Najlepsze

Ostatni z nas vs. Ostatni z nas HBO

HBO's The Last of Us

Bezpiecznie można powiedzieć, że Naughty Dog jest mistrzem w dziedzinie gier akcji/przygodowych z silnym nastawieniem na fabułę. Po raz pierwszy zobaczyliśmy ich geniusz z serią Uncharted, w której stworzyli niesamowitą serię czterech gier opartych na postaci Nathana Drake’a, głęboko zaangażowanego w poszukiwania skarbów. Następnie udowodnili, że potrafią jeszcze bardziej przewyższyć samego siebie dzięki swojemu najnowszemu i największemu dziełu, serii The Last of Us. Ta mroczna i pełna emocji historia w świecie pandemii została tak starannie przygotowana, że znany wytwórca HBO nie mógł się powstrzymać od stworzenia serialu telewizyjnego opartego na fabule gry. Serial jest już dostępny, a dla tych, którzy są ciekawi, poniżej znajduje się porównanie serialu HBO The Last of Us z oryginalną grą.

Czym jest The Last of Us

The Last of Us to gra akcji/przygodowa, która składa się z dwóch części i została po raz pierwszy opublikowana przez Naughty Dog w 2013 roku. Akcja gry rozpoczyna się w świecie, w którym infekcja grzybowa rozprzestrzeniła się na całym świecie, opanowując umysły ludzi i zmieniając ich w dzikie, mutanty. W grze są oni określani jako “zainfekowani”. Gracz wciela się w postać Joela i Ellie, których losy splatają się w niezwykłych okolicznościach.

To znaczy, że Ellie została ugryziona przez zainfekowaną osobę, ale nie zmieniła się w jedną z nich. Dzięki temu stała się odporna na chorobę grzybową i jest potencjalnym źródłem lekarstwa dla ludzkości. Przez serię niezwykłych zdarzeń Joel spotyka Ellie. Zostaje mu powierzona misja przemytu Ellie przez cały kraj, aby dostać ją do jednego z nielicznych jeszcze funkcjonujących ośrodków badawczych na świecie. Jak można się spodziewać, ich podróż jest pełna emocji i chaosu.

Czym jest HBO’s The Last of Us

HBO’s The Last of Us będzie się wiernie trzymał fabuły gry, oczywiście z pewnymi niewielkimi zmianami, ale w większości przypadków będą oni trzymali się oryginalnej historii. To ogromne ulgi dla tych, którzy znają i kochają grę. Jak już widzieliśmy wcześniej, jak źle studia potrafią radzić sobie z tworzeniem remake’ów oryginalnych historii gier w filmach; *kaszlnięcie* *kaszlnięcie* Resident Evil.

HBO Show VS Games Story

HBO's The Last of Us

Jak wcześniej wspomniano, HBO’s The Last of Us ma na celu odtworzenie historii serialu jak najbliżej oryginalnej gry. Obejrzeliśmy pierwszy odcinek, i szczerze mówiąc, zrobił on na nas bardzo dobre wrażenie. Nie tylko podąża za tą samą sekwencją zdarzeń co gra, ale także scenarzyści serialu poszli o krok dalej i umieścili w scenariuszu serialu linie dialogowe z oryginalnej gry. To pokazuje, że mają ogromny szacunek dla opowieści stworzonej przez Naughty Dog.

W HBO’s The Last of Us, Ellie jest grana przez Bellę Ramsay (tak, tę samą aktorkę, która grała Lyannę Mormont w Grze o Tron dla wszystkich fanów HBO). Pedro Pascal, inna znana twarz z Gry o Tron, gra starszego, twardszego Joela. Na podstawie pierwszego odcinka, ich aktorstwo jest na tym samym poziomie co postacie z oryginalnej gry. Może to mieć coś wspólnego z tym, że obydwoje aktorzy grali w grze. To pomogło im poczuć i zrozumieć postacie, które grają.

HBO Show VS Games Environment

HBO's The Last of Us

Innym kluczowym elementem, który sprawia, że HBO’s The Last of Us jest tak samo pamiętny jak oryginalna gra, jest odtworzenie jej środowiska i atmosfery. Ponownie, jesteśmy bardzo zadowoleni z pierwszego odcinka. Od samego początku widzimy Joela, który porusza się po obozie F.E.D.R.A, który wygląda bardzo podobnie do tego z gry. Ale to drobne rzeczy, które robią to dla nas. Takie jak widzenie logo przeciwnej milicji, Fireflies, na terenie obozu. Albo napisy na ścianach, takie jak “Gdy jesteś zgubiony w ciemności, szukaj światła”. To jest powiedzenie Fireflies z oryginalnej gry The Last of Us, które widzimy prawie wszędzie.

To właśnie te drobne detale sprawiają, że serial jest tak immersyjny i angażujący jak gra. Dlatego też ważne jest, aby odcinki podążały za tą samą sekwencją co gra. W ten sposób fani mogą utożsamiać się z środowiskiem gry, gdy oglądają serial. To sprawia, że serial jest o wiele bardziej angażujący i dostosowany do potrzeb widza.

Ostateczny Werdykt

HBO's The Last of Us

Jeśli musielibyśmy wybrać między HBO’s The Last of Us a oryginalną grą, jako osoba z sercem gracza, oczywiście wybralibyśmy tę drugą. Teraz, to wcale nie znaczy, że mamy coś przeciwko serialowi. Bo z tego, co możemy powiedzieć po pierwszym odcinku, wydaje się, że jest on na tym samym poziomie co gra. Oczekujemy therefore wielkich rzeczy, które nadejdą wraz z wydaniem kolejnych odcinków co tydzień. Jedno, co możemy powiedzieć na pewno, to fakt, że jest to już najlepszy serial HBO.

Według IMDB, HBO’s The Last of Us ma już ocenę 9,4/10 po pierwszym odcinku. Aby to umieścić w perspektywie, słynny serial telewizyjny Breaking Bad ma ocenę 9,5/10. Nie jesteśmy najlepsi w matematyce, ale to tylko jeden dziesiąty punktu od rekordu. Więc, jak powiedzieliśmy, nie lekceważcie serialu, bo jest on naprawdę wart obejrzenia. Z tym powiedzianym, jeśli nie graliście w grę i rozważacie obejrzenie serialu, zróbcie sobie przysługę i najpierw zagrajcie w grę.

A co u was? Co sądzicie o pierwszym odcinku? Czy wolicie grę czy serial? Dajcie nam znać w komentarzach poniżej lub na naszych portalach społecznościowych tutaj!

Riley Fonger jest freelancerskim pisarzem, miłośnikiem muzyki i graczem od okresu dojrzewania. Kocha wszystko, co związane z grami wideo i wychował się z pasją do gier fabularnych, takich jak Bioshock i The Last of Us.