Kojimy na punkcie Monster Energy, po nietypowe partnerstwo Naughty Dog z Subway, oto pięć najbardziej nachalnych reklam produktów, jakie udało nam się wykopać z ostatnich kilkudziesięciu lat.
5. Monster Energy (Death Stranding)
To zabawne, bo na papierze trudno sobie wyobrazić postapokaliptyczną Amerykę z nadwyżką jakichkolwiek napojów gazowanych – szczególnie takich jak Monster Energy. Jak się jednak okazało, Hideo Kojima nie mógł się powstrzymać, planując wcisnąć jakieś lokowanie produktu do Death Stranding. I pomimo wszystkich produktów, które Kojima mógłby schować w grze, jakoś to właśnie napój “Unleash The Beast” został wybrany. I to z nawiązką. Okazuje się, że jedyną rzeczą, która może utrzymać Sama Portera na nogach, gdy przemierza USA, próbując ponownie połączyć świat, jest lodowato zimna puszka Monster Energy. A jeśli nie spożyje jej podczas swojej wędrówki, jego jedyną inną opcją jest zaopatrzenie się w sześciopak w Prywatnych Pokojach rozsianych po biomach. Jeśli zignorujesz sygnały, by ją wypić, Sam szybko traci dużo wytrzymałości, co z kolei oznacza mniej “przywracania Ameryki do życia”. Można więc argumentować, że przyszłość Stanów sprowadza się do uzależnienia jednego człowieka od Monster Energy. To Kojima w pigułce.
4. Subway (Uncharted 3: Drake’s Deception)
Dla tych z was, którzy nie mieli okazji poznać zawsze nieuchwytnego trybu multiplayer, który Naughty Dog dodało do Uncharted 3, widok Nathana Drake’a uzbrojonego w kanapkę Subway będzie równie niezwykły, jak widok Sully’ego z e-papierosem. Co zabawne, istniało jednak kiedyś partnerstwo między tymi dwoma gigantami biznesu i polegało ono na zasypaniu graczy z wczesnym dostępem mnóstwem gadżetów w tematyce Subway, w tym skórek broni i kosmetyków. Więc dlaczego tak dziwne partnerstwo? Cóż, jak się okazało, Naughty Dog zaprzyjaźniło się z Subway, aby zorganizować szereg promocji w sklepach, które zasadniczo pozwalały klientom uzyskać dostęp do kopii trybu multiplayer Uncharted 3 na kilka tygodni przed pełną premierą. Jedynym zastrzeżeniem było to, że klienci Subway musieli kupić tematyczny kubek o pojemności 30 uncji w wybranej sieci sklepów gdzieś w Stanach Zjednoczonych.
3. Mega Man (Dead Rising)
Zrozumiałe jest, że każdy developer chciałby skorzystać z okazji, aby podstępnie wcisnąć odrobinę swojej własnej pracy do innych projektów. Weźmy na przykład The Dark Pictures; każda gra zawiera całą sekcję, która daje graczom podgląd następnej gry z serii – zanim została ona oficjalnie zapowiedziana. Dead Rising jest bardzo podobny, ponieważ wiele w grze to produkty z innych franczyz, a mianowicie Mega Man, kolejnej ukochanej marki Capcom. Tak czy inaczej, ludzie z Capcom wyraźnie kochali swoją kultową sagę, ponieważ większość Willamette Mall miała albo billboardy z nią, zabawki, kosmetyki, a nawet tematyczną broń. I nie było ich wcale mało, ponieważ w większości zakątków monumentalnej dzielnicy handlowej były jakieś nawiązania do chłopca w elektryzującym błękicie. Być może zbyt wiele nawiązań.
2. Baterie Energizer (Alan Wake)
Wkupienie się firmy Energizer do Alana Wake’a studia Remedy Entertainment było swego rodzaju obosiecznym mieczem; z jednej strony rozsławiło markę uniwersalnych baterii, ale z drugiej dało graczom błędne wrażenie, że jej baterie są łatwo wymienialne i marnotrawcze. Dzięki temu, że baterie wyczerpywały się po zaledwie kilku minutach, zbieranie ich podczas fabuły było zdecydowanie uciążliwe, co oczywiście nie pomogło Energizerowi. Niestety, Alan Wake skupia cały swój świat wokół ciemności, co oznacza, że twoim jedynym narzędziem do przetrwania okropności czających się w mroku jest latarka. Krótko mówiąc, pojawił się Energizer, z większą ilością baterii i lokowaniem produktu, niż Remedy Entertainment prawdopodobnie przewidywało podczas fazy rozwoju. Nie daj się jednak zwieść krótkiej żywotności baterii; Alan Wake zdecydowanie nie oddaje sprawiedliwości marce.
1. Pizza Hut (EverQuest II)
Bez wątpienia jednym z najgorszych przykładów lokowania produktu w historii gier wideo są reklamy Pizza Hut i formularze zamówień online w grze EverQuest II. Chociaż była to wygodna metoda złożenia zamówienia bez konieczności opuszczania gry, treści promocyjne Pizza Hut zdecydowanie przyciągnęły wiele negatywnej uwagi, gdy pojawiły się po raz pierwszy na początku XXI wieku. Pizza Hut nie ma już swojej funkcji w grze, ale jej krótki epizod podczas złotej ery EverQuest II jest dziś tak samo pamiętny, jak w 2005 roku. I pomyśleć, że gracze musieli tylko wpisać “/pizza” w okno poleceń, a dostawa była realizowana prosto pod ich drzwi. Wygodne, czy zwykłe lenistwo? Tak czy inaczej, była to solidna strategia marketingowa ze strony Pizza Hut. A więc, co o tym sądzisz? Zgadzasz się z naszą piątką? Czy są jakieś gry, twoim zdaniem, które posunęły się nieco za daleko w lokowaniu produktu? Daj nam znać na naszych social mediach tutaj lub w komentarzach poniżej.